28.01.17, 15:08
Wie ktoś co się stało?
--
Pozdrawiam smile
Edytor zaawansowany
  • 28.01.17, 15:43
    Ponoć jakas awaria kolo stacji
  • 28.01.17, 15:55
    Dzięki, to czekamy aż naprawią.

    --
    Pozdrawiam smile
  • 28.01.17, 16:41
    Woda ma być o 17:00.
  • 28.01.17, 16:43
    Ja dostałem smsa że ok 19-tej.

    --
    Łukasz Rostalski
    Twój dostawca internetu
    www.hinet.pl
  • 28.01.17, 16:56
    Dzisiaj czy jutro? smile
  • 28.01.17, 18:33
    Kolejny sms, teraz z informacją że awaria potrwa do północy.

    --
    Łukasz Rostalski
    Twój dostawca internetu
    www.hinet.pl
  • 28.01.17, 18:56
    Bez wody te parę godzin można przetrwać, ale te bidoki co naprawiają... nie zazdroszczę pracy na dworze w taki mróz. Oby poszło im jak najszybciej.
  • 28.01.17, 19:04
    Znajomy dzwonil i dostal info ze do 21:00
  • 28.01.17, 19:39
    "Przetrwać" w XXI wieku, dobre sobie, przetrwać to można było ale w epoce kamienia łupanego siedząc w jaskini. I nie "parę godzin" tylko ja już nie mam wody od 6 godzin, a jeśli to ma potrwać do północy to będzie godzin kilkanaście. I bardziej niż naprawiających usterkę dorosłych facetów żal mi jest chorych gorączkujących maluchów, których nawet nie można normalnie wykąpać. Mieszkanie w tych durnych Lanskowicach to jest jakaś masakra, 2 miesiące temu też była awaria wody, w ubiegłym roku nie było wody w sumie kilka razy, prądu też nie. Mieszkałam w różnych rejonach kraju i jakoś nigdzie nie było żadnych awarii tylko tutaj uncertain
  • 28.01.17, 20:17
    Nie ma innego wyjścia musisz się wyprowadzić z tych "durnych Lanskowic", bo trudno żebyś się katowała mieszkaniem tutaj. Co do chorych gorączkujących dzieci to nie wiem czy kąpiel to dobry pomysł smile
  • 28.01.17, 22:39
    Drogi Norbercie,skoro nie wiesz, czy kąpiel to dobry pomysł, to się nie wypowiadaj, tylko zarośnij brudem na dobre. Chyba logiczne, że jak człowiek ma gorączkę to się poci, a spocone ciało wymaga higieny i kąpieli. Poza tym kąpiel pomaga również obniżyć gorączkę. Szok, żeby nie wiedzieć takich rzeczy i żeby się nie myć codziennie. Że też w XXI wieku są jeszcze tacy syfiarze! Serio jesteś takim oblechem, że wg ciebie choroba zwalnia z kąpieli? Nie chciałabym cię spotkać w miejscach publicznych, bo najwyraźniej jesteś jednym z tych, od których wydobywa się latem niemożliwy do zniesienia odór niemytego i spoconego ciała. Feeee!!!
  • 28.01.17, 23:29
    Czytaj ze zrozumieniem. Wiem, że to dziś coraz rzadsza umiejętność ale spróbuj. Uwierz w siebie możne i Ty potrafisz. A tak na serio miałem wątpliwości, co do kąpieli gorączkujących dzieci a Ty piszesz elaborat na temat higieny. Pewien wiersz mi się przypominał smile
    „Zdolna jestem niesłychanie,
    Najpiękniejsze mam ubranie,
    Moja buzia tryska zdrowiem,
    Jak coś powiem, to już powiem,
    Jak odpowiem, to roztropnie,
    W szkole mam najlepsze stopnie,
    Śpiewam lepiej niż w operze,
    Świetnie jeżdżę na rowerze,
    Znakomicie muchy łapię,
    Wiem, gdzie Wisła jest na mapie,
    Jestem mądra, jestem zgrabna,
    Wiotka, słodka i powabna,
    A w dodatku, daję słowo, itd"
    brawa_Ty
  • 28.01.17, 23:46
    Jak się nie wie co odpisać, to najbezpieczniejszy jest tekst "czytaj ze zrozumieniem", czyli zwykła spychologia. Zamiast przyjąć krytykę najlepiej się oburzyć, że się nie zostało zrozumianym. Klasyczne odwracanie kota do góry ogonem, zresztą typowe dla zwolenników partii rządzącej. A wiersz znam i bardzo lubię go czytać mojej córce, ponieważ jest doskonała w każdym calu, oczywiście po mamusi smile Pozdrawiam smile
  • 29.01.17, 00:05
    A czy tą Twoją doskonałość w każdym calu ktoś jeszcze potwierdził oprócz Ciebie samej.
  • 29.01.17, 08:42
    Rozumiem, że brak wody może człowieka zdenerwować. Ale żeby wzbudzić tyle złych emocji? I sprowokować taką szybką ocenę innego człowieka? Przyznam, że jestem zdumiona tym poziomem agresji. Wychowałam dwoje dzieci i to w czasach zdecydowanie trudniejszych niż obecne, no ale bez przesady, to nie było tak dawno, aby porównywać to do epoki kamienia łupanego wink Troszkę więcej luzu bym proponowała. Maluchowi bardziej zaszkodzi znerwicowana mama niż brak jednej kąpieli. W mojej epoce kamienia łupanego nie było wilgotnych chusteczek ani wody w 5 litrowych butlach, a awarie wody zdarzały się równie często. Rozumiem, że może być Pani zdenerwowana, ale to nie usprawiedliwia słów, które Pani napisała. Anonimowość w internecie jest naprawdę pozorna. Nie zaszkodziłoby przeprosić. Pozdrawiam i dużo spokoju życzę.
  • 29.01.17, 09:04
    Dziękuję za głos rozsądku na Panią zawsze można liczyć smile.
  • 29.01.17, 09:14
    E tam, ja myślę, że to tylko nerwy. A człowiek w nerwach różne głupoty pisze. Dziecko chore, pewnie marudzi, może płacze, to i nerwy w strzępkach. Brawo_ja to raczej rozsądna babka smile Temperamentna, ale nie głupia smile
  • 29.01.17, 09:24
    I tej wersji się trzymajmy smile
  • 29.01.17, 10:11
    Jest to jedyna słuszna wersja smile
  • 29.01.17, 10:25
    "To smutne, że ....."
    Bertrand Russell
    Resztę sobie doszukaj i teraz naprawdę już kończę.
  • 29.01.17, 09:51
    Tak, ma Pani rację Pani Doroto, brak wody mnie zdenerwował, ponieważ zdarza się ostatnio zbyt często, co przy małym dziecku jest uciążliwe.
    xx
    "I sprowokować taką szybką ocenę innego człowieka? Przyznam, że jestem zdumiona tym poziomem agresji."
    To nie ten jeden wątek na forum spowodował moją ocenę norberta1253. Miałam okazję go poznać o wiele wcześniej i po tym co on wypisuje w innych tematach mam prawo go oceniać tak, a nie inaczej.
    xx
    "nie było tak dawno, aby porównywać to do epoki kamienia łupanego"
    Pisząc o tej epoce nie miałam na myśli Pani czasów, Pani wieku czy czegokolwiek dotyczącego Pani uncertain Opacznie Pani to zrozumiała. Chodziło mi tylko o to wyrażenie "przetrwać", które celowo wzięłam w cudzysłów, ponieważ kojarzy mi się właśnie z bardzo odległymi epokami, albo bardziej współczesnymi typu wakacje pod namiotem czy obóz harcerski, ale w tych ostatnich przypadkach świadomie decydujemy się na obniżenie jakości życia.
    xxx
    "wilgotnych chusteczek ani wody w 5 litrowych butlach"
    Wiem o istnieniu takowych i używam ich, ale pisałam o "normalnej kąpieli"... czyli w wannie pełnej wody, z zabawkami etc.
    xxx
    Naprawdę nie widzę powodu, dla którego mogłaby Pani się czuć obrażona przeze mnie. Również pozdrawiam smile
  • 29.01.17, 10:09
    Jenak masz problem z czytaniem ze zrozumieniem.
    Pozdrawiam i bez odbioru.
  • 29.01.17, 10:12
    To ty masz problem przeczytać pierwsze 6 słów... post był do Pani Doroty, nie do Norberta smile
  • 29.01.17, 14:37
    Brawo_ja smile Ależ ja nie czuję się obrażona smile Naprawdę smile Chciałam, żebyśmy nie skakali sobie tutaj do oczu, bo następnym razem ktoś może się bać cokolwiek napisać. Szkoda by było, gdyby tak się stało.
    Jestem pewna, że Pani wie o chusteczkach, nawiasem mówiąc świetny wynalazek, a taki prosty smile Czasem zastanawiam się jak my żyliśmy bez tych udogodnień? Na pewno trudniej było, ale za to byliśmy młodzi i pełni nadziei, radości. Teraz tego jakby trochę mniej...
    A co do częstych awarii, to może warto się zastanowić dlaczego tak jest? Nie znam się na utrzymaniu instalacji wodnych, ale wyobrażam sobie, że przedsiębiorstwa wodne powinny co jakiś czas wymieniać te najstarsze odcinki lub te, najczęściej ulegające awariom. Bo przecież takie instalacje też mają określoną żywotność. Może to zostało zaniedbane? Podkreślam, że to tylko takie sobie moje przemyślenia, bo zupełnie nie zgłębiałam tematu. Może ktoś, kto się na tym zna, wypowie się na ten temat?
  • 28.01.17, 23:30
    ale przecież "Drogi Norbert",a w konsekwencji syfiarz i oblech ani słowem nie wspomniał ,że nie lubi się myćwink
  • 28.01.17, 23:38
    Wystarczy, że kwestionuje zasadność kąpieli podczas choroby smile
  • 28.01.17, 23:29
    To fakt.
    To fakt, w Naszym mieście dość często nie ma prądu bądź wody.
    Mam porównanie co do innych miejscowości w Polsce i nie tylko i jakoś J-L się pod tym względem wyróżnia.
    Dobrze że dzisiaj nie wieje, bo i prądu by pewnie nie było. big_grin


    --
    Pozdrawiam smile
  • 28.01.17, 23:48
    Zgadzam się, zdarzają się zaniki prądu, zwłaszcza w nocy. Był już o tym niejeden wątek na tym forum.
  • 28.01.17, 16:43
    Dzięki smile

    --
    Pozdrawiam smile
  • 28.01.17, 17:50
    dramat.nie mówi się o tym,ale każdy dobrze wie - sracze nie są przecież na prąd,pierwszy stolec zalałem rosołem,co będzie potem ,strach pomyśleć ,jeszcze nam tu epidemii brakuje..
  • 28.01.17, 19:44
    Epidemia grypy już jest, w przedszkolach po kilka dzieci w grupie, rzeczywiście brakuje jeszcze epidemii sanitarnej uncertain Mieszkanie w bloku to jakaś paranoja. Albo wody nie ma, albo prądu, a jak nie ma prądu, to wody też nie.
  • 28.01.17, 20:29
    Przykre. Ale brak wody czy prądu to nie jest jelczańsko-laskowicka przypadłość. Awarie się zdarzają,niestety. Nasze wkurwienie nie pomoże. Co nie zmienia faktu,że mnie też trafia.
  • 28.01.17, 20:38
    Na razie zakończyli prace i pojechali na kolacje big_grin
  • 29.01.17, 10:01
    Macie jeszcze lekko brązową wodę?
    Do WC może być, ale do picia niekoniecznie. uncertain
    --
    Pozdrawiam smile
  • 29.01.17, 10:06
    No właśnie... woda jest brązowa od żelaza. Po ostatnim braku wody takie opiłki żelaza i zanieczyszczenia wody zniszczyły mi uszczelki w instalacji.
  • 22.02.17, 09:26
    I znowu brak wody.
    Wie ktoś co tam znowu się stało?

    --
    Pozdrawiam smile
  • 28.02.17, 13:46
    22.02.17 r. nie było wody i dzisiaj znowu - brak słów.

    --
    Pozdrawiam smile
  • 28.02.17, 20:25
    Xiążek nie czytasz, to i słownictwo ubogie.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.