Dodaj do ulubionych

POLICJA w J-L jak "wściekłe psy".Pościgi za autami

25.01.17, 22:19
Chciałbym zapytać czy to jest normalne, że Policja w Jelczu-Laskowicach zazwyczaj ściga kierujących i zatrzymuje ich do kontroli bez wyraźnego powodu? To bardzo czesty widok, kiedy włączają sie niebieskie "koguty"i "w pościg " ...Pytam,dlatego ,że nigdzie w Polsce nie spotkałem sie z takim zachowaniem policji. Mam wrażenie ,że postepowanie laskowickiej policji jest bardzo agresywne i nadgorliwe. Pytanie czy w ogóle można urządzać sobie takie pościgi bez powodu, gdy pojazd porusza sie do 50km/h i nie daje zadnych powodów do zatrzymania. Według mnie to zwykły skok na kase i rózżnego rodzaju premie z łapanek.
Edytor zaawansowany
  • 25.01.17, 23:05
    Tak, to jest zupełnie normalne. Chyba kolega nie był kontrolowany np. we Wrocławiu. Przeglądanie bagażnika, schowków w samochodzie i odzieży to standard. Policjanci korzystają tylko ze swoich uprawnień. "To bardzo częsty widok" - i dobrze, że częsty, znaczy, że policjanci są aktywni. W ub. roku w taki właśnie sposób, podczas rutynowej kontroli miejscowi policjanci w busie pewnego cwaniaka znaleźli moje 4 koła skradzione z garażu. Jeśli masz sprawny samochód, jedziesz przepisowo to raczej nie spodziewaj się kontroli.
  • 25.01.17, 23:10
    Rozumiem,że kontrole są potrzebne, natomiast chodzi o sposób, czyli pościg za autem jadącym przepisowo. Sporo jezdze i w podobny sposób byłem zatrzymany we wrocławiu przez tajniaków i było to grubo po północy, także w miare jest to uzasadnione. W Jelczu wygląda to na zwykłą łapanke.
  • 26.01.17, 14:22
    Przepraszam bardzo ale jaki pościg? Widzi Pan za sobą policje na sygnale wiec zjeżdża Pan z drogi w najbliższym możliwym miejscu i po problemie. No chyba że Pan nie zjeżdża bo nie chcesz albo nie widzisz za sobą policji na sygnale wiec wtedy wleką się za Panem i ma Pan swój pościg smile
  • 26.01.17, 20:20
    Żeby doszło do pościgu musi być ten co ściga i ten co ucieka. Ścigała to pewnie policja ale kto uciekał?
  • 26.01.17, 22:36
    Czepiacie sie słówek drodzy Państwo. Chodzi o to,że policja na terenie jl ma w zwyczaju jechac za pojazdem,ewentualnie go szybko dogonić i zatrzymać bez wyraźnego powodu, ot tak wyrywkowo ,żeby go "przetrzepać"a nóż sie coś znajdzie. Niebywałe,że wszyscy tu są tak dobrze nastawieni do takich praktyk...
  • 27.01.17, 10:26
    Policja ma do tego prawo i z niego korzysta. To tzw. rutynowa kontrola. Nie jeden raz w Polsce, na trasie zdarzyło mi się coś takiego. Kiedyś też w Czechach i Szwajcarii. Mnie to akurat nie dziwi, ale może jeśli zdarzyło Ci się więcej niż raz na danym terenie, to możesz mieć wrażenie nadgorliwości. Ja nie odnoszę takiego wrażenia. Wręcz przeciwnie, dziwi mnie np. brak reakcji na regularnie pędzące ścigacze na naszych okolicznych drogach. Wyją jak dusze potępione na całą okolicę, ale policja tego nie słyszy.
  • 27.01.17, 19:40
    No to rozumiem - jak się wozi noże... hahahahaha
  • 28.01.17, 20:33
    Jestem za częstymi kontrolami. Marzy mi się, aby ci kretyni kierujący samochodami i jednocześnie gadający przez telefon byli surowo karani. Zagrażają bezpieczeństwu bezsprzecznie. Na głupotę jednym z leków może być mandat.
  • 16.02.17, 15:10
    WŁAŚNIE TRWA ŁAPANKA POD WBK

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.