17.11.04, 13:00
Obserwuj wątek
    • polaquinha Re: Witajcie! 17.11.04, 13:26
      Sorry,pospieszyło mi się:-)
      Fajnie,że trafiłam na to forum.Dzięki za przyjęcie mnie.
      Jestem osobiście kompletną fanką świnek morskich-każda z nich była i jest dla
      mnie nieustannym źródłem radości i inspiracji-przynajmniej dla mnie;-)
      Świnki morskie wymagają oczywiście ogromnej cierpliwości i mimo niewielkich
      rozmiarów mają ten swój rozumek i potrafią sie świetnie komunikować z uważnym
      opiekunem.
      Ok,ok-tak naprawdę,to chciałam bardzo prosić Was o poradę w zupełnie innej
      kwestii.
      Otóż od jakichś 2 tygodni mój mąż i ja zdecydowaliśmy się na adopcję szczeniaka-
      sunieczki.Od razu zaznaczę,że zdecydował impuls,wcześniej myśląc o adopcji psa
      (kiedyś w przyszłości) wchodził w grę jedynie psiak ze schroniska.
      Niestety sąsiadce oszczeniła "przypadkowo" się suczka.Sąsiadka podjęła decyzję
      o uśmierceniu małych.Kiedy tylko dowiedzieliśmy się o tym-postanowiliśmy
      oszczędzić choćby jedno.Problem jest taki,że maleńka została odebrana od matki
      w wieku 4 tygodni-za wcześnie -wiem,ale nie mieliśmy na to wpływu.
      Mieszkałam wcześniej w domu z dorosłym psem(należacym do teściowej)przez dwa
      lata i byłam totalnie zakochana w Bonnie.Niestety cała moja wiedza na temat
      psów tutaj się kończy.
      Dlatego zwracam się z pytaniem-czy to jest normalne,że Lelusia,będąc
      szczeniaczkiem, tak potwornie nas gryzie?! Wszyscy mamy łzy w oczach,bo mimo iż
      jest jeszcze maleńka(no nie taka maleńka-skundlony Golden Retriver) to zęby ma
      smocze!Wydaje się bardzo agresywna.I strasznie się domaga aby ją wpuścić do
      tego pokoju,który jest właśnie zamknięty!
      Jest mi bardzo smutno,bo chciałabym,żeby była szczęśliwa a ona ciągle
      popłakuje.Czuję się winna.Może to był błąd? Czy ja jestem potworem jakimś?:-(
      Proszę poradźcie mi coś!


      • pierozek_monika Re: Witajcie! 17.11.04, 13:41
        Przepraszam, ja odpowiem tylko na kilka pytań, chyba że znajdę póżniej czasu
        trochę. Po pierwsze gryzienie. To normalne, do 4,5 miesiąca tak będzie gryzła.
        Ale uczcie ją już, że jej gryzienie jest dla was bolesne, niech wie. Jak
        ugryzie, popiskujcie i kończcie zabawę.
        Po drugie proponuję też poczytać książki o wychowaniu psa. Jedną z książek
        proponuje venus22 - "jak rozmawiać z psem" inne dobre: prościutka w obsłudze,
        dobrze napisana książka Johna Fishera "Okiem psa" inna Jane Felding "Zapomniany
        język psów" jeszcze inna "Mój pies świadczy o mnie". Lektury to nie wszystko,
        tylko początek.
        Póki co, pozdrawiam
      • haniaikot Re: Witajcie! 17.11.04, 13:48
        Niestety wydaje mi się, że została zabrana za wcześnie od matki i proces
        socjalizacji się "pomerdał" czyli teraz wy jesteście rodzeństwem suczki , z
        którym ona się musi wyszaleć, czyli bawić w tzw."Franek duś go".Radzę
        potraktować szczeniaka jak normalna matka-suka , czyli jak jej się coś nie
        podoba to bierze szczeniaka " na kolanko i w tyłek klapsa ".Trzeba w takiej
        sytuacji, gdy was gryzie złapać za kark,normalnie i odstawić w inne miejsce ,
        mówniąc podniesionym głosem " nie wolno lub fe", czyli zabawa jest zła i wy jej
        nie akceptujecie.Nie użalać się nad pieskiem, być konsekwentnym , ale
        kochającym.Inaczej pies wejdzie wam na głowę za parę tygodni i będzie
        dopiero "zabawa".Polecam dobre książki o psach.Pamiętajcie , że pies jest na
        drugim miejscu w stadzie ludzko-psim , to mądre istoty i potrafią kręcić ludzmi
        jak chcą.Powodzenia!
        • polaquinha Re: Witajcie! 17.11.04, 13:56
          Ojej,strasznie Wam dziękuję za Wasze odpowiedzi-tzn,że to gryzienie jest
          normalne!
          Mówiąc szczerze,to miałam opory przed " na kolanko i w tyłek klapsa ".Jak tak
          sobie o tym teraz myślę,to faktycznie wygląda to na zabawy z rodzeństwem-tym
          bardziej,że gruszeczka nie czuje przed nami większego respektu:-)

          Tytuły książek spisze i poszukam,bo nie chciałbym kupowaqć pierwszego lepszego
          kolorowego badziewia,które wpadnie mi w ręce mając pretensje do
          bycia "vademacum na wszystko".

          Dziękuję za radę i bardzo was pozdrawiam.

          Sama mogę jedynie(ale za to bardzo chętnie) służyć radą jeśli chodzi o
          świniaki:DD
          • ramm.stein Re: Witajcie! 17.11.04, 14:44
            Serdecznie Ci polecam "Zapomniany język psów" Jan Fennell. Jest także
            oczywiście o prowadzeniu szczeniąt. Moje przedmówczynie :)) miały rację -
            trzeba dac do zrozumienia szczeniakowi, że to boli i sobie tego nie życzysz.
            Ale lepiej podobno jest w takich momentach odchodzić, zostawiać szczeniaka
            samego, unikaj bicia, nawet symbolicznego - psy w stadzie tego nie robią...
            chociaż z drugiej strony, co możemy właściwie zrobić - ugryźć w kark? :))))
            --
            "Denn du bist, was du isst"
              • polaquinha Re: Już pomogło! 18.11.04, 10:25
                Kurcze,poleciał mi palec na entera i wysyłam pustą wiadomość już drugi raz-
                przeprzaszam!
                Wczoraj nie mogłam odpowiedzieć więcej,bo kończę pracę o 16:-P
                Zastosowałam Wasze porady: Kiedy maleńka rzuciła się przywitać mnie i w
                kompletnej ekstazie zaczęła mnie kąsać,zaczełam skomleć(no przyznaję głupio się
                troszkę czułam ale czego się nie robi...:-)-mała pzrestała spojrzeła na mnie i
                zmieszała się!Po następnej próbie gryzienia, wzięłam ją delikatnie za to tę
                skórę na kaku i odsunełam ją ode mnie.No i tutaj pełen sukces-poczuła respekt i
                przestała gryźć!Co prawda sielanka nie trwała długo i mała nie długo to pamięta
                ale mam wrażenie,że jak łapie mnie za rękę to trochę delikatniej.
                Ok, jeszcze raz dziękuję:-)
                Pozdrawiam
                • pierozek_monika Re: Już pomogło! 18.11.04, 10:48
                  i będzie coraz lepiej, bo ona musi się nauczyć, że to was boli, i jak ma
                  dostosować ścisk ząbków, żeby to była zabawa bez bólu. Ona poprostu nie
                  wiedziała, że to was boli :)
                  pozdrawiam
          • haniaikot Re: Witajcie! 17.11.04, 14:51
            W tyłek i klapsa to przenośnia ! Chodziło mi o podniesienie szczeniaka za skórę
            do góry !Mam nadzieję , że szczeniak dobrze je i bawi się psimi zabawkami,a nie
            waszymi butami bo to jest żródło zarazków , a on jest bez szczepień.Polecam
            książki amerykńskie tzn.przedruki.Mam w sklepie świniaczki ,bardzo fajne
            zwierzaki, tylko często chorują.
            • polaquinha Re: Witajcie! 17.11.04, 15:56
              A czy ja jej jeszcze większej kszywdy tym nie zrobię?-toć to mały warchlak! ;-)
              Chodziło mi o podniesienie szczeniaka za skórę do góry !
              Buty natomiast wszystkie stoją na wysokich półkach-nie żeby nie próbowała tam
              się dostać:-D
              Mam w sklepie świniaczki ,bardzo fajne
              > zwierzaki, tylko często chorują.
              Faktycznie-często cierpią na choroby skóry.To skandal prawdziwy,żeby
              zwierzęta,które tyle wycierpiały w laboratoriach nie miały większej z tego
              korzyści-jak to mi jeden lekarz powiedział-"zwierzątko egzotyczne,nie wiadomo
              jak leczyć"!
              Pozdrawiam i b.dziękuję
                • polaquinha Re: Witajcie! 18.11.04, 10:29

