Dodaj do ulubionych

jest mi smutno...

01.02.05, 09:21
zazwyczaj unikam pisania na forum o swoich bardzo prywatnych sprawach ale od
3 dni jest mi tak smutno i przykro ze musze sie jakos tym podzielic. w
niedziele wieczorem wracalam z weekendu do domu i spotkala mnie smutna
przygoda. w miasteczku ktore przejezdzalam, na moich oczach samochod jadacy z
naprzeciwka potracil psa. najgorsze bylo to ze zrobil to specjalnie bo
inaczej nie umiem sobie tego wytlumaczyc - spokojnie mogl zwolnic, jezdnia
byla oswietlona i pieska bylo dobrze widac. oczywiscie samochod odjechal.
zatrzymalismy sie. udalo sie jakos pieska, ktory poczatkowo byl nieprzytomny,
przelozyc na koc i przeniesc na chodnik. piesek byl taki cudny, maly szary
wlochacz. poniewaz domyslalismy sie ze moze miec przetracony kregoslup,
zostalam z nim a moj mezczyzna pojechal szukac weterynarza. coby sie nie
rozpisywac - w miedzyczasie napatoczyl sie policyjny patrol, ktory wyrazal
dlugo zdziwienie i podejrzliwosc, ze jesli nie my przejechalismy tego psa to
czemu my udzielamy pomocy i o co w tym wszytskim chodzi. po jakims czasie
weterynarz sie znalazl, poczatkowo byl rowniez zdegustowany, glownie tym, ze
dalam sie pieskowi pogryzc co naklada na niego prawnie obowiazek 7-dniowej
obserwacji psa. ale poniewaz cala we lzach naburczalam na niego mowiac cos o
psim prawie do godnego umierania, zmienil front. piesek zostal znieczulony i
zabrany do kliniki. zmarl po 4 godzinach. w miedzyczasie odnalazla sie jego
wlascicielka, napewno bylo to dla niej potworne przezycie, ale przynajmniej
wiedziala co sie z pieskiem stalo i ze umieral w godnych warunkach i bez
bolu.
i tak caly czas zadaje sobie pytanie dlaczego ludzie sa tacy jacy sa i skad
jest w nich tyle checi czynienia zla, tyle glupoty, tyle... ehhh po prostu
smutno mi.
Edytor zaawansowany
  • comma 01.02.05, 10:07
    Na pytanie, które zadajesz trudno odpowiedzieć. Moim osobistym zdaniem jest tak
    dlatego, że przykład - lekceważenia słabszych, arogancji i chamstwa - płynie z
    góry. Oglądałam kiedys program o tym jak policja wspólnie z lokalnymi mediami
    tropiła człowieka, który wyrzucił psa z samochodu na środek autostrady.
    Znaleźli zwyrodnialca i poszedł do więzienia na kilka lat. Oczywiście rzecz nie
    działa sie w Polsce. Gdyby u nas prawo tak działało...
    Ps. Dla mnie jesteś bohaterką. Pozdrawiam Cię.
    --
    On ne voit bien qu'avec le coeur. L'essentiel est invisible pour les yeux.
  • a_na 01.02.05, 13:12
    Blue.berry - zrobiłaś wspaniałą rzecz -pochyliłaś się nad ciepiącym zwierzakiem!
    Niestety,dla wielu "ludzi" zwierzę to rzecz...nie mająca prawa nawet godnie
    umrzeć...a takiego kierowcę to ***** !!!
    Ja,widząc zwierzaka idącego poboczem zawsze zdejmuje nogę z gazu...bo nie
    wiadomo co mu nagle wpadnie do głowy...
    Znam także przypadek,gdy kierowca specjalnie zjechał na drugi pas,żeby trafić w
    psa (na przejściu dla pieszych) - oczywiście z wiadomym skutkiem...;-(

    Blue.berry - jesteś dobrym człowiekiem ;-)))
    --
    . /( . . )\
    (,,)( V )(,,).....a_na
  • aans 01.02.05, 13:44
    Ja bym takieju jednemu czy drugiemy wiecej niz ******* zrobila!!! Moze jestem
    glupia, ale w sytuacjach kiedy nie mam na nic wplywu, lub juz jest "po
    wszystkim", mam nadzieje ze los sie kiedy odwroci i poszkodowanym bedzie tez
    czlowiek bez serca!
    W moim wojewodztwie w tamtym tygodniu 36-cio letni facet zadźgał psa widłami,
    bo mu sie wyglad przestał podobac! Znajde tego facia!

    ------------------------------- ---------------
    Nie czekaj na innych - POMÓŻ!
    www.krakowskieschronisko.republika.pl/
  • comma 01.02.05, 14:31
    Mój znajomy opowiadał mi, że jego kolega stracił maleńkiego shih-tzu na
    osiedlowej uliczce. Piesek był na smyczy, zszedł z chodnika dosłownie tuż przy
    krawężniku i w tym momencie został przejechany przez zwyrodnialca, który wypadł
    zza zakrętu z niedozwoloną w tym miejscu prędkością. Psina zginęła na miejscu.
    To straszne, że nie ma sposobu na takich dewiantów. W tamtym przypadku udało
    się kretyna postawić przed kolegium i zapłacił słone odszkodowanie, ale marna
    to satysfakcja :-(
    --
    On ne voit bien qu'avec le coeur. L'essentiel est invisible pour les yeux.
  • a_na 01.02.05, 14:48
    aans napisała:
    > W moim wojewodztwie w tamtym tygodniu 36-cio letni facet zadźgał psa widłami,
    > bo mu sie wyglad przestał podobac! Znajde tego facia!

    Matko....że też tacy chodzą po ziemi...
    Nawet nie mogę sobie wyobrazić,co czuł ten psiak....
    --
    . /( . . )\
    (,,)( V )(,,).....a_na
  • aans 02.02.05, 07:29
    Jak przyjechali policjanci jeden z nich zastrzelil psa zeby juz sie nie meczyl,
    bo nie bylo szans ratunku! Mowie Wam ze znajde kretyna ktory znecal sie nad
    psem!!!

    ------------------------------- ---------------
    Nie czekaj na innych - POMÓŻ!
    www.krakowskieschronisko.republika.pl/
  • miss_dronio 01.02.05, 21:04
    > Ps. Dla mnie jesteś bohaterką. Pozdrawiam Cię.
    TAK! Ja czuje tak samo! Comma (jak zwykle) pięknie to ujęła....:)
    --
    Właśnie Ty możesz pomóc
    Zajrzyj KONIECZNIE :)
  • narysuj.mi.baranka 01.02.05, 15:37
    Jak w ta niedzele wracalam samochodem z Gdyni to widzialam dwa zabite pieski :(
    Niestety, w przypadku wiejskich pieskow puszczanych samopas odpowiedzialnosc za
    nieszczescie ponosi "wlasciciel" (w cudzyslowiu, bo przeciez skazal pieska na
    smierc bezmyslnoscia swa).
    --
    "Pycha poprzedza upadek" - Talleyrand
  • pejsik 01.02.05, 16:18
    OK. Ale ja nie rozumiem jednego - moze to jest na zaszadzie nie zrozumienia
    tego ze ja lubie pomidorowke, a ktos jej nie cierpi i dziwie sie, jak to
    mozliwe, ale... - jak mozna zabic zywa istote. Jak mozna spojrzec w lustro i
    powiedziec sobie "zabilem psa" (kota, wrobla, jaszczurke). Co innego
    przypadkiem, co innego z premedytacja. Czym to ssie rozni od zabicia czlowieka?
    No czym? To tez istota ktora ma oczy uszy, czuje, ma swoja "mowe" i obyczaje.
    Ktora ma uczucia. Takich powinno sie zamykac bo skoro potrafili zrobic To to
    beda tez potrafili wbic sasiadce noz wplecy bo cukru nie miala pozyczyc!

    Nie wiem, nie potrafie zrozumiec ludzi, ktorzy nie kochaja zwirzat. W moim
    zyciu istota jedyna i tą, której najczesciej powtarzam ze ją kocham jest moj
    pies. jak sie od kilku dni tylko drapie za uchem za czesto i podejrzanie to
    wpadam w panike. bo boje sie ze moze jej sie cos stac. a z drugiej strony wiem
    ile w swoim zyciu przezyla.

    jak mozna nazwac tych, ktorzy czynia zlo zwierzetom? na pewno nie ludzmi. to
    slowo w ich wypadku przez usta i nie przechodzi.

    a moze to my, forumowicze z Naszego Forum mamy nie po kolei we lbach?
    bo "dajemy sie pogryzc" (wlasnie, on cie ugryzl blue.berry bo go bolalo i sie
    bal? napisz czy wszystko ok), bo stajemy przy drodze choc to nie my
    potracilismy zwierzaka, bo potrafimy kochac te czworonogi za nic?

    nie wiem. ale ja odstatnio przeszlam przez cos podobnego i dlatego tak sie zale.
    bo nawet najblizszi patrzyli z kpina w oczach...
    --
    polityka.onet.pl/galeria.asp?PGNUM=36&M=ML
  • blue.berry 01.02.05, 17:02
    dziekuje za cieple slowa.
    psiaczek byl maly wiec ugryzienie tez bylo male. jedyny problem tylko to ze to
    palce prawej reki (przydatnej w pracy). procedura jak zawsze przy
    ugryzieniach:) - zastrzyk przeciwtezcowy, dezynfekcja, leki przeciwzapalne. a
    to ze sie cos takiego przytrafilo nie jest problemem, zawsze trzeba sie z tym
    liczyc przy kontakcie z obcym zwierzakiem, a juz szczegolnie rannym i
    przestraszonym.
    a swoja droga dzisiaj pojawil sie artukul o policji ktora zastrzelila psa.
    wystarczy poczytac posty (nie tutaj tylko na forum warszawa) tylko pod tym
    artykulem zeby znalezc odpowiedz na to skad biora sie ludzi ktorzy nawet nie
    zdejma nogi z gazu a wrecz ja przycisna gdy widza na jezdni psa, kota czy inne
    stworzenie. takiej dawki nienawisci do zwierzat nie widzialam naprawde od
    dawna. wszystko to jest w tym kraju jakies chore i nienormalne.
  • narysuj.mi.baranka 01.02.05, 17:12
    blue.berry napisała:

    > a swoja droga dzisiaj pojawil sie artukul o policji ktora zastrzelila psa.
    > wystarczy poczytac posty (nie tutaj tylko na forum warszawa) tylko pod tym
    > artykulem zeby znalezc odpowiedz na to skad biora sie ludzi ktorzy nawet nie
    > zdejma nogi z gazu a wrecz ja przycisna gdy widza na jezdni psa, kota czy
    inne
    > stworzenie. takiej dawki nienawisci do zwierzat nie widzialam naprawde od
    > dawna. wszystko to jest w tym kraju jakies chore i nienormalne.

    Ja juz dawno zauwazylam ta niepojeta nienawisc do zwierzat na forach
    publicznych. Prawda jest taka, ze u wielu ludzi frustracje wyrazaja sie w
    nienawisci i bestialstwie do slabszych, do zwierzat, malutkich dzieci :(

    --
    "Pycha poprzedza upadek" - Talleyrand
  • m.malone 01.02.05, 18:11
    Baranek:
    [...]
    >Prawda jest taka, ze u wielu ludzi frustracje wyrazaja sie w
    > nienawisci i bestialstwie do slabszych, do zwierzat, malutkich dzieci :(
    >

    Niestety, to co się dzieje tu jest bladym odbiciem tzw. rzeczywistości:(


    --
    "If you're going through the hell, keep going"
    W.Churchill
  • narysuj.mi.baranka 01.02.05, 17:25
    Najbardziej boli mnie to, ze ta nienawisc do zwierzat, gloryfikacja przemocy i
    nieczulosci wobec nich manifestuje sie publicznie tu na forach. Ze milosc
    wywoluje drwine i kpine.
    --
    "Pycha poprzedza upadek" - Talleyrand
  • comma 01.02.05, 19:41
    Zadomowiła się jakaś psychopatyczna swołocz, dziwię się, że moderacja to
    toleruje. Podejrzewam, że to kilku gówniarzy jest autorami tych wszystkich
    postów, terroryzują normalnych forumowiczów. Niepojęte, że administracja
    portalu jest bezradna wobec tej hołoty, a jedyne miejsca, gdzie można się
    otwarcie wypowiadać to fora prywatne.
    --
    On ne voit bien qu'avec le coeur. L'essentiel est invisible pour les yeux.
  • g.i.jane 01.02.05, 21:02
    Nienawiśc do zwierząt ma źródło w nienawiści do ludzi. Jest mnóstwo ludzi,
    którzy nienawidzą innych ludzi z byle powodu - żydów, kolorowych, białych albo
    skośnych, polaków, amerykanów albo ruskich, bogatych albo biednych. Ale nie za
    bardzo mogą zrobic krzywdę znienawidzonemu człowiekowi bo po pierwsze za to się
    idzie do więzienia a po drugie nie jest łatwo potencjalnego wroga dopaśc. Za to
    dużo łatwiej jest krzywdzic najsłabszych czyli własne dzieci, zwierzęta, babcie
    dokarmiające koty, bo są bezbronne i pod ręką.
  • gymnorhina 01.02.05, 21:42
    nienawiść to nie jest, moim zdaniem, stan często spotykany. Najczęściej mamy do
    czynienia jednak z obojętnością. Stąd zdziwienie policji, że ktoś się zajmuje
    rannym - obcym - psem, stąd niechęć weterynarza. Takie ogólne "nie moja
    sprawa". I wiecie, trzeba się pilnować, żeby się nam taka znieczulica nie
    udzieliła. Żeby nie popełnić grzechu zaniechania. A że rozbawienie czy
    pobłażliwe uśmiechy? Trudno. Lepiej chyba przejmować się żywym stworzeniem w
    potrzebie niż rysą na karoserii samochodu. Pozdrawiam.
  • narysuj.mi.baranka 01.02.05, 23:49
    gymnorhina napisała:
    > I wiecie, trzeba się pilnować, żeby się nam taka znieczulica nie
    > udzieliła. Żeby nie popełnić grzechu zaniechania.

    To prawda. Jest nawet taka madra sentencja: "Obojetnosc sprzyja oprawcy, nie
    ofierze."

    --
    "Pycha poprzedza upadek" - Talleyrand
  • miss_dronio 01.02.05, 21:12
    Wiem, ze jet to raczej temat unikany na Forum Nasze Zwierzęta ale myslę, ze
    może jednak warto o tym porozmawiać.... Wszystkich nas dotyka okrucieństwo i
    prostactwo psychopatów, którzy się regularnie na forum wpisują. Starają się nas
    epatować zarówno cierpieniem zwierzat jak i chamstwem w opisie tegoz
    cierpienia. Myslę, ze taka postawa jest wynikiem choroby psychicznej, takie
    zachowanie pozostaje w tyle poza normą....
    Jak sie czujecie czytając takie wpisy -pytac nie musze....:)
    A jak powinno sie na nie reagować?
    Zaznaczam tylko, ze nie jest to problem wyłącznie F. Z. Na forum Kobieta
    regularnie udzielają się mizogini, na wegetarianizmie - optymalni, na wątkach o
    Holokauście - antysemici....
    --
    Właśnie Ty możesz pomóc
    Zajrzyj KONIECZNIE :)
  • aans 02.02.05, 07:35
    Moze totalne ignorowanie tych "chorych ludzi" sprawi ze dadza sobie spokoj.
    Mysle ze wlasnie protesty milosnikow zwierzat jeszcze bardziej ich nakrecaja.
    Brak jakiejkolwiek reakcji moze ich znudzi.
    Pozdrawiam Was bardzo (nie psycholi tylko Was) i ciesze sie ze jestescie! :)

    ------------------------------- ---------------
    Nie czekaj na innych - POMÓŻ!
    www.krakowskieschronisko.republika.pl/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka