Dodaj do ulubionych

zastawka aortalna - homograft

31.01.07, 19:46
Mam pytanie o to czy homograft przeszczepiony w dziecinstwie wystarczy do starosci?
Czy jest jakas srednia ilosc lat, po ktorej wystepuje wymiana? Czy szybki rozwoj fizyczny w okresie dojrzewania moze spowodowac jego uszkodzenie? Jakie sa przyczyny koniecznosci wymiany wszczepionej zastawki na inna i czy sztuczna zastawka jest lepsza od ludzkiej?

Kasia - mama Piotrusia po korekcji ToF
Edytor zaawansowany
  • 31.01.07, 20:27
    Homograft czyli specjalnie spreparowanej zastawki ludzkiej - Niestety, u
    młodych dzieci taka wszyta zastawka stosunkowo szybko ulega uszkodzeniu i
    wymagać może wymiany. U starszych jej żywotność jest znacznie dłuższa i dlatego
    bywa proponowana u dorosłych.

    Zastawka sztuczna - Niestety, zastawka taka jest ciałem obcym i aby nie
    stworzyły się na niej skrzepliny, pacjent do końca życia musi otrzymywać leki
    zmniejszające krzepliwość krwi. Jest to trudne do przeprowadzenia u dzieci.
    Ponadto, ze względu na szybki wzrost ciała, zastawka po kilku latach może stać
    się za mała co pociąga za sobą koniecznośc reoperacji. Z tych względów zastawki
    sztuczne wszczepiane bywają u dorosłych.

    Ostatnio stosowana u dzieci - operacja wg. Rossa, wydaje się najbardziej
    korzystna u dzieci. Jest to bardzo złożony zabieg operacyjny, który w zasadzie
    może być stosowany w każdym wieku. Chorą zastawkę aortalną pacjenta zastępuje
    się jego własną płucną, wykorzystując fakt, że są podobnie zbudowane. Jest to
    własna tkanka pacjenta, dzięki czemu nie ulega niszczeniu, może rosnąć wraz z
    dzieckiem. Na miejsce wyciętej zastawki płucnej wszywany jest ludzki homograft
    (zastawka ludzka specjalnie spreparowana). Homograft wszyty w tętnicę płucną
    jest znacznie mniej narażony na zniszczenie niż w aorcie ponieważ, jak zapewne
    Państwo pamiętacie, jest tam czterokrotnie niższe ciśnienie krwi. Pomimo dużego
    zakresu operacji (wymiana dwóch zastawek) jest ona bardzo korzystna dla
    pacjenta i wyniki są bardzo dobre. Dziecko może prowadzić normalny tryb życia,
    nie musi brać leków przeciwkrzepliwych, a dziewczynki mają szansę na urodzenie
    potomstwa."

    Zastawki biologiczne - mała trwałośc ( 3-10 lat obserwacji odległych); rozwój
    po 4-5 latach zmian zwyrodnieniowych i odkładanie sie soli wapniowych
    ( szczególnie u dzieci, młodzieży i młodych osób dorosłych), przedziurawienie
    płatków, w pierwszych 3 miesiącach dośc duży wskaźnik powikłan zatorowych.
    Przeciwskazania : dzieci, młodziez i dorośli przed 35 rż. ( z wyjatkiem kobiet)
    Wskazania - dorośli po 55-60 rż, kobiety planujące urodzenie dziecka, brak
    mozliwości leczenia przeciwzakrzepowego z powodu współistniejących chorób.
    Pod wpływem czasu płatki moga ulec degeneracji ( zwapnieniu, skróceniu,
    uszkodzeniu) i po kilkunastu latach niektore zastawki trzeba wymieniać.

    No i teraz sama zglupiałam sama . To w takim razie , jaką zastawkę można
    wszczepić dziecku gdy istnieje taka koniecznośc, skoro przy kazdym rodzaju jest
    jakieś przeciwskazanie ?





  • 31.01.07, 23:27
    Ja też już zgłópiałam .Mój syn ma już 9 lat homograft i narazie jest
    dobrze .Kiedy będzie miał wymianę nie wiem. Wedłóg mnie zastawka ludzka jest
    dobrym rozwiązniem gdyż nie musi brać leków normalne że taki homograft ulega
    zwapnieniu ale myślę że jest trwalszy i tak od sztucznego .Ela mama Damiana
  • 01.02.07, 11:21
    Witajcie. Moja kamilka jest po operacji Konno-ross., Czyli ma w aorcie zastawke
    płucną a w płucnej ma xenograft (spreparowana zwierzęca). Operacje miała w
    wieku 1,5 roku (był to już jej 3 zabieg na tej zastawce) teraz ma 3 lata 9
    miesięcy. Zastawki sa bez zwapnien, pracuja dobrze. Oczywiscie nie obyło się
    bez strachu zaraz po operacji bowiem xenograft sie jej zwężał i ostatecznie
    pozostał w granicach 34. Powiedziano mi że zastawka moze wytrzymac od 2 do 18
    lat wszystko zależy od organizmu nie wiem moze stylu zycia.
    Rodzaj zastosowanej zastawki zależy oz wielu czynnikow. Dla kamilki Ross to
    była jedyne najlepsze rozwiązanie.
    Teraz borykam się z jej ząbkami. Po ostatniej operacji strasznie się jej
    popsuły ząbki. W nocy ją bolał.
    22 lutego mamy wizyte w klinice dentystycznej. Tam ją uspią i wyrwią 3 ząbki.
    Strasznie się boję. To uspienie. Trzymajcie kciuki za kamilkę.
    Pozdrawiam Ewelina mama Kamilki
  • 03.02.07, 16:05
    Dziekuje za wszystkie odpowiedzi. W sumie dowiedzialam sie tego, co bylo dla mnie najwazniejsze, ze moj synek w przyszlosci bedzie musial jeszcze raz przechodzic operacje. Wiadomo, ze nie bedzie tak zlozona i dlugotrwala, ale jednak...Lepiej wiedziec o tym juz teraz, niz zaskoczyc sie za kilka lub kilkanascie lat.
    Pozdrawiam!
    Kasia
  • 04.02.07, 00:35
    Moja córka ma homograft na płucnej od przeszło 2 lat i niestety wapnieje. Będzie
    konieczne cewnikowanie (balonikowanie). Zapytałam lekarza dlaczego tak szybko?
    Odpowiedział, że w ciągu tych dwóch lat dziecko znacznie przybrało na wadze i
    wogóle bardzo urosła. No tak, przybrała w tym czasie 8.5 kg, a porównywlnie jej
    brat bliźniak 2.5 kg.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.