                  > i bardzo dobrze z tymi butami, po co mają ją kusić :) lepiej żeby zajęcie
                  > obgryzania rzeczy się psu nie spodobało ;)

                  Też tak myślę :-DD
                  Ale chyba nie da się-ulubione jej zajęcie-to podgryzanie wszystkiego!
                  Chociaż ma zabawki to nic tak dobrze jej nie smakuje jak palma w doniczce.
              • comma Re: Witajcie! 17.11.04, 16:35
                Warto tez kupic psince zabawki, bardzo fajne sa takie plecione warkocze z
                wlókien. Pies od razu czysci tym sobie zeby :-) Jest to bardzo przydatne
                narzedzie do tarmoszenia, szarpania i gryzienia. Musicie tez od poczatku dobrze
                karmic malenstwo, najlepiej diete uzgodnic z dobrym weterynarzem, zeby sie
                malutka prawidlowo rozwijala. Duze psy rosna w szczeniectwie bardzo szybko,
                wlasiciwe zywienie w tym okresie jest kluczowa sprawa dla ich pózniejszego
                stanu zdrowia. Pozdrawiam goraco i zycze powodzenia :-))))
                --
                On ne voit bien qu'avec le coeur. L'essentiel est invisible pour les yeux.
                • polaquinha Re: Witajcie! 18.11.04, 10:42
                  comma napisała:

                  > Warto tez kupic psince zabawki, bardzo fajne sa takie plecione warkocze z
                  > wlókien. Pies od razu czysci tym sobie zeby :-) Jest to bardzo przydatne
                  > narzedzie do tarmoszenia, szarpania i gryzienia.

                  Poszukam tych plecinek choć przyznam,że w miejscowym zoologicznym tego nie
                  maja.Póki co-ma piłeczki i zabawki plastikowe,małe gryzaki,domowej roboty
                  kawałki tkaniny zawiązane na supeł itd.
                  Musicie tez od poczatku dobrze
                  >
                  > karmic malenstwo, najlepiej diete uzgodnic z dobrym weterynarzem, zeby sie
                  > malutka prawidlowo rozwijala. Duze psy rosna w szczeniectwie bardzo szybko,
                  > wlasiciwe zywienie w tym okresie jest kluczowa sprawa dla ich pózniejszego
                  > stanu zdrowia. Pozdrawiam goraco i zycze powodzenia :-))))

                  Je dużo ale staram się nie przekarmiać.Najchętniej wcina Pedigree Juniora.
                  Ale wizyta u weterynarza w sprawie diety to faktycznie podstawa, bo obiło mi
                  się o uszy,że jek się daje szczeniakom zbyt dużo białka w okresie wzrostu to
                  może to prowadzić do zwyrydnień i przerostów masy ciała.Dobrze słyszałam?
                  Również pozdrawiam!

                  • m.malone Re: Witajcie! 18.11.04, 11:30
                    Polaquinha:

                    >obiło mi
                    > się o uszy,że jek się daje szczeniakom zbyt dużo białka w okresie wzrostu to
                    > może to prowadzić do zwyrydnień i przerostów masy ciała.Dobrze słyszałam?

                    Dobrze słyszałaś. Przebiałczenie może być równie groźne jak niedobory (nie tylko
                    przerost masy ciała; także - co jest groźniejsze - uszkodzenia narządów
                    miąższowych). Dobry wet pomoże ustalić dietę stosowną do wieku (okresu rozwoju)
                    i aktualnej masy ciała. Przepraszam, wygląda że się mądrzę, mam jednak za sobą
                    ponad 25 lat opieki nad pieskami. I żaden nie zginął z powodu niewłaściwego
                    odżywiania, braku opieki czy narażenia na choroby przenoszone przez kleszcze
                    (np.babeszjozy).

                    Co do zabawek - świetne są kawałki grubego sznura bawełnianego, mocno zawiązane
                    na supły (nawet jeśli wygryzie pojedyncze nitki i zdarzy się jej połknąć, nie
                    powinno zaszkodzić - oczywiście nie cały taki sznur:). Takie sznury nabywam w
                    swojej lecznicy - mają sklepik z karmami różnego rodzaju i wszelakimi
                    akcesoriami: smycze, obroże, szelki dla psów i kotów, a także zabawki dla
                    zwierzątek. Czasem splatam i wiążę takie węzły sam.

                    MM
                    --
                    Niech go tam! Łajdak, myślę, ale człowiek przyjemny. (MZ)

                    www.spreadfirefox.com/?q=user/register&r=15387
              • polaquinha Re: Witajcie! 18.11.04, 10:35
                m.malone napisał:

                > Musi tylko dowiedzieć się, kto w gnieździe (domu) jest Alfą. Powodzenia i
                > całuski w małyn zębaty pyszczek:))
                > MM

                Wziełam małą na poważną rozmowę i już ją oświeciłam w tym względzie;-)

                Pyszczek zębaty został ucałowany(z bolesnym dla mnie skutkiem:-)
                • m.malone Re: Witajcie! 18.11.04, 11:07
                  Polaquinha:

                  > Pyszczek zębaty został ucałowany(z bolesnym dla mnie skutkiem:-)

                  Po prostu Cie ucałowała - nie z języczkiem, za to z ząbkami:)))

                  Miałerm w domu trochę szczeniaczków (w sumie odchowałem ich siedem - w trzech
                  miotach); co prawda były to maluchy (poniżej 10 kg jako dorosłe), ale zapewniam
                  Cię, że ząbki mają nie mniej ostre niż Twoja sunia. Jedno "skonsumowało" 12 par
                  moich kapci w ciągu pierwszego roku życia:D! Ale przecież karać fizycznie nie
                  sposób. Już wiesz, że "skomlenie" pomaga - ja czasem stosowałem (i stosuję
                  nadal) "warczenie" (mam głos raczej basowy) - też pomaga.

                  Pozdrowienia i powodzenia:-)
                  MM
                  --
                  Niech go tam! Łajdak, myślę, ale człowiek przyjemny. (MZ)

                  www.spreadfirefox.com/?q=user/register&r=15387
            • polaquinha Re: Witajcie! 18.11.04, 10:33
              > Witaj:)
              > Cieszę się bardzo, ze trafiła do nas specjalistka do świnek. Jestem pewna, ze
              > Twoje doświadczenie nie raz sie przyda:)
              > Co do pieska.....
              > Otrzymałaś już wiel cennych rad a ja chciałam napisac tylko jedno:) Wszystko
              > się ułoży - pies to wspaniały domownik!

              Dziękuję za tak miłe powitanie!
              A co do specjalistki-to raczej pasjonatka:-D
              Tym wiem o tych małych uparciuchach -chętnie się podzielę!
              Co do małej-jedno jest pewne-nie nudzimy się!:-DD

    • a_na Re: Witajcie! 18.11.04, 13:05
      Nie będę zakładać nowego wątku...;-)
      Witam i dziekuję za przyjęcie na to miłe forum (bez różnistych "oszołomów")
      W domu mam sześć cocker spanieli,szczurkę, i myszoskoczkę ;-)
      A dawno temu były jeszcze świnki morskie (różne),myszka japońska,chomik
      syryjski,chomik dżungarski,koszatniki,myszy berberyjskie (cudne!),myszy
      kolczaste-kapitalne! (wyleciała mi z głowy nazwa...ach ta skleroza...) i myszki
      badylarki...no,to chyba wsztstko...a...jeszcze króliczki (ale do nich jakoś nie
      miałam szczęścia...)
      --
      . /( . . )\
      (,,)( V )(,,).....a_na
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka