Dodaj do ulubionych

Kiedy ostatni raz widzieliście łosia?

16.07.05, 21:23
Nie chodzi mi o łosia w ZOO, ale takiego - jak to się mówi - w naturze.
Ja ostatni raz widziałam łosia, kiedy miałam z dziesięć lat może (to było
w ubiegłym wieku). Łoś był w podwarszawskim lesie, koło którego mieszka
moja ciocia. A teraz pewnie łosie boją się tak blisko podejść do domu.
Edytor zaawansowany
  • columbia 17.07.05, 17:28
    ...ja chyba nigdy nie widziałam łosia z bliska...ale jestem wielką
    fanką...łosie to fajne zwierzątka....
  • cyber_moose 19.07.05, 01:27
    Dzisiaj w lustrze. Nieogolony był i nie wylądał najlepiej.
    --
    pogłaszcz Łosia ;-)
  • pinkpanther 26.07.05, 11:15
    ja łosia codziennie widuję bo u niego mieszkam
    --
    Mamy 22700 postów!
    Łosiowa Łąka
  • pinkpanther 25.10.05, 14:15
    ja liczę łosie kiedy nie mogę zasnąć
    --
    Nuda
    Łosiowa Łąka
  • columbia 25.10.05, 14:41
    ...widziałam łosia cień....
  • pinkpanther 26.10.05, 00:33
    do góry wzbił się niczym
    cholera niczym co?
    --
    Nuda
    Łosiowa Łąka
  • cyber_moose 27.10.05, 12:05
    ..kurz pod Twoim łóżkiem, bałaganiarzu!
    --
    pogłaszcz Łosia ;-)
  • pinkpanther 27.10.05, 16:02
    to fakt...
    --
    Nuda
    Łosiowa Łąka
  • tom481 04.12.05, 04:43
    3-4 lata temu jak siedziałem na ambonie czekałem na dziki, a tu nagle wyszła na
    łąkę klępa z dwoma łoszakami :-)- kapitalny widok :-) a dziki tym razem nie
    wyszły...
  • pinkpanther 04.12.05, 12:07
    a klępa to mama łosia?
    fajnie, że jakiś specjalista zajrzał na łosioforum!
    --
    Nudne to forum
    Łosiek
  • lacietis 05.12.05, 12:01
    pinkpanther napisała:

    > a klępa to mama łosia?
    ++Różnie bywa... Czasem, mama, a innemu Łosiu - żona, jeszcze innemu siostra,
    kochanka, a nawet córka! Ale zasadniczo tak się mówi na samicę łosia.
    Ja niestety najbliższe spotkanie to miałem z łosiem na... talerzu )))-:
    W Laponii rosyjskiej jadłem "gulasz" z łosia i pielmieni. Nie powiem smaczne -
    ale dowiedziałem się przypadkiem - gdyz dla tubylców [a właściwie tambylców]
    było to tak naturaklne, z etylko przypadkiem wygadali się, ze jem łosia.
    W najbliższe wakacje wybieram się tam znowu - i mam nadzieję, że będę miał
    okazję do mniej konsumpcyjnego spotkania z łosiem [jeśli wszystkich nie zjedli
    tamtejsi...].
    Да здравствуют(живые)лоси!
  • columbia 05.12.05, 17:34
    MORDERCA!!!!!!!
  • columbia 05.12.05, 17:35
    ...doczytałam do końca post....; )
    MORDERCY!!!!
  • wave32 05.12.05, 19:37
    ;D
  • lacietis 06.12.05, 11:55
    columbia napisała:

    > ...doczytałam do końca post....; )
    > MORDERCY!!!!
    ++To przeczytaj jeszcze raz~! Ja tego Łosia nie zabiłem, został zabity na długo
    przed moim pojawieniem się - i bez zadnego związku z moim pojawieniem się. Co
    więcej o tem, że to Łoś dowiedziałem się dopiero po spożyciu go!!!
    Wolał bym spotkać go za życia [jego życia] - a zjeść jakąś rosyjską ŚWINIĘ!!!
    Ale z drugiej strony; Kto z was może się pochwalić tem, ze jest w nim cząstka
    łośia [na pewno coś z niego we mnie zostało...]?


  • pinkpanther 06.12.05, 12:08
    wybacz cioci coli, ona się łatwo unosi...
    --
    Nudne to forum
    Łosiek
  • mooseman 19.12.05, 17:31
    Na bagnach biebrzanskich wiosną tego roku. Była to klępa z łoszakiem.
  • milokropka 28.12.05, 14:28
    Prawdziwego łosia widziałam w maju i nie było to przyjemne spotkanie. Mieszkam
    w Sulejowku i ow łos( nie żartuje) przebiegl mi przed samochodem. Z małego
    lasku przebiegł przez dość uczęszczana droge i poszedł w poligon. Zbaraniałam,
    bo gdybym jechała szybciej w konfrontacji - moj tico iwielki jak koń zwierz nie
    miałabym szans a i zwierzaka szkoda. Mąż i tak mi nie wierzy i podsmiewa sie
    czy to było przed czy po 13. Wiec jesli chcecie poogladac łosie w naturze to
    trzeba połazic po poligonie Sulejówek- Wesoła.
  • columbia 28.12.05, 16:14
    zorganiuzujemy wicieczkę...
    a swoją droga, ciekawa jestem, kto zwyciężyłby w starciu łoś kontra tico? ; )))
  • e_katt 06.01.06, 02:30
    Dzisiaj nawet.
    Jabłka podgniłe usiłował mi sprzedać.
    Ale on z tej nienadreprezentatywnej grupy złych łosi był.

    Bo zasadniczo łosie są miłe.
    ;))
  • e_katt 09.01.06, 12:35
    Żeby to jeszcze jakiego kurturarnego cyderku się napiły.
    To nie!
    Na półrodukt jabolowy się rzuciły dranie dwa!
    ;))



    (ten łoś od początku podejrzanie mi wyglądał..;))
  • columbia 09.01.06, 20:50
    oj...cyderek miły mej duszy...
  • e_katt 10.01.06, 08:46
    nie powiem, żebym w razie stosownej propozycji cydru odmówiła.
    ;))
  • columbia 10.01.06, 23:19
    to ja poproszę ; )
  • columbia 11.01.06, 00:32
    wygląda wspaniale : )
  • e_katt 14.01.06, 21:18
    przypadkiem autorka pierwszego postu ma jablkowego nicka..
    ;))
  • columbia 15.01.06, 18:40
    e_katt napisała:

    > przypadkiem autorka pierwszego postu ma jablkowego nicka..
    > ;))
    kosztelka?...a co znaczy?
  • roborobi 04.02.06, 12:52
    Czy Łosie na przystanku też się liczą?
  • columbia 04.02.06, 14:10
    łosie liczą się zawsze i wszędzie...
  • pinkpanther 05.02.06, 21:10
    jak tak suię rozglądam po domu to mam mnóstwo łosi
    --
    Nudne to forum
    Moje koty
  • pinkpanther 05.02.06, 22:29
    wkleję je w wątku zdjęciowym
    --
    Nudne to forum
    Moje koty
  • roborobi 06.02.06, 00:16
    Ale ten miał tylko dwie nogi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka