Dodaj do ulubionych

Mój chłopak nie chce się ze mną całować

22.11.16, 12:20
Na początku oczywiście tak nie było. Pierwsze dwa miesiące były magiczne i namiętne pod tym względem. Z tym problemem borykam się już 5 miesięcy. Były rozmowy na ten temat, niestety był też płacz. Z rozmów tych wynikło, że on zwyczajnie nie ma ochoty i że, cytuję " moje pocałunki wydają się nie mieć końca ". Na razie muszę cieszyć moje usta sporadycznym cmokaniem. Czasami jak już czuję, że nie mogę wytrzymać i zbliżam swoją twarz do jego w wiadomym celu to rejestruje wyraz jego twarz. Mianowicie wygląda jakby założył maskę pt." o bogowie, znowu zaczyna ". W takich momentach do niczego nie dochodzi bo od razu tracę ochotę. A jeżeli już się zdarzy, że się całujemy tak głębiej to mam wrażenie że te pocałunki są takie koslawe, że ja już nie umiem. Tak się dzieje oczywiście tylko przed serem,który jest bez zarzuty. W każdej innej kwestii jest bez zarzutu. Często mnie przytula, glaszcze, nawet sex też jest częściej i intensywniej ( przez pewien czas było z nim tak jak z pocałunkami). W głębi serca liczę na to, że może za jakiś czas coś się zmieni. Jednakże, gdyby jednak tak się nie zdarzyło, wiem że chce kończyć tego związku. Czasami, jak młoda nastolatka, marzę o pocałunkach z moim własnym facetem. A i ps. Oboje myjemy bardzo często zeby, więc to nie jest kwestia higieny jamy ustnej.

Więc, moje pytanie. Wiecie może dlaczego tak się dzieje? W sensie, w tej kwestii można snuć tylko domysły, ale jeżeli ktoś ma jakąś dobrą radę co zrobić e tej sytuacji to chętnie ją poznam.
Edytor zaawansowany

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.