Dodaj do ulubionych

Jutro tragiczna rocznica bezsensownego powstania

18.04.13, 08:02
Powstanie w getcie warszawskim. Patrząc na efekty: kompletnie bezsensowne.
Około 1500 słabo uzbrojonych powstańców na małej powierzchni przeciwko kilkudziesięciu tysiącom wyekwipowanych Niemców. Straty powstańcze 56 tys. zabitych (nie licząc spalonych i pogrzebanych pod gruzami) kosztem około 420 Niemców.
Ani zdrowy rozsądek ani sytuacja militarna nie dawały wskazówek do wybuchu. Na przedpolach Warszawy nie było żadnej alianckiej armii. Kult rozdmuchała Gazeta Wyborcza, nie patrząc na tragiczny efekt. Marek Edelman i reszta dowódców powinna trafić albo pod sąd w Polsce, albo dostać podziękowania od Niemców za przyspieszenie likwidacji getta.
I po co to było?
--
Intelektualista to podobno człowiek automatycznie sypiący cytatami z ludzi, których twórczości nic nie czytał
Edytor zaawansowany
  • szczuplyjacek 18.04.13, 12:19
    W sumie masz rację. Zamiast walczyć mogli sami ustawić się pod ścianą albo załadować do wagonów.
    Litości chłopie.
  • motorrek 18.04.13, 12:41
    ktos przeregulował ci chłopie odbiornik i nadajesz nie na tych falach .
    Żydzi polscy zginęli jak żołnierze na polu walki zatłukli kilkaset szkopów i chwała im za to .
    Czesc ich Pamięci na wieki
  • kasjan007 18.04.13, 15:18
    On tego nie zrozumie,bo jest rozregulowany na maksa.
  • proszenieregulowacodbiornikow 18.04.13, 21:48
    Nie odmawiam nikomu prawa do czci. I pamięci też.
    Zginęło ponad 56 tys. ludzi. Wśród nich byli też bardzo uzdolnieni prawnicy, lekarze, muzycy, ekonomiści. Statystyka. Zabito elity, które mogły potem odbudowywać Polskę. Kosztem garstki Niemców. A można było uratować innymi kanałami. Dlaczego Gazeta Wyborcza tak czci Edelmana? Przecież okazał się znacznie bardziej skuteczny od niejednego antysemity. Niejeden żołnierz Wehrmachtu wysłał na śmierć mniej Żydów niż Edelman. Moim zdaniem autorzy tej bezsensownej hekatomby powinni być osądzeni zarówno w Izraelu jak i w Polsce.
    Po co czcić kolejną klęskę? Powinno się czcić udane powstania a nie takie katastrofy. Niepotrzebna martyrologia.
    Dziękuję wszystkim merytorycznym prócz kapcana. Kapcan: nie napisałeś nic w temacie powstania w getcie. Morda w kubeł i przypomnij sobie temat przewodni.

    --
    Intelektualista to podobno człowiek automatycznie sypiący cytatami z ludzi, których twórczości nic nie czytał
  • lafare 20.04.13, 09:32
    Czy oddamy cześć tym żydom którzy na Wołyniu swoimi donosami na Polaków skazywali ich na wywózki na Syberię,czy będziemy oddawać cześć tym żydom którzy po wojnie stanowili chyba 50% kadry ubeckiej,reszta to sowieci,morderców naszych patriotów?.Żydowska gazeta dla Polaków może napisze kto to jest brat redaktora naczelnego tej gazety.
  • proszenieregulowacodbiornikow 21.04.13, 08:32
    te żale to na forum ONR a nie tutaj
    --
    Intelektualista to podobno człowiek automatycznie sypiący cytatami z ludzi, których twórczości nic nie czytał
  • proszenieregulowacodbiornikow 18.04.13, 23:24
    Marek Edelman i przywódcy tego bezsensownego zrywu nie są w Izraelu bohaterami. Wręcz odwrotnie.
    --
    Intelektualista to podobno człowiek automatycznie sypiący cytatami z ludzi, których twórczości nic nie czytał
  • kasjan007 18.04.13, 15:17
    Pod sąd powinni też trafić twórcy Powstania Warszawskiego,którzy wysłali na pewną śmierć tysiące młodych ludzi, w dużej części wręcz dzieci.
  • motorrek 18.04.13, 22:46
    Herkatomba Warszawy , zryw powstańczy polskiej młodzieży przede wszystkim z rodzin inteligenckich ale nie tylko , bierna postawa wojsk sowieckich stojących i wyczekujących na wykrwawienie sie ludnosci Warszawy i zrównanie walczącego miasta przez hitlerowców z ziemią.
    "ZAPLUTE KARŁY REAKCJI" TAK OKREŚLANO reakcyjna polska młodziez , któa chwyciłą za broń w poczuciu chęci walki o Polske chociaz przewaga bandytów niemieckich była miażdżąca . Zgineło ponad 200 tys. Polaków i Polaków pochodzenia zydowskiego . Bandyci niemieccy mieli zlikwidowac getto ,Żydzi chwycili za broń walczyli jak najlepsi Polacy , żołnierze i polegli jak żołnierze. Wiedzieli ,ze nie ma dla nich alternatywy . Polityka równiez morduje grupowo narody , populacje , miasta etc i tak było w przypadku getta , czy Powstania Warszawskiego któe miało dać szansę Zachodowi na powstrzymanie szaleńczego pędu sowieckiej armii na Berlin. Jak Zachód sprzedał Polske i Polaków w kajdany sowieckie na prawie 50 lat musimy pamietać , Stalinowi było na ręke ,ze Warszawska reakcyjna inteligencja zginęłą w PW .
    Wielu tych bandytów niemieckich mordujących getto i PW leży dzisiaj w Nadolicach na niemieckim cmentarzu wojennym . Obecnie w Niemczech konstruuje sie nowa historie II wojny dla niemieckich dzieci i młodzieży z ofiar robi sie morderców przypisując żołnierzom AK antysemityzm . Watro dodac ,ze Zachód i jego opinia publiczna nie mieli zielonego pojęcia o gettcie i PW i liczbie ofiar nikt i nikomu nie zależałó na pokazaniu Warszawy jako miasta walki i zrywu patriotycznego w tak beznadziejnej sytuacji . Cywilizacja Zachodu poniosła moralną odpowiedzialnosc za liczbę ofiar co przełozyłą w tworzeniu walki z sowietyzacja i wynaradawianiem Polaków w okresie niewoli Polski stalinowskiej do któej swiadomie i bez zmruzenia oka wpędziłą nasz naród , ale niestety za pózno - dobijano wyrokami śmierci pozostałych polskich patriotów .
  • proszenieregulowacodbiornikow 18.04.13, 23:20
    Przypominam. Piszę o bezsensie powstania w getcie. Współwinnymi są zarówno Niemcy jak i dowódcy powstania. Pan Edelman między innymi.
    --
    Intelektualista to podobno człowiek automatycznie sypiący cytatami z ludzi, których twórczości nic nie czytał
  • motorrek 19.04.13, 10:37
    No cóz siedzisz sobie przed kompem i p... banialuki na klawiszach .
    Chodziło tylko o wybór sposobu umierania i Żydzi wybrali walkę w Getcie .
    Czy nie uczyli was o tym w waszej szkole zawodowej
  • szczuplyjacek 19.04.13, 13:53
    Zwięźle i na temat.
  • emerytka2004 19.04.13, 14:34
    Gdyby Żydzi ustawili się wtedy czwórkami i pokornie poszli do pociągów śmierci, chyba pan rozregulowany byłby usatysfakcjonowany. Ale,że mieli odwagę umrzeć w walce, to mu się nie podoba. Odmawia Żydom prawa do godnej śmierci. Czy taka była intencja założenia tego wątku?
  • makler4 19.04.13, 21:16
    Bardziej bezsensowne było powstanie warszawskie. Los Żydów w geccie był przesądzony, a powstańcy warszawscy mogli żyć.
    --
    Umysł jest jak spadochron. Nie działa, jeśli nie jest otwarty - Francesco Vincent Zappa
  • proszenieregulowacodbiornikow 19.04.13, 22:02
    Pisze o bezsensie powstania w getcie. Przypominam. Jak ktoś nie rozumie tytułu niech nie pisze tutaj.
    --
    Intelektualista to podobno człowiek automatycznie sypiący cytatami z ludzi, których twórczości nic nie czytał
  • bercov 19.04.13, 22:11
    makler4 napisał:

    > Bardziej bezsensowne było powstanie warszawskie. Los Żydów w getcie był przesąd
    > zony, a powstańcy warszawscy mogli żyć.

    dokładnie tak co innego "Zryw" a co innego "Walka o godną śmierć" oni tylko chcieli umrzeć godnie jak ludzie a nie być traktowani jak bydło w obozach koncentracyjnych w których i tak zaraz trafiali do komór gazowych.I co najważniejsze w tamtym momencie zrywu w oczach samych niemców odbierani byli już nie jako zbiór bezbronnych zagłodzonych strzępów ludzkich, lecz jak ludzi dzielnych i walecznych mających świadomość nieuchronnej klęski ,chcących tylko odejść z godnością przysługującym każdemu człowiekowi.Cześć ich pamięci!!
  • proszenieregulowacodbiornikow 19.04.13, 22:22
    Tak, cześć. Pamięć i cześć są ok.
    Szkoda tylko tych 56 k cywilów.
    Nie wiedziałem, że spalenie niektórych żywcem w budynku szpitalnym to godna śmierć.
    To coś nowego.

    --
    Intelektualista to podobno człowiek automatycznie sypiący cytatami z ludzi, których twórczości nic nie czytał
  • proszenieregulowacodbiornikow 19.04.13, 22:05
    Nie, nie byłbym usatysfakcjonowany. Ciekawe, że o śmierci ponad 56 tys. osób zdecydowało kilka.
    --
    Intelektualista to podobno człowiek automatycznie sypiący cytatami z ludzi, których twórczości nic nie czytał
  • librys 19.04.13, 22:49
    To tak jak w Powstaniu Warszawskim. Kilku dziadków zdecydowało, że zginie setki tysięcy niewinnych ludzi.
  • proszenieregulowacodbiornikow 21.04.13, 08:33
    Na temat i o powstaniu w getcie, proszę. Bez dygresji o powstaniu warszawskim.
    Jak nie masz nic do powiedzenia to lepiej nic nie pisz.
    --
    Intelektualista to podobno człowiek automatycznie sypiący cytatami z ludzi, których twórczości nic nie czytał
  • proszenieregulowacodbiornikow 19.04.13, 22:09
    W szkole zawodowej uczyli o tym, ze Marka Edelmana i przywódców powstania nie czci się tak w Izraelu. Wyrażenie "nie czci" jest eufemizmem. To bardziej wymysł "Wyborczej" i tworzenie kultu niż realia historyczne.
    Zamiast obrażać, poszukaj sobie o syjonistach i bundowcach.
    Sposób umierania wybrało dowództwo i grupka ludzi która walczyła. Co z cywilami? Ich też pytano ? Może jakieś ankiety z facebooka zbierali czy na forum getto'43 założyli wątek i wszyscy się zgodzili ?
    --
    Intelektualista to podobno człowiek automatycznie sypiący cytatami z ludzi, których twórczości nic nie czytał
  • proszenieregulowacodbiornikow 19.04.13, 22:15
    Trochę się narobiło pod tą notką.
    Proponuję usystematyzować w grupy klakierów, obrażających, klakierów tych obrażających, merytorycznych.
    --
    Intelektualista to podobno człowiek automatycznie sypiący cytatami z ludzi, których twórczości nic nie czytał
  • szczuplyjacek 20.04.13, 07:53
    Specjalistą nie jestem, ale poczytaj, dlaczego Edelman nie jest bohaterem w Izraelu.

    Dla zrozumienia, ważniejsze treści ci wyboldowałem.

    - Nawet były izraelski minister obrony Moshe Arens nie był w stanie przekonać świata naukowego w swoim kraju, by nadać Markowi Edelmanowi tytuł honoris causa. Dlaczego? Ponieważ Edelman nie był syjonistą. On nie walczył w powstaniu w getcie po to, by wyjechać do Palestyny i tworzyć państwo Izrael - pisze Marci Shore, historyk Uniwersytetu Yale, w "New York Timesie"
    Zdaniem Marci Shore powstanie w getcie warszawskim stało się bardzo ważnym symbolem, na którym powstawało państwo Izrael. ''Potrzeba tego mitu jest całkowicie zrozumiała" - pisze Shore. - "Izraelczycy pragnęli utożsamiać się z tą niewielką grupą, która zbrojnie powstała podczas Holokaustu".

    Shore mówi, że część przywódców Izraela patrzyła wstecz na Holokaust, czując nie tylko strach, ale i wstyd. Obawiali się zobaczyć w sobie i swoim narodzie bierność, uległość wobec nazistów. Tak więc powstanie w getcie, jako wyjątkowy fragment historii II wojny światowej, służyło tworzeniu heroicznego, walecznego, silnego obrazu Żyda. Taki miał później jechać do Palestyny budować swoje państwo. Data 19 kwietnia, dzień wybuchu powstania w getcie, ogłoszony został w 1953 r. w Izraelu Dniem Pamięci o Holokauście.

    ''Według izraelskiej wersji historii powstania dokonali syjoniści" - pisze Shore. - Tacy >Nowi Żydzi<: silni, pełni wigoru, produktywni".

    Zdaniem Shore ten "Nowy Żyd" był przeciwieństwem wyobrażenia chłopca z diaspory: bladego, pochylonego nad księgami, niezdolnego do walki. Takiego, który w obliczu hitlerowskiego Ostatecznego Rozwiązania ''kontynuuje długą tradycję uległości, żywi się jedynie nadzieją". Nowy Żyd miał zmyć z narodu upokorzenie i przynieść dumną przyszłość.

    - Problem polega oczywiście na tym - mówi Shore, że nie było jednego typu Żyda w getcie i nie było jednego rodzaju powstańca. Nawet chłopcy i dziewczęta z tej niedużej grupy powstańców różnili się między sobą zasadniczo językiem, podejściem do wiary, pochodzeniem klasowym.

    Marek Edelman był członkiem lewicowego, laickiego Bundu i po wojnie podjął decyzję o pozostaniu w Polsce. Jako wielki kardiolog, jak sam mówił, ''próbował przechytrzyć wyroki boskie''.

    Wielki przywódca powstania, bohater, który niemal cudem uratował się z niewielką, ok. 40-osobową grupą powstańców, przechodząc na aryjską stronę Warszawy kanałami, a nie buduje swojego państwa? Zamiast budować Izrael w PRL-u, budował KOR, a potem "Solidarność"? Pozostał w Łodzi, choć jak sam przyznawał, ''tu już nie ma Żydów, Polska, niestety, stała się krajem mononarodowym"? Jak pomieścić takiego bohatera?

    W 2009 r. opowiadał Gazecie Wyborczej o Marku Edelmanie w tym kontekście izraelski pisarz Etgar Keret , mówiąc: - Izrael ma kłopot z ludźmi takimi jak Edelman. Nigdy nie chciał zamieszkać w Izraelu. I nigdy nie powiedział, że walczył w powstaniu w getcie, by państwo Izrael powstało.

    New York Times: Zapomniany bohater żydowskiej historii
  • szczuplyjacek 20.04.13, 07:55
    I nie jest to Gazeta Wyborcza.
    Tak na wszelki wypadek podkreślam, gdyby ci umknęło.
  • proszenieregulowacodbiornikow 21.04.13, 08:35
    I co z tego ?
    Syjoniści i syjonizm uznaje to za błąd, że nie podjęto walki od początku. Mając na uwadze to, co stało się z Żydami w Niemczech. Że polscy Żydzi byli bierni dopóki ich większość nie wyrżnięto.
    --
    Intelektualista to podobno człowiek automatycznie sypiący cytatami z ludzi, których twórczości nic nie czytał
  • szczuplyjacek 21.04.13, 09:17
    Ano to jest wyjaśnienie, dlaczego Edelman nie jest bohaterem w Izraelu.

    Na marginesie. Napisałeś: "I co z tego ?
    Syjoniści i syjonizm uznaje to za błąd, że nie podjęto walki od początku. Mając na uwadze to, co stało się z Żydami w Niemczech. Że polscy Żydzi byli bierni dopóki ich większość nie wyrżnięto."

    Pytam więc. To w końcu wg ciebie Żydzi mieli walczyć, czy nie?
  • motorrek 21.04.13, 09:51



    "Warszawski bohater wspierał palestyński opór" - piszą palestyńskie media o Marku Edelmanie. Prasa przypomniała list poparcia, jaki zmarły w zeszłym tygodniu ostatni przywódca powstania w getcie warszawskim, wysłał siedem lat temu liderom wszystkich palestyńskich oragnizacji. Wywołało to wówczas oburzenie w Izraelu. Marek Edelman nie był syjonistą i wielokrotnie krytykował politykę Tel Awiwu.





    W 2002 roku w Izraelu sądzony był lider Fatahu Marwan Bargouthi. Agencja MaanNews przypomniała, że Marek Edelman w liście do bojowników palestyńskich stwierdził, iż Żydzi w getcie także byli osamotnieni w walce, ale nawet potężna armia nie zdołała złamać słabo uzbrojonych chłopców i dziewcząt. Walczyli oni później w podziemiu i Powstaniu Warszawskim.

    Edelman potępił palestyńskie ataki na izraelskich cywilów i zachęcał do przystąpienia do negocjacji. Napisał, że Palestyńczycy są wystarczająco mądrzy, aby zrozumieć, że bez pokoju nie ma przyszłości dla Palestyny.

    List wywołał oburzenie ówczesnego izraelskiego rządu i prasy. Izraelczycy krytykowali to, że Edelman solidaryzował się z Palestyńczykami i nazwał ich partyzantami a nie terrorystami. Historyk holokaustu profesor Israel Gutman powiedział wówczas dziennikowi Haaretz, że Edelmen od lat był wrogo nastawiony do Izraela i syjonizmu. Podczas powstania "wyróżniał się się swoimi prowokacjami - otwierał kuchnię nawet w Yom Kippur" - mówił profesor Gutman.
    ------------------------------------------------------------------------------------------------

    Wiele uczelni w Izraelu chciało przyznac Edelmanowi doktorat Honoris Causa ale miał w Izraelu opinię człowieka który "oczernia" własny naród. Ta opinia sie jednak zdezaktualizowała i nalezy oczekiwać pozytywnych zmian .

  • proszenieregulowacodbiornikow 02.05.13, 20:24
    mam jednak dalej wątpliwości co do tej bezsensownej hekatomby
    niedobrze mi od kolejnej pielęgnowanej martyrologii bezsensownego powstania w getcie
    --
    Intelektualista to podobno człowiek automatycznie sypiący cytatami z ludzi, których twórczości nic nie czytał
  • niko-65 03.05.13, 09:50
    Spróbuj zrozumieć:
    Najpierw wywieźli do obozu i zagazowali Twoich dziadków, młodsze rodzeństwo i następnie rodziców. Zostałeś w getcie, bo jesteś młody i zdolny do pracy. Nie masz już rodziny, bo zostali zamordowani. Powoli zostają wywożenie do obozu Twoi przyjaciele. Widzisz codziennie jak odjeżdżają kolejne transporty. Wiesz, że w kolejnym możesz pojechać Ty na zagładę. W bydlęcych wagonach i jak bydło na ubój. Wiesz, że i tak zginiesz. Twoje szanse przeżycia są żadne jak wywiozą Cię do obozu. Wraz z przyjaciółmi chwytacie za broń i nie po to, aby zwyciężyć, ale po to by godnie umrzeć. Giniesz w walce z bronią w ręku a nie zagazowany w komorze w upokorzeniu.
  • hersst 03.05.13, 10:28
    niko-65 napisał:

    > Spróbuj zrozumieć:

    szkoda Twoich słów - on tego i tak nie zrozumie
  • proszenieregulowacodbiornikow 03.05.13, 10:38
    Ne rozumiem bezsensownej martyrologii, do której celebrowania zmusza się ludzi. Kolejne z góry skazane na przegraną powstanie. Po co to było? Co nam to dało? Groby? Więcej umarłych? Życie jest ważniejsze. Odsuńmy na bok przeszłość. Mam dość historii sztucznie kreowanej w tym dwudziestoleciu i pompowania takich nieudaczników jak Edelman na bohaterów.
    --
    Intelektualista to podobno człowiek automatycznie sypiący cytatami z ludzi, których twórczości nic nie czytał
  • niko-65 03.05.13, 11:13
    Jednak dalej nie rozumiesz. Problemem jest ot, że nawet nie próbujesz się wczuć w sytuację tamtych ludzi.
    Szanuję Twój pogląd i nie będę już na ten temat dyskutował z Tobą.
  • librys 03.05.13, 11:34
    Powstania warszawskie były niepotrzebne i źle przygotowane. Szkoda niepotrzebnej ich śmierci.
  • hersst 03.05.13, 11:44
    proszenieregulowacodbiornikow napisał:

    > Ne rozumiem bezsensownej martyrologii, do której celebrowania zmusza się ludzi.
    > Kolejne z góry skazane na przegraną powstanie. Po co to było? Co nam to dało?
    > Groby? Więcej umarłych? Życie jest ważniejsze. Odsuńmy na bok przeszłość. Mam d
    > ość historii sztucznie kreowanej w tym dwudziestoleciu i pompowania takich nieu
    > daczników jak Edelman na bohaterów.

    Jeżeli masz odrobinę inteligencji to lepiej już nic nie pisz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka