Dodaj do ulubionych

Skąd takie posunięcie mojej byłej?

06.01.20, 03:38
Zostawiła mnie ona jakieś 4 miesiące temu. Na początku byłem trochę zły i nawet cos tam jej powiedziałem niezbyt miłego ale generalnie większość rozmów było o tym jaki byłem zły itp. Próbowałem zrobić ile mogłem, jednocześnie nie byłem nachalny ale ona nie chciała do mnie wrócić. Nikogo nowego nie miała. Zerwanie było podczas wakacji i tuż po pierwszej rocznicy, na której niby mnie kochała. Ciezko to wszystko znioslem ale powoli się chyba podnoszę, ona chyba szybko sie podniosła. Twierdziła, że czuje się wyśmienicie. Nie mamy kontaktu, choć często się widujemy i tak pozostanie na pewno jeszcze przez pół roku. Mieliśmy wspólnych znajomych ale poklocicla się z nimi wszystkimi. Nigdy nie mówiłem o niej, źle (choć bardzo mnie czasami korcilo) Ale z tego co wiem, to ona chyba tak. Do tego była bardzo wredna i podła w stosunku do mnie, sama mnie atakowała w pewnym sensie publicznie ale nie dałem się sprowokować. To mnie troche zastanawia, skad taka postawa? Powtarzalem do konca, ze ja bardzo kocham i przeprosilem ją w całkiem obszernych listach. Onserwujemy sie na instagramie. Nie ogladam jej story, nie lajkuje zdjęć, zniknalem z jej życia. Ona przeciwnie ogląda moje strony itp. Dzisiaj zauważyłem, że mnie usunęła z Facebooka, nie wiem, czy tak bezinteresownie, czy ma w tym jakiś cel. Jednak tych, którzy po niej jeździli, przezywali i śmiali sie z niej - dalej ich ma. Jako jedyny jej bronilem i wiedziala o tym, bo akcja toczyła się na grupie na FB, na której jest jej koleżanka. Bronilem, choć to mi wyrządziła największą krzywdę. Tego zagrania nie rozumiem? Może na próżno doszukiwać się tu jakiegoś głębszego sensu? Nie ukrywam, że miałbym chociaż mała satysfakcję, gdyby chciała wrócić. Bylibyśmy kwita (pewne uczucie albo sentyment dalej we mnie tkwi)
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka