Dodaj do ulubionych

Czemu takie są kolejki na poczcie?

18.01.06, 18:54
Mimo, że dziś nie piąty, dziesiąty i jest dawno po świętach, na poczcie po
godz. 16.00 była kolejka. Mimo, że pań po drugiej stronie okienka było trzy,
załatwiać sprawy można było tylko w jednym.
Jakość usług słaba, mimo, że od 1 stycznia była podwyżka.
Edytor zaawansowany
  • adamogo 18.01.06, 19:16
    no a co ty myślałeś, zobacz sobie na mapę i upewnij się gdzie mieszkasz. Tak samo w Banku PKOBP koło Plusa. Obsługa pozakasowa dla klientów indywidualnych,są dwa stanowiska, ale zawsze na jednym pisze nieczynne a często na drugim też nieczynne a paniusia siedzi i coś robi na komputerze, Raz w kolejce stałem dwie godziny, a przez ten czas zostały obsłużone 3 osoby, no normalnie paranoja:]
  • fasoll 18.01.06, 19:17
    dlatego amm konto w banku internetowym i chodze do niego w kapciach pijąc
    herbatkębig_grin
  • poodzian 18.01.06, 19:27
    Swoistym kuriozum w naszym kraju jest przerwa na lunch w tym banku. Od 12.00 do
    14.00 nie czynne.
    --
    "ŚMIEJMY SIĘ Z GŁUPICH, CHOĆ I PRZEWIELEBNYCH" - Ignacy Krasicki
  • adamogo 18.01.06, 19:47
    No ja w tym banku też mam kotno w necie założone, tylko właśnie tyle czekałem żeby je założyćtongue_out
  • nokianin 18.01.06, 20:57
    Już dawno miałem poruszyć ten temat, niestety j.laskowice mnie ubiegł smile
    To prawda, na poczcie przy ul. Liliowej zawsze są kolejki. Kiedy znajduję w
    skrzynce awizo to już przed oczyma staje mi widok kolejki w tym urzędzie. Panie
    obsługujące nie są miłe i powinny się jeszcze dużo uczyć. Ilekroć stoję w
    kolejce zawsze przyglądam się towarowi jak jest tam wyeksponowany. Przecież to
    zakrawa na żenadę. Mogę zrozumieć kartki pocztowe, widokówki, koperty,
    opakowania na przesyłki, telefony komórkowe nawet, ale nie pościel, kołdry,
    poduszki, ręczniki, ścierki, rastjopy, bielizna (?), papierosy i kto wie co
    jeszcze. Gdzie my żyjemy??? Na wsi zabitej dechami, gdzie oprócz poczty jest
    tylko sklep typu "mydło-powidło" albo
    ogólnospożywczo-przymysłowo-wielobranżowy??? Ktoś zapyta: a co ci to
    przeszkadza? Otóż bardzo mi przeszkadza, bo kolejka wydłuża się przez to, że
    klienci kupują towary nie związane z pocztą - byłem świadkiem ostatnio jak jakaś
    kobieta kupowała sobie rajstopy, wybrzydzając przy tym kilka minut. Wstyd
    byłoby mi przyjść na pocztę z kimś spoza naszego miasta, naprawdę. Nachodzi mnie
    nieraz ochota na zrobienie kilku zdjęc i dołączenie ich do e-maila adresowanego
    do prasy.

    To co zrobiono z urzędem pocztowym na ul. Wrocławskiej to już osobny temat.

    pozdrawiam wszystkich oburzonych sytuacją w UP Jelcz-Laskowice 003 ulica:
    Liliowa 2
  • pataryna 19.01.06, 01:30
    najlepiej przychodzić ze znajomymi- szybciej czas mija i mozna się pośmiać, co
    nie? smile)))) ale tak na poważnie- toż to masakra!!! Często nadaję przesyłki,
    odbieram i to o różnych godzinach- czy to 12:00 czy 15:00 zawsze ten sam widok.
    JUz nie wspmnę o durnowatych doręczycielach, którzy to wrzucają awizo bez
    upewnienia się, czy ktoś jest w domu. Ot tak- wrzuci sobie do skrzynki, nie
    napisze godziny kiedy to nie zastał adresata... bo nie chciało mu się zabrać
    przesyłki z poczty, by ją dostarczyć. Na poczcie czas poprostu się zatrzymał
    daaaawno temu. A te pindy ( przepraszam za okreslenie, ale jak widze z jakim
    mozolem ida po paczke, adnotują, klepią w komputerek...to rece opadają- że nie
    wspomne jak flegmatycznie odpowiadają, z łaską, że ktoś chce koperte bąbelkową
    kupić, a ona musi wstać i ją podać) to juz totalne nieporozumienie.

