Dodaj do ulubionych

Ten drugi: nowa suczka (szczeniak) w domu a "stara

17.11.05, 14:23
Witajcie,
Niedawno, razem z moją roczną już goldenką, przeniosłam się z bloku do domu z
ogrodem. Początkowo ogród dla suni to był raj, teraz mam wrażenie, że się
nudzi (ta masa wykopanych dołów...). Postanowiliśmy wziąć do towarzystwa
drugiego psa i tak w ostatni piątek pojawiła się 4 mies. goldenka. Mam parę
pytań:
1. „Stara” sunia bardzo podgryza (dusi, szarpie) małą. Nie przeszkadzam
im w tym, niech ustalą hierarchię, ale ile to może potrwać? Co, jeśli nie uda
im się dojść do porozumienia?
2. Mała jest wzięta z miotu 9 szczeniąt i bardzo się rzuca na jedzenie
(wpada cała do miski, rozsypuje wszystko itp.), próbuje zabierać starszej.
Dopóki jestem w domu, nie ma problemu, przypilnuję, żeby obie zjadły. Ale
pracujemy, czasem nie ma nas długo. Jeśli zostawię jedzenie, mała zje
wszystko od razu, a starsza nic. Czy można jakoś małą oduczyć takiego
zachowania?
3. Sunie zostają same w ogrodzie w ciągu dnia (po naszym powrocie z
pracy mieszkają w domu). Zbliża się zima, a nie chciałabym ich zostawiać
samych na tak długo w domu (nie ukrywam, że wizja demolki nowego domu mnie
nie cieszy, a widzę jak wariują razem; poza tym załączam alarm, na jedną
sunię się nie wzbudza, na dwie owszem). Jak zapewnić im odpowiednie ciepło?
Buda, obudowanie kojca? Boję się, że nie będą tam wchodzić.
4. No i kopanie. Dziś zostały same 4 godziny i mąż po powrocie zastał większą
demolkę niż zwykle. Drugi pies miał odciągnąc starą sunię od kopania. Może
wiec niepotrzenie go wzięłam?

Będę wdzięczna za wszelkie rady posiadaczy dwóch psów w ogrodzie.
Pozdrawiam


Edytor zaawansowany
  • orvokki 18.11.05, 23:08
    1. Obserwuj małą - jeśli zauważysz, że ma dosyć, popiskuje, próbuje się chronić
    u Was - interweniuj. Hierarchia hierarchią, ale to Ty rządzisz i ustalasz zasady
    zabawy.

    2. Raczej w ogóle nie powinno się zostawiać psom jedzenia poza porami karmienia.
    Dajesz miski, zjadają, zabierasz miski. Nie ma potrzeby, by cały dzień coś
    podgryzały.

    3. Może lepszym rozwiązaniem będzie wydzielenie im jakiegoś pomieszczenia w
    domu? Szczerze mówiąc, nie wydaje mi się najlepszym rozwiązaniem zostawianie
    psów samych w ogrodzie. Ktoś je ukradnie, zrobią z nudów podkop i uciekną, albo
    rzeczywiście zmarzną... golden to nie pies do budy czy kojca.

    4. Ja mam trochę na tym punkcie fioła, więc weź na to poprawkę, ale... Nasuwa mi
    się nieoparte wrażenie, że nie mając dość czasu dla jednego psa, sprawiliście
    sobie drugiego, licząc, że on odwali za Was czarną robotę. Mam dwa aktywne psy i
    mogę powiedzieć, że dwa psy to cztery razy więcej roboty, przynajmniej na
    początku. Chyba, że jeden pies jest już ułożony i stateczny, wtedy może nawet
    pomóc w ulożeniu szczeniaka, ale ponieważ u Was obie suczki są młode, więc
    przewiduję raczej odmienny scenariusz. Stara zapomni na jakiś czas wszystko co
    umiała, a młoda będzie bardziej zainteresowana starą niż Wami... Suki kopią, bo
    im się nudzi. Ogród, choćby największy, nie zastąpi psu sensownej pracy z
    właścicielem, zwłaszcza psu takiemu jak golden, mającemu dużą potrzebę kontaktu
    z człowiekiem. Nie chcesz by kopały? Zmęcz je porządnie przed tym, jak zostaną
    same. Daj zajęcie, zacznij szkolić - posłuszeństwo, tropienie, obedience,
    agility... Nic, ani ogród, ani towarzystwo drugiego psa nie zastąpi psu czasu,
    jaki możesz mu poświęcić. Swoim psom zapewniam dwie do trzech godzin "pracy"
    dziennie - ta praca to albo treningi agility, albo dłuuugie spacery, połączone z
    treningiem posłuszeństwa, albo w ostateczności (grypa albo potwornie zła pogoda)
    zabawy w domu: szukają różnych zabawek, które im chowam, uczą się sztuczek etc.
    W efekcie przez resztę czasu są spokojne, śpią, dziamgają zabawki, czasem się
    trochę potarmoszą...
    --
    sundayivigo.blox.pl/html/1310721.html

    Walczmy o poprawną pisownię w internecie:
  • zuza123 21.11.05, 09:24
    Nieprawda, że drugiego psa wzięliśmy, żeby odwalił za nas robotę. Z
    naszym „starym” psem chodziliśmy bardzo długo na szkolenie, codzienne na pola,
    aby się wybiegał (teraz też wychodzimy poza ogród). Po prostu myślę, ze podczas
    naszej nieobecności dwa psy zawsze znajdą sobie jakieś zajęcie w ogrodzie,
    jednemu na pewno się nudzi. Jestem wielbicielką psów, mam je od dawna i tą rasę
    też znam
  • orvokki 21.11.05, 10:22
    Przepraszam, jeśli Cię źle oceniłam, takie wrażenie odniosłam czytając Twój
    pierwszy post.
    Ale naprawdę wydaje mi się, że po porządnym treningu obie psice spokojnie byłyby
    w stanie przespać czas do Waszego powrotu z pracy. Mam dwa naprawdę wyjątkowo
    aktywne psy - poziom ich energii przeciętnego człowieka przyprawia o zawrót
    głowy - a jednak po porannym treningu zasypiają martwym bykiem i nie ma żadnych
    zniszczeń podczas naszej nieobecności...
    --
    sundayivigo.blox.pl/html/1310721.html

    Walczmy o poprawną pisownię w internecie:
  • tessciowa 29.11.05, 21:10
    Hmm ja już chyba odpisywałam na podobny post ale zrobię to ponownie.
    Pierwsza suka nudziła się przeokropnie w ogrodzie więc wymyśliła kopanie dołów
    i gdy druga przyszła szybciutko się nauczyła nowej świetnej zabawy. Jest na to
    kilka "patentów" ale niestety nie w zimie. Na razie polecałabym zagrodzenie
    części terenu tak by kopały w jednym miejscu. dodatkowo polecam spacery i
    treningi, bo trzeba psy czymś zająć. One dwie dalej się nudzą i muszą gdzieś
    sporzytkować energię. Jeśli chodzi o jedzenie to nie można im zostawiać
    jedzenia w ogrodzie, źle to wpływa na hierarchiczność stada a poza tym należy
    kontrolować ile która zjadła. Nić się im nie stanie jak dostaną rano i po
    waszym powrocie z pracy. z drugą sunią można też zacząć szkolenie. Starsza
    niedługo zacznie gonić malucha od własnej miski. To że młodsza tarmosi starszą,
    cóż taka uroda szczeniąt. Załatwią to między sobą.
    --
    szkoleniepsow.webpark.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka