Dodaj do ulubionych

Wątek warzywny :)

29.03.17, 10:30
Wraz ze wzrostem wiedzy na temat tego co rolnicy i inni producenci żywności "pakują" do warzyw i owoców, wraca moda na uprawę tychże, w przydomowych ogródkach. A wbrew pozorom, można tego naprodukować naprawdę dużo i dzięki temu znacząco ograniczyć podaż chemii do własnego organizmu. Te rozliczne alergie i przeróżne upośledzenia wchłaniania itp. nie wzięły się tylko z powietrza, wiele z nich "zawdzięczamy" jedzeniu. Nie bójcie się Państwo uprawy warzyw i owoców. Jeśli macie problemy z kręgosłupem, z najzwyklejszych, sosnowych desek wybudujcie podwyższane skrzynie do uprawy warzyw. Wiem co mówię, bo gdy popsuło mi się biodro, korzystam z takich skrzyni i to naprawdę wielka przyjemność grzebać w ziemi siedząc na deseczce położonej na brzegach sąsiadujących skrzyń. A jak możecie się schylać, róbcie to, dla zdrowia. Warzywa uprawiam na ziemi, którą kupiłam w POMIDORCE i efekty są więcej niż zadowalające. Już niedługo pojawią się pierwsze rozsady warzyw. Przygotujcie swój warzywnik albo wyrzućcie trochę trawy i zasadźcie sałatę, posiejcie rzodkiewkę, a później w jej miejscu pomidory. Zobaczycie, że z czasem będziecie mieli mniej trawnika do koszenia, a więcej koszyków z dobrym, zdrowym jedzeniem. Przetestowałam różne odmiany pomidorów do uprawy w doniczkach. Niektóre owocowały lepiej niż w gruncie, potrzebowały tylko więcej podlewania wodą i gnojóweczką albo podsypania granulowanym obornikiem (jeśli ktoś wrażliwy na zapachy smile). Zachęcam, zróbcie sobie dobre jedzenie, to NAPRAWDĘ nie jest trudne. Czasem marchewkę odnajdywałam między chwastami, ale była to zdecydowanie lepsza marchewka niż ta piękna, odszorowana ze sklepu. A zioła! Te z torebki mają się nijak do tych ogrodowych. Uprawiajcie warzywa, bo naprawdę warto poczuć jak potrafią smakować, bo warto poczuć jak smakują NAPRAWDĘ smile
Edytor zaawansowany
  • 17.05.17, 08:36
    Uwielbiam maj. Lubię też kwiecień, ale tegoroczny nie dał się lubić. Nie mogę się napatrzeć na świat, nie tylko mój ogród, choć, z różnych powodów, ostatnio musi mi wystarczyć za cały świat. Bywa i tak. A co w ogrodzie? Mój warzywnik zapełnia się warzywami. Wczoraj posadziłam selery. Grządka wygląda dosyć nietypowo, bo dorasta na niej szpinak z marcowego wysiewu i koperek. Szpinak, groszek i bób, to warzywa, które sieję najwcześniej. Jeśli spóźnimy się z siewem szpinaku, to lepiej posiać szpinak nowozelandzki, a z tym zwykłym poczekać do sierpnia. Wysiew np. w maju nie ma szans powodzenia, bo czerwcowe (a czasem nawet majowe) upały spowodują natychmiastowe wystrzelenie pędów kwiatostanowych. Pamiętajcie, aby selerów i kalarepki nie sadzić za głęboko, bo nie zawiążą bulw. Oba te warzywa są wrażliwe na zbyt głębokie posadzenie i na niedobór wody. Kalarepka powinna wciąż mieć wilgotną ziemię, bo okresowy brak, a następnie dostarczenie wody, powoduje jej pękanie. Poza tym, gdy wody za mało, rośnie wolno czego efektem jest zwłókniała, łykowata bulwa. Ta bulwa, to tak naprawdę zgrubiała łodyga i to najczęściej chrupiemy z przyjemnością. Tymczasem w kalarepce najwartościowsze są liście, które warto dodawać do zup jarzynowych. Jak mam trochę czasu, kroję młode kalarepkowe listki, duszę z odrobiną masła lub oliwy z oliwek, schładzam, pakuję do małych woreczków, opisuję (to ważne!) i zamrażam, w zimie dodaję do zup jarzynowych.
    Selery nie dosyć,że są strasznymi pijakami, to na dodatek żarłokami. Bardzo im służy podlewanie rozcieńczonymi gnojówkami lub podsypywanie granulowanym obornikiem itp. nawozami naturalnymi. Z ciekawych warzyw posiałam w tym roku skorzonerę. Nie powschodziła najlepiej, ale kwiecień był taki, że trudno się dziwić. Pierwsza marchewka prawie wcale nie wzeszła, musiałam wysiać kolejną, a na tej przerzedzonej grządce posadziłam selery. Pietruszkę korzeniową przedwczoraj dosiewałam, bo grządka wygląda jak szczerbaty siedmiolatek. Fejzbukowcy mogą obejrzeć trochę zdjęć. Zapraszam smile
  • 28.05.17, 09:42
    W poprzednim wpisie wspominałam, że w okolicach Dnia Matki robię dwie prace w ogrodzie. Jedna z nich, to oprysk przeciwko przędziorkom, na świerkach białych Conica itp., a druga, to siew marchewki w międzyrzędziach roślin cebulowych. Cebulę, czosnek, szalotkę plewię, podlewam porządnie i po kilku godzinach wsiewam nasiona marchewki. Korzystam z tradycyjnych nasion bądź układam taśmy. Często robię taśmy własnoręcznie w długie, zimowe wieczory, gdy zależy mi na konkretnej odmianie warzyw. Bo wybór taśm ogranicza się do kilku odmian. Co do plewienia, to warto wykorzystać te upalne dni, aby w łatwy sposób pozbyć się chwastów. Wczoraj rano, przy okazji robienia zdjęć, usunęłam chwaściory spomiędzy kapusty w szklarni. Zajęło mi to jakieś 10-15 minut, bez schylania się, tylko przy użyciu małych grabek. Zielsko wyłożone na ścieżkę na kilka upalnych godzin, zwiędło i teraz tylko je zmiotę i będzie czysto. Warto jest "podrapać" międzyrzędzia i zniszczyć malutkie siewki chwastów zanim zaczną konkurować z zasadniczą uprawą i staną się wielkimi okazami do wyrywania. No i co tam jeszcze w warzywniku? Kapusta zawiązuje główki, bób zaczynają obsiadać mszyce, więc prawie codziennie go płuczę wodą. Pomysł z posadzeniem kilku kapust w szklarni nie był dobry. Te na grządce lepiej robią główki. Posadziłam pomidory w workach i ciekawość mnie je, jakie będą. Groszek kwitnie, rzodkiewka się skończyła, no i dobrze, bo upały, a więc i tak by sparciała. Ogromnie się cieszę, bo przyjął mi się krzak przedwojennego agrestu, powschodził słonecznik i cebulka na dymkę. W sprzedaży jest może ze 3 odmiany. Wszystkie ostre bardziej lub mniej, a ja lubię słodką cebulę, więc muszę sobie wyhodować dymkę. Poza tym, już regularne plony. Nigdy nie możemy się zdecydować jakie szparagi lubimy najbardziej - zielone czy białe. W związku z tym, mamy dwukolorowe. Najpierw je trochę podsypujemy ziemią, aby się wybieliły, a końcówce pozwalamy wyjść na wierzch i zzielenieć. Szpinak muszę zerwać do końca, udusić i zamrozić. Selery potrzebują miejsca. Cebula ozima, którą na próbę posadziłam jesienią, to absolutny hicior!. Nie dosyć, że już zaczyna być dosyć duża i można ją zrywać, to jest po prostu pyszna. Słodka, soczysta, świetna do jedzenia na surowo. Zebrałam rukolę wieloletnią i pietruszkę naciową na pesto. I rabarbar zerwałam, jest gigantyczny, będzie ciasto drożdżowe. No jak zwykle rozgadałam się jak ... ja smile Dobrej niedzieli życzę, pozdrawiam.
  • 30.05.17, 13:19
    Podziwiam Cię dorkasz1 - skąd ty masz na to wszystko czas, a to wyplewiła, zerwała, zamroziła i jeszcze placek z rabarbarem upiekła smile
  • 30.05.17, 13:44
    Lila, dziękuję smile wiesz jak to jest smile Jak się coś lubi robić, to zawsze się na to znajdzie czas smile Ze zdrowiem trochę gorzej, ale już w grudniu poddam się naprawie pogwarancyjnej smile Mój tatko (lat 87 skończone) twierdzi, że on dał gwarancję na 40 lat, a później to już naprawy pogwarancyjne, tak więc i przyszedł u mnie ten czas smile Później znów będę jak nowa smile A za to nie pogadam o tym co w telewizorze, bo nie podłączony stoi od... chyba 4-5 lat.
  • 31.05.17, 15:32
    Prosiłabym Panią , jako niekwestionowanego fachowca o pomoc- mam mały problem z moim ogródkiem, a w zasadzie z papryką . Po ostatnich upałach i solidnej porcji deszczu jedna z moich papryk ma zwisające liście. W dotyku bardzo wiotkie ale soczyste i w sumie to bardzo ładne. Ładne, tzn wolne od owadów, bez przebarwień czy uszczerbków. Na roslinie jest kwiatek i zalążki owoców. Wydaje mi się, że początków tego należy szukać jeszcze przed upałami i deszczami. Kilka dni temu także wydawała się nie w formie, tyle że nie aż do tego stopnia i po podlaniu wszystko wracało do normy Teraz mocno padało, ziemia wilgotna aż miło a papryka niewyraźna. Roslina regularnie podlewana, nawieziona krowiakiem. Inne papryki są ok. Jakaś podpowiedź? Byłabym bardzo wdzięczna.
  • 01.06.17, 20:50
    Nie mam wielkiego doświadczenia w chorobach papryki. Uprawiam zwykle kilka krzaczków i raczej nie miałam z nimi problemów. Mam taki fajny artykuł, który może pomóc zidentyfikować problem www.ho.haslo.pl/article.php?id=2931
  • 02.06.17, 09:11
    Serdeczne podziekowania. Pozdrawiam.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.