Dodaj do ulubionych

MUSZE SIE POCHWALIC 4

11.10.07, 21:28
No tak, zeby latwiej znalezc mozna bylo.

Bylam z mlodym na badaniu sluchu, bo ani my, ani panie w
przedszkolu, ani pediatra, ani laryngolog nie mogli dojsc, czy
dziecko nie slyszy, czytak rewelacyjnie udaje. Kasprowi badanie
strasznie sie spodobalo, pani nim oczarowana, a uszka w porzadku,
huraaaa!!! sa minimalne ubytki sluchu zwlaszcza przy nizszych
czestotyliwosciach, ale wszystko w granicach normy. Mlodemu cos
odbilo, od soboty jest aniol nie dziecko i amm nadzieje, ze mu tak
zostanie:-) Chodzi ze mna ZA REKE!!! Kto zna mojego urwisa, ten wie,
jak niewiarygodne to jest u mojego dziecka:-))) Jeszcze go pochwale,
ze 2 wieczory chodzil ze mna po skladce:-) Na Brandwonden Stichting.
Nie dosc, ze slicznie mowil, na co sa pieniadze, to sam taszczyl
puche, wreczal karty i wszystkich czarowal. Zwlaszcza wlascicieli
psow, kotow i malych dzieci. 2 Dziewczyny nawet na parkingu wyczail,
jak z mama przejezdzaly i machaniom, posylanym oczkom i caluskom nie
bylo konca:-)))
Edytor zaawansowany
  • 14.10.07, 11:30
    No maly czarodziej ;)
    --
    pozdrawiam
    nesla
  • 03.11.07, 22:07
    Chwale sie swoim sholendrzeniem:-))) Jak juz pisalam, lazilam z
    mlodym "po skladce" dla Brandwondenstichting. Dzisiaj dostalam
    kartke z podziekowaniem i wyszczegolnieniem zebranych sum. We wsi u
    nas zebrano prawie 900E, na kolektanta wypadlo srednio prawie 42 i
    pol euro, a moj mal podrywacz zebral prawie 56 euro:-) A jaki tatus
    z niego dumny:-) Mowi, ze przestanie pracowac, a mlodego wyslemy po
    zebrach, to wiecej zarobi:-)))
  • 13.11.07, 23:14
    Tijgertje -gratulacje dla malego kolektanta.
    Nesla -jak ten czas szybko leci -maly niedawno byl w brzuchu a juz
    sam po mieszkaniu raczkuje.
    Moja 6-latka w sobote robi dyplom z plywania ,dumna jak paw ze nie
    bedzie juz musiala na basenie w rekawkach plywac.
  • 13.11.07, 21:48
    Musze sie pochwalic, ze moj synek dzisiaj zaczal naprawde oficjalnie raczkowac !
    :D do tej pory sie czolgal albo "raczkowal" w kolko. Ma 6 miesiecy i 2 tygodnie
    prawie :) A ja od poniedzialku ide do pracy ! :-O
    --
    pozdrawiam
    nesla
  • 13.11.07, 22:35
    Gratuluję, Nesla, raczkującego potomka :o) Ja już nawet nie pamiętam
    kiedy Emilia zaczęła raczkować, musiałabym zerknąć do notatek :o)
    Kiedyś mówiłam, że nie chcę, żeby urosła, że chciałabym żeby nie
    przestawała być małym niemowlakiem ;o) ale teraz wcale nie tęsknię
    za tamtymi odległymi czasami :o)

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~~~~~~~~La, la, la, la, la, la, la, Life is Wonderful !!!~~~~~~~~
  • 15.11.07, 13:02
    a wiec moj mezczyzna mi sie oswiadczyl :))
    jeszcze rok temu mialam wiele watpliwosci co do brania ponownie
    slubu, ale taki skarb jaki mi sie teraz trafil ahh tylko
    wzdychac..no i dziecie nam sie rodzi za miesiac...weselne plany mamy
    na przyszly rok na wiosne :)
  • 15.11.07, 16:45
    Bardzo się cieszę, że znowu jestes szczęśliwa :o) Dmuchaj i chuchaj
    na ten swój skarb, bo nie każdemu się trafia :DDDDDDDDDD

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~*~*~ proszę tu nie zaglądać ~*~*~
  • 15.11.07, 18:01
    gratulacje! zycze Wam wszystkiego najlepszego.
  • 15.11.07, 18:47
    lenkaa i efka dzieki wilekie ..mam nadzieje ze tym razem to juz na
    zawsze :)))))
  • 11.12.07, 14:39
    Musze pochwalic mlodego. Byl wczoraj na pogrzebie, jego zachowanie
    mnie totalnie zaskoczylo, ale dumna jestem z niego straszliwie.
    Opisalam udzial mlodego na innym forum, mozecie przeczytac, jakiego
    mam dzielnego syna, moze tylko jak ktos bardziej wrazliwy , to moze
    sobie odpuscic, wiem, ze nie kazdy chce czytac opis pogrzebu.
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=73170797
    Na stypie poznalam sporo ludzi, kazdy podchodzil do mnie,
    przedstawial sie i mowil: A ty jestes mama tego fajnego chlopczyka:)
    Ksiadz mu taka reklame zrobil, ze wszyscy mlodego ma odleglosc
    poznawali. Jeszcze nie wiem, czy to takie dobre, zeby juz w tym
    wieku dziecko takie znane bylo;-)
  • 11.12.07, 15:05
    No musze powiedziec, ze sie wzruszylam ta opowiescia.
    Moj syn tak samo w wieku 4 lat uczestniczyl w pogrzebie mojej babci,
    bo nie bylo go z kim zostawic. Bylam wtedy okropnie zla na moja
    mame, ktora go ciagala do trumny i takie tam rozne rzeczy.
    Siedzialam tylko dlatego cicho, zeby nie robic cyrkow w kosciele,
    ale w srodku mi sie wywracalo. Ale on tak jak piszesz przyjal to
    zupelnie naturalnie. Natomiast ja mam jakas traume, bo jeszcze nigdy
    nie pozegnalam sie ze zmarlym. Widok mnie nie przeraza tylko to
    zimne cialo.

    NIe wydaje mi sie nic zlego w tym, ze dziecko jest tak otwarte
    (znane) na innych ludzi, tylko mu w przyszlosci to moze pomoc,
    odnaezc sie w kazdej sytuacji. Gratuluje syna !!! (moj jest
    podobny:))
  • 11.12.07, 17:53
    Bardzo mi się spodobał sposób w jaki wytłumaczyłaś Kasperkowi o
    życiu, duszy i śmierci.

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~*~*~ proszę tu nie zaglądać ~*~*~
  • 11.12.07, 18:06
    Tijger, przytulam Was mocno :) !
    --
    pozdrawiam
    nesla
  • 11.12.07, 21:37
    Tijgertje, bardzo mnie wzruszyla ta historia. Trzymajcie sie cieplo.
  • 30.12.07, 14:13
    Tygrysie!
    Ja tez sie wzruszylam... Moje kondolencje. Bardzo mi przykro!

    Sposob w jaki wytlumaczylas dziecku smierc byl bardzo dobry. Ciesze
    sie ze dzieki temu znacznie lezej bylo mu zniesc odejscie dziadka.
    Ja obawiam sie ze mogalbym sie raczej skupic na wlasnym bolu a tak
    nie powinno byc. Trzeba pomyslec o najmlodszych i najbardziej
    wrazliwych. Nie zapomniac o dziciach i nie straszyc ich!
    Jeszcz raz nam udowodilas ze madra kobieta jestes i dobra mama! :-)
    Trzymajcie sie cieplo!
    Nie zapomij tez opowiadac Kasperkowi o dziadku. Niech go pamieta!
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • 30.12.07, 14:56
    nie wiem czy oby nie za wczesnie ,ale moja coreczka przesypia od
    tygodnia nocki ma zaledwie 3 tyg o 23 dostaje ostatnie mleczko i spi
    do 6 rano!! ale luksus mam!!! nie zapeszam!!!!!
    --
    paulien suzanne 11.12.2007
  • 10.01.08, 00:34
    Hehe, no i wyglada na to, ze ja tu najwieksza chwialipieta jestem:-)
    No, ale mlodego musze pochwalic:-) Wyobrazcie sobie, ze dziecko
    moje, po 2-letniej blisko wojnie ze mna o to, zeby przestac robic
    kupe w pieluche tuz przed swiwtami jedank zdecydowalo, ze chce
    chodzic bez pieluchy. Powaznie sie juz martwilam,z e nie przyjma go
    do szkoly:-/ Wpadek kilka mu sie zdazylo, ale pieluchy nie zakaldam
    mu juz wcale, bo twerdzi, ze nie jest male baby:-))) W przedszkolu
    sam chodzi do lazienki, a dzisiaj spi drugi raz bez pieluchy:-)
    Mimo, ze mialam nadzieje, ze wlasnie tak bedzie, to jestem w szoku,
    ze tak nagle wlasciwie Kasper calkowicie z pielucha sie pozegnal. No
    i kto tu rzadzi? Mamusia z tatusiem moga cuda wyczyniac, ale i tak
    dziecko decyduje:-)))
  • 10.01.08, 11:17
    No Tygrys, to ja gratuluje, bo sama mam podobnie, nie umiałam się
    zdecydować żeby Emilii zdjąć pieluchę i potem za nią ganiać i
    ścierać siki z podłogi, więc moje dziecko nadal sika w pieluchę. Za
    to kupę robi do ubikacji ale to tylko dzięki temu, że przechodzi
    teraz okres zaparć i jak nie robi kupy przez 3-4 dni to już piątego
    dnia jej pilnuję i jak widzę że pora się zbliża to zaprowadzam małą
    do ubikacji. Mam nadzieję, że też za czas jakiś moje dziecko uzna,
    że chce robić siku do ubikacji i na własne życzenie zrezygnuje z
    pieluchy :o)
    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~*~*~ proszę tu nie zaglądać ~*~*~
  • 11.01.08, 11:39
    To gratuluję tym, którym się powiodło z pieluchą i trzymam kciuki za resztę. Nam
    też już się prawie całkiem udało pozbyć pieluchy. Ściągnęłam ją Antkowi,
    założyłam majtki i przez prawie tydzień sprzątałam podłogę. Co prawda
    powstrzymywał się jak umiał, więc rzadko robił, aż tu 6tego dnia usiadł na
    nocnik, zrobił i od tamtej pory jest ok. Z kupką musimy się zawsze nabiegać
    zanim zrobi, bo przy każdym bączku wydaje mu się, że to już, a to jeszcze nie,
    więc tak za 5 usiądnięciem na nocnik dopiero robi ;) No i w nocy jeszcze ma
    pieluchę, bo dużo siusia (ostatnio ma fazę, że baardzo dużo je i pije). Nawet
    budzi się w nocy i ze 2 razy robi siusiu do nocnika, ale w pampersa też coś
    ląduje. No i mamy problem z przedszkolem, bo łazienka tam go przeraża i nie chce
    robić w przedszkolu. Ale mam nadzieję, że wkrótce się przekona i do tego.
    Obie babcie z Polski już od dawna nawoływały, że to czas najwyższy, a jak w
    końcu nam się udało, tuż przed 3 urodzinami, to stwierdziły, że jak na chłopca
    to i tak wcześnie, więc nie wiem, czy wcześnie, czy nie, ale cieszymy się, że
    już problem mamy prawie z głowy.
  • 23.01.08, 22:12
    No i przyszla kryska na Matyska, Milena zlapala w zlobku ospe, wiec sezon
    chorobowy w pelni. Moje dziecko chodzi dumne ze swoich kropek ;) Ktos chce miec
    ospe z glowy? To zapraszam do mnie ;)
    --
    pozdrawiam
    nesla
  • 23.01.08, 22:28
    jak w żłobku złapała skoro chodzi do PSZ ??? nic nie rozumiem.
    zaraziła sie od Dawida , czy jak ? A czym smarujesz, bo w PL jest
    jakieś białe mazidło do zasuszania krostek, a tu jak to sie nazywa ?
    Tak przyszłościowo pytam bo moja córa jeszcze nie przechodziła :o)

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~*~*~ proszę tu nie zaglądać ~*~*~
  • 23.01.08, 23:25
    Bo sie pozmienialo jak wrocilam do pracy, nie na czasie jestes Lenka ;) W
    poniedzialki dzieci chodza do opiekunki i ona zaprowadza Milene do PSZ. W dwa
    pozostale dni kiedy jestem w pracy oboje sa w zlobku. David jeszcze nie ma ospy,
    albo ma ale jeszcze nie widac wysypki. SMaruje czyms tam z calenduli, asystentka
    lekarza polecila.

    --
    pozdrawiam
    nesla
  • 24.01.08, 10:10
    U nas juz po ospie. Najpierw mial Victor, 2 tygodnie potem Bastian. O dziwo
    Victor zniosl chorobe o wiele latwiej (chodz jednakowo ich wysypalo). Bastian
    drapal sie niemilosiernie. A jak Victora wysypalo to Bastian do mnie "mamo umyj
    Victorowi kropki!" ;-)
  • 24.01.08, 14:03
    kruszynka28 napisała:

    > A jak Victora wysypalo to Bastian do mnie "mamo umyj
    > Victorowi kropki!" ;-)

    HA, HA, ale się uśmiałam. Fajne są te dzieciaki :o))))

    --
    ******************************************************************
    "Trzeba umiec zachowywac zasady i zmieniac poglady"
    ~*~*~ proszę tu nie zaglądać ~*~*~
  • 24.01.08, 10:35
    No ladnie... Musisz koniecznie uwiecznic te kropki, skoro Milena
    taka z nich dumna:-) Moze sie wybiore do was, zeby miec z glowy? ;-)
    Kasper na razie nie chorowal, sasiad w jego wieku zaliczyl juz 2
    razy. Jak to dwa razy? Ano tak, ze pierwszy raz chorowal, jak mial
    jakies pol roku i niemowlaki, ktore przeszly ospe w pierwszym roku
    ponoc nie sa na nia odporne i potem choruja drugi raz.

    Ja przy okazji tez mlodego pochwale:-) Dziecko moje mimo, ze oporne
    bylo, to jak sie w koncu zdecydowalo zdjac pieluche, to skutecznie;)
    W nocy spi juz 2 tygodnie bez pieluchy i na razie sucho, od powrotu
    z Polski w ciagu dnia, nawet na dluzsze wyjscia tez pieluchy sobie
    nie pozwolil zalozyc i nawet juz nie zawsze zabieram zapasowe
    ubrania. Takie to urwisy niektore uparte:-) Mama sie martwi, ze go
    do szkoly nie przyjma, a taki maly lobuz i tak zdazy:-)))
  • 25.01.08, 23:19
    Tijgertje, super, ze juz macie okres bez pieluchy.

    Nesla, gratuluje pracy, napisz cos wiecej.

    Lisa podpatrzyla w PSZ, ze dzieci siadaja na toalete i od tej pory
    juz nie chce siadac na nocnik, tylko na ubikacje. Pieluche na
    wszelki wypadek zakladam, ale obiecalam jej, ze zdejme jak przez
    caly dzien bedzie sucha.

    Lisa byla dzis u fryzjera, pierwsza powazna wizyta, bo za pierwszym
    razem bylo tylko szybkie podcinanie grzywki. Uzgodnilysmy fryzure i
    siedziala na fotelu jak prawdziwa dama. Pozniej stwierdzila, ze
    ladnie wyglada, podziekowala pani i sie grzecznie pozegnala.
    Dorosleje mi dziecko ... I zaczyna zadawac pytania typu "Dlaczego
    ogien jest goracy?"
  • 26.05.08, 21:24
    Musze mojego urwisa pochwalic;-)
    Bylismy miesiac temu u logopedy na testach, bo najpierw w
    przedszkolu, potem w szkole panie uznaly, ze slabo mowi i
    najprawdopodobniej jest opozniony z mowa :-/ Dostalam dluuugi list z
    wynikami testow. Testy trwaly poltorej godziny, co dla 4-latka jest
    wyzwaniem nie lada, zeby tyle czasu sie skupic i wykonywac wszystkie
    polecenia. Juz to, ze mlody nie rozwalil pokoju w tym czasie i
    dobrnal do konca testow uwazam za niemaly wyczyn, jak ktos widzial
    mojegi mlodego w akcji, to rozumie;-) Okazalo sie, ze mlody wcale
    nie jest opozniony, wrecz przeciwnie! Test zawieral 3 czesci;
    rozumienie jezyka, zasob slownictwa i gramatyczne bdowanie
    wypowiedzi. Kasper mial 4,2 lata, norma to wynik pomiedzy 85 i 115
    punktow, mlody otrzymal 108, 113 i 112, co odpowiada wiekowi
    pomiedzy 4,7 i 5 lat;-) no prosze, mimo, ze dwujezyczny i zaczal
    mowic bardzo pozno, to dosc szybko nie tylko nadrobil, ale i
    przegonil rowiesnikow:-) Pekam z dumy:-)
    --
    Ola chce mowic
  • 27.05.08, 11:36
    Bardzo sie ciesze Tijgertje! :)
    Usciski dla Kasperka.
    --
    pozdrawiam
    nesla
  • 13.06.08, 12:28
    Moj synek chodzi! :D
    --
    pozdrawiam
    nesla
  • 17.06.08, 21:09
    Hehe:-) Zaczelas go juz wiazac? ;-) Na brak kondycji na pewno teraz
    nie bedziesz mogla narzekac:-)

    Moj mlody dzisiaj az prezent dostal, taka z niego dumna bylam:-) Tuz
    przed poludniowa przerwa bawili sie na placu szkolnym, jego kolega
    robil "mlynek" z lopatka w rece (plastikowa). Moj mlody znalazl sie
    w nieodpowiednim miejscu w nieodpowiednim czasie i dostal tuz obok
    oka. Jak poszlam go odebrac, to pani stwierdzila, ze krew lala sie
    ciurem,cala koszulka i spodnie zmienily kolor, panie w panice,
    dzieci wszystkie przestraszone, a mlody zachowal stoicki spokoj,
    jakby sie nic nie stalo. Ma rozciety luk brwiowy, w szkole mu to
    zdezynfekowali i zakleili waskim plasterkiem, zeby skleic brzegi
    rany, ale jej nie zaslaniac, od razu wygonili mnie do lekarza, zeby
    sprawdzil, czy nie trzeba szyc, bo przeciete dosc gleboko.Kasper
    tylko sie z tej wizyty ucieszyl:-) Lekarz obejrzal rane, kazal
    zostawic jak jest, bo opatrzyli mu ja ladnie, stwierdzil, ze za
    tydzien sie zagoi, ale blizna i tak zostanie (taka uroda). Obejrzal
    oczy (za glowe sie zlapal na widok mlodego, bo gdyby lopatka trafila
    1-2cm dalej, to byloby po oku), wykluczyl wstrzas mozgu i pozwolil
    wrocic do szkoly. W szkole obskoczyl go tlum dzieciakow (rowniez ze
    starszych klas), wszyscy mu wspolczuli i dopytywali czy wszystko ok,
    a on odpowiadal, ze przeciez to nic a nic nie boli (mimo, ze
    przypuchniete) i szybko sie zagoi:-) Wychowawczyni mlodego tylko
    strasznie winna sie czuje, bo wszystkie upadki i siniaki w szkole
    mlody zarabia akurat w dni, kiedy ona jest w szkole(2-3 dni w
    tygodniu). Wiedzialam, ze synus nie jest mazgajem, ale dzisiaj nawet
    mnie zaskoczyl. Pierwsza rana zaliczona, w koncu chlopak:-)
    poobdzieranyl lokci i kolan nawet nie licze:-)
  • 24.10.08, 13:05
    Musze sie pochwalic, ze moja corcia dzisiaj byla pierwszy raz w
    szkole na probe i bardzo jej sie podobalo. Na poczatku byla nieco
    oniesmielona iloscia dzieci i rodzicow, wielkoscia szkoly itd.. ale
    potem uslyszalam z relacji pani nauczycielki, ze swietnie sie
    odnalazla w grupie i aktywnie brala udzial we wszystkich zajeciach.
    Uff :D A tak mi jakos dziwnie gula w gardle sie zrobila jak wracalam
    do domu odprowadziwszy ja do szkoly.. moje malenstwo juz do szkoly
    :O)
    --
    pozdrawiam
    nesla
  • 24.10.08, 14:19
    Super! Mam nadzieje, ze za jakis czas szkola nadal bedzie jej sie
    podobac:-) Ale malenstwo??? No wiesz, tak to o Davidzie mozesz
    mowic. Milenka chyba i tak jest bardzo dojrzala na swoj wiek, ale
    rozumiem gule:-) Po raz kolejny wyszlo, ze mamy chyba bardziej
    zmiany przezywaja, niz dzieci, wiec wszystko w normie;-)

    --
    stronka w przygotowaniu:
    www.abra-kadabra.nl/
  • 24.10.08, 20:20
    Nesla, super, ze Milence sie spodobalo w szkole. Na pewno sie szybko
    zaaklimatyzuje.

    Ja tez sie pochwale. Bylam w GGD zaszczepic Lise. Moja dzielna
    corka, w pelni swiadoma tego, co ja czeka, grzecznie sie przywitala.
    Gdy pani poprosila zeby usiadla mi na kolanach,
    zaproponowala "przeciez ja moge sama siedziec", ani nie pisnela przy
    szczepionce, po czym podziekowala, podala reke obu paniom,
    powiedziala "dag, dag" i jeszcze pomachala w drzwiach.
    Przy okazji musze pochwalic panie z GGD w Rotterdamie za super
    podejscie do dzieci - w momencie uklucia daja do wyboru naklejki,
    dzieci wybieraja sobie kolorowy plaster, w ogole jest bardzo milo i
    spokojnie.
  • 28.01.09, 19:29
    No co jest kobietki, nie macie sie czym chwalic? ;-)
    Ja swojego urwisa musze pochwalic, mamy znowu "sezon medyczny".
    Mlodemu znoooowu odrosl trzeci migdal, przy byle katarze problemy z
    uszami, wiec 16.02 idzie na kolejny zabieg do szpitala. W szkole
    poinformowal o tym w podskokach, tak sie strasznie cieszy;-) Pani
    laryngolog w nim zakochana, zaproponowala mu prace jak dorosnie, a
    jak beda musieli nakrecic jakis film informacyjny dla szpitala o
    zabiegach u dzieci, to mlody ma za modela robic, bo ponoc takiego
    dziecka nie spotkali jeszcze, zeby z takim entuzjazmem do "wlasnego"
    szpitala sie wybieral;-) Dzisiaj w koncu bylismy u dentysty, od mamy
    jego kolegi dostalam namiary na dzieciecego stomatologa. Kolega
    mlodego panicznie sie boi, a moj mlody znowu zrobil furore, pani
    doktor zalecila, zeby sekretarka zaplanowala kolejna wizyte tak,
    zeby oba urwisy przyszly razem, moj ma kolege za reke trzymac i za
    przyklad robic;-) Kasper strasznie zgrzyta zebami przez sen (taka
    uroda, nie robaki), sa starte, ale na razie nic z tym nie trzeba
    robic,dostanie silikonowa szyne, jak mu stale jedynki wyjda, ja
    uslyszalam komplementy za bardzo dokladne mucie uzebienia mlodego;-)
    Poza startymi siekaczami jest w stanie idealnym i na 5 urodziny
    mlody dorobil sie jednej stalej szostki, ktora wprawdzie moglaby
    poczekac, ale trudno, bedziemy szorowac i miec nadzieje, ze sie nie
    zepsuje. Tatus tylko w szkolu, bo mlody od kazdego lekarza cos znosi
    do domu;-) Od laryngologa maseczke, od sekretarki z przyjec pudelko
    plastrow z pinceta na kleszcze i jakimis mini chusteczkami
    dezynfekujacymi, od dentysty koncowke do "odkurzania" buzi,
    rekawiczki i zabawke;-) jeszcze jedno;-) Po raz pierwszy od 3 lat
    (!) obcielam mlodemu paznokcie;-) Tak niemilosiernie obgryza, ze nie
    bylo czego zlapac, plytka dosc sporo sie cofnela i zadne smarowidla,
    plastry i rekawiczki nie dzialaly:-( Teraz po powaznej rozmowie
    mlody sam sie zdecydowal, ze przestanie obgryzac i przez tydzien 4
    szpony sie ostaly;-) Mam nadzieje,z e teraz juz pojdzie z gorki;-)
    Ja siebie moge pochwalic tez, a co;-) We wrzesniu zaczelam z mlodym
    grac na wiolonczeli, zrobilam tyle, co inni robia w 1,5-2 lata i gra
    podoba mi sie strasznie, nauczycielce udalo sie mnie nawet wkrecic
    do zespolu barokowego, wieczorem dowiem sie, kiedy moge zaczac;-)
    Mlodego motoryka okazala sie niestety zbyt slabo rozwinieta, wiec ma
    przerwe, sprobujemy znowu za rok, jego wiolonczele przy fontannie
    lez i usilnych blaganiach musielismy niestety oddac:-(
    no widzicie, przyklad dalam, teraz niech sie reszta chwali;-)
  • 28.01.09, 21:29
    Tijgertje, gratulacje! Ja sie na razie wstrzymuje, bo przejrzalam
    wczesniejsze wpisy i okazuje sie, ze my + Nesla to najwieksze
    chwalipiety ;-)
  • 16.02.09, 13:48
    znowu zglasza sie najwieksza chwalipietas forumowa;-) No, ale co
    zrobic, jak taka strasznie dumna z mojego wyjatkowego dzieciecia
    jestem? ;-) Mlody dzis rano znowu byl w szpitalu. dostal nowe dreny
    do uszu i po raz trzeci wycieli mu trzeci migdal (dziad uparcie
    odrasta). Kasper martwil sie tylko brakiem sniadania;-) w spzitalu
    byl bardzo radosny, chetny do wspolpracy, caly rozpromieniony
    wskoczyl na stol operacyjny, po wybudzeniu z narkozy plakal moze z
    minute, wysiakal zakrwawiony nos i kazal sie do lozka polozyc, lezal
    spokojnie oparty na lokciach i czarowal pielegniarki;-) Byl
    przedostatni, jak przywiezli ostatniego chlopca, to lekarka przyszla
    z nim pogadac (zakochana po uszy!), mlody wyrazil zachwyt nad
    pobytem w szpitalu i operacja, co skonczylio sie tym,z e caly zespol
    operacyjny mial ubaw po pachy, a mlody wrocil na oddzial wyposazony
    w prawdziwy czepek i fartuch chirurgiczny i zaklepana kolejna praca,
    tym razem jako asystent anestezjologa;-) Na oddziale byl problem, bo
    mlody musial wszystko zwiedzic, do domu musialam go niemal sila
    zabierac, po poludniu chcial isc do szkoly, ale jednak wole go w
    domu potrzymac (jego kuzynka 3 tygodnie temu miala taki sam zabieg,
    dostala w nocy krwotoku i 2 razy potem ladowala na sali opercyjnej,
    niewiele brakowalo, a dziecko wykrwawiloby sie na smierc, lekarz w
    szkolu i nie znalezli przyczyny krwotokow). Jutro mlody nie chce isc
    do szkoly, bo on woli do szpitala jechac;-) Powinnyscie zobaczyc
    miny innych dzieci z sali mlodego;-) Mam nadzieje, ze szpitali nie
    bedziemy musieli odwiedzac, ale mlody reaguje wbrew wszelkim
    oczekiwaniom, ludzie sie mu nadziwic nie moga, a ja jestem
    spokojniejsza, zwlaszcza, ze jestem pewna, ze oczarowani nim lekarze
    dobrze sie nim zajma;-) Jak komus potrzeba asysty do trszymania
    dziecka ra raczke przy wizycie u lekarza, to moj mlody bardzo
    chetny;-)
  • 16.02.09, 23:11
    Tijgertje - niesamowitego masz synka :)))
  • 17.02.09, 08:08
    Widze ze Kasperek juz ma niezle doswiadczenie szpitalne i na
    szczescie reaguje tak pozytywnie !

    Ja po kazdej wizycie w szpitalu, narkozie, musze obiecac Milenie
    jakis prezent, zeby odwrocic jej uwage od bolesnych przezyc. Mala
    nie ma na razie szpitalo-fobii, ale wizyty tam nie kojarza jej sie z
    radosna przygoda jak w przypadku Kasperka. My tez jestesmy zawsze
    ostrozni, bo za kazdym razem cos jest nie tak. Kiedys umieszczono na
    lozku Mileny dane innej osoby, innego dziecka (!), dobrze ze w pore
    zauwazylismy, innym razem lekarz spoznil sie o poltorej godziny na
    zabieg, zaspal, a ostatnio przepisano zla dawke lekarstw, dawke dla
    100-kilogramowego czlowieka zamiast 15-kilogramowego dziecka, dobrze
    ze w aptece sie zorientowano.. No wiec ja za bardzo nie mam sie czym
    pochwalic.. ;(
    --
    pozdrawiam
    nesla
  • 17.02.09, 20:53
    wow, ale dzielny chlopak. Moj Adam bedzie mial nowe dreny 3 marca,
    ale chyba nie bedzie az tak wesolo, lekarz ma sprawdzic podczas
    zabiegu wyciety juz wczesniej nosowy i gardlowe, bo maly zaliczyl
    ostatnio ze 3 powazne infekcje... pierwszy raz mial dreny jak mial
    15 miesiecy i bal sie bardzo dlugo lekarza, ja bardzo stresowalam
    sie, nie wiem jak to bedzie teraz
  • 21.06.09, 14:19
    Chwale sie, ze w folderze promocyjnym Kruidvatu na stronie z ubrankami
    dzieciecymi sa moje zdjecia i modelem jest m.in. moj synek. No to sie
    pochwalilam idzcie podziwiac i sie nie smiejcie ze taki rozczochrany,
    mogli wybrac inne zdjecie ;D
    --
    pozdrawiam
    nesla
  • 21.06.09, 16:00
    Oooch! :)))

    Dla tych, ktorzy tak jak ja maja "ja/nee" nalepke: zobaczcie
    www.kruidvat.nl/domains/kruidvat/pages/magazine/S2/kruidvatmagazine.aspx :)

    A ja wlasnie 1,5 godziny temu wyslalam Tobie maila na priva z pytaniem, czy
    robisz zdjecia tylko hobbystycznie (Twoje portfolio jest imponujace!) czy takze
    i komercyjnie. :)))


    --
    "Three things cannot be long hidden: the sun, the moon, and the truth."
    ~ Buddha
  • 21.06.09, 16:48
    Super zdjęcia! I gratulacje! Przynajmniej mogę się chwalić, że moja
    znajoma robi zdjęcia do folderów :) A jak do nich trafiłaś, czy jak
    oni cię znaleźli? W innych gazetkach też będziesz?
  • 21.06.09, 17:10
    brawo! super maluchy, a Twoj synek to chlopiec w zielonym body?
    podlaczam sie pod pytanie mamyantka, bo ja jakos nie moge wyjsc poza projekty z
    PSZ ;)))
    -------
    Poziomki uzyskujemy poprzez przewracanie pionków. - by marjanna1|KP|
  • 22.06.09, 08:35
    Ika, odpowiedzialam ci na mailu.
    Corneliss, ten w zielonym body to to samo dziecko co w pizamce czyli
    David, tylko rozczochrany ;) A zlecenia mam przez firme, w ktorej
    pracuje, a ktora projektuje i produkuje m.in. wlasnie kolekcje
    dzieciece dla Kruidvatu. Czasami ja tez projektuje, albo pomagam
    stylistce. To pierwsza sesja sprzed kilku miesiecy, dopiero teraz
    opublikowana, ale fotografuje wiecej rzeczy dla nich.
    --
    pozdrawiam
    nesla
  • 04.10.09, 11:26
    W tym tygodniu w folderze Kruidvatu na stronie 9 moja Milenka ze swoim
    kolega ;)

    --
    pozdrawiam
    nesla
  • 04.10.09, 13:35
    Super;-) Jeszcze troche a Milenke beda na ulicy o autografy prosic;-)
    Moj mlody wczoraj wprawil w oslupienie tate i personel Museonu
    (rewelacyjne muzeum w Hadze!). Maja czasowa wystawe z roznymi
    testami,byl m.in. test pamieciowy, trzeba bylo zapamietac 10 symboli
    i rozpoznac je wsrod 30 pozniej pokazanych i tak 3 razy. Mlody
    rozpoznal wszystkie 30, srednia dla jego grupy wiekowej wynosi 17,
    dla wszystkich odwiedzajacych museon 20.
  • 03.11.09, 12:01
    Chwalipieta sie odzywa;-)
    Jestem tak podekscytowana, ze nie wytrzymam i musze sie pochwalic;-)
    Wlasnie wrocilam z lekcji wiolonczeli. Gram od niespelna 14
    miesiecy, a dzisiaj dostalam propozycje, zeby grac w orkiestrze
    symfoniecznej;-) amatorska, ale jednak repertuar graja dosc ambitny
    i bede musiala cieeezko pracowac, zeby dorownac ludziom grajacym po
    kilkanascie czy kilkadziesiat lat. Sprobuje na pewno, bo takiej
    szansy nie moge przepuscic. Nigdzie czlowiek sie tyle nie nauczy, co
    w orkiestrze. W dodatku taniej i przyjemniej:-)
  • 03.11.09, 19:24
    GRatulacje Tygrys!
  • 03.11.09, 21:20
    Super ! Daj znac kiedy koncert debiutowy :)
    --
    pozdrawiam
    nesla
  • 03.11.09, 21:43
    Ale super!!! :)))

    Takie orkiestry maja tutaj czesto bardzo wysoki poziom! Wiem z "pierwszej reki", bo mialam kolege prowadzacego drugie skrzypce (czy jak to sie nazywa ;) ) - i mialam przyjemnosci byc na jego koncertach.

    --
    "Nothing in life is to be feared. It is only to be understood."
    Maria Skłodowska-Curie
  • 07.11.09, 16:24
    Moja Emilia nauczyla sie dzis w pol godziny jezdzic na rowerze bez bocznych
    kolek :) :)

    Chociaz jak na warunki holenderskie to nie ma sie czym chwalic, bo koledzi i
    kolezanki z jej klasy nauczyli sie jeszcze wczesniej;)

    Slowo daje, nie myslalam, ze ona sie nauczy w jeden dzien. Bylam przekonana, ze
    zajmie to nam pare dni. Wczesniej probowala latem ale jej nie wychodzilo i
    bardzo szybko sie zniechecala. "Smisznie" wyglada takie male dziecko jak
    "zasuwa" na malenkim rowerku (kola maja tylko 12"):D :D :D :D

    Teraz zazyczyla sobie wrotek/rolek :)
  • 09.11.09, 09:58
    Gratulacje!
    Nasz Tiemo, tez sie szybciutko nauczyl jezdzic na rowerze - tylko
    rok mu zabralo aby sie nauczyc dobrze hamowac:-))
  • 10.11.09, 12:15
    lenkaaa napisała:

    > Moja Emilia nauczyla sie dzis w pol godziny jezdzic na rowerze bez
    bocznych
    > kolek :) :)
    >
    > Chociaz jak na warunki holenderskie to nie ma sie czym chwalic, bo
    koledzi i
    > kolezanki z jej klasy nauczyli sie jeszcze wczesniej;)
    >
    > Slowo daje, nie myslalam, ze ona sie nauczy w jeden dzien. Bylam
    przekonana, ze
    > zajmie to nam pare dni. Wczesniej probowala latem ale jej nie
    wychodzilo i
    > bardzo szybko sie zniechecala. "Smisznie" wyglada takie male
    dziecko jak
    > "zasuwa" na malenkim rowerku (kola maja tylko 12"):D :D :D :D
    >
    > Teraz zazyczyla sobie wrotek/rolek :)

    Super Lenka, gratulacje dla Emilki, a ile ona wlasciwie juz ma lat?
    4 - 4,5?

    A ja sie chwale, ze w ubiegla niedziele moja Milena debiutowala w
    przedstawieniu baletowym. Plakalam ze wzruszenia i dumy i oczywiscie
    wsrod 75 ballerin widzialam tylko moja ;)



    --
    pozdrawiam
    nesla
  • 10.11.09, 20:39
    Pod koniec tego miesiaca bedzie miala 4,5 roku :)
    Nesla, gratuluje uzdolnionej baletnicy !
  • 26.04.10, 12:09
    Nie no... Czy wszyscy tu tacy zakompleksienie, ze sie nie maja czym
    chwalic? ;) Podbijam watek, hehe. Jako ze sie wczesniej orkiestra
    chwalilam, mialam dac znac, kiedy koncert debiutowy;) jeden
    przegapilam, nie bylam jeszcze zbyt pewna swoich mozliwosci i
    wypadal w urodziny mlodego, ale teraz zaklepane, 13 czerwca po
    poludniu gramy w Chasse Theater w Bredzie:
    www.chasse.nl/
    W programie pare super kawalkow, m.in:
    www.youtube.com/watch?v=inLlNdjKgTQ
    www.youtube.com/watch?v=GKkeDqJBlK8
    Final oczywiscie dobrz znany (koncowka od 7.30min :) )
    www.youtube.com/watch?v=y4hs7vW8SV0
    Jako, ze nawiedzona jestem, wiec okazji zadnej nie przepuszcze, zeby
    pograc;) W orkiestrze namowili mnie, zeby sie zglosic do festiwalu
    wiolonczelowego w Dordrechcie. Nauczycielka kazala mi podac zawyzony
    poziom, wiec siedze i morduje co niektore kawalki. Na stronie
    festiwalu wiecej szczegolow, sa super koncerty, a ostatniego dnia
    beda prezentacje uczestnikow:
    www.plantreproduction.nl/concerten.html
    Gramy super kawalki, m.in:
    www.youtube.com/watch?v=DZHw9uyj81g
    o to solo bede sie bic, jesli bezie trzeba, chyba,z e na najwyzszych
    dzwiekach potne paluchy i nie dam rady go zagrac:/
    www.youtube.com/watch?v=zdnD8660_W0&playnext_from=TL&videos=0ZArKn3GNfY

    Dajcie znac, jak sie ktos wybiera, zebym wieksza treme miala;)
  • 27.04.10, 22:28
    No no tijgertje serdecznie gratuluje i powodzenia zycze:)
    korzystajac z okazji chce sie pochwalic ze moja corcia w niedziele
    obchodzi 1 urodziny:)) pozdrawiam!
  • 27.04.10, 22:54
    Tijgertje! Gratuluje! Kiedys wybiore sie na Twoj koncert jak tylko
    dasz znac wczesniej i bede w stanie dojechac.

    Hycek, gratuluje z okazji urodzin synka ! :)

    Moj Davidek z kolei w poniedzialek konczy 3 latka ;)

    --
    pozdrawiam
    nesla
  • 28.04.10, 08:57
    Ja tez Wam wszystkim gratuluje i pochwale (moja coreczke), ktora przespala 2 noc
    z rzedu:) Mam nadzieje, ze tak zostanie bo i tak budze sie bo mnie mleko zalewa.
    --
    Ewa
  • 21.05.10, 08:12
    Hehe, na festiwalu bylam i bylo SUUUPEEER!!! Srtresu sie najadlam
    pierwszego dnia, bo okazalo sie, ze lekcje z suitami Bacha mialy byc
    grupowe, a okazalo sie, ze to byla "masterclass" z publicznoscia!
    Nie wiem, jakim cudem sie odwazylam, ale nie zaluje, poszlo calkiem
    znosnie, pani nie dosc, ze przesympatyczna (choc na pierwszy rzut
    oka swoja postura i wzrostem robi dosc straszne wrazenie), w dodatku
    specjalistka w muzyce barokowej i fantastyczny pedagog. Koncerty i
    lekcje byly swietne, poznalam super ludzi, glownie dzieki
    Klementynie, mojej prawie 300-letniej wiolonczeli, ktora zrobila
    istna furore:) Na stronie festiwalu mozecie zobaczyc jak sie
    stresuje:
    www.plantreproduction.nl/fols/005f.html
    a w lokalnej gazecie (str.3) jak wygladam jak chodze na rzesach ze
    zmeczenia:P
    www.deweekkrant.nl/pdfarchief/viewer?archive=22039
    Nastepnego festiwalu nie odpuszcze, a chlop sie cieszy, ze o jego
    wyjazdy nie bede mogla zrzedzic;) To, ze on wyjezdza jakies 6-8 razy
    wiecej to uz inna sprawa, ale balans musi byc:)
    a, koncert z orkiestra w Chasse w Bredzie 13 czerwca o 15,30 :)
  • 18.02.11, 12:00
    Jak juz sie dawno nikt nie chwalil! Az mi trudno bylo znalezc watek.
    Wlasnie pekam z dumy, bo moja 5-latka zrobila karte plywacka :-))))) Juz mozemy "legalnie" chodzic na duzy basen bez rekawkow.
  • 18.02.11, 13:44
    wow! gratulacje dla Lisy, a tu czlowiek po 30stce i nadal ledwo sie w tej wodzie trzyma..;-)
    --
    www.arch-graph.com
  • 19.02.11, 10:10
    Filip zajal 2 miejsce w konkursie plastycznym :-) Talentow wielkich nie ma, ale temat byl fajny, a ja podrzucilam mu pomysl w jakiej technice prace zrobic i wyszlo calkiem fajnie. Praca mi sie podobala, ale nie sadzilam, ze uda sie wygrac :-) Ciesze sie bardzo :-)
    --
    Polonijne Stowarzyszenie Kulturalno-Oswiatowe
    osstoja.nl/
  • 19.02.11, 15:42
    "wow! gratulacje dla Lisy, a tu czlowiek po 30stce i nadal ledwo sie w tej wodzie trzyma..;-)"
    Podlanczam sie pod garatulacje dla Lisy. A z moim plywaniem jest podobnie jak powyzsze. Oby nie utonac. Tym bardziej doceniam umiejetnosci plywackie Lisy.
    Gratulacje dla Filipa! Zdolniacha!
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • 05.03.11, 23:06
    Chcialam sie pochwalic, ze udalo mi sie przez caly luty codziennie zrobic wspolne zdjecie moim dzieciom :D Zapraszam to obejrzenia rezultatu:

    www.anitabroda.com/blog/?p=725
    --
    pozdrawiam
    nesla
  • 05.03.11, 23:17
    Jejku, Ty masz naprawde talent!!! A czesto czegos takiego nie mowie.

    Juz kiedys wczesniej pytalam Ciebie na temat sesji zdjeciowej. Ale wtedy nasze drugie dziecie bylo jeszcze w mglistych planach. A poniewaz chcialam miec cala rodzinke na zdjeciu, to stwierdzilam, ze jeszcze poczekam. ;) Teraz jestesmy juz w komplecie. Wiec kiedy tylko Frank troche podrosnie bede sie do Ciebie pchac na sesje... Mam nadzieje, ze dam rade sie wyplacic. ;)

    --
    "Nothing in life is to be feared. It is only to be understood."
    Maria Skłodowska-Curie
  • 17.06.11, 13:24
    Bylam dzisiaj na przestawieniu klasowym w szkole u dzieci, wystepowala klasa corki (6,5 lat). Byly wystepy grupowe i jedno solo - krotkie "Jezioro labedzie" w wykonaniu mojej prima-balleriny. Sama sobie wymyslila i ulozyla choreografie i dostala muzyke od swojej nauczycielki z baletu. Podeszla do wystepu powaznie, z pelnym skupieniem i na koniec pieknie sie uklonila, na sali byla cisza jak makiem zasial, a na koniec zebrala duze oklaski :) az sie wzruszylam z dumy :)
    --
    pozdrawiam
    nesla
  • 03.07.11, 00:13
    Gratulacje dla Milenki! Jak dlugo chodzi na balet?

    Przy okazji tez sie pochwale. W ubiegla sobote moja prawie 6-letnia baletnica wystepowala na festynie razem z grupa. Troche padalo, ale dziewczynki wystapily jak profesjonalne tancerki. A 2 godziny pozniej moje dziecko zdalo egzamin na karte plywacka B. Na egzaminie zero stresu, plywajac przesylala nam calusy. O ile na A zalapala sie ledwo, ledwo, to 4 miesiace pozniej na B byla jedna z lepszych w grupie. Az wierzyc mi sie nie chce, ze moja mala coreczka juz tak dobrze plywa.
  • 03.07.11, 16:08
    anitax napisała:

    > Gratulacje dla Milenki! Jak dlugo chodzi na balet?

    Chodzi od 4 roku zycia wiec ponad 2,5 roku.

    > Przy okazji tez sie pochwale. W ubiegla sobote moja prawie 6-letnia baletnica w
    > ystepowala na festynie razem z grupa. Troche padalo, ale dziewczynki wystapily
    > jak profesjonalne tancerki. A 2 godziny pozniej moje dziecko zdalo egzamin na k
    > arte plywacka B. Na egzaminie zero stresu, plywajac przesylala nam calusy. O il
    > e na A zalapala sie ledwo, ledwo, to 4 miesiace pozniej na B byla jedna z lepsz
    > ych w grupie. Az wierzyc mi sie nie chce, ze moja mala coreczka juz tak dobrze
    > plywa.

    No to tez gratuluje ! Milena niedawno zdala A i dostala sie na B i tez byl u nas duzy egzamin z plywania z masa widzow i oklaskow, ale nie wygladalo aby dzieci byly w stresie, Milena tez machala do wszystkich swoich widzow ktorzy specjalnie przyszli obejrzec jak zdaje egzamin ;) W ogole to mam zdjecia na blogu, nie wiem czy masz nadal dostep? Jak cos to dam :)
    --
    pozdrawiam
    nesla
  • 19.06.11, 12:43
    zupelnie zapomnialam o tym watku, a tak mi brakowalo miejsca aby sie swego czasu pochwalic synkiem, wiec uczynie to jeszcze teraz:
    Adrianek miesiac przed trzecimy urodzinkami wsiadl na dwukolowy rowerek i... pojechal bez najmniejszych problemow!!! Pierwszy raz siedzial na rowerze (poza loop fiets)! Tylko hamowac musial sie nauczyc :) Patrzac na to, co on wyprawial na loop fiets spodziewalam sie, ze jezada na rowerze przyjdzie mu latwo, ale nie ze zupelnie bez problemow :)))
  • 20.06.11, 21:27
    Super, faktycznie wczesnie !
    --
    pozdrawiam
    nesla
  • 21.06.11, 22:03
    super, moja ma 4,5 i jeszcze z bocznymi jezdzi

    ale ostatnio kolezanka z klasy przyszla ze zlamana noga, bo przedzien odkrecili jej boczne kolka...brrr...a Nina strachajlo, wiec chyba jeszcze poczekamy...


    --
    NINA ur.14 stycznia 2007
  • 07.07.11, 10:00
    A ja musze sie pochwalic tym ze wytrzymuje dzielnie z moim synkiem ktory ma 4,5roku! Bunt 4latka mamy juz za soba dawno,ale wowczas wiedzialam o co chodzi...teraz ni hu-hu nie wiem...zrobil sie nagle nastolatkiem...:)
    pozdr.
    --
    www.pajacyk.pl
  • 14.10.11, 14:42
    Dawno sie nikt nie chwalil to odnawiam watek. Pekam z dumy, bo moje dziecko w wieku 6 lat i 2 miesiace zrobilo karte plywacka C. Mamy tylko dylemat co dalej, bo plywac koniecznie chce :-)
  • 16.10.11, 19:13
    Gratuluje! dobra rybka z niej. Nie doradzili ci na basenie co dalej? Musza byc jakies mozliwosci, my nadal chodzimy na B wiec jeszcze sie nie orientowalam, a po B Milena nie chce juz robic C tylko chce koniecznie na konie, wiec moze ja zapiszemy..
    --
    pozdrawiam
    nesla
  • 16.10.11, 19:43
    Gratulacje! Rzeczywiscie bardzo szybko ten dyplom zrobila. Mysle, ze jak zapytasz na basenie, to powinni podpowiedziec co dalej. Syn sasiadow lubil plywac i zapisali go do jakiegos klubu, z tym, ze musieli go dalej wozic, bo nie kazdy basen ma takie mozliwosci. Wy w jakims bardziej "cywilizowanym" obszarze mieszkacie chyba. Jakbym miala taka corke-rybe, to bym poszukala plywania synchronicznego;) straaasznie mi sie podoba, a i dla dziecka na pewno fajne wyzwanie. Moj mlody sie dyplomu A na razie doczekac nie moze;) Do C mu jeszcze daleeeekooo, ale stara sie bardzo, ostatnio pania meczy i pozwala mu troche juz bez "korkow" plywac. W sumie i tak lepiej sobie radzi niz inne dzieci, ktore podobny czas plywaja, a na glowke skacze genialnie i nurkowanie przez dziure najbardziej mu sie podoba;)
    --
    autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/
  • 06.07.12, 12:04
    No to sie dalej chwale. Lisa wlasnie zdala kolejny egzamin z plywania - zwemvaardigheid 1. Czekam az jej rybi ogon urosnie (albo malpi, bo wszedzie sie wspina ;-)
    Dziura byla w odleglosci 12m od brzegu. Ciekawa jestem czy sie zdecyduje na 2.
  • 06.07.12, 13:16
    Gratulacje! U nas przerwa w plywaniu ale sie zbieramy aby dzieci znowu zapisac na kurs.
    --
    Forum rodzicow w Holandii
  • 06.07.12, 13:29
    Gratulacje :)
    --
    pozdrawiam
    nesla
  • 06.07.12, 14:13
    Super! Moze z Lisy taka malpo-syrena? ;) Gratulacje!
    To ja sie tez do chwalenia przylacze:)
    Moj mlody, mimo zdiagnozowanego autyzmu, dyspraksji, adhd i paru innych cudow, dzieki ogromnemu samozaparciu i cudooownej pani, dokladnie rok po swojej pierwszej lekcji plywania (lekcje 1x w tygodniu 30min) zdal dyplom A, tydzien temu, po 13 miesiacach nauki B:) Niestety nie mzoe zostac u swojej pani, bo ma baaardzo duzo chetnych i B robi w drodze wyjatku, ale rozgladamy sie za jakims miejscem, gdzie bedzie mogl nadal plywac. Z dyplomem B w rece zglosil sie na "zwem 4- daagse" w tym tygodniu. mial plywac 4 dni po 250m, ale pierwszego dnia tak mu sie fanie plywalo, ze zrobil 20 dlugosci basenu, 500m. Jak juz zaczal , to chcial skonczyc i uparcie dazyl do celu, ktory wczoraj osiagnal:) Dostal dyplom i medal i chodzi dumny jak paw. Poniewaz plywanie umozliwiono przez 5 dni, wiec dzisiaj jeszcze 500m chce przeplynac :) Na basenie cala obsluga juz go zna, zdecydowanie sie wyroznia, bo choc plywa dosc powoli, to nie bawi sie, nie wyglupia i nie kombinuje jak inne dzieci, tylko po kolei plynie jak nalezy. Jak juz swoje 500m zrobil, to zwykle dokladal jeszcze pare rundek, tym razem sie nieco wyglupiajac i plywajac stylem "kasprowym", ale podziwiam go, ze potrafil 45-60minut wlasciwie nie wychodzac z wody ciagle machac rekami i nogami. Po basenie bylam bardziej zmeczona od niego, choc tylko siedzialam na brzegu majac na niego oko, plywanie u mnie odpada, bo natychmiast lapie mnie skurcz w stopie:(
    --
    autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/
  • 06.07.12, 14:23
    Jestem pod wrazeniem, bo to spory wysilek dla dziecka. Pogratuluj synkowi!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.