    Oj drażliwy temat dla mnie bardzo!
    --
    ---scrapZONE---
    www.scrapbooking.cafeart.pl
  • fionex 21.01.06, 22:04
    Co Wy chcecie od tych Pań i obsługi poczty. Chyba się trochę mylicie,
    a kolejki, sa jak wszędzie- w sklepach, bankach i itp.,a w Urzędzie Gminy to
    dobiero trzeba cierpliwosci i mocnych nerwów. Te Panie znam osobiście, są
    naprawdę przemiłe, to my klienci doprowadzamy je do szału. Trochę zrozumienia.
  • m0jo 22.01.06, 22:21
    panie to maja taki wyraz twarzy jakby laske robily lub pracwaly tam za kare.
    polecam poczte w jelczu, mniejsze kolejki i mila obsluga.
  • adamogo 22.01.06, 23:46
    "laskę robiły" widocznie masz w tym jakieś doświedczenie, jak wiesz, jaką minę ma ktoś po jej zrobieniu. Widocznie z nudów piszesz głodne kawałki i stajesz się prowokatorem na tym forum, ale każdy sie tu przyda.
  • m0jo 23.01.06, 00:34
    no to fakt, gdybym sie nie nudzila napewno bym tu nie siedziala, ja akurat w
    pracy daje z siebie wszystko, ale te panie wygladaja niesympatycznie, chyba, ze
    maja takie wyrazy twarzy i na codzien maja odzywki takie jakie maja. ale prace
    wykonuja, coprawda w swoim tempie, ale wykonuja.
  • mistralek1 12.03.06, 14:11
    ty prostaku !!!!, ile ty masz lat ? chyba twoja malutka niemysląca główka znow dała sie we znaki, lepiej sie nie wypowiadaj na tym forum bo sobie jescze wiecej wstydy narobisz
  • m0jo 12.03.06, 14:32
    uuu..mistralek agresor Ci sie wlaczyl, proponuje przeczytac zasady forum. kazdy
    moze tu napisac to co mysli na dany temat. widze, ze jestes zacieklym obroncom
    ucisnionych, gratuluje wyboru. i uwazaj na slowa, bo one akurat swiadcza o
    Tobie 'prostaku'.
  • nocai 13.03.06, 07:47
    Ludzie spokojnie. jak sądzę niezrozumienienie textu wynikło z braku używania
    polskich fontów. Chodziło chyba o "łaskę" a nie o "laskę" IMHO.
  • makler4 24.01.06, 20:22
    Mam podobne spostrzeżenia jak mój przedmówca.
    Wystrój poczty, rozłożenie i przekrój "towarów" jakie ona oferuje żywcem nadaje
    się do filmu o latach PRLu. Odmłodzenie załogi nic nie pomogło, a wręcz
    spowolniło pracę urzędniczek. Jak większość klientów nie lubię chodzić na
    pocztę.
  • mistralek1 12.03.06, 14:14
    A co Cie człowieku obchodzi wystrój, obsługa i towar , poczta to nie sklep, idziesz tam aby załatwić sprawy a nie zeby oglądać ściany i sufit.
  • makler4 12.03.06, 14:42
    Mamy wypracowane standarty w domach, w urzędach i na ulicy.
    Dla mnie wystrój, obsługa i towar odbiegają od stantartów jakie są teraz.
    Kiedyś chodziło się za potrzebą za stodołę, po wodę szło się do studni, a towar
    w sklepie pakowano w szary papier. Dziś jest inaczej i to co widzę na poczcie
    odbiega od tego do czego się przyzwyczailiśmy. Odzwyczaiłem się też do
    chamskich odzywek (przynajmniej na tym forum) i nie chcę sie do tego
    przyzwyczaić.
  • adamogo 12.03.06, 14:54
    Oj Mistralek widać, że jesteś z poczty, albo bardzo bliski znajomych z tej Laskowickiej poczty, i próbujesz jej bronić, ale wogóle ci to nie wychodzi.Tylko jeszczee pogarszasz sprawę, czepiając się wsystkiego w chamski sposób.A dlaczego mamy się na patrzyć na sufit i ściany? Wystrój pomieszczeń oddziaływuje na stan psychiczny człowieka, a poczta ma taki wystrój, że można na niej szewskiej pasji dostać.
  • emiko2 19.01.06, 09:36
    Z powodu właśnie częstych kolejek i niezbyt sympatycznej obsługi bardzo
    niechętnie chodzę na naszą pocztę, tylko wtedy gdy muszę. Odnoszę wrażenie, że
    te kolejki są sztuczne, czasami jedno okienko jest czynne, ale widać, że 3
    panie robią w tym czasie coś innego, ważniejszego. A co może być ważniejsze na
    poczcie jak szybka obsługa klientów? I jeszcze uwaga do młodego personelu:
    rozchmurzcie swoje ładne buźki, to nic nie kosztuje, a wszystkim będzie milej.
    Chyba,że pracujecie tam za karę?
  • fk90 19.01.06, 13:09
    Potwierdzam...Kolejki są okropnie długie i to chyba o każdej porze. A personel,
    ech… Jeśli już dwa okienka są czynne to panie ociągają się w wypełnianiu swoich
    obowiązków a do tego rozmawiają między sobą o rzeczach nie koniecznie
    dotyczących pracy..;/;/;/
    --
    ♥ ♥ ♥ "Człowiek nie jest głupi. Jeśli nie ma zmartwień to je sobie sam
    wymyśla.” ♥ ♥ ♥
  • m0jo 19.01.06, 22:26
  • fk90 20.01.06, 09:54
    m0jo jesteś boski xD ;D hehe...;]
    --
    ♥ ♥ ♥ "Człowiek nie jest głupi. Jeśli nie ma zmartwień to je sobie sam
    wymyśla.” ♥ ♥ ♥
  • bb1104 24.01.06, 20:32
    poczta,cpn.pko,pkp...w jednym stali domu
  • fk90 24.01.06, 21:36
    No PKO to już zupełnie...brak słów uncertain indifferent Ostatnio nawet bankomat każe na siebie
    czekać tongue_out , i nie mówie tu tylko o długiej kolejce...
    --
    ♥ ♥ ♥ "Człowiek nie jest głupi. Jeśli nie ma zmartwień to je sobie sam
    wymyśla.” ♥ ♥ ♥
  • malaga13 25.01.06, 14:07
    Poczta to temat podnoszący cisnienie:
    1. Kolejki na poczcie (jeszcze mozna przeboleć, bo można poczekać)
    2. Listonosz wrzuca awizo nawet nie sprawdzając czy ktoś jest w domu.
    3. Listonosz wrzuca awizo z datą wsteczną. ( A Panie na poczcie wciskaja kit, że
    to już ponowne zawiadomienie...)
    4. Listonosz wogóle nie wrzuca awiza - zdażyło nam się, że oczekując na paczkę
    poszliśmy poprostu na pocztę zapytać i sie okazało że paczka leży na poczcie.
    5. Listonosz myli skrzynki - wieczorem sasiedzi roznoszą sobie właściwą pocztę....
    6. 2- tygodniowe opóznienie w dostarczaniu poczty - zwalili na nowa sortownię we
    Wrocławiu. Przez takie opóznienie to przedłużyło sie załatwianie sprawy z
    bankiem... A wyjasnień udzieliła nam kierowniczka na Wrocławskiej i jeszcze
    miała pretensje że coś nie podoba. Z rekalmacją odysłają z Liliowej na
    Wrocławska, z Wrocławksiej do Wrocławia...ręce opadają....
    7. Panie na poczcie sa BARDZO NIEMIŁE i NIEUPRZEJME i to od samego rana - lewdo
    otworzą drzwi o 10:30 a obsługują jakby były obrażone na cały świat. I to młode
    dziewczyny...zero uśmiechu...Aż nie chce się tam chodzić - byle by ich tylko nie
    oglądać...
    Przed zamieszkaniem w Jelczu-Laskowicach nigdy nie mieliśmy problemów z pocztą i
    listonoszem. A tutaj pierwszy raz usłyszałam ze trzeba schodzić do listonosza po
    polecony lub paczkę - jak proszę o wejscie na górę to owszem i wejdzie, ale na
    drugi raz to nawet już nie zadzwoni czy ktoś jest w domu....
  • fk90 25.01.06, 18:37
    Tak mi się jeszcze przypomniało. Listonosz który roznosi listy w moim rejonie
    jest, w przeciwieństwie to pań z poczty, bardzo miły smile Więc naszczęście nie
    wszyscy pracownicy Poczty Polskiej są opryskliwi : ]
    --
    ♥ ♥ ♥ "Człowiek nie jest głupi. Jeśli nie ma zmartwień to je sobie sam
    wymyśla.” ♥ ♥ ♥
  • nokianin 25.01.06, 19:01
    podaję adresy na które można kierować e-maile z zażaleniami, spostrzeżeniami,
    uwagami itp.
    skargi@centrala.poczta-polska.pl
    sluzba.doreczen@poczta-polska.pl
    możecie nie wierzyć, ale to działa smile dzisiaj dostałem odpowiedź na mój e-mail
    wysłany 20 stycznia;
    radzę więc wszystkim niezadowolonym pisać (oczywiście nie anonimowo)
  • przybysz9 01.02.06, 22:14
    Duże dzięki. Też mam coś do nich , a kompletnie nie mam kiedy tam się wybrać z
    reklamacją. Nie otrzymałam 2 paczek, bo aviza nie dotarły, a paczki zostały
    odesłane spowrotem. A cały miesiąc siedziałam kołkiem w domu. Jak to się mogło
    stać? I kto ma ponieść koszty? Nadawcy musieli zapłacić za przesyłkę,bo paczki
    im odesłano. Ja zapłaciłam za przesyłkę, a nic nie otrzymałam! super! paczki
    wróciły a poczta kasę zarobiła!niezły biznes!
  • fasoll 31.01.06, 15:24
    Własnie wysyłałem paczkę na naszej poczcie. Czas: 35 minut. Najpierw musiałem
    stać w kolejce po druk. Dlaczego druki(na przelew, przekaz, list polecony,
    paczkę itp)nie są w ogólno dostepnym miejscu?? Ładna Młoda Pani z okienka druk
    podała mi go rzucając na blat. Podziękowałem. Po wypełnieniu powrót do kolejki.
    Okienko obok zamknięte. Co jakiś czas Inna Brzydsza Młoda Pani siada w drugim
    okienku i przybija coś sobie. W tym czasie Pani Ładniejsza poszła do biurka
    obok poszukać listu poleconego. Musiała tam sobie usiąść i pogadać w miedzy
    czasie z naczelniczką(?). Starsza Pani stojąca w kolejce za mną zajęczała z
    niezadowolenia. Nagle cud-otwarto przedmną okienko nr 2! Po obsłudze
    powiedziałem: dziękuję dowidzenia. Odpowiedzi brak. Gdyby mnie było stać
    zadzwoniłbym po DHL...
  • matejkoo 31.01.06, 22:11
    Też dziś miałem przygodę z panią z okienka. Po poproszeniu o druki do listu poleconego za pobraniem otrzymałem druczki do przesyłki. Podczas wypełniania w pewnym momencie zwątpiłem i poprosiłem stojąc już 3 raz w kolejce Panią o pomoc po czym otrzymałem odpowiedź NIE, co mnie bardzo zdenerwowało i rozwścieczyło (chciałem żeby mi tylko coś powiedziała a nie wypełniła za mnie czego nie może robić). Nie dość tego na poczcie pracują 3 panie. Z czego tylko jedna jest na okienku nawet jak kolejka prawie wychodzi na... pozostałe śmiejąc się na zapleczu popijały kawkę , zamiast ruszyć **** i coś zrobić, bo nie wierze że były tak zajęte ale to jest Polska
  • fasoll 01.02.06, 11:31
    Może jako internetowa społecznośc naszego miasta zacznijmy bombardować mailmi
    ze skargami jakiegoś rzecznik Poczty we Wrocławiu? CO Wy na to?
  • nocai 01.02.06, 12:05
    Należałoby się skurczybykom. Jakiś miesiąc temu kupiłem na Allegro płyte. Minął
    tydzień i nic, kontaktuje się ze sprzedawcą podaje mi numer przesyłki (Polecony
    priorytet !!)> Pani na poczcie na Wrocławskiej twierdzi, że nie dotarła taka
    przesyłka. Na szczęście sprzedawca okazał sie ambitny i zaczął wydzwaniać po
    wszystkich pocztach. Okazało się że przesyłka dotarła i owszem i leży jako nie
    odebrana i listonosz zostawił awizo. Ch.. chyba zostawił a nie awizo. Jak ją
    odbierałem miała pieczątkę "wystawiono powtórne awizo", którego oczywiście też
    nie zobaczyłem w swojej skrzynce. Miałem pisać skargi itd., ale były święta i mi
    wyleciało.
    Najlepsze jest to, że poczta na Wrocławskiej przyjmuje przesyłki dla całego
    miasta, a pani w komputerze nie maiała takiej przesyłki, jakim cudem ją odebrałem ??
  • adamogo 01.02.06, 22:29
    No mój brat miał już tak dwa razy.Pamiętam sytuację z telefonem, kupionym na allegro.Minął już czwarty dzień od zakupienia, a przesyłka nadal nie przychodziła.To sprzedawca jako dowód przesłał zeskanowane potwierdzenie wysłania przesyłki.Mój brat zaczął wydzwaniać na tą pocztę, ale pani mówiła, że jeszcze nic do nich nie doszło.Po tym telefonie mineły trzy dni, i paczka przyszła, a brat dzień wcześniej, od tej samej pani,dowiedział się, że paczka zalegała na poczcie, dlatego tak późno do niego przyszła.
  • przybysz9 03.02.06, 20:01
    Ciekawe z jakiej jesteście "dzielnicy" laskowic? bo mnie podobna sytuacji
    zdażyła mi się ostatnio 2 razy. Odesłano mi 2 paczki, bo aviza nie dotarły. A
    cały miesiąc siedziałam kołkiem w domu. Jak to się mogło
    stać? I kto ma ponieść koszty? Nadawcy musieli zapłacić za zwrot. Ja zapłaciłam
    za przesyłkę, a nic nie otrzymałam! super! paczki
    wróciły a poczta kasę zarobiła!niezły biznes!
  • allcapone 03.02.06, 23:30
    A nie wpadło Wam wszystkim do głowy, żeby zacząć wymagać jako klient???

    np. Są 3 panie + Naczelnik z czego jedna przy okienku (dotyczy poczty na
    Liliowej), a Wy czekacie jak d..., bo kolejka spora (3 osoby to już sporo
    zwłaszcza na tej poczcie - wiem bo dziś stałem). Jakim jest problemem
    poproszenie o obsługę w okienku nr 2, na którym jest napis, że "świadczy
    wszystkie usługi pocztowe" i szczerze mówiąc sadzi mnie to, czy tam jest komp
    czy go nie ma, a jeżeli to nie pomaga to zarządanie z zawarciem groźby "...bo
    jeżeli nie to..." i tu można np powiedzieć, że "złoże skargę na podany wyżej
    adres e-meilowy". Jak to się mówi: jak nie kijem to pałą.
    Wszyscy się pchają do okienka nr 1 (pod oknem) i tam zawsze jest kolejka.
    Niech się zorganizują tak aby przesyłki były osobno a opłaty osobno i zrobi się
    luźniej chociaż na chwilę, a przede wszystkim zagonić tą drugą klientkę (nie
    wnikam czy ładniejsza czy brzydsza) do pracy, bo w końcu jej za to płacą.

    wybaczcie im przerwę śniadaniową smile

    Ode mnie wymagają, dlaczego ja mam nie wymagać, zwłaszcza, że za to płacę.

    I zwisa mi czy mi powiedzą "do widzenia" czy nie. Mają zadbać o to żebym był
    zadowolony z obsługi ( i bez głupich myśli przy tym stwierdzeniu big_grin)
  • matejkoo 09.02.06, 13:31
    Kocham dostawac awizo, zwlaszcza jak listonosz nie zadzwoni domofonem...tylko kaze mi w taka pogode isc na poczte....I'm Loving It...
  • m0jo 11.02.06, 20:36
    podpisuje sie pod tym co napisal allcapone rekami i nogami..
  • djmixer1 10.02.06, 09:10
    Wczoraj wieczorem było sprawnie. Dwa okienka czynne plus jedna pani dodatkowo
    na zapleczu szukała przesyłek.
    Widać skargi pomogły.
  • matejkoo 10.02.06, 12:17
    Moze i moj przedmowca ma racje...bo dzic o dziwo po 10 bylem pierwszy.... Ale nie o tym chcialem pisać/. Quiz polega na tym czy mieszkajac w J-L znacie pisownie ulicy .Hir.... no wlasnie jak to sie pisze...dotad myslalem ze przez "f" czyli Hirszfelda a tu psikus Pani na poczcie uswiadomila mi ze przez "w" coz i tak bywa....czlowiek uczy sie na bledach..jeszcze panie z poczty poducza sie ortografi i bedzie GIT;d
  • j.laskowice 11.02.06, 17:01
    Byłem dziś na poczie przy ul. Wrocławskiej w Jelczu. Poczta jest po remoncie
    dla klientów zostało pomieszczenie 4 x 4 m. Piszczące drzwi mogą przyprawić o
    palpitacje serca. Chciałem sprawdzić czy jest do mnie paczka. Stanąłem
    grzecznie w kolejce, jak już doszedłem do okienka dowiedziałem się, że mam
    zapukać do drzwi. Zapukałem, nic. Po chwili znów drzwi się w końcu otworzyły
    ale paczki nie było.
    Dowiedziałem się tylko, ze paczkę może mój nadawca zareklamować po 14 dniach od
    daty wysyłki (dla wyjaśnienia paczka była nadana z polskiego miasta a nie z
    Australii).
    Tak tą z tą pocztą jest, trzeba mocno zagryść zęby i uzbroić się w cierpliwość.
  • m0jo 11.02.06, 20:54
    dobrze powiedziane 4x4 wink ostatnio wysylalam 2x przekazy pieniezne i 2 listy
    (zywkly) i priorytet zagraniczny. bylo ok.. poprosilam o dlugopis nawet, bo nie
    bylo i pani nawet z usmiechem podala mi swoj opierniczajac wczesniej jakiegos
    mlodszego kolege z 'kanciapy', ze zabral jej ow dlugopis. kolejki nie bylo
    wcale.. ok 8 min zajelo mi wypelnianie druczkow.. podeszlam do okienka i....
    stoje...i...stoje...i...stoje...i...stoje...a pani podpisywala sobie jakies
    papierki..a ja nadal stoje.. 3xzatrzeszczaly drzwi, utorzyla sie kolejka noo
    too Pani stwierdzila, ze glupio tak nie przyjac poczty i w koncu po ok. 20 min.
    zamknelam drzwi od strony ulicy (uff).
    a w poniedzialek sama nie wiem na ktora poczte sie udac.. tongue_out taki wybor, ho
    ho smile
  • matejkoo 21.02.06, 16:53
    Albo bylismy w tym samym czasie albo mam DeJavu bo jak bylem ostatnio Pani tez opierniczyla jakiegos kolege (chyba listonosza) że jej kradnie dlugopis...maja pewno jeden na 3, jezeli bede szybciej dzialac to ufunduje im ....
  • m0jo 24.02.06, 20:30
    matejkoo, bylam tam sama, a jak przyszly jakies dwie panie, to dopiero okienko
    zaczelo funkconowac. Widac czesto dzieja sie tam take rzeczy..
  • kaja5013 11.02.06, 21:00
    Jest jeszcze poczta w Laskowicach kolo przystanku.Tam czasami jest mala
    kolejeczka,ale ogolnie daje rade.
  • matejkoo 12.02.06, 14:38
    Powiem wam, ze odzial poczty czy ajencja...na ul.Hirszfelda jest dość miła...mimo tego ze miesci sie tam: sklep, pralnia chemiczna (w sumie punk przyjec) i oddzial poczty ..wszystko w jednym pomieszczeniu, jakos nigdy nie trafilem na kolejke i w dodatu Pani jest mila, zawsze wytluczamy jak cos czlowiek nie wie, szkoda tylko ze nie moze przyjmowac przesylek za pobraniem...ale naprawde mila obsluga. POLECAM
  • mysterus 19.02.06, 11:55
    a owszem, na hirszfelda jest całkiem miło
    ale to pewnie tylko dlatego, że to właściwie nie jest poczta
    pomijając oczywistości takie jak gburne panie i leniwi listonosze, chciałbym
    poruszyć inną kwestie: kradzieże paczek

    otóż ostatnio zamówiłem sobie coś na allegro, przedmiot niewielki, i niezbyt
    wartościowy, koło 70 zł
    gość wysłał (jestem tego pewny, dał mi numer paczki i takie tam)priorytetem
    priorytet powinien dojść w dzień czy dwa
    łatwo się domyślić że nie doszedł
    przychodze na [poczte po tygodniu - paczki nie ma
    przychodze po dwóch tygodniach, przytoczę więc w przybliżeniui dialog
    z "paniusią ładną"
    J - ja, P - nadąsana na cały świat paniusia
    j: chciałem zapytać czy nie doszła przypadkiem paczka na nazwisko xxxx
    p(szuka szuka zawzięcie): niestety nie ma takie paczki
    j: a gdzie mogłaby być? została wysłana 2 tygodnie temu
    p: może gdzieś w terenie krąży...
    (yyy, i co, mam jej szukać?)
    j: aha...a może jest ona na poczcie na wrocławskiej?
    p: hmm...być może...
    j: to może mogłaby pani tam zadzwonić, bo nie chce iść i sprawdzać, bo kawał
    drogi
    p: NIE
    i widząc moje zdziwienie po chwili dodaje że może dać mi numer telefonu
    (suoper, po pół godziony w kolejce dostałem numer telefonu na poczte)

    ale nie myślcie że ta wycieczka na poczte była zupełnie bezowocna, o nie
    poznałem w kolejce pare osób które czekały już 2-3 tygodnie na swoje paczki
    jedna z nich to była starsza kobieta, już bardzo starsza, więc nie mielio
    problemu z wykiwaniem jej, mówiąc że paczka oczywiście leży już na poczcie
    tylko trzeba coś tam z nią porobić, i oczywiście prosze wpaść za tydzień

    inną osobą była kobieta w średnim wieku
    pyta o swoją paczke, którą znajomy wysłał zzagranicy
    jak łatwo się domyślić paczki oczywiście nie ma
    starym sposobem kobiete wysyłają na wrocławską
    jednak ta już tam była i dopytuje się dalej
    kłóci jak należy
    więc paniusia starsza ent siwa (chyba jakaś kierowniczka) wynajduje jakąś
    kartke o paczce to tej kobiety
    i znów dialog
    S- starsza kobieta z poczty , K-kobieta która przyszła po paczke
    S: ale czy za tą paczke trzeba było zapłacić?
    K: nie, to od znajiomego
    S: ale ja mam tu dokument na pani paczke, ze którą trzeba było zapłacić...
    była pani w domu dnia xx?
    K: nie
    S: jest pani pewna?
    K: tak
    S: bo wie pani, za tą paczke trzeba było zapłacić 33zł,
    a , i ta kwota jest już zapłacona, a paczka odebra,a
    K: ale to niemożliwe!

    oczywiście że możliwe, nie sądźcie że na poczcie jest coś niemożliwego
    uwierzcie że sami nie wiecie kiedy płacicie i otrzymujecie paczki
    nie skarżcie się więcej na poczte, albowiem nie macie świadomości a na poczcie
    lepiej wiedzą co robicie

    no, dzisiaj spotkałem koleżanke która mi powiedziała newsa że jej ukradziono
    paczke na poczcie
    już mnie to jakoś nie zszokowało

    pozdrawiam
  • m0jo 19.02.06, 18:19
    ehh..szkoda gadac
    i mniej tu czlowieku zaufanie do urzednikow panstwowych
    nikt im chyba jeszcze nie narobil kolo piora
  • mamil 24.02.06, 12:06
    Na tej poczcie panuje jeszcze komunizm, panie zapewne ledwo ukończyły
    podstawówki, miny mają jak srający kot na pustyni i zawsze mam wrażenie że
    pracują tam za karę.Nic nigdy nie wiedzą, wiecznie są obrażone na cały świat,
    są aroganckie i bezczelne czasami.Listonosze to już ososbny temat:awizo w
    skrzynce mimo że cała rodzina w domu, na dodatek w skrzynce sąsiada z bloku
    obok, mimo że przesyłka była prawidłowo zaadresowana.Ja nie raz wyciagałam ze
    skrzynki listy nie do mnie.Nie ma to jak być monopolistą na rynku przesyłek
    małych (listy, kartki).Samo wnetrze poczty odzwierciedla dawne czasy, czas
    zatrzymał się tam po prostu i tyle.A ja zawsze mam dreszcze jak mam się tam
    udać, co niestety zdarza się często.
  • allcapone 21.02.06, 01:22
    No to Wam proponuję to co ja robię.

    Dotyczy przesyłek krajowych.
    Przy wartościowej paczce (pow. 100 pln)proszę stronę wysyłającą, o wysłanie mi
    paczki przez kuriera, trochę drożej ale za to w ciągu 24 h i mam pewność, że ją
    dostanę, pozatym jeżeli nie ma Cię w domu, kurier zawsze zostawi telefon i
    umówicie się po odbiór przesyłki w dogodnym dla Ciebie terminie, a że kurierzy
    są "cyknięci" i profesjonalnie postępują, mogą liczyć na ustępstwa z mojej
    strony co do terminu przekazania paczki, bo to też ludzie i też mają rodziny.
    Generalnie jestem zadowolony z ich usług. I zdziwicie się, a może nie :
    zazwyczaj zajeżdża do mnie Pocztex, czyli jednak można...
    Ale co do tego ostatniego to zostawiam Wam osąd.

    Generalnie rozumiem, że poczta powinna spełniać swoje obowiązki, bo się za to
    płaci, ale jakoś nie mam do nich zaufania. Zgadnijcie dlaczego?
  • pataryna 21.02.06, 10:06
    No to ja Wam teraz cos napiszę- koleżanka sprzedała wartościowszą rzecz,
    wysłałą przez kuriera!(Stolica) i co? A no to, że do kupująceo doszły wrorki z
    cementem!!! W ogóle juz na samym początku były cyrki- paczka na bazie
    przeładunkowej była juz dzien wczesniej mimo ze kobieta z centrali twierdzila
    ze jakims cudem jeszcze nie dojechała. Kamery ktore były ustawione w tym
    magazynie- akurat w tym czsie rozladowywania tej przesylki- byly skierowane w
    inna strone , na sciane. I jeszcze wiele innych bylo niescisloscie. Wyszło na
    to ze kurierowi za malo bylo miec stala prace i stabilne zarobki uncertain
    --
    ---scrapZONE---
    www.scrapbooking.cafeart.pl
  • ocelaris 09.04.09, 22:38
    KIEDYŚ TAM BYŁEM Z SAMEGO RANA TO TE DWIE (GRUBY I CHUDSZY) PRZY
    OTWARCIU DRZWI WYGLĄDAŁY TAK JAKBY BYŁY JUŻ PO 12-TO GODZINNEJ
    PRACY.TA ŁADNIEJSZA HEHE BARDZIEJ OKRĄGŁA WPISYWAŁA NA KOMPIE ADRES
    CHYBA Z 7 MINUT GDZIE POWINNO TO JEJ ZAJĄĆ OKOŁO 30 SEKUND.A TAK NA
    SERIO-TO JAK SIE IM NIE PODOBA PRACA TO WYPAD NA ZASIŁEK!!!!!!!!
  • panzerstoss1 21.02.06, 08:01

    --
    >>Full Metal Jacket<<
  • mamil 24.02.06, 17:33
    A dziś to juz poczta przeszła samą siebie:kupiłam coś na allegro, nie ma paczki
    i nie ma, sprzedająca podała mi numer nadania, więc dzwonię, oczywiście godzinę
    mnie łączono, ale przeżyję, podałam numer paczki, swoej dane, skąd paczka.Pani
    kazała zadzwonić za 15 min.Dzwonię, a pani, że takiej paczki nie ma i nie było
    u nich bo nie mają jej w komputerze> Zatem ja do pani z allegro,że musi złożyc
    reklamację,no i ktoś puka.Kto?Listonosz.Co przyniósł?Paczkę widmo, której nie
    znaleziono w komputerze.Więc k...po co im te komputery?Może jakieś
    przeszkolenie im zrobić czy co?Ktoś z "góry pocztowej"powinnien obejrzeć to
    forumsmilei pozamiatać na poczcie u nas.
  • nokianin 24.02.06, 17:58
    mamil napisała:

    > Ktoś z "góry pocztowej"powinnien obejrzeć to
    > forumsmilei pozamiatać na poczcie u nas.

    Koleżanko, nie tędy droga! Nie licz na to, że ktoś czyta forum. Poczta Polska ma
    swoją stronę internetową i są tam podane adresy e-mailowe (przytoczone zresztą w
    tym wątku), gdzie można pisać skargi, zażalenia, uwagi, spostrzeżenia itp. Radzę
    zatem najpierw spróbować a potem zacząć narzekać. Na własnym przykładzie przekonałem
    się, że moja sprawa nie pozostała bez echa.
    Tak to juz jest w tym chorym kraju - krytykować anonimowo to każdy potrafi, ale
    podać personalia i powalczyć o swoja sprawę to już nie ma komu...
  • mamil 24.02.06, 22:13
    a wiesz, że skorzystałam z podanych tutaj adresów i napisałam tam, oczywiśnie
    nie anonimowo, więc jak nie wiesz nie oczerniaj!
  • oliveira 08.03.06, 12:55
    Ktoś z poczty czasem czyta to forum, ale jeśli macie zastrzeżenia co do czyjejś
    pracy, to zgłoście to na właściwy adres mailowy Poczty. Np.:
    reklamacje@miasto.poczta.wroclaw.pl
    Nikt nie siedzi tu cały czas i nie śledzi każdego wątku... a jeśli chcecie tego
    to weźcie też pod uwagę to, ze dziennikarze zaraz się rzucą z hasłem, że na
    poczcie nic nie robią tylkow internecie grzebią za państwowe pieniądze.
    A swoją drogą, mimo że to nie jest żaden argument, to moim zdaniem Panie akurat
    w tym urzędzie obsługują w dość kulturalny sposób w porównaniu z innymi.
    Ciekawe dlaczego mimo takiej samej obsługi i jeszcze większych kolejek i
    powolniejszej obsługi nikt nie odważy się zrobić awantury w żadnym banku... może
    dlatego ze tam zwykle jest jeszcze ochrona...? big_grin
  • lidka2603 08.03.06, 13:07
    Bo tu chodzi nie tylko o kolejki, ale o podejście do klienta. Jeśli Pani w
    okienku pocztowym ma zamiast twarzy "chmurę gradową" to nie jest dziwne,że
    klienci są negatynie nastawieni. Oczywiście są i wredni klienci, ale z takimi
    też można sobie poradzić. Oczywiście nie w każdym urzędzie pocztowym jest nie
    miła obsługa, ja mam bardzo dobre doświadczenie z obsługą w Up Oława 1( główna
    poczta w Oławie)-pozdrowienia dla pracujących tam dziewczyn Agnieszki, Renaty,
    Ani, Ewy i innych. A dziewczynom z poczty na Lipowej przydałby się jakiś kurs z
    orientacji na klienta.
  • mamil 08.03.06, 20:41
    a Ty co, jesteś pracownicą poczty czy rodzina?Jesli nie zauważyłaś to o banku
    też się pisze
  • lidka2603 09.03.06, 12:16
    Nie jestem ani pracownicą ani rodziną po prostu bardzo często korzystałam z
    usług akurat tego urzędu i byłam tam dobrze i miło obsłużona, jak ktoś mnie
    traktuje grzecznie i kultralnie to ja odpowiadam tym samym, a imiona znam bo
    Panie w okienkach mają plakietki z imieniem i nazwiskiem. Gdybyś przeczytała
    wszystkie moje posty to zobaczyłabyś, że w zdecydowanej większości są one
    krytyczne wobec poczty zwłaszcza w Laskowicach. A o bankach nic nie pisałam bo
    nie mam po prostu żadnych przykrych doświadczeń.
  • adamogo 08.03.06, 21:22
    Witamy panią z pocztysmile A oczywiście, że piszemy i to dużooooooo.
  • mamil 24.02.06, 17:36
    aha, pan, który rozwozi paczki tez jest bardzo miły,jeśli już się paczka
    znajdzie
  • profesjonalista 24.02.06, 18:31
    Zaciekawiony, wieloma głosami na temat naszej poczty, odwiedziłem ją dziś około
    godziny 18.00.
    Kolejki nie było. Na posterunku urzędowały dwie panie w wieku około 30 lat,
    jedna szatynka załatwiała klienta przy okienku, a druga blondynka krzątała się
    w pomieszczeniu magazynowym. Urzędniczka przy okienku miała przywieszkę ze
    swoimi persjonaliami i nie była opryskliwa lub niegrzeczna. Załatwiła moją
    sprawę szybko i bez problemów.
    Wystrój poczty, faktycznie jest jak z poprzedniej epoki. Towar to mydło i
    powidło, porozkładany w nieładzie.
    No cóż taki widać pocztowy standard, a szkoda, ponieważ zdążyliśmy się już
    przyzwyczaić do lepszych warunków obsługi.
  • adamogo 03.03.06, 12:46
    Dzisiaj w godzinach południowych(jakoś po 11), będąc na poczcie, i czytając wykaz rachunków bakowych, byłem świadkiem rozmowy dwóch pań, które odkryły temat o poczcie na tym forum.

    P1- pani siedząca na krześle przy okienku.
    P2- pani stojąca, która odkryła temat.

    P2 - Słuchaj, no te forum, to tam normalnie ponad pięćset tematów jest, no normalnie pięćset.
    P1-NO!
    P2- No słuchaj i znalazłam o nas, no normalnie głowa boli,szok tyle wypowiedzi.
    P1-acha
    P2-ale wiesz tam piszą o Biedronce! no i o innych, to mi się humor poprawił.
    P1- hehe

    Potem na zapleczu pani P2 do kogoś - Oni tam chyba tysiąc telefonów do Wrocławia zrobili ze skargami.

    Słowo w słowo nie zapamiętałem tej rozmowy, ale jakoś tak to wyglądało.Może wreszcie panie przeczytają słowa krytyki i wezmą się do roboty.No i oczywiście zapraszamy na forum, może napiszą chociaż jedno dobre słowo o poczciesmile
  • fasoll 03.03.06, 14:24
    I bardzo dobrze! Ale niech się nie cieszą, bo ja z Biedronki jestem zadowolony-
    wszystkie kasjerki są fajnebig_grin
  • fasoll 03.03.06, 22:11
    A ja dziś niespodziewanie musiałem byc na poczcie po polecony. Oba okienka
    czynne! Panie noszą plakietki! Przednia szyba jakby bardziej uporządkowana.
    Chyba jest troche lepiej, albo na dobry dzień trafiłem. Na pocztach dziwi mnie
    tylko jedno-dlaczego pracownicy nie sa jednakowo ubrani, aby schludnie
    wyglądać? Pytanie to dotyczy chyba całej poczty a nie tylko tej z J-L.
  • adamogo 03.03.06, 22:17
    Widocznie nie chcą wyglądać schludnie, a nawet dobrze, że nie wyglądają schludnie, bo to nie komponowało by się z całą masą negatywnych opini o poczcie, a tak jest się czego przyczepićsmile Ale czasami też o tym myślę, że przydały by się im takie same stroje, jak np. mundurki w szkołach hehetongue_out
  • lidka2603 03.03.06, 15:17
    Bardzo dobrze może w końcu dotrze do tych Pań, że to one są dla klientów a nie
    klienci dla nich i zmienią podejście. Ja osobiście chodzę do agencji na
    Hirszfelda-Pani tam pracująca jest miła, grzeczna i nie robi (za przeproszeniem)
    "srającej" miny dlatego,że ośmieliłam się zająć jej czas.
  • fk90 03.03.06, 15:46
    Pozdro Poczta! Pozdro Poczta! ;D ;P
    --
    ♥ ♥ ♥ "Człowiek nie jest głupi. Jeśli nie ma zmartwień to je sobie sam
    wymyśla.” ♥ ♥ ♥
  • matejkoo 03.03.06, 18:03
    Ostatnio jak byłem to mnie ta "ładniejsza" Pani że prawie zwrokiem....zamordowała mnie i kolegebig_grin Prosze PANI prosze sie czasem uśmiechnąc, bo zapewne to piekny widok big_grin
  • petit7 03.03.06, 18:36
    Po to między innyni jest to forum do załatwiania prostych spraw, przekazywania
    uwag, wytykania nieprawidłowości i monitorowania pracy urzędników wszelkiej
    maści.
    Pozdrawiam forumowiczów i panie na poczcie też!
    --
    Jeśli mędrcy zawodzą, to nie znaczy, że głupcy zbawią świat.
  • allcapone 04.03.06, 15:52
    Ręcoma i nogami pod tym co petit7 napisał sie podpisuje. aha dajcie sobie spokój
    z mundurkami dla pań na poczcie big_grin
  • fasoll 04.03.06, 16:17
    Ja wole mundurki po tym jak zaliczeli po mieście chodzić listonosze w
    czapkach "bejsbolówkach". Listonosz powinien wyglądać przyzwoicie a nie jak
    piewszy wzięty z ulicy.
  • mistralek1 12.03.06, 14:45
    zastanow czego ty sie czepiasz , glupich czapek ? Co Cie obchodzi wyglad listonosza, piszesz jak stara baba, moze maja nosic moherowe berety co ?
  • adamogo 12.03.06, 14:57
    A co wolisz żeby listonosz przychodząc do ciebie wyglądał jak żulik z ulicy, który prosi o suchy chleb do konia??Człowiek powinien się prezentować, jak idzie do kogoś z wizytą, a listonosz przynosząc paczkę czy polecony to przychodzi do nas z wizytą, i często jest wpuszczany do domu, jako gość.Ty się najpierw zastanów, po co na te forum wlazłeś, i tak tej poczcie nic już nie pomoże, może, że bomba, jak to kiedyś było napisane.
  • fasoll 12.03.06, 15:56
    To Twój problem, że nie zwracasz uwagi na to jak wyglądasz
  • adamogo 12.03.06, 18:31
    No wiem, że nie zwracam, a to bardzo poważny prbolem, prawie na skalę światową<hahaha>Ale jeśli masz jakieś kompleksy to napisz.
  • adamogo 12.03.06, 18:33
    Sorki, miało być nie zwraca, ale te m mi wpadło.Jeszcze raz przepraszam.=> Mistralek jest widocznie mocno zakompleksiony.
  • m0jo 04.03.06, 17:09
    POCZTA - JELCZ
    Głupio się chwalić, ale ja wczoraj zostałam 'obsluzona' na poczcie b.
    kulturalnie i (nawet) milo.. coprawda nie obeszlo sie bez chrząknięcia i
    głośnego 'przepraszam chcialabym..' ale co tam wink najwazniejsze, ze poszlo
    sprawnie.
  • m0jo 08.03.06, 22:56
    a kolejki sa po to zeby bylo ciekawiej..
    zeby bylo o czym pisac..
    na co sie wsciekac..
  • subik 09.03.06, 10:06
    hehe wczoraj w wiadomosciach mowili ze poczta polska napisala raport krytyczny o
    swojej firmie. hmmmm moze zlikwiduja pare punktow pocztowych a w J-L zostanie
    tylko w jelczu?? to dopiero bedzie sieka tongue_out
  • matejkoo 09.03.06, 17:15
    Predzej bedzie na odwrot zwroc uwage ze wiecej ludzi mieszka po stronie Laskowic niz w Jelcz'u wiec rachunek prosty, chociaz znajac Polske nie zdziwi mnie jak bedzie na odwrot.
  • mamil 13.03.06, 20:51
    A ja mimo wszystkiego co pisałam, po dzisiejszej wizycie na poczcie jestem mile
    zaskoczona.Co prawda wystrój nadal ten sam-daleka komuna, to "Pani
    ładniejsza"miła i symaptyczna, nawet na żart się porwała.Kolejka jak zawsze,
    ale czynne, co rzadko spotykane, dwa okienka!!!Cóż, rzeczywiśćie-odkryli nas na
    poczcie i wzieli się za siebie
  • panicz_paskuda 18.03.06, 00:46
    ja wiem czemu ale nie powiem .
  • makler4 29.03.06, 17:37
    Już chciałem wpisać, że na poczcie się poprawiło. Panie urzędniczki już lepiej
    pracują, mają koszulki z napisem "Poczta Polska", 2 okienka czynne (tak było w
    poniedziałek).
    A tu dzisiaj klops!
    Poczta po 17.00 nieczynna, podobno awaria.
  • matejkoo 10.04.06, 10:51
    I znowu dziś, poczta polska ukazała geniusz, dzwoniełem dziś 3 raz do ksiegowego firmy w której pracowałem na wakacjach. Chodzi o to ze w marcu wysłał PIT do mnie i jak wiemy, to jest dokument ...jaki jest. Wysłał poleconym, po 2 tygodniach dzwonie ze nie dostałem wiec wysłał poleconym piorytetowym mówic mi że inny pracownicy tez sie skarza ze nie dostaja... dzis dzwonie i okazuje sie ze dostal zwrot pierszego..z czego wynikalo ze nie odebralem 2 aviso a co jest w tym zajebiste?? ze moja siostra jest co dzien w domu a ani razu listonosz nie zostawi aviso ani nie zadzwonil domofonem a jak wiemy okres rozliczania jest do 1 maja..wiec? jak tu sie nie denerwowac jak pie*** su**** nie moga nawet aviso zostawic..cioty.(
  • matejkoo 10.04.06, 11:31
    dzwoniłem 3 razy do ksiegowego w tym dziśtongue_out być miałotongue_out
  • m0jo 10.04.06, 20:07
    ..a ja powiem tak, ze chyba urzedniczki pocztowe maja we krwi swoje zachowanie.
    Dzis nadawalam 5 przekazow pocztowych w Koronie i... @@ chyba nigdy wiecej..
  • jasfinks 11.04.06, 21:50
    wiadomosci.wp.pl/kat,9916,wid,8188670,prasaWiadomosc.html?ticaid=1167d

    "Kolos na glinianych nogach - tak wygląda Poczta Polska po czteroletnich rządach
    aparatczyków z SLD...Kompletny chaos i wyrzucanie pieniędzy w błoto...Do
    niedawna Poczta była całkowicie opanowana przez ludzi z SLD - zastępcą
    Bartkowiaka był M.Chabowski, były sekretarz KW PZPR w Gdańsku, przyjaciel Leszka
    Millera i Aleksandra Kwasniewskiego..."

    "Dyrekcja Poczty Polskiej mieści się w Warszawie w ogromnej eksluzywnej
    kamienicy Krasińskich.Wnętrza zatykają dech w piersiach, jest pięknie, stylowo i
    luksusowo.To tu w 2004 roku związkowcy demonstrowali z transparentem "Bartkowiak
    zastał pocztę murowaną a zostawia rozgrabioną"(Grabił Pocztę z towarzyszami w
    czynie partyjnym? ;D)

    "Ponad 90 000 ludzi dostało w ubiegłym roku nowe umowy, bałagan jest nie do
    opisania... Nie działa system komputerowy, nie wiadomo jakie są koszty działania
    przedsiębiorstwa.Trzykrotnie przejestrowywano samochody..."

    "Na poczatku 2009 roku Poczta Polska ,która jest przedsiębiorstwem państwowym,
    straci monopol na listy.Musi szykować się do ostrej walki z Deutsche Post i
    francuską La Poste.Jeśli szybko nie uda się jej wyciągnąć z głębokiej zapaści,
    do której doprowadziła ją czerwona ośmiornica, to splajtuje jak poczta w
    Argentynie."

    I wszystko jasne! Dalszy komentarz chyba zbyteczny...?
  • oliveira 16.06.06, 08:08
    co jak co, ale SUPER EXPRESS to wyjątkowo wiarygodne źródło...
  • pawluk1 22.04.06, 08:27
    Jak się okazuje to na naszej poczcie nie jest aż tak żle.
    Miałem ostatnio "przyjemność" kożystania z poczty w innym mieście i okazało się
    ze jest jeszcze gorzej!!! Miałem awizo do odebrania i stała przedemną 1 pani z
    5 paczkami była 19.55, a pocztę zamykają o 20.00. Stałem tak od 30 minut, a ta
    pani wciąż była obsługiwana, poprosiłem więc kierowniczkę aby dala kogoś z
    zaplecza aby poszło to wszystko szybciej (za mna stało jeszcze 5 osób) na to
    kierowniczka odpowiedziała ze nie ma pracowników!!! Jakież było moje zdumienie
    gdy wibiła 20.00, a z zaplecza wyszły 2 panie i staneły przed drzwiami aby
    nikogo już nie wpuszczać do środka, wtedy nie wytrzymałem i... zrobiłem
    awanturę!!!! Natychmist znalazła się dodatkowa (trzecia pani z zaplecza)
    pracownica i zaczeła obsługiwać klientów!!!
    Ot taka to Historia z Pocztą!!!
    SZANUJ pocztę swoją bo zawsze możesz trafić na gorszą!!!
    A sposób na kolejki na naszej poczcie??? Jesli jest długa kolejka - to wychodzę
    i przychodzę puźniej!!!Szkoda nerwów stać w takiej kolejce!!!
    KRYTYKA JEST ZRÓDŁEM INSPIRACJI!!!!
    POZDRAWIAM POCZTOWCÓW!!!
  • wygadana 22.04.06, 09:56
    Na poczcie jest teraz lepiej. Panie noszą firmowe bluzki lub garsonki. Jak robi
    się kolejka przy jednym okienku, otwiera się drugie. Wystrój został jednak ten
    sam. To, że się poprawiło to też zasługa forum. Warto pisać!
  • pataryna 22.04.06, 10:32
    Warto było, owszem.

    Niemniej ostatnio stojąc znów w długiej kolejce byłam świadkiem wielkiej
    irytacji ludzi, z powodu powolnej obsługi uncertain Pomijam też fakt, że 5 osób
    chciało składać skargi na listonoszy, którzy awizują przesyłki bez sprawdzania
    czy adresat jest w domu. Była też sytuacja, że pan przyszedł z awizem po
    przesyłke, a pani po 10 minutowych poszukiwaniach stwierdziła, że paczka to
    widmo - takowej nie ma i nie było :] I dodała, że 'to sprawa miedzy panem a
    listonoszem. i z nim trzeba dyskutowac' big_grinDDD

    --
    ---scrapZONE---
    www.scrapbooking.cafeart.pl
  • fk90 22.04.06, 10:25
    Widocznie tamci nie mają jeszcze swojego forum wink
    --
    ♥ ♥ ♥ "Człowiek nie jest głupi. Jeśli nie ma zmartwień to je sobie sam
    wymyśla.” ♥ ♥ ♥
  • pataryna 22.04.06, 10:37
    pawluk, u nas było identycznie- forum pomogło i skargi do wrocławia smile
    A poza tym jak jest możliwość przyjśc pozniej, i ominac kolejke, to kazdy tak
    robi. Tylko nie zawsze jest czas na to 'później'. Na poczcie wiekszosc ludzi
    załatwia sprawy naprawde jak już musi.
    --
    ---scrapZONE---
    www.scrapbooking.cafeart.pl
  • adamogo 22.04.06, 11:45
    Ja jakiś miesiąc temu usłyszałem, że na 15 rejonów jest tylko 10 listonoszy, z czego większość bierze urlopy albo na chorobowe idzie hehe. Czy to prawda?
  • malutka.j.g 24.04.06, 19:36
    nowy pan co dostarcza paczki.ten pan jest chyba nowy ale bez porównania z
    poprzednim. Miły i rzetelny w
    swojej pracy. Paczka o dziwo do mnie doszła a nie tak jak poprzednio za
    każdym razem awizo i zawizo -a paczki często do mnie sa wysyłane. Oby tak
    dalej to bedzie dobrze i ten pan podniesie poziom poczty.Macie podobne
    zdanie??!!!
  • lidka2603 24.04.06, 20:21
    faktycznie Pan od paczek spoko, ale za to listonosz, który u mnie chodzi to
    pożal się Boże...szkoda słów
  • malutka.j.g 24.04.06, 21:09
    chodzi o tego nowego pana od paczek on jest od może dwóch tygodni....ale widać
    różnicę...więc mówimy chyba o tym samym.....nie robi wszystkiego na od wal wink
  • j.laskowice 01.12.06, 21:57
    Na poczcie zmiany. Można kupić juz wiele ciekawych, rzeczy. Dziś widziałem leki
    np. aspirynę. Kolejki standartowe i poszukiwanie przesyłek, na zasadzie ciepło
    zimno...
  • matejkoo 02.12.06, 11:05
    oj nie zgodze sie .. byłem w poniedziałek przesyłka z piątku dotarła (zmasakrowana co prawda) ale dotarła.. a i panie w tym się odnajdywały.. co prawda ludzie nie potrafią zrozumieć że był zastuj i są chamami zwłaszcza kobiety (no niestety to te w kolejce najwięcej darły..), ale cóż.. działa fajnie

    --
    gg: 5716548 matejkoo(nospam)(at)o2.pl
  • xialon 15.09.08, 10:16
    "<D4> nasty idea
    <D4> kupie paczke
    <D4> napisze na niej PIENIADZE DLA KOLEGI
    <D4> duzym grubym markerem
    <D4> wrzuce tam tez sporo drobnego bilonu
    <D4> i wsadze bombe
    <D4> na poczcie na 100% otworza"

    Cytat z bash.org.pl smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka