Tekst linka
No i stało się, zgodnie z wcześniejszymi groźbami, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał nakazał opróżnienia i wyłączenia z użytkowania budynku remizy, gdyż według jego opinii zagraża to bezpieczeństwu przebywajacych w nim ludzi, głównie z powodu katastrofalnego stanu dachu ze zmurszałymi deskami, podbitkami itp. Po tej decyzji przez jakiś czas na remizie wisiała flaga OSP wraz z czarnym, żałobnym kirem. Obecnie już nie wisi, zdemontowano jednak tablicę informacyjną z zewnetrznej ściany budynku (gablota z figurą patrona strażaków św. Floriana nadal jest). Dodatkowo pojawiły się tabliczki ,,Wstęp wzbroniony" i drzwi wejściowe zostały zabite deskami (zgodnie zresztą z nakazem PINB), aby uniemozliwić wejście osobom do wnętrza budynku. Strażacy OSP J-L obawaiają się, że ,,zabranie" im remizy i jej przyszła rozbiórka spowodują likwidację jednostki. To jak lekarze bez szpitala czy nauczyciele bez szkoły - mówią.
Warto pamiętać, że za czasów starostowania Polakowskiej przymierzano się do likwidacji Państwowej Straży Pożarnej w Jelczu, argumentujac, że powiat oławski jest jednym z niewielu w Polsce, gdzie jest więcej niż jedna straż zawodowa. Dzięki zabiegom nowego starosty Szponara u Komendanta Wojewódzkiego PSP ostatecznie udało się ocalić straż zawodową z ul. Techników. Jednak nie oznacza to, że znów nie pojawią się w przyszłości zakusy na likwidację PSP. Co wtedy zrobi gmina J-L, jeśli OSP będzie zlikwidowane? Miasto zostanie bez strażaków. OSP jest więc paradoksalnie ,,pewniejsze" pod względem istnienia, jest stowarzyszeniem i nie grozi mu tak łatwa likwidacja nakazami z góry, jak straży zawodowej, no chyba że przestanie istnieć przez obecną sutuację z remizą. Strażacy w ciągu kilku dni zebrali kilka tysięcy podpisów poparcia. Warto zadać pytanie, dlaczego gmina J-L za czasów burmistrzowania Putyry przeznaczyła pieniądze na nową remizę w Wójcicach, mimo że wcześniejsza była jedną z najlepszych pod wzgledem technicznym w gminie Jelcz-Laskowice? W tym samym czasie zaniedbano remizę OSP przy ul. Witosa w mieście. Czy nie była to aby nagroda za podlizywanie się Putyrze przez Henryka Kocha - wieloletniego radnego z Wójcic, obecnie przewodniczącego Rady Miejskiej?