Dodaj do ulubionych

O nowoczesnym zarządzaniu słów kilka

09.04.13, 08:33
Miałem okazję uczestniczyć w wykładzie prowadzonym przez menedżera firmy Volkswagen. Przybliżył m.in. metody motywacji, a raczej szerzej - kulturę organizacyjną firmy.

W firmie tej kultura organizacyjna nie jest zbudowana na abstrakcyjnych dla pracowników, i nic nie mających wspólnego z motywacją pojęciach typu - wzrost zysku, wzrost kursu akcji, największy producent, największy sprzedawca, lider sprzedaży. Takich pojęć tam się nie używa.

Jak więc zbudować zespół, lojalność i zaangażowanie pracowników ? Nie poprzez obce im pojęcia jak wyżej. Otóż cała kultura zorientowana jest na utożsamianie się z takimi pojęciami jak - budujemy bezpieczene auta, by chronić ludzkie zdrowie i życie, projektujemy niezawodne samochody bo to nasza marka, konstruujemy coraz doskonalsze podzespoły, gdyż od nich zależy bezpieczeństwo pasażerów, niezawodność samochodu. Tak wygląda nowoczesne zarządzanie w instytucjach, które osiągnęły sukces. Do przemyślenia.
Edytor zaawansowany
  • exworker 09.04.13, 08:53
    Jak zaimplementować taki system wartości na grunt bankowy ? Oczywiste - niech ludzie wiedzą, że sprzedają na rynku najlepsze produkty, najsprawniej, szyte na miarę, elastyczne, w komfortowej atmosferze wsłuchania się w potrzeby klienta. Efekt gwarantowany bez tablic i innych udziwnień.

    Brzmi abstrakcyjnie ? Bo to jest abstrakcja, tych cech nam brak. Bez tych atrybutów zostaje zarządzanie poprzez "zamordyzm", budowanie wyścigu szczurów, itp. Zupełnie obce ludziom pojęcia - wzrost kursu giełdowego, największy bank, nastarszy bank, puste, pozbawione głębszych wartości z któymi można się identyfikować pojęcia.
  • szalonooka_sroka 09.04.13, 12:52
    Słowa mają wielką moc i nikt tego tak dobrze nie wie jak My- forumowicze. Karmimy się wyłącznie nimi i na nich opieramy. Ciekawe jest to co napisałeś. Być może stare slogany, które kojarzą się ludziom z pogonią, wyścigiem czy nawet z drugim dnem (poczucie wykorzystania, ukrywania pewnych faktów z oferty, brak zaufania do udziwnień) już nie nieco się przetarły. Podobno forma przekazu jest istotna a zawarta w nim dodatkowo dyplomacja - czynią cuda. To tak jak w tym wyjaśnieniu pojęcia "dyplomacja". Pewnie każdy doskonale je zna ale k'woli przypomnienia - łagodnie przytoczę. Dyplomacja jest wtedy, kiedy potrafisz rozmówcy powiedzieć "spadaj" w taki sposób, iż z radością będzie on szykował się do drogi.
    Zamiana terminologii na swojską, zrozumiałą zrzuca instytucję z piedestału niedostępnego bufona. Staje się ona bliższa zwykłemu człowiekowi.
  • poprostuex 11.04.13, 10:00
    exworker napisał:


    > W firmie tej kultura organizacyjna nie jest zbudowana na abstrakcyjnych dla pra
    > cowników, i nic nie mających wspólnego z motywacją pojęciach typu - wzrost zysk
    > u, wzrost kursu akcji, największy producent, największy sprzedawca, lider sprze
    > daży. Takich pojęć tam się nie używa.
  • poprostuex 11.04.13, 10:01
    exworker napisał:


    > W firmie tej kultura organizacyjna nie jest zbudowana na abstrakcyjnych dla pra
    > cowników, i nic nie mających wspólnego z motywacją pojęciach typu - wzrost zysk
    > u, wzrost kursu akcji, największy producent, największy sprzedawca, lider sprze
    > daży. Takich pojęć tam się nie używa.

    Ciekawe czy ta firma używa tych samych pojęc gdy wlasciciele pytaja jaka dyswidendę otrzymają?
  • exworker 11.04.13, 10:09
    No oczywiście, że nie.

    Za dywidendę, a ściślej efektywność i rentowność pozwalającą na dywdendę, odpowiada Zarząd. I to od zarządu zależy motywacja zespołu. VW przyjął taką a nie inną metodę, i jak widać, osiągają rewelacyjne wyniki.

    Proponujesz, aby montażyści na hali mieli tablicę, kto i ile złożył elementów w ciągu 8 godzin a najsłabszy out ?
  • exworker 11.04.13, 10:10
    Z tą tablicą na hali, to pójście na skróty. Jak ktoś nie umie zarządzać to wiesza tablicę.
  • poprostuex 11.04.13, 10:11
    exworker napisał:

    > Proponujesz, aby montażyści na hali mieli tablicę, kto i ile złożył elementów w
    > ciągu 8 godzin a najsłabszy out ?
    Nie mam pojęcia o budowie samochodów. A inne firmy jak to robią. Np. Toyota. Ona dużo sprzedaje
  • exworker 11.04.13, 10:22
    Myślę ( nie wiem ), że podobnie. To pewien standard w nowoczesnych koncernach.
  • exworker 11.04.13, 10:30
    A teraz pytanie do Ciebie - co bardziej zmotywuje pracownika do RZETELNEJ sprzedaży :

    - tablica, na której widać osobiste wyniki na tle innych w połączeniu ze straszeniem zwolnieniami

    czy

    - świadomość pracownika, że może liczyć na wysoką premię w przypadku realizacji planu oraz posiadanie dobrych produktów, czasu na obsługę klienta i poczucie stabilności zatrudnienia ?

    Dodatkowe pytanie :

    Któy z wyżej wymienionych mechanizmów sprzyja rozpoznawaniu potrzeb klientów i rzetelnej informacji o produktach a który może rodzić patologie polegające na wciskaniu produktów ?
  • exworker 11.04.13, 10:35
    Widzisz jaki merytoryczny wątek ?

    Tam by już zniknął z powodu przedrostka ex-.......... wink
  • exworker 11.04.13, 10:43
    exworker napisał:

    > Widzisz jaki merytoryczny wątek ?
    >
    > Tam by już zniknął z powodu przedrostka ex-.......... wink

    I właśnie po to jest to forum......smile
  • poprostuex 11.04.13, 10:08
    exworker napisał:

    > Jak więc zbudować zespół, lojalność i zaangażowanie pracowników ? Nie poprzez o
    > bce im pojęcia jak wyżej. Otóż cała kultura zorientowana jest na utożsamianie s
    > ię z takimi pojęciami jak - budujemy bezpieczene auta, by chronić ludzkie zdrow
    > ie i życie, projektujemy niezawodne samochody bo to nasza marka, konstruujemy c
    > oraz doskonalsze podzespoły, gdyż od nich zależy bezpieczeństwo pasażerów, niez
    > awodność samochodu. Tak wygląda nowoczesne zarządzanie w instytucjach, które os
    > iągnęły sukces. Do przemyślenia.

    Czyli finalnie oni nie pracują dla zysku? tak?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka