Dodaj do ulubionych

KĄCIK HUMORU.

27.11.04, 21:21
Zapraszam do podzielenia się śmiesznymi! dowcipami.

Np. Z czego się śmieją Amerykanie:

Co jest napisane na denku polskiej Coca Coli? Otwierać z drugiej strony!
Edytor zaawansowany
  • anielica555 28.11.04, 12:44
    Pewna kobieta podczas spowiedzi mówi do swojego spowiednika
    - Ojcze mam pewien problem. Otoz mam w domu dwie gadające
    papugi,samiczki, ale nie wiem czemu strasznie bluźnią.
    - A co takiego mówią? -zapytal ksiądz. Kobieta na to:
    - W kołko powtarzają: Cześć, jestesmy dziwkami.Chcecie się
    zabawić?
    Ojciec zniesmaczony myśli i myśli aż w koncu mówi:
    - Ja też mam dwie gadające papugi, samce, tylko że moje całe
    dnie czytają Pismo Święte i odmawiają rożaniec. Przyprowadź swoje
    papugi do zakrystii, wpuścimy je do jednej klatki i wtedy moje papużki
    oduczą twoje brzydko mowić . Kobieta sie zgodziła i następnego dnia
    przyprowadza swoje nieznośne papugi do księdza. Wpuścili je
    do klatki.
    Ptaki popatrzyły na nowe towarzystwo i po chwili odezwały
    sie papugi kobiety:
    - Cześć, jestesmy dziwkami. Chcecie sie zabawić?
    Papugi ksiedza podniosły oczy znad Biblii, popatrzyły się na
    siebie i jedna mówi:
    - Wyrzuć te ksiazke bracie. Nasze modły zostały wysłuchane.
  • profesjonalista 14.01.05, 20:10
    Niebo potrzebowało nowych wrót. Św. Piotr ogłosił przetarg. Zglosiło się trzy
    firmy z Turcji z Niemiec i z Polski.Każda zaproponowała inną cenę za wykonanie
    nowej bramy do raju.
    Turcy 3 milony dolarów
    Niemcy 6 milonów dolarów
    Polacy 9 milionów dolarów.
    Święty Piotr zaczął od firmy z Turcji i pyta co sie składa na podaną przez nich
    cenę?
    - Turek wyjaśnia, że 1 milion to koszt materiału drugi milon to koszt robociny
    a trzeci to ich zysk.
    To samo pytanie św. Piotr skierował do Niemca.
    - Niemiec wyjaśnia, że 2 miliony za pożądny niemiecki materiał, drugie dwa
    milony to za dobre niemieckie wykonanie a pozostałe 2 milony to zysk.
    Na to samo pytanie Polak odpowiedział tak:
    - 3 miliony to koszt wykonania przez Turków, trzy miliony dla Ciebie Św.
    Piotrze i trzy miliony dla mnie.
  • j.laskowice 28.11.04, 19:13
    Mama krzyczy na Anię.
    - Wiesz co się dzieje z małymi dziewczynkami, które nie zjadają wszystkiego z
    talerza?
    - Wiem, pozostają szczupłe, zostają modelkami i zarabiają mnóstwo kasy.
  • halina.i 28.01.11, 13:00
    Teściowa przyjeżdża z wizytą ,zięć pyta - na długo mamusia przyjechała-?Aż wam się nie znudzę odpowiada teściowa.To się mamusia nawet herbaty nie napije?
  • fk90 29.11.04, 15:35
    Do urzędu pracy przychodzi facet i pyta: "Czy znalazłaby się dla mnie jakaś
    praca?,, "Oczywiście''-mówi urzędniczka-"Pensja 10 tysięcy, samochód służbwy i
    komórka z nieograniczonym pakietem minut." "Pani chyba żartuje?!,, "Tak, ale
    to pan zaczął..."
  • anielica555 29.11.04, 15:51
    Mała zmijka do mamy:
    -Mamo,czy ja jestem jadowita?
    -Tak,a czemu pytasz?
    -Bo ugryzłam sie w język.
  • fk90 30.11.04, 19:42
    Brygada robotników ma przerwę śniadaniową. Siadają na trawie, wyciągają
    prowiant i jedzą. Jeden z robotników rozwija papier śniadaniowy, patrzy na
    kanapkę i zdegustowany mówi:
    -O nie, żółty ser!
    Po czym wyrzuca kanapkę do kosza. Nazajutrz sytuacja się powtarza. Mężczyźni
    zaczynają śniadanie, a jeden z nich wyciąga kanapkę zwiniętą w papier
    śniadaniowy i od razu wyrzuca ją do śmietnika, mówiąc:
    -Znowu ten żółty ser!
    -Skąd wiesz?- pytają go koledzy- Przecież nawet nie odwinąłeś kanapki z papieru!
    -Bo sam robiłem…
  • laskowiczanka 01.12.04, 19:24
    Młoda narzeczona przyszła po raz pierwszy do domu przyszłych teściów.
    Zaczynają jeść obiad i pan domu mówi:
    - W naszym domu jest zwyczaj, że przed rozpoczęciem jedzenia wszyscy
    żegnamy się...
    - W naszym domu nie było takiego zwyczaju. Może dlatego, że moja mama
    dobrze gotuje.
  • laskowiczanka 01.12.04, 19:26
    Rozmawia Jasio z kolegą:
    - Wiesz, wstyd mi za mojego ojca. To prawdziwy tchórz. Ile razy mama
    wyjeżdża, on się boi i idzie spać do sąsiadki.
  • laskowiczanka 01.12.04, 19:27
    - Halo, wieża? Tu lot 453. Mamy awarię dwóch silników
    - Lot 453? Tu wieża. Zrozumiałem. Skreślam.
  • petit7 01.12.04, 20:15
    Wojska Rosyjskie mają stacjonować obok wojsk ONZ. Dowódca wojsk
    rosyjskich mówi do żołnierzy:
    - Francuzi wymieniaja bieliznę co tydzień. Anglicy wymieniają bieliznę co
    trzy dni.
    Amerykanie wymieniają bieliznę co dwa dni. Wy będziecie wymieniać
    codziennie.
    Po chwili dodaje:
    - A kto z kim bedzie zmieniać, to już sami sobie ustalicie.

    Drugi:

    Facet przechodząc obok ekskluzywnej restauracji, widzi innego faceta
    wysiadającego z luksusowego samochodu z piękną kobietą trzymaną za rękę i
    wielkim ptakiem na tylnym siedzeniu samochodu.
    Zaintrygowany podchodzi i pyta go:
    - Panie, a co to za dziwo?
    Facet mu odpowiada:
    - Widzi pan, miałem takie zdarzenie, złowiłem złotą rybkę i spełniła ona
    moje trzy życzenia.


  • anielica555 02.12.04, 12:40
    Po pracowitej nocy zmęczona Komarzyca wracała do domu.
    Marzyła tylko o jednym: Przysiąść w spokoju i przetrawić krwistą kolację za
    którą musiała się tyle nalatać.
    Pracowity Kornik rył kolejne tunele i drążył przez cały dzień.
    Zleceń napływało mnóstwo, nie miał nawet chwili wytchnienia.
    Postanowił zrobić sobie przerwę na papierosa i wyszedł na zewnątrz.
    I wtedy się spotkali.
    Kornik patrzył na ponętne ciało Komarzycy, a ta, obrzucała
    zaciekawionym spojrzeniem jego muskularne ciało.
    -Bzzz bzzz... -Szepnęła Komarzyca
    -Bezy bezy -odparł Kornik
    To była miłość od pierwszego bzyknięcia. Kochali się jak szaleni, nie
    przejmując się niczym. Plotka z szybkością błyskawicy rozeszła się po łące.I
    wtedy zaczęły sie trudności. Świat stanął im naprzeciw.
    Postanowili zalegalizować związek. Rodziny odwróciły się od nich a znajomi nie
    chcieli już ich znać. Zostali wyklęci odrzuceni od reszty społeczenstwa.
    Niedługo później urodziło się dziecko... Potwór zrodzony z krwiopijcy Komarzycy
    i niestrudzonego drążyciela Kornika.
    Poczwara przed którą wszyscy będą uciekać. - Dziecko, które tylko rodzice będą
    kochać....
    Z kołyski swymi złośliwymi oczkami spoglądał na rodziców..... KOMORNIK
  • saperowsky 14.05.05, 13:07
    buhahahahahah ahhahahha !!!!!!!!!!!!!!

    zajebiste big_grin


    pozdroofka!!!
    --
    www.strategos.sxx.pl - mp3 w zegarku ...
  • poodzian 25.07.05, 18:34
    1.
    Mieszkanie. Mężczyzna koło pięćdziesiątki siedzi przed komputerem zapatrony w
    ekran monitora i niczym super pianista gra na klawiaturze. Nagle otwierają się
    drzwi i staje w nich wyrośnięty i ogorzały młodzieniec.
    - Jestem już - mówi w drzwiach.- Cześć
    Mężczyzna, zajęty bez reszty komputerem, nie odpowiada.
    - Tata! - mówi głośniej młodzieniec. - Przyszedłem!
    - To dobrze- rzuca ojciec nie odwracając wzroku od monitora.
    - Tata! wykrzykuje młodzieniec. - Już wróciłem!
    - A, tak rzuca ojciec. - A gdzie byłeś?
    - W wojsku!

    2.
    Kiedy przychodzi starość?
    - Gdy w aptece - kiedy prosisz o prezewatywy - sprzedawca pyta:
    "Zapakować prezent?"
  • anielica555 02.12.04, 12:45
    Blondynka dostala sie na prywatna audiencje u obecnego papieza.
    Na zakonczenie rozmowy blondnyka sklada Ojcu sw. serdecze zyczenia z okazji
    imienin. Na to papiez lekko sie zamyslil i po chwili mowi: -no, ale dzis nie
    jest ani Jana ani Pawla, ani nawet Karola...
    A blondyna na to: -no ale dzisiaj jest drugi...
  • profesjonalista 05.12.04, 13:55
    Poprawka:
    Stworzył Bóg piękną Ziemię,
    i stworzył pieknego kota,
    i stworzył pieknego psa,
    i stworzył pieknego mężczyznę,
    Po namyśle stworzył też kobiętę.
    Patrzy na swoje nowe dzieło, zastanawia się i mówi:
    - Wiesz co... Ty jednak będziesz musiała się malować.


    Bajeczki:
    Trzyletnia córka budzi sięo trzeciej w nocy i mówi:
    -mamusiu, mamusiu opowiedz mi jakąś bajeczkę...
    -poczekaj zaraz wróci tatuś to opowie nam obu...
  • laskowiczanka 05.12.04, 20:18
    Uroczystość w ambasadzie USA w Moskwie. Ambasador amerykański podchodzi do
    jakiegoś Rosjanina i go pyta:
    - Słyszałem że wy ruskie to możecie dużo wypić. Powiedz, czy wypiłbyś
    butelkę spirytusu?
    - Da.
    - A wiadro spirytusu?
    - Da.
    - A wielką cysternę?
    - Da.
    - A jezioro spirytusu? - krzyczy poirytowany Amerykanin.
    - Da - odpowiada spokojnie Ruski.
    - A morze?
    - Da.
    - A ocean?
    - Niet. Okieana niet.
    - A czemu?
    - Bo ogurcew nie wystarczy...

    -------------------------------

    Wsiada podpity klient do taksówki i mówi:
    - Do domu...
    - A gdzie pan mieszka?
    - Gdybym wiedział, to bym poszedł piechotą, nie?
  • laskowiczanka 06.12.04, 18:36
    Na granicy jeden celnik pyta drugiego:
    - Lubisz śliwki?
    - Tak.
    - To chodź, mam dwie Węgierki na kontroli osobistej

    ***************************************************

    Bogata mieszkanka Beverly Hills zezłościła się na swą francuską służącą.
    Po wymienieniu długiej listy zastrzeżeń dotyczących jej sprzątania i
    gotowania, w końcu ją zwolniła. Służąca, ze swym galijskim charakterem nie
    mogła pozostawić bez odpowiedzi takiej zniewagi:
    - Pani mąż uważa, że sprzątam i gotuję o wiele lepiej niż pani. Sam mi mi
    to powiedział.
    W bogatej damie aż się zagotowało, lecz niczego nie rzekła.
    - I co więcej... - służąca mówiła dalej -...w łóżku też jestem lepsza od
    pani."
    - To też powiedział Ci mój mąż? - zapytała z przekąsem bogata dama.
    - Nie, proszę pani - odpowiedziała służąca. - Szofer mi powiedział

    *********************************************

    Syn mleczarza został wzięty do wojska. Po tygodniu pisze list:
    - Kochany tato, tutaj jest cudownie, można się wylegiwac w łóżku do 6!!!

    *********************************************

    Nagi mężczyzna stoi przed lustrem i podziwia swoja męskość:
    - Dwa centymetry więcej i byłbym królem...
    Na to jego żona zwraca mu uwagę:
    - Dwa centymetry mniej i byłbyś królową...

    **********************************************

    Przychodzi facet do seksuologa i mówi:
    - Panie doktorze, mam członka jak noworodek.
    - Niemożliwe!
    - No, 3.5 kg, 55 cm
  • anielica555 08.12.04, 07:11
    Prezes firmy wzywa szefa działu public relations:
    - Słuchaj - mówi. - Mamy kiepskie notowania w prasie, wymyśl coś. Ma być tanio,
    ale tak, żeby wszystkie media o tym mówiły i żeby pracownicy też byli
    zadowoleni.
    Facet chwilę się zastanawia...
    - Mam! - mówi po chwili. - Najlepiej by było, gdyby pan się powiesił:
    sznurek tani, wszystkie media napiszą, a i załoga się ucieszy.
  • anielica555 08.12.04, 07:13
    Ten teatr zdarzył się naprawdę.

    Osoby:

    Energiczny Chłopczyk - dziecina dynamiczna, nadmiernie przedsiębiorcza.
    Zrezygnowana Mamusia - posiadaczka synka i obfitych zakupów.
    Nobliwa Staruszka - przedstojąca mamusi w kolejce do kasy.
    Wymalowana Blondyna - przedstojąca Nobliwej Staruszki, model
    "tipsy,tapeta
    i woda utleniona".

    Miejsce i czas akcji:

    Znany Supermarket, godziny wieczorne.

    Akcja:

    Energiczny Chłopczyk biega.
    Zrezygnowana Mamusia: Nie biegaj.
    Energiczny Chłopczyk biega dalej.
    Zrezygnowana Mamusia: Nie biegaj. Proszę.
    Energiczny Chłopczyk biega dalej.
    Zrezygnowana Mamusia: Natychmiast przestań biegać.
    Energiczny Chłopczyk biega dalej.
    Nobliwa Staruszka życzliwie, z promiennym usmiechem: Ach, zupełnie
    jak mój
    prawnuczek. Niech się pani nie denerwuje. Dziecko ma dosyć zakupów. Ja
    zresztą też.
    Zrezygnowana Mamusia z nieskrywaną ulgą: Tak, ja też.
    Wymalowana Blondyna: O tej godzinie bachory to już powinny być w
    łóżkach!
    Nobliwa Staruszka: A ku....w pracy!
  • przebudzonyx 08.01.11, 22:50
    Hahaha dobre smile

    --
    Bo jestem grzesznikiem i o tym wiem
    O tym wiem, że jestem grzesznikiem.
  • profesjonalista 23.12.04, 17:33
    Na plaży przy jelczańskim stawie opala się facet. Jest całkiem nagi, tylko na
    twarzy ma gazetę. Przechodzą obok niego trzy kobiety.
    Piewsza mówi: - to nie mój mąż!
    Druga mówi: -zgadza się to nie Twój mąż.
    Trzecia patrzy zastanawia się i mówi: -to nikt z Jelcza Laskowic!!!
  • j.laskowice 23.12.04, 20:36
    Policjant zatrzymuje samochód i mówi do kierowcy:
    - Piąty raz pana zatrzymuję i piąty raz gubi pan ładunek!
    - A ja piąty raz panu powtarzam, że jest zima, a ten samochód to piaskarka...
  • j.laskowice 23.12.04, 20:41
    - Tato, dlaczego ta gorylica tak krzywo na nas patrzy?
    - Spokojnie synku, to dopiero kasa.
  • laskowiczanka 23.12.04, 21:20
    Po wyjściu z sali operacyjnej:
    - Panie doktorze, jak się udała operacja?
    - Operacja? A to nie była sekcja???

    *************************************

    Dwóch facetów siedzi przy barze i narzekają jakie to ich żony są
    przerażające. Pierwszy mówi:
    - Moja jest tak straszna, że jak ją postawiłem na polu zamiast stracha na
    wróble, to ptaki oddały zeszłoroczne czereśnie...
    Drugi na to:
    - A moja ma wymiary 90/80/60.
    - To całkiem nieźle.
    - Taak... Druga noga tak samo...
  • poodzian 20.01.05, 14:18
    Osiemnastoletnia dziewczyna przyszła do swojej matki i mówi jej, że okres jej
    się spóźnia o dwa miesiące. Przerażona matka pobiegła do apteki po test ciążowy,
    i po chwili wiadome jest, że dziewczyna jest w ciąży. Zdenerwowana matka
    krzyczy: - Co za świnia Ci to zrobiła. Musisz mi powiedzieć, chcę go poznać.
    Więc dziewczyna pobiegła do pokoju i zadzwoniła do znajomego. Po pół godziny pod
    dom zajeżdża nowiutkie Ferrari z którego wysiada przystojny, elegancko ubrany
    gość w średnim wieku. Wszyscy siadają przy stole i gość mówi: - Wasza córka mi
    powiedziała o co chodzi, ja jednak niestety, ze względu na moją rodzinę, nie
    mogę się z nią ożenić. Jednak zapewniam Was, że nie chce się migać od
    odpowiedzialności, więc jeżeli urodzi się córka to zapiszę jej 3 sklepy i milion
    dolarów. Jeżeli to będzie syn to dostanie 2 fabryki i milion dolarów. A gdy
    urodzą się bliźniaki to dostaną po 5 milionów dolarów. Jednak jeżeli Wasza córka
    poroni... W tym momecie wtrąca się ojciec, który od samego początku nie odezwał
    się słowem: - To przelecisz ją jeszcze raz.
  • makler4 12.02.05, 10:57
    przychodzi kobieta do lekarza i mówi: -Panie doktorze, mam taki wstydliwy i
    trochę dziwny problem. Otóż na wewnetrznej stronie ud pojawiły mi się ostatnio
    dwa tajemnicze zielone koła.
    Lekarz kazał jej się rozebrać, obejrzał dokładnie opisane miejsce, po czym
    zapytał:
    - Ma pani kochanka Cygana?
    -Tak a skąd pan wie? -zapytała zawstydzona nieco kobieta.
    - Proszę mu powiedzieć, że te jego kolczyki nie są złote.
  • djmixer1 12.02.05, 13:08
    policjant zatrzymał dresiarza jadacego beemką 150 na godzine i pyta
    nazwisko?
    wisniewski.
    adresik?
    dresik mam firmowy.
  • j.laskowice 13.02.05, 21:26
    Wyszedł gazda wieczorem przed chałupe i ziewa. Nagle poczuł mocny smrodek. I
    tak se mówi. Albo mi się obora roztwarła albo się moja stara rozkopała.
  • makler4 28.02.05, 12:58
    Nauczycielka przedstawia nowego ucznia w Amerykańskiej klasie:
    - To jest Sakiro Suzuki z Japonii
    Lekcja się zaczyna. Nauczycielka mówi:
    - Dobrze, zobaczymy jak sobie radzicie z historia. Kto mi powie czyje to słowa:
    "Dajcie mi wolność albo śmierć"?
    W klasie cisza jak makiem zasiał, tylko Suzuki podnosi rękę i mówi:
    - Patrick henry, 1775 w Filadelfii.
    - Bardzo dobrze Suzuki. A kto powiedział: "Państwo to ludzie, ludzie nie powinni
    ginąc"?
    Znowu Suzuki:
    - Abraham Lincoln, 1863 w Waszyngtonie.
    Nauczycielka patrzy na uczniów z wyrzutem:
    - Wstydźcie się. Suzuki jest Japo¨˝czykiem zna ameryka¨˝ska historie lepiej niż wy!
    Nagle słychać czyjś głośny szept:
    - Pocałuj mnie w dupę, pieprzony Japo¨˝czyku.
    - Kto to powiedział!? - Krzyknęła nauczycielka.
    Na to Suzuki podnosi rękę i recytuje:
    - Generał mac Artur, 1942 w Guadalcanal, oraz Li Lacocca, 1982 na walnym
    zgromadzeniu w Chryslerze.
    - Suzuki to kupa gówna! - słychać głośny krzyk sali.
    Na co Suzuki:
    - Valenino Rossi w Riona Grand Prix Brazili, 2002 roku.
    Klasa szaleje nauczycielka mdleje. Nagle otwierają się drzwi i wchodzi dyrektor:
    - Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widziałem.
    Suzuki:
    - Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji budżetowej w
    Warszawie w 2003 roku

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka