Dodaj do ulubionych

Wspomagajmy Spółkę Jelcz

01.10.16, 13:20
W końcu lipca br. zaistniały zmiany personalne w składzie Zarządu tej firmy.W niektórych kręgach jelczańskiego środowiska pojawiły się i pojawiają się nadal niekoniecznie przychylne opinie w tej sprawie.Wątpliwościom nie można się dziwić.Spójrzmy jednak na sprawę chłodno bez nadmiernych emocji.Poniżej zwrócę uwagę na niektóre kwestie.
Obecny Zarząd Spółki w spadku po poprzednim zastał w firmie dotkliwe trudności min. w postaci nieterminowej produkcji.Stąd Spółkę nękają groźby poważnych kar umownych.Jak powszechnie wiadomo wcześniej zapłacono karę ośmiu milionów zł.To Spółkę pozbawiło wolnych środków niezbędnych choćby na podwyżki płac pracowniczych i inne konieczne wydatki.Nowy Zarząd na "dzień dobry" w poczcie otrzymał kolejną notę karną na wiele milionów zł. To zasługa poprzednika.
W nierytmicznej,nieterminowej produkcji,jak w soczewce skupiają się wszelkie niedoskonałości
w zarządzaniu i organizacji firmy produkcyjnej.Czy można się dziwić,że zmiany były konieczne.
Wydaje się,że opinia społeczna niewiele o przyczynach zmian wie,a powinna wiedzieć.
Spółka,a więc nowy Zarząd i cała Załoga odziedziczone w lipcu br. trudności musi sprawnie pokonać.W przeciwnym razie do Jelcza znów zawita syndyk.Jelcz już to przerabiał i nie może
się to powtórzyć.
Dlaczego podejmuję ten temat? Czynię to z troski i życzliwości dla Jelcza i Jelczan,ale też po to,by w jelczańskim środowisku pobudzić świadomość większej potrzeby budowania powszechnej atmosfery życzliwości dla tej jakże ważnej Spółki,dla Zarządu,a więc dla Prezesów Pana Łukasza Dudkowskiego oraz Pana Leona Szuturmy,dla kadry kierowniczej
i całej Załogi.Powinno nam wszystkim zależeć by im się powiodło.Tu chodzi o pomyślność
produkcji obronnej i bytu wielu jelczańskich rodzin. Pozdrawiam Jelczan i Oławian.
Jan Dalgiewicz

Edytor zaawansowany
  • 01.10.16, 17:36
    Z całym szacunkiem dla Pana Panie Dalgiewicz jest pan jak choragiewka na wietrze. I nie zebym nie życzył powodzenia dla załogi i nowych prezesów, ale to jak pan zmienia upodobania polityczne zadziwia. Teraz widzę stawia pan na Dobrą zmianę. Juz nie Pan Szcześniak nie Pan Bojakowski ?

    Pragnę podkreślić że nie mam jak narazie nic do nowych prezesów, mają czas sie wykazać ale czy to nie z panem Dudkowskim i jego otoczeniem obrzucał się Pan błotem przed oststnimi wyborami samorządowymi na tym właśnie forum?

    Widać czas leczy rany. Z drugiej zaś strony to takie katolickie aby zapominać wrogom krzywdy. Pozdawiam i życzę i Panu i nowemu zarządowi samych pomyślności.
  • 01.10.16, 17:49
    Przepraszam za styl i ortografie a zwłaszcza horągiewka sad
  • 01.10.16, 21:32
    Należy jak najszybciej pozbyć się Dudkowskiego. I ogłosić ko kurs na nowego prezesa.
    --
    Umysł jest jak spadochron. Nie działa, jeśli nie jest otwarty - Francesco Vincent Zappa
  • 02.10.16, 08:44
    Proponuje Pana Dalgiewicza !!!
  • 24.11.16, 22:53
    ha ha ha tego pijaczynę,....?!
  • 26.11.16, 23:49
    obyś potem nie żałował, że typowałeś na takiego kandydata,...on ludzi pracy ma za nic,...
    poza tym, jak pijaczyna może rządzić jakąkolwiek firmą,...ha ha ha
  • 27.11.16, 08:57
    Nie wiem kim jesteś ale takie przypadki jak twój, zostały już rozpracowane polserio24.pl/1481/glupcem_jest_ten_kto_ocenia_innych_znajac.html
  • 12.05.17, 20:47
    jak widać, to są wasze metody,....i wam podobnym,...ha ha ha
  • 02.10.16, 20:13
    Czyżby Pan Dalgiewicz też chciałby załapać się na dojną zmianę?
  • 02.10.16, 21:03
    a może właśnie taki człowiek z dużym doświadczeniem ??? (działał by jak katalizator)
  • 04.10.16, 14:02
    Co Pan pieprzy Panie Dalgiewicz ? nie wiem jak wyglada sprawa jelcz komponenty, wiem natomiast, ze Pan Czubak to swietnie wyksztalcony w temacie, madry czlowiek i zastapienie jego politologiem i budowlancem jest co najmniej glupota. No, ale coz skoro to misiewicze-pisiewicze wink. mam nadzieje, ze szybko wyleca. Mam wrazenie, ze kieruje sie Pan bardziej sentymentem do Szuturmy - lizusa Sledzia wink
  • 24.11.16, 22:51
    ha ha ha ten pijaczyna,....?!
  • 08.10.16, 12:03
    Panie Janie Dalgiewicz, ja nie, ale moja rodzina oddała głos na Pana w wyborach na burmistrza. Dzisiaj czytając Pana apel wstydzą się tego co wówczas zrobili. Broni Pan kogoś, kto był w ekipie byłego burmistrza i być może cieszył się z faktu Pana sądowych kłopotów w czasie kampanii wyborczej. Podziwiam Pana miłosierdzie
    Czy zapoznał się Pan z poniższą listą?
    misiewicze.pl/lista-misiewiczow
    Dokoptowałby Pan kogoś do tej listy? a może wg Pana jest kompletna?
    Jak wystartuje Pan po raz kolejny na burmistrza ja ponownie nie oddam na Pan swojego głosu. Co zrobi moja rodzina nie wiem, mogę się tylko domyślać?
  • 25.11.16, 15:21
    przecież to pijaczyna,.... jak można w ogóle na tego typka głosować nie mówiąc już o jakiejkolwiek pracy,....
  • 26.11.16, 18:57
    Zamilcz wreszcie kretino,nie pijączyno.
  • 27.11.16, 08:55
    polserio24.pl/1481/glupcem_jest_ten_kto_ocenia_innych_znajac.html
  • 27.11.16, 19:29
    ja sie pogubilem, kto jest pijaczyna ?
  • 28.11.16, 18:10
    Moją intencją utworzenia tego wątku było m.in. tworzenie życzliwej atmosfery dla Spółki Jelcz,
    w tym dla ZARZĄDU i ZAŁOGI. To powinno skutkować dobrymi wynikami produkcyjnymi,
    ekonomicznymi i społecznymi.
    Jak świadczą niektóre tutaj wpisy oraz opinie płynące z jelczańskiego środowiska już zarysowała się wyrażna tendencja progresywnych korzystnych zmian w Spółce Jelcz
    Niepokoi też,że nie brakuje złośliwych oponentów,o czym świadczą niektóre internetowe wpisy
    atakujące m.in. też mnie,np. wysilił się ostatnio niejaki profesor1959.Cóż,w takich przypadkach
    czynić,otóż,jak na każde ......... trzeba spuścić wodę.Obrzucanie epitetami i tryskanie nienawiścią
    jest obrzydliwe, i tyle.Im więcej pozytywnego myślenia i działania tym lepiej dla ogółu i każdego z osobna.
    Ze swej strony nadal będę dodawał otuchy Zarządowi i Załodze Spółki Jelcz do wytężonej pracy dla wykonania planowanej na bieżący rok produkcji i uzyskania jak najlepszych wyników
    ekonomicznych,jak również dla osiągania własnej satysfakcji z rzetelnej pracy.
    J.Dalgiewicz
  • 28.11.16, 23:24
    Moim skromnym zdaniem postawa taka jest jedynie słuszna, godna i sprawiedliwa. Pozdrowienia i szacunek Panie Janie!
    J Urbaniak
  • 12.05.17, 20:50
    śmiechu warte,....a może i tego nie,...yowarzystwo wzajemnej adoracji
  • 12.05.17, 20:51
    profesor1959 napisał(a):

    > śmiechu warte,....a może i tego nie,...towarzystwo wzajemnej adoracji
  • 16.05.17, 15:05
    mowa o dalgiewiczu
  • 16.05.17, 15:07
    mowa o dalgiewiczu
  • 21.12.16, 16:42
    Dzisiaj przed końcem I zmiany odbyło się w Jelcz Sp. z o.o. spotkanie zarządu firmy z załogą na którym Prezes Łukasz Dudkowski poinformował, że zaległości z pierwszej połowy roku zostały odrobione a plan roczny wykonany. Stało się to ogromnym wysiłkiem całej załogi, ale istnieją realne szanse na wycofanie zagrożeń karami umownymi tym bardziej, że spółka uzyskała pozytywne oceny ze strony Polskiej Grupy Zbrojeniowej i Rady Nadzorczej.
    Mam nadzieję, że to miła wiadomość również dla Pana Jana Dalgiewicza na zakończenie Anno Domini 2016.
    Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia i Nowego 2017 roku - 65 w długiej historii Jelczańskich Zakładów Samochodowych, których tradycje stara się kontynuować Spółka Jelcz. Oby tak było do "końca świata i jeden dzień dłużej" wink
    Pozdrowienia i najlepsze życzenia dla załogi, kierownictwa i sympatyków firmy Jelcz Sp. z o.o.
    Jerzy Wojciech Urbaniak
  • 21.12.16, 18:11
    A co Pan Urbaniak tak słodzi? Czyżby chciał dołączyć do dobrej zmiany w firmie Jelcz?
  • 21.12.16, 19:04
    Pan Urbaniak dołączył do firmy Jelcz jeszcze przed dobrą zmianą, ale jako rdzenny mieszkaniec tej ziemi widzi "światełko w tunelu" i dlatego będzie słodził wszelkim dobrym zmianom bez względu na to kto ich będzie dokonywał!
    Pozdrawiam. smile
  • 29.12.16, 20:30
    Z przyjemnością zapoznałem się z informacją Jurka Urbaniaka podaną tutaj 21grudnia br.
    Cieszy mnie każdy sukces osiągany w środowisku jelczańskim.Jednak wykonanie tegorocznego planu
    produkcji przez Spółkę JELCZ ,sporo dni przed końcem roku,to wielkie osiągnięcie i szczególnie cieszy,zwłaszcza,że nie sprawdziły się złowróżebne przepowiednie niektórych znawców nieprzychylnych wobec nowopowołanego Zarządu tej firmy.
    Można sobie wyobrazić jak wielkiego wysiłku musieli dołożyć poszczególni pracownicy by sprostać
    zadaniom.Przypomina mi to sytuację z 1978roku jaką przeżywałem z ówczesną Załogą JZS.
    I wtedy i teraz osiągnięto sukces.To warto podkreślić i powtarzać.
    Jeszcze raz z uznaniem odnoszę się wobec determinacji jelczańskich pracowników dążących
    do celu.
    Gratuluję Zarządowi,Prezesom Panom Łukaszowi Dudkowskiemu i Leonowi Szuturmie oraz Załodze Sp. JELCZ.To jednak dopiero początek efektywnych i skutecznych działań jakie trzeba
    konsekwentnie prowadzić w przyszłym roku.Teraz trzeba ustabilizować osiągnięty poziom
    produkcji,wysoką jakość,podnieść opłacalność wytwarzania i kultywować dobre praktyki.
    To wcale nie takie proste zadanie,ale wierzę,że Załoga Sp.JELCZ ze swym Kierownictwem
    podoła temu wyzwaniu.
    Tymczasem dziękuję Zarządowi za nadesłane mi świąteczne i noworoczne życzenia.Dziękuję
    również tym Jelczanom,którzy indywidualnie przekazali mi listownie,lub telefonicznie świąteczne
    i noworoczne życzenia.
    Z okazji nadchodzącego Nowego 2017Roku życzę pracownikom i Zarządowi Spółki JELCZ
    aby Was otaczała przychylność i zrozumienie w waszych wysiłkach,życzę dobrego zdrowia
    oraz pomyślności dla Waszych Rodzin.
    Kłaniam się Przyjaciołom i pozdrawiam ogół Jelczan i Oławian życząc pomyślności w 2017Roku.
    J.Dalgiewicz
  • 29.12.16, 21:45
    To Pan Urbaniak jest informatorem Pana Dalgiewicza? Ktoś tu chyba tęskni za komuną!
  • 30.12.16, 17:58
    Dudkowski musi odejść. Jego nominacja to jakaś kpina.
    --
    „Nie spotkałem nikogo, kto stracił wiarę po przeczytaniu Marksa i Lenina, natomiast wielu straciło ją po spotkaniu z własnym proboszczem” Ksiądz Józef Tischner
  • 31.12.16, 08:45
    No,jeśli taki jest imperatyw djmixer1,to trzeba,aby tak się stało jeszcze w tym roku.Po co czekać
    kilka lat,a może kilkanaście?
    D.J.
  • 01.01.17, 11:39
    smile smile smile
  • 01.01.17, 11:38
    Panie Janie Dalgiewicz, to co Pan wypisuje w tym linku, te wszystkie gratulacje, nijak nie pasują mi do Pańskiego wizerunku budowanego przez lata. Nie chce mi się wierzyć, że ma Pan w tym jakiś interes. Nie nazwę tego śmiesznością, bo to już nawet nie jest śmieszne. Szczęśliwego Nowego Roku i opamiętania.
  • 01.01.17, 17:15
    To smutne,że niektórzy nie potrafią się cieszyć czyimś sukcesem.
    Proszę o więcej pozytywnych uczuć dla niniejszego wątku-przyjemniej będzie z tym żyć
    w ciągu całego 2017 Roku.
    Pozdrawiam dorkasz1,szkoda,że nie znam,ale doceniam merytoryczne wpisy.
    D.J.
  • 01.01.17, 20:15
    Panie Janie, dziękuję za pozdrowienia i wzajemnie smile Kiedyś pewnie gdzieś tam się spotkamy, świat jest mały smile Te moje trzy uśmieszki akurat takie mało merytoryczne, ale uśmiechnęłam się do Pana ironicznego wpisu na temat tego, że pan Dudkowski musi odejść.
    Ja jestem element napływowy, więc mój związek emocjonalny z Jelczem jako zakładem nie jest zbyt mocny. A mimo to, kibicuję temu zakładowi, a więc i jego zarządowi i pracownikom, bo jednak jest to symbol tego miasta, w którego okolicy żyję. I wydawać by się mogło, że rdzenni mieszkańcy powinni z całej siły trzymać kciuki, aby zakład wyszedł na prostą i rozwijał się prężnie. Bo oznacza to więcej pracy, a tym samym lepsze życie dla jego mieszkańców. A jednak tak nie jest i to smutne. Zrozumiałabym, gdyby były prezes, pan Czubak, który jest przecież po prostu człowiekiem, czuł złość i jakoś tam ją wyrażał, demonstrował. Tymczasem z rozmowy z nim wynika, że cieszy się sukcesami zakładu, bo włożył w to kawał życia. I jeśli nawet jego rozstanie z zakładem było dosyć nagłe, to przecież nie zdarzyło się dlatego, że pan Dudkowski go, mówiąc kolokwialnie, wygryzł, tylko tak to po prostu w tego typu firmach się dzieje. I chyba lepiej, że są to ludzie miejscowi, a nie przywiezieni w teczkach ze Stalowej Woli, kompletnie nie znający ludzi, miasta, zakładu. Może warto popatrzeć na to w ten sposób? Ja trzymam kciuki za Jelcz bez względu na to, kto będzie nim zarządzał. Ważne, aby robił to dobrze, sprawiedliwie, szanował ludzi i rozwijał działalność tego zakładu jak najefektywniej. Jednak, aby móc ocenić jakość takich rządów potrzeba trochę czasu. To nie są sprawy, które się załatwia z dnia na dzień. Może warto trochę poczekać z oceną? Życzę Jelczowi, aby rozwijał się prężnie, bo wtedy wielu ludziom będzie żyło się dobrze, spokojnie. A im lepiej będzie się rozwijał, tym więcej będzie tych zadowolonych. Ludzie zawistni, złośliwi, narzekający i wiecznie ze wszystkiego niezadowoleni będą zawsze, nie da się dogodzić wszystkim. Pozdrawiam i miłego wieczoru życzę smile
    PS I dni coraz dłuższe, jest się z czego cieszyć, wiosna idzie smile smile smile
  • 02.01.17, 18:47
    Smutne to jest to, że taki osobnik jakim jest D.J uzurpuje sobie miano nazywania osiągnięciami.
    Ludziom, którzy nie mieli okazji poznać go bliżej to może wciskać ciemnotę. Wiele by tu mówić.
    Osiągnięte wyniki głosowania mówią same za siebie, jak jest postrzegany. To nawet nie jest śmieszne co ten osobnik wypisuje. No cóż mały chory człowieczek.
  • 02.01.17, 18:50
    Brawo jassfingss,...to i tak delikatnie ujęte,...
  • 03.01.17, 22:24
    Panie Dalgiewiczu kochany ! " Muzyka lagodzi obyczaje " smile, ale wtedy Pan chyba o tym nie wiedzial ? Wtedy - czyli rok 1981, 1982, 1983..., albowiem gdyz, nie pamietam jak czesto, ale teraz po latach wydaje mi sie, ze dosyc czesto plotl Pan jakies bzdury komunistyczne przez radiowezel w JZS, zamiast po prostu puszczac muzyke na okraglo. Opowiem Panu pewna historyjke z zycia w JZS wzieta, a dotyczaca mnie i Pana wink.
    Rok 1983 kwiecien 28, godz 8-9 rano, slysze jak Pan opowiada w radiowezle, jak to Pan dobrze wie, kto pisze, wydaje i kolportuje nielegalna gazetke " Gross- Rosen" smile, jak to poniesiemy odpowiednie kary za to itd. nie pamietam juz czym jeszcze nas Pan wtedy straszyl winksmile. Godz 9.30 przychodza po mnie SB-cy z 6-go pietra w BOT ( oczywiscia za Pana pozwoleniem tam sie zagniezdzili - z pewnoscia Pan pamieta ), mysle - oho 1-szy maja sie zbilza znowu beda przesluchiwania na 6 pietrze. Otoz nie, tym razem wioza mnie do Olawy na Komisariat Milicji tzw "dolek". Duzo by opisywac co tam sie dzialo, ale przesluchuja mnie co 2 godziny i w pewnym momencie pytaja mnie czy mam zwiazek z gazetka "Gross - Rosen" - oczywiscie nie mam smile. To czy wiem kto ma ? odpowiadam, ze nic nie wiem, kto redaguje, kto drukuje i kto rozprowadza, ale za to wiem kto wie hahahaha, doskoczyli do mnie ( zazwyczaj przesluchiwali w 2, ale wtedy bylo ich 3 ) mam im powiedziec to mnie wypuszcza, aha to ja na to triumfalnie odpowiedzialem ze Jan Dalgiewicz, bo przed paroma godzinami na wlasne uszy slyszalem jak sie chwalil ze zna wszystkie nazwiska , hahah ale mieli miny smile
    Naturalnie przetrzymali mnie wtedy. Mam jeszcze inne wspomnienia dotyczace jana dalgiewicza niestety.
    P.S. Dorkasz mam inne zdanie niz Ty, ale to chyba juz na inny wpis
  • 03.01.17, 23:56
    Soeinmyst - jak napisałam, jestem napływowa. Nie znam takich historii o jakich piszesz, nie znam pewnie nawet 1/100 ludzi, których znasz Ty. Piszę o tym co widzę, o tym co dzieje się teraz, a i tak o wielu rzeczach nie wiem. I w sumie... nawet nie wiem czy chcę wiedzieć o świństwach, oszustwach itp. Wystarczająco brzydzi mnie to, co widzę. Te pozorne przemiany, hipokryzja, podkładanie świń, rycie, knucie, kiedyś stały bywalec agencji towarzyskich, a teraz świątobliwy człowiek, na wierzchu pełna kultura, a na zapleczu bluzgi i najbardziej rynsztokowy język jaki sobie można wyobrazić, poklepywanie po plecach jedną ręką, a kopanie dołków drugą ręką. Nie trzeba się ze sobą zgadzać i wciąż przytakiwać, ale można się nie zgadzać ładnie.
    Nie wierzę w kryształową czystość ludzi, którzy byli kiedyś u władzy, a także tych, którzy są teraz. Jak to mówią - jak grzebiesz w gównie, to zawsze się ubrudzisz. To ja już chyba wolę obornikiem róże obkładać, później biorę prysznic i nie ma śladu. No ale każdy wybiera sobie jakąś drogę w życiu i każdemu co innego potrzeba do szczęścia. Ja jestem ta od kwiatów smile
    Myślę, że zupełnie nie ma znaczenia do czego będzie przekonywał pan Dalgiewicz, a jeszcze mniej, co ja o tym myślę. To zawsze tak jest, że historia oceni tę czy inną działalność. A jeśli spółka Jelcz będzie działała dobrze, to tak będzie i bez wspomagania ze strony mieszkańców, zresztą, na czym ono miałoby polegać? Na poklepaniu zarządu po plecach? Czy na nie pisaniu niemiłych komentarzy? Ktoś kto decyduje się zajmować ważne stanowisko musi mieć skórę jak nosorożec i intensywnie trenować "wdupiemanie", bo inaczej nie da rady. Pozdrawiam
  • 04.01.17, 10:04
    dorkasz1 - ja jestem od wielu, wielu lat odplywowy. To, ze nie zgadzam sie z Twoim zdaniem, naturalnie nie oznacza, ze go nie szanuje wink. Co sie dzialo ostatnio w spolce Jelcz nie mam zielonego pojecia. Znam natomiast Czubaka z tamtych lat ( byc moze gosc sie zmienil - jako czlowiek - nie wiem), ale wyksztalcenia i fachowosci to chyba nikt mu nie zabierze, ze nie ma pretensji to swiadczy wlasnie o tym jakim jest czlowiekiem wink. Natomiast wpisy jana dalgiewicza to znowu komunistyczna polityka, tak samo jak wymiana Czubaka na misiewicza. Piszesz " a jesli spolka bedzie dzialala dobrze ...", a dzialala zle ? Piszesz, ze jestes od kwiatkow ok super chyle czola, a plitologowie od polityki, a budowlance od budowy smile, a Czubaki od mechaniki wink i jak dla mnie poki co, tak powinno pozostawac. Wg mnie jan dalgiewicz nadal uprawia swoja czerwona polityke na naszym forum, jasne robi to tym razem bardziej zawoalowanie - bo co on teraz moze ? nic nie moze. Piszesz, ze Ci od stanowisk musza miec nosorozcowa skore, wg mnie nic nie musza - partia pomoze, pomozecie ? pomozemy ! - fajne hasla z prlu smile co nie ? wink ok czasu nie mam, studenci czekaja wink. pozdrawiam i mlego dnia zycze wink
  • 04.01.17, 11:10
    Pan Czubak jest teraz prezesem ZGK i myślę, że ta firma na tym może tylko zyskać. Bo chyba nie do końca zgadzam się z Tobą, że jeśli zacznie się robić coś innego niż do tej pory, to będzie tylko porażka. Przez większą część mojego zawodowego życia pracowałam w finansach i gdy poczułam, że stoję w miejscu i przewalam nie swoje miliony, porzuciłam ciepłą posadkę na rzecz realizacji chińskiego przysłowia, które mówi "rób to co kochasz, a nigdy nie będziesz musiał pracować" i zostałam "panią od kwiatków". Jeszcze się okaże czy to co robię teraz rozwinie się jakoś intensywniej. Intensywnie nad tym pracuję, aby tak było, ale póki co, jedyny sukces jaki mogę odtrąbić, to ten że robię to, co lubię, z ludźmi których lubię, no i nie muszę dojeżdżać do Wrocławia big_grin. Wszystko wymaga czasu. Znam kominiarza, który jest z wykształcenia geodetą, rewelacyjnie zna się na kominach i lubi to, co robi. Spotkałam człowieka po filozofii, który prowadzi firmę zajmującą się bramami (konstrukcje, siłowniki itp.), mam znajomego doktora fizyki, który jest niezłym programistą, polonistę pracującego jako tester oprogramowania, fizyka nuklearnego odnoszącego sukcesy w księgowości, architektów, którzy założyli jedną pierwszych hurtowni farmaceutycznych i tak dalej i tak dalej smile
    Pan Czubak to w tej chwili przede wszystkim sprawny menadżer i przesympatyczny człowiek z dużą klasą smile Myślę, że mechanika, to tylko fragment jego rozległej wiedzy, którą wykorzystywał do zarządzania pojętego w szerokim zakresie. I przypuszczam, że w ZGK też się przyda. Co do misiewiczowych stanowisk... Nigdy mi się to nie podobało, że jak przychodziła nowa władza, to wymieniała kompetentnych ludzi na "swoich". Ale tak po prostu jest i co to zmieni, że będziemy się na to obrażali? Niewielu jest ludzi, którzy po dojściu do władzy potrafią się unieść ponad i zobaczyć kompetentnych menadżerów i wartości inne niż realizację zawołania TKM. Dlatego jak przychodzą "nowe miotły", to zawsze zamiatają po swojemu. I o ile ja mogę sobie zatrudniać tego, kto mi się spodoba i do kogo mam zaufanie, o tyle w tego typu firmach nie powinno być takiej dowolności. Ale jest, no i co można zrobić? Dlatego skoro już tak jest, to może warto trochę poczekać i zobaczyć efekty, a nie potępiać wszystko w czambuł, zanim cokolwiek się okaże. Może warto dać ludziom szansę?
    Wracam do moich kwiatów, nasionek i cebulek, bo wiosna już całkiem, całkiem niedaleko. Fajnie byłoby się kiedyś spotkać smile Kto wie? życie czasem potrafi człowieka przyjemnie zaskoczyć smile Pozdrawiam, dobrego dnia smile
  • 18.03.17, 10:07
    Masz racje, Dalgiewicz to krzykacz,... a zjawisko to w psychologii określa głupca. Tacy ludzie posiadają niskie
    kompetencje są ignorantami lekceważą ludzi i działają w oparciu u układy,...
  • 19.03.17, 12:39
    Trudno wspomagać firmę w której wzorem lat komunistycznych prezesem został lokalny polityk. Polityk, który nie ma przygotowania do zarządzania taką spółką. Mam nadzieję, że pracownicy doczekają szefa na jakiego zasługują.
  • 15.05.17, 17:56
    Dobra wiadomość dla Jelcza

    www.gazetawroclawska.pl/polityka/a/antoni-macierewicz-w-jelczulaskowicach-wojska-obrony-terytorialnej-otrzymaja-500-pojazdow,12078782/
    wiadomosci.onet.pl/kraj/mon-kupi-ciezarowki-z-jelcza-dla-obrony-terytorialnej/lw3cxpf
  • 16.05.17, 23:01
    Data 16 maja 2017roku przejdzie do historii Jelcza - Jelcza odradzającego się producenta samochodów ciężarowych.
    W tym dniu JELCZ Spółka z o.o. -firma państwowa zdobyła zamówienie na wyprodukowanie i dostawę dla wojska 500 szt.
    specjalnych samochodów ciężarowych. Dzisiaj w obecności Ministra Obrony Narodowej RP został w tej fabryce podpisany
    odpowiedni kontrakt.
    Gratuluję załodze oraz Zarządowi Spółki JELCZ z o.o. z tytułu zdobycia tak wielkiego zamówienia.Oznacza ono nową
    dynamiczną fazę rozwoju oraz stabilizację miejsc pracy dla załogi i wielce obiecującą przyszłość tej firmy.
    To znakomity prezent dla pracowników Spółki JELCZ, która w bieżącym roku świętuje jubileusz powstania firmy JELCZ.
    To również powód do dumy społeczeństwa miasta Jelcz-Laskowice obchodzącego w b.r. 30 lecie uzyskania praw miejskich.
    Gorąco pozdrawiam Jelczan.
    J.Dalgiewicz
  • 24.05.17, 13:48
    Przypadkiem zajrzałem na wątek Jana Dalgiewicza „Wspomagajmy Spółkę Jelcz” i odżyła we mnie chęć podyskutowania na tym wątku z niektórymi adwersarzami, przypominającymi poziomem uczestników dyskusji podczas kampanii wyborczej na Burmistrza Jelcza-Laskowic. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem tzw. „dobrej zmiany”, ale to wcale nie znaczy, że neguję wszystko co mnie dziś otacza, zwłaszcza w najbliższym otoczeniu. Byłem długoletnim pracownikiem JZS, od początku swojego życia zawodowego. Ten Zakład był dla mnie wszystkim, nauczycielem z szansami które, pozwalały każdemu pracownikowi doskonalić się według własnych predyspozycji praktycznych i intelektualnych. Zauważyłem, że wątek Jana Dalgiewicza spowodował mocne reakcje, niektóre wręcz alergiczne. Wiadomo, że każdy ma prawo mieć własne poglądy, ale w dyskusji powinny się liczyć argumenty, a nie inwektywy. Jeden z uczestników w dyskusji na tym wątku wyraźnie chce się dowartościować pospolitym chamstwem, mieniąc się przy tym profesorem. Jan Dalgiewicz pisze, że Spółka miała duże kłopoty w realizacji zadań planowych i płaciła wysokie kary z tytułu nie dotrzymywania terminów w realizacji podjętych umów. Wierzę, że tak było, ponieważ piszący jest człowiekiem poważnym i nie pisałby głupstw. Ponadto, podpisuje się pod tymi informacjami imieniem i nazwiskiem. Osobiście odbieram ten wpis Jana Dalgiewicza, jako autentyczną troskę o los małej cząstki tej ogromnej kiedyś fabryki, którą przez długie lata kierował i odszedł z tej fabryki za sprawą podobnych „profesorowi” działaczy samorządowych. Pozostawił jednak pełny magazyn wyrobów gotowych, dzięki czemu, pewien rajdowiec, miał co sprzedawać przez dwa lata. Jeden z dyskutantów pisze, że Pana Czubaka, człowieka porządnego i dobrze wykształconego, zastąpiono politologiem i budowlańcem. Zgadzam się, że Pan Czubak jest porządnym człowiekiem, ale to wcale nie znaczy, że decyzja o odwołaniu była niesłuszna. Przeszedł do innych struktur wygrywając konkurs. Dziś zarządza przedsiębiorstwem, które zajmuje się zagospodarowaniem ostatniego etapu branży spożywczej w Mieście i Gminie Jelcz-Laskowice. Życzę powodzenia! Osobiście nie znam Pana Łukasza Dudkowskiego i nie zgłaszam potrzeby bliższego poznania. Natomiast dobrze znam Pana Leona Szuturmę, wychowanka „JELCZA”. Kończył tu szkołę średnią, a pełniąc już kierownicze stanowisko, ukończył Politechnikę Wrocławską. Ma niezaprzeczalny duży wkład w dobrze funkcjonujący Zakład Transportu i Gospodarki Magazynowej w JZS. Nie był niczyim lizusem, nie był partyjnym, a odszedł z JELCZA samodzielnie właśnie dlatego, że nie umiał być lizusem. Założył własną firmę budowlaną z dużym sukcesem, a także stację obsługi samochodów. W tym kontekście jestem autentycznie zadowolony z tej decyzji kadrowej, która ukazuje nadzieję, że w Spółce będzie się dobrze pracować pół tysięcznej załodze, bez obawy o utratę pracy. Potwierdza się to w licznych rozmowach, które czasem zdarza mi się prowadzić ze znajomymi pracownikami Spółki JELCZ.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.