• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Orzeczenie o niepełnosprawności -dokumenty

  • 23.03.07, 14:44
    Witam!
    wysłałam dokładnie 8 lutego wniosek o orzeczenie o niep.dnia 12 marca dopiero
    dostaliśmy informacje że mamy stawić się na komisje 2 kwietnia zabierając
    całą dokumentacje i aktualne wyniki Gazometrie morfologie aktualne echo serca
    i konsultacje kardiologiczną -no i mam problem bo bym musiała jechać do łodzi
    lub do Gdańska do naszego lekarza kardiologi żeby dostarczyć konsultacje
    kardiologiczną a niestety na wizyty do poradni trzeba conajmiej 2 m-ce wstecz
    i niewiem co zrobić czy pojechać na komisje bez echa i konsultacji ?
    Może ktoś wie gdzie echo serca dziecku w Słupsku można zrobić ?
    pozdrawiam Iwona
    Edytor zaawansowany
    • 23.03.07, 18:26
      Witaj! Wydaje mi się, że aktualne echo serca i inne badania nie są tak bardzo
      potrzebne na komisji lekarskiej. Najważniejsze są wypisy ze szpiali bo na nich
      jest wszystko. Nam to wystarczyło i nikt się nawet nie zapytał o dodatkowe
      badania. Po prostu powiedz, że wszystko jest w Łodzi. Pozdrawiam

      Karolina, mama Adrianka, HLHS
    • 23.03.07, 20:30
      Jak przysłali mi powiadomienie o terminie komisji to tez było napisane że mam
      przywieść wszystkie dokumenty, wypisy, itp. Zdziwilo mnie to bo przy składaniu
      wniosku o komisję dawałam już wszystkie papiery. I pojechałam bez niczego
      wzięłam tylko książeczkę z poradni. Na miejscu o nic mnie już nie prosili to co
      złożyłam wcześniej było wystarczające.

      Pozdrawiam. mama Kubulinki.
      • 24.03.07, 00:05
        • 24.03.07, 00:10
          • 24.03.07, 09:19
            Wiaj! Ja byłam z moją córką na komisji 15 marca doktorka nawet nie przeglądała
            moich dokumentów. Wystarczył wniosek który wypełnił kardiolog. Potrzebna była
            książeczak dziecka akt urodzenia i mój dowód. Dostałam orzeczenie o
            niepełnosprawności na 3 lata
            Aga mama Weroniki (TOF)
            • 24.03.07, 14:53
              witaj mam jedno pytanie.Czy o tym że dostaliscie orzeczenie dowiedziałas sie na
              komisji czy kilka dni po dostajac decyzje "do reki".My mielismy komisje 16
              marca ale po decyzje mam sie zgłosic 26 marca.czy to oznacza ze nie przyznali
              nam tego orzeczenia?
              pozdrawiam

              mama Oliwiera (PDA)
              a tak przy okazji to czy jestescie po jakims zabiegu czy pobytach w szpitalu?
    • 24.03.07, 14:56
      Witaj.Ja miałam podobny problem ale z tego co wiem to mozna zadzwonic do
      poradni w której sie leczycie(przynajmniej tak jest w bydgoszczy)i poprosic o
      skserowanie całej dokumentacji i przesłanie do Was do domu.u nas nie było z tym
      problemu.
      pozdrawiam

      kasia mama Oliwiera (PDA)
    • 24.03.07, 15:19
      Dzien dobry pani Iwono czy to pierwszy raz gdy staracie sie o "orzeczenie"?
      Takie kłopoty sprawiają w Słupsku?My będziemy składać wniosek w przyszlym
      tygodniu,wiec wolimy sie przygotowć na ewentualne przeszkody.Ps.wiem ze jest
      pani z Bytowa z tej strony Ania i Waldek(rodzice Julitki HLHS)z Czarnej
      Dąbrówki
      • 26.03.07, 10:29
        Witajcie !!!!nawet niewiedziałam że ktoś z bardzo podobną wadą serca
        dzieciaczka mieszka tak blisko mnie :) może się spotkamy?mój nr gg 4914189
        pozdrawiam Iwona
    • 26.03.07, 20:23
      Ja miałam zupełnie podobną sytuację i poszłam na komisję bez dodatkowej dokumentacji. I co - nie dostałam orzeczenia. Odwoływałam się i na następna komisję załatwiłam aktualne badania i bez problemu dostałam na 3 lata.
      Wiem że w każdym mieście jest inaczej, ale lepiej dmuchać na zimne. Radziłabym Ci zadzwonić do szpitala i porosić o ksero dokumentacji. Nie wiem jak jest w Łodzi, ale w Krakowie trzeba się zgłosić osobiście i napisać specjalne podanie o wydanie dokumentacji. Do tego jeszcze płaci sie za przesyłkę. Papiery przychodzą pocztą za dwa tygodnie. Więc lepiej zadzwoń i o wszystko się wypytaj.
      Życzę powodzenia.
      --
      Pozdrawiam!
      Galeria Fascino - rękodzieło artystyczne
      Mój blog
    • 27.03.07, 10:09
      Jestem mamą 4,5 latka po korekcji TGA, bylismy na komisji dwa razy (w Warszawie)
      i mam takie doświadczenia - w komisji nie było lekarza kardiologa, więc pani
      doktor nie bardzo orientowała się w istocie schorzenia (np. zapytała mnie, czy
      operacja, a była to ratująca życie, przeprowadzona pilnie, kilka godzin po
      narodzinach, całkowita korekcja anatomiczna TGA, moim zdaniem poprawiła zdrowie
      dziecka :)))Dobre, co?). Myślę, że dobrze jest zasypać ich papierami (ja
      zaniosłam nawet kopie karty zdrowia z przychodni rejonowej) - mam wrażenie, że
      nie przeglądają wcześniej dokumentacji a mnogość papieru poświadcza, że dziecko
      wymaga wzmożonej opieki lekarskiej. A poza tym starałam się myśleć pozytywnie i
      przede wszystkim minimalizować stres dziecka.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia - Iza (w razie czego podaję tel. 601 080 274)
      • 27.03.07, 11:22
        Dokładnie, Iza ma rację. Czym więcej papierów tym lepiej :)
        U nas na komisji też nie było kardiologa. Zwykły pediatra. Nawet nie zbadała syna! Zadała kilka pytań, czy bierze jakieś leki, jak często jeździmy na kontrole itp. I komisja uznała moje dziecko za zdrowe.
        --
        Pozdrawiam!
        Galeria Fascino - rękodzieło artystyczne
        Mój blog
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.