13.05.16, 09:07
Niech pani napisze coś o piwoniach, no to piszę smile
Dla ścisłości, o piwoniach chińskich piszę. To znaczy o tych, co wiosną, prosto z ziemi wychodzą czerwonymi kłami, z których później robią fantastyczne liście. Po kilku tygodniach spomiędzy nich wynurzają się okrągluśkie pąki, a później bach! rozwijają się, pachną, zachwycają smile
Ale żeby tak było, to trzeba je najpierw posadzić i tutaj często pojawia się pierwszy schodek. A dlaczego? Ano dlatego, że zdarza nam się posadzić za głęboko. No i co? No i nic. Nie kwitną. Piwonie nie lubią zbyt głębokiego sadzenia, nawet chyba bardziej tego nie lubią niż przesadzania z miejsca na miejsce. Jeśli więc kupujemy piwonie w doniczkach, to posadźmy je tak, jak rosły, nie głębiej. Jeśli zaś dostajemy karpę z "gołym korzeniem", to posadźmy ją tak, aby pąk był nie głębiej niż 5 cm. No i co tam jeszcze ważnego? Warto dołek zaprawić dobrą ziemią albo mocno przerobionym obornikiem. Bo piwonie mogą na jednym miejscu dobrze rosnąć i kwitnąć przez kilkanaście lat. Dopiero osłabione kwitnienie lub zbytnie zagęszczenie powinno nas skłonić do reorganizacji miejscówki dla piwonii. W pełnym słońcu piwonie obficiej kwitną, ale i półcieniu dają radę. Jeśli mamy dostęp do obornika albo kompostu, to piwonie odwdzięczą się świetną kondycją. Jeśli nie, to wybierajmy nawozy do roślin kwitnących, bo przenawożenie azotem da nam piękne liście, ale mało kwiatów. Poza tym, są praktycznie bezproblemowe. Dobrze wyglądają w towarzystwie tawułek Arendsa, irysów, lilii. U mnie rosną w towarzystwie tawułek japońskich i też jest nie najgorzej, no ale właśnie minęło już ponad 12 lat i chyba czas im zmienić miejsce. Pozdrawiam smile
Edytor zaawansowany
  • cwanaania 13.05.16, 19:59
    No właśnie z tym kwitnieniem to różnie u nich bywasad Pisze Pani, że pąk na głębokości max 5 cm - może głupie pytanie, ale pąk czyli co? mam piwonie i nie ukrywam że kwitną słabo. Dwa lata temu przekopałam je i posadziłam tak, żeby nie było za głęboko, ale nadal nie kwitną. w tym roku, jakiś miesiąc temu przesadzałam piwonię, którą dostałam i ta ma pąków jak szalona... posadziłam swoje na głębokości 3-5 cm od "czubka" bulwy i kiszka. Byś może coś jeszcze im przeszkadza w kwitnieniu?
  • dorkasz1 13.05.16, 20:36
    Co jeszcze może im przeszkadzać - słaba ziemia albo nadmiar azotu, zbytnie zagęszczenie i za mało słońca.
    Jak wykopywała Pani swoje piwonie, to pewnie widziała Pani takie różowe malutkie kuleczki na powierzchni kłączy - to są pąki, które rozwiną się wiosną następnego roku.
    Co do Pani piwonii, to trochę pechowo się złożyło. Jak przesadziła je Pani dwa lata temu, to w ubiegłym roku miały prawo nie kwitnąć. Z kolei ubiegły rok był bardzo suchy i wiele roślin nie zawiązało pąków kwiatowych. U tych roślin, które kwitną do czerwca, zawiązki powstają rok wcześniej. U mnie na przykład w tym roku bardzo słabo kwitną bzy, oczar miał tylko kilka kwiatków, z piwoniami też szału nie będzie...
    Jeszcze co do przesadzania. Dobrze jest to zrobić po 15 sierpnia, a do 15 września. Wtedy piwonie wchodzą w okres spoczynku, a do zimy zostaje jeszcze tyle czasu, aby się ładnie ukorzeniły. Wybrać chłodniejsze i bardziej wilgotne dni. Piwonie z doniczek można sadzić przez cały sezon.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.