Dodaj do ulubionych

związek bez miłości?

03.12.15, 23:16
Witam wszystkich. Trochę się pogubiłam i liczę na Wasze obiektywne uwagi.
Mam 27 lat i nigdy nie byłam w stałym związku (mnie też to szokuje). Jeśli się w kimś zakochuję, to bez wzajemności, za to jeśli ja się komuś podobam, to on mi raczej nie. Bardzo mnie to męczy i chciałabym to zmienić. Jakiś czas temu poznałam chłopaka, 3 lata starszego, przypadkiem, w miejscu publicznym. Zaczęliśmy się spotykać, lepiej go poznałam i właśnie dochodzę do wniosku, że jesteśmy z zupełnie innej bajki. Mamy inne zainteresowania, inaczej jesteśmy wychowani. Nie potrafię się w nim zakochać, za to on mam wrażenie, najchętniej by się ze mną ożenił. Próbowałam mu powiedzieć, że to chyba nie ma sensu, ale on nie widzi (nie czuje?) problemu. Pierwszy raz chyba spotykam kogoś, kto aż tak bardzo chce być ze mną w związku. Zastanawiam się czy powinnam spróbować z nim pobyć (ale czuję, że go rzucę prędzej czy później, a chyba im później tym gorzej dla obojga) czy nadal pozostać forever alone. Czuję się lekko zdesperowana, bo nie poznaję prawie wcale nowych ludzi, ale nie wiem czy związek bez uczuć mnie nie przerasta. Poza tym, mam serce i nie chcę też zrobić krzywdy chłopakowi. Czy ktoś miał podobne doświadczenia? Uwagi, przemyślenia?
Obserwuj wątek
    • vlm76 Re: związek bez miłości? 18.07.18, 03:35
      Jeżeli nie ma z Twojej strony chemii, to nawet nie ma nad czym się zastanawiać - dla waszego wspólnego dobra przegnaj go na cztery wiatry. Bo w takim uczuciowo jednostronnym związku Ty jedynie będziesz się męczyć, a gość prędzej czy później będzie musiał "zapłacić" zranionymi uczuciami.

      --
      Czy wiesz skąd wzięły się emotikony?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka