Dodaj do ulubionych

Miłoszyce / Przylesie - problemy z mediami

01.07.07, 22:23
Czy ktoś może mi powiedzieć, na jakim etapie są w chwili obecnej sprawy
dotyczące własności dróg na osiedlu Przylesie w Miłoszycach? Czy mieszkańcy
mają już prąd i nazwy ulic?
Edytor zaawansowany
  • dorkasz1 06.07.07, 20:38
    Nazwy ulic mamytongue_outrzylesie, Brzozowa, Bukowa, Klonowa, Magnoliowa, Azaliowa,
    Wrzosowa, Cisowa, Bzowa.
    I to by było na tyle. Prądu nie ma, domu odebrać nie można.
    W odpowiedzi na nasz wniosek o zmianę MPZP, która to zmiana umożliwiłaby
    unormowanie sytuacji na osiedlu, pan Burmistrz Kołodziej odpowiedział, cytuję:
    "W odpowiedzi na w/w pismo informuję, że:
    -Państwa wniosek został zarejestrowany w rejestrze "wnioski do mpzp" pod numerem
    niniejszego pisma, i w chwili przystąpienia przez Gminę do sporządzenia zmiany
    mpzp wymienionego we wniosku jak wyżej, będzie rozpatrywany;
    - wobec braku zabezpieczenia wystarczających środków finansowych w budżecie
    gminy na 2007 r., nie przewiduje się do przystąpienia w roku 2007 do
    sporządzenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (mpzp)
    wymienionego przez Państwo w/w wniosku".


    Co to dokładnie oznacza? Nie wiem. Nasz poprzedni wniosek w tej samej sprawie
    został zarejestrowany w 2005 roku. Obawiam się, że jeśli nie znajdziemy jakiegoś
    kruczka prawnego, aby doprowadzić do wywłaszczenia Kuligowskiego z posiadanych
    dróg, nic się nie zmieni. Jak sami sobie nie pomożemy, to nikt nam nie pomoże.
    Wygląda na to, że znów należałoby rozpocząć jakąś kampanię medialną. Tylko...
    jak o tym pomyślę, to... robi mi się niedobrze.
  • dorkasz1 07.07.07, 09:53
    Właśnie trafiłam na nowe prawo budowlane, które wchodzi w życie 12.07. Zapaliła
    mi się iskierka nadziei, że może coś się uda i można będzie naszego "ukochanego"
    Kuligowskiego raz na zawsze przegonić z naszego osiedla. Niestety, bez zmiany
    MPZP i przekwalifikowania dróg z prywatnych na publiczne, nic nie da się zrobić.
    Pozdrawiam "ciepło" panów Szcześniaka i Skrzydłowskiego, a także Radę Miasta za
    pasztet jakim jest MPZP z czerwca 2001 r. Dzięki ich "fachowości i wnikliwej
    ocenie" projektu MPZP, własność dróg pozostała w rękach Kuligowskiego. Skutkiem
    tego jest zablokowanie wszelkich inwestycji na naszym osiedlu. Szkoda, że ludzie
    sprawujący władzę nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swoje decyzje. Może
    wtedy wykonywaliby swoją pracę nieco staranniej.
  • www88www 02.03.08, 22:32
    Może coś się ruszy w sprawie osiedla Przylesie i spółki Agropharma. We Wrocławiu
    zatrzymano Adama Kuligowskiego tiny.pl/lbw6 Przynajmniej wiadomo już
    gdzie jest no chyba, że sąd nie zastosuje tymczasowego aresztowania i znów
    rozpłynie się jak kamfora ruchem konika szachowego.
  • dorkasz1 03.03.08, 08:46
    Tak, sprawa aresztu jest kluczowa. Bo jeśli go wypuszczą, to znów będzie
    ciuciubabka.
    Nie mam wielkich nadziei, że sprawa się rozwiąże już, natychmiast. Plus jest
    taki, że jeśli będzie w areszcie, to skuteczne doręczenie pism poleconych z sądu
    nie będzie trwało 2-3 miesiące, tylko może ograniczy się do tygodnia.
    Święte prawo własności w tym przypadku działa na nasza niekorzyść. Bo drogi są
    jego i nawet jeśli go posadzą do więzienia, to prawa własności to nie zmieni.
    Poza tym, plusem jest to, że ludzie mają radość. Za tyle problemów, naszych
    nerwów, łez, zdrowia, ile on nas kosztował, to powinien w tym więzieniu trochę
    posiedzieć. Tylko znając nasz wymiar tzw."sprawiedliwości"...
  • mpe11 09.07.16, 11:18
    Czy ktoś mógłby udzielić informacji jak wygląda obecnie sytuacja z mediami na osiedlu Przylesie w Miłoszycach? Jakie są plany rozwoju tego osiedla? Rozważam zakup działki budowlanej i byłbym bardzo wdzięczny za Państwa informacje.
  • adkaa4 15.07.16, 18:36
    Witaj mpe11

    W zeszłym roku również rozważałem zakup działki na tamtym osiedlu. Skusiła mnie bardzo atrakcyjna cena lecz coś mi mówiło żeby się aż tak na nią nie napalać. Porozmawiałem ze znajomym który sprawuje jedno ze stanowisk urzędniczych w naszej gminie i odradził mi zakupu działki w tamtym rejonie. Posłuchałem go i kupiłem działkę w samych J-L za 30% większą kwotęsmile co do działki w Miłoszycach to niedawno widziałem ja jeszcze na sprzedaż za dość niską kwotę...
  • mpe11 23.08.16, 13:27
    A czemu ci odradził? Zdradzisz powody?
  • adkaa4 23.08.16, 20:33
    Niestety powodu mi nie podał.
  • dorkasz1 24.08.16, 08:33
    Mieszkam na osiedlu Przylesie od prawie 12 lat. Jedyny problem do rozwiązania jaki nam pozostał, to sprawa wody. Jest mocno zagmatwana, a urzędnicy przez te wszystkie lata nie zrobili nic, aby ją wyprostować. Czy coś się z tym uda zrobić? Nie wiem. Mam nadzieję, że tak.
  • mpe11 29.08.16, 14:37
    Ok, dziękuję za informację. Czyli rozumiem, że prąd i gaz jest bezproblemowy. Woda jest, ale nie rozwiązana kwestia własności wodociągu. A jak wygląda kwestia kanalizacji. Czy jest plan jej budowy na osiedlu.
  • dorkasz1 30.08.16, 07:38
    Kanalizację zaczął robić deweloper, który sprzedawał działki. Nie skończył, ale był projekt i było wydane pozwolenie na budowę. Jeśli gmina przejmie drogi, będzie to mogła dokończyć raczej bez większego problemu. A czy tak się stanie? Przyszłość pokaże, póki co, szambo. Na przydomowe oczyszczalnie nie ma zgody.
  • sympatyk.jelcza 29.03.17, 10:57
    Witam forumowiczów. Ostatnio na prośbę znajomego z Wrocławia, który szuka działki pod budowę domu, objeździłem z nim kilka działek wystawionych na sprzedaż w Nadolicach, Dobrzykowicach, Chrząstawach i Miłoszycach. Kolega miał przygotowaną listę działek, na kilku był umówiony ze sprzedającymi. Był zaskoczony, że w Nadolicach, Dobrzykowicach, Chrząstawach tak wiele się buduje. Obejrzeliśmy też 2 działki na Przylesiu w Miłoszycach. I te działki znajomemu najbardziej się spodobały. Był zachwycony położeniem osiedla ale zdziwiony, że na tak wielkim osiedlu jest zaledwie kilkanaście domów, może kilka rozpoczętych budów i mnóstwo zaniedbanych działek. O drogach na osiedlu nie wspomnę, choć były już w gorszym stanie. Nasuwa się pytanie czy władze gminy robią coś, aby ten teren uatrakcyjnić? Poczytałem na tym forum o problemach osiedla i w kilku zdaniach opowiedziałem znajomemu, szczegółów nie znam, odesłałem go na forum. Jak Państwo sądzicie, czy warto kupić tam działkę? Jak z pozwoleniem na budowę? Droga przez mękę?
  • dorkasz1 29.03.17, 15:07
    Pozwolenia na budowę są wydawane bez większych problemów niż gdziekolwiek indziej. Wybudowanych i zamieszkałych jest 47 domów. Działki są duże, stąd może wrażenie, że jest ich tak mało. Rozpoczętych jest około 10 budów.
    Oprócz położenia, największym dobrem naszego osiedla są ludzie. Życzliwi, uczynni, serdeczni. Tworzymy prawdziwą społeczność. Przez Kuligowskiego, a może dzięki niemu, znamy się, pomagamy sobie nawzajem. Gdy pojawia się ktoś obcy, od razu wiemy, że to nie "swój" i obserwujemy co się dzieje. Spotykamy się na osiedlowych ogniskach i dzięki temu wiemy kto jest swój, a kto obcy. Dochodzą nowi ludzie i oni na tych ogniskach mają okazję poznać starych mieszkańców. Wiele jest niedogodności mieszkania tutaj (np. wspomniane drogi), ale nie chciałabym mieszkać nigdzie indziej. We wtorki po południu prawie zawsze jestem w sklepie, można podjechać na pogaduchy. Wskazany wcześniejszy kontakt mailowy dorka@pomidorka.pl Pozdrawiam serdecznie.
  • sympatyk.jelcza 30.03.17, 07:55
    Dziękuję za odpowiedź, na Panią zawsze można liczyć. Faktycznie z uwagi na wielkość działek wykończone domy gubią się w tak dużym terenie. Myślę, że kiedyś, po zakończeniu problemów z drogami to będzie piękne osiedle, głównie za sprawą ludzi tam mieszkających. Prawdopodobnie to z powodu problemów z drogami jeden z inwestorów nie może rozpocząć budowy ok. 10 domów na sąsiadującej z Przylesiem działce. Chyba nadal ubiega się o pozwolenie.
  • fote 30.04.17, 21:44
    Na ul. Cichej w Miłoszycach budują całkiem ładne osiedle bliźniaków, ma się nazywać Osiedle 9 Życzeń. Często jeżdżę tamtędy rowerem. Rozpoczęli budowę następnych bliźniaków. Wiem, że jest tam w drodze gaz, kanalizacja. Może nie trzeba się budować, użerać z budowlańcami tylko kupić gotowy nowy dom? Na ich stronie liviumhome.pl wyświetla się, że będzie dzień otwarty 13 maja.
  • dorkasz1 02.05.17, 09:01
    Z tego co wiem, to dla domów, które ten inwestor miałby wybudować, została zaplanowana droga wzdłuż lasu. I prawdopodobnie on musiałby tę drogę uczynić przejezdną. Co oznacza wytyczenie, wykorytowanie i przynajmniej tymczasowe utwardzenie. Próbował dogadać się z właścicielami malutkiej drogi dojazdowej wewnątrz osiedla, aby z niej uczynić wjazd na swoje miniosiedle. Ale nie było to możliwe. No i prawdopodobnie, dopóki nie zdecyduje się wydać kasę na tę drogę wzdłuż lasu, to nic się nie ruszy.
  • sympatyk.jelcza 02.05.17, 16:29
    Chyba mówicie Państwo o innych osiedlach. Fote napisał(a)? o osiedlu domów przy ul. Cichej w Miłoszycach - te domy już istnieją i niektóre są już sprzedane. Tak na marginesie ten post bardziej przypomina reklamę osiedla napisaną przez dewelopera.
    Natomiast Pani Dorota ma chyba na myśli osiedle 11 domów na działce pomiędzy osiedlem Przylesie a ciekiem "Bierzwienna". Faktycznie problem z dojazdem do działek, na których maja powstać domy, istnieje. Jest tam dojazd dwoma wąskimi drogami ale chyba są to drogi prywatne. Dziwne to osiedle Przylesie.
    Nie wiem czy inwestor nie porzucił planów budowy tych domów, bo na OLX wystawił chyba działkę na sprzedaż.
  • dorkasz1 03.05.17, 20:13
    sympatyk.jelcza napisał(a):

    > Chyba mówicie Państwo o innych osiedlach.
    Ja pozostałam przy temacie Przylesia, a Fote nie smile Odpisywałam na Pana post, którego wcześniej nie zauważyłam.
    Fote napisał(a)? o osiedlu domów przy
    > ul. Cichej w Miłoszycach - te domy już istnieją i niektóre są już sprzedane.
    > Tak na marginesie ten post bardziej przypomina reklamę osiedla napisaną przez d
    > ewelopera.
    Myślę, że bardziej wiarygodnie zabrzmiałby post Fote, gdyby napisał, że jest deweloperem/sprzedawcą i że domy są wybudowane z takich i takich materiałów, jest wolnych tyle i tyle. Po co taka ściema, że w lutym się zastanawia i chyba się zdecyduje, a teraz często jeździ tamtędy rowerem, nie rozumiem. No ale nie muszę wszystkiego rozumieć smile

    > Natomiast Pani Dorota ma chyba na myśli osiedle 11 domów na działce pomiędzy o
    > siedlem Przylesie a ciekiem "Bierzwienna". Faktycznie problem z dojazdem do dzi
    > ałek, na których maja powstać domy, istnieje. Jest tam dojazd dwoma wąskimi dro
    > gami ale chyba są to drogi prywatne.
    Tak, to są wąskie, prywatne drogi dojazdowe do domów leżących w głębi.
    Dziwne to osiedle Przylesie.
    Fakt, osiedle dziwne. Ale z drugiej strony ktoś kupił tę łąkę ponoć za małe pieniądze i warunkiem wybudowania domów było zrobienie dojazdu do nich od strony lasu, a nie od strony osiedla. A wygląda na to, że deweloper założył, że "jakoś się załatwi", a się nie załatwiło. Z tego co wiem, to właściciele działek leżących w głębi musieliby ze swoich działek wytyczyć pas, który umożliwiałby dotarcie do działek położonych z tyłu. Słaba perspektywa, takie stworzenie sobie drogi wzdłuż płotu. Tak więc nie dziwię się, że ludzie się nie zgodzili.
  • mpe11 14.02.18, 10:27
    Witam, Chciałem odświeżyć temat. Przygotowuję się do kupna działki na osiedlu przylesie. Czy coś się zmieniło w kwestii mediów? Czy są już widoki na kanalizację? Czy ktoś z mieszkańców mógłby się wypowiedzieć w kwestii wyboru ogrzewania domu - gaz, pompy ciepła? Z góry dziękuję za podpowiedzi smile
  • dorkasz1 14.02.18, 21:32
    Na kanalizację widoków raczej nie ma, a jeśli już, to raczej odległe, reszta mediów jest. Ja ogrzewam dom gazem i kominkiem z rozprowadzeniem ciepła. Gdybym budowała dom jeszcze raz, zdecydowałabym się na ogrzewanie podłogowe w całym domu. Mam tylko w kilku pomieszczeniach i żałuję, że nie wszędzie.
    1 marca po zimowej przerwie otwieram sklep ogrodniczy PomiDorka na osiedlu Przylesie. Jak masz ochotę pogadać, to dzień wcześniej wyślij maila na dorka@pomidorka.pl spotkamy się w sklepie i pogadamy. Zapraszam.
  • mpe11 15.02.18, 20:41
    Ok dziękuję ogromnie za odpowiedź. Jeszcze chciałem tylko dopytać o przyłącze gazowe - czy ono faktycznie jest czy trzeba się decydować na "gaz ze zbiornika"?
  • dorkasz1 16.02.18, 08:24
    Tak, gaz faktycznie jest. O szczegóły przyłączenia można dopytać w GEN Gazie w Łanach, bo to oni obsługują naszą sieć.
  • mpe11 20.02.18, 22:58
    Mam jeszcze pytanie w sprawie oczyszczalni przydomowych. Pisałaś w wątku, że nie ma na to pozwolenia. Czy coś się zmieniło w tej sprawie? Podobno część mieszkańców posiada takowe. Więc z jednej strony jest zakaz, który wcześniej nie funkcjonował, a z drugiej nic się nie dzieje w sprawie budowy kanalizacji sad
  • dorkasz1 21.02.18, 09:10
    Zgadza się, część mieszkańców ma przydomowe oczyszczalnie. Nie jestem do końca pewna, ale coś mi tam dzwoni, że na danym terenie może być określona liczba oczyszczalni i u nas ta liczba już się wyczerpała kilka lat temu. Ostatnio wszystkie domy mają szamba. Sugerowałabym jednak, aby sprawdzić tę informację, bo różne rzeczy się zmieniają, może zmieniło się i to?
    Co do tego, że nic się nie dzieje w sprawie budowy kanalizacji... Tak jakoś jest na tym naszym osiedlu, że każdą, najdrobniejszą sprawę musimy załatwiać sami. I poza jednym przypadkiem w ostatnim czasie, gdy dostaliśmy rzeczywistą pomoc, a nie tylko robienie dobrego wrażenia, , nikt nigdy nam niczego nie dał, nic nie załatwiło się samo. Nie była to pomoc od Urządu gminy ani żadnego z burmistrzów, bo kolejni włodarze raczej utrudniali niż pomagali. Poczynając od nadania nazw ulicom - wymyślaliśmy je sami i sami musieliśmy dojść do tego co zrobić, aby nazwy zaczęły działać. Przymusiliśmy energetykę, aby poprowadziła normalną sieć energetyczną, z gazową poszło już łatwiej. Swego czasu można było poprzez sołtysa i Gminę załatwić tłuczeń na drogi. Dla nas nie wystarczyło... I można byłoby tak się żalić i żalić, tylko po co.
    No więc jest tak, że dopóki sami nie zaczniemy czegoś robić w sprawie budowy kanalizacji, to nic się nie zadzieje samo. Ostatnio miałam problemy i zdrowotne i rodzinne, więc nie miałam czasu, ani wolnej głowy, aby się nad tym zastanawiać. Ale za jakiś czas, z pewnością zaczniemy temat sprawdzać.
    Dobrego dnia smile
  • deggial77 21.02.18, 09:23
    Co do oczyszczalni, to zależy to przede wszystkim od zapisów MPZP, jeżeli nie dopuszcza to walka z wiatrakami.
  • dorkasz1 21.02.18, 12:17
    W MPZP, który był zmieniony w 2013 roku jest tak: "odprowadzanie ścieków bytowych: do sieci kanalizacji sanitarnej, przy czym tymczasowo, do czasu realizacji tej sieci, dopuszcza się stosowanie zbioników bezodpływowych"
    edzienniki.duw.pl/duw/WDU_D/2012/1243/akt.pdf
  • mpe11 21.02.18, 13:56
    Szanuję i podziwiam! W razie czego z chęcią dołączę się do inicjatywy mieszkańców.
  • mpe11 21.02.18, 14:00
    mpe11 napisał(a):

    > Szanuję i podziwiam! W razie czego z chęcią dołączę się do inicjatywy mieszkańc
    > ów.
    W nawiązaniu do wypowiedzi dorkasz1
    Dziękuję wszystkim za wypowiedzi w tym wątku.
  • mpe11 21.02.18, 14:57
    Znalazłem jeszcze ciekawy artykuł => www.rp.pl/Ustroj-i-kompetencje/303099985-Gmina-nie-moze-zakazac-w-miejscowym-planie-budowy-przydomowej-oczyszczalni-sciekow.html
    Wg Sądu Admin. Gmina nie może zakazać w miejscowym planie budowy przydomowej oczyszczalni ścieków. Zatem wygląda na to, że jednak można zaryzykować z budową. smile
  • deggial77 21.02.18, 19:07
    Ryzykuj, ale nie zapomnij, że najpierw pozwolenie na budowę, ewentualnie zgłoszenie. A tam mowa, że zamierzenie musi być zgodne z zapisami MPZP. Życzę powodzenia w sądzie, cierpliwości i wydanej kasy. Poza tym wyrok WSA to nie prawo, a u nas nie ma precedensów.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.