Dodaj do ulubionych

Spółdzielnie Mieszk. na Powiślu - jak oceniacie?

21.06.05, 16:45
Jako ze niedługo zostanę członkiem jednej z nich (Torwar) jestem ciekawy
jakie macie z nimi doświadczenia. Wydaje mi sie że w miarę dbają o budynki. W
starych wieżowcach montują nowoczesne windy, jest ochrona, klatki są
odnowione. Jakie są wasze doświadczenia w przypadku gdy chcecie coś załatwić?
Edytor zaawansowany
  • randia 21.06.05, 20:16
    Przepraszam, a kto ci naopowiadał takich bzdur???Mieszkam tam już ok. 25 lat a
    jakoś nie wymieniono nam windy, klatki wołają o pomstę do nieba, nie wspomnę o
    elewacji budynku...gdybym miała dać im jakąś ocenę, nie byłaby ona pozytywna...
    --
    ... głupie myśli ma każdy, lecz mądry je przemilcza....
    ....... jeśli wiesz, co chcę powiedzieć.........
    .........RandioBAR.........
  • lmalczewski 27.06.05, 12:30
    Nikt mi nic nie opowiadał. Przez ostatnie 6 miesięcy obejrzałem sporo bloków na
    Solcu i muszę przyznać że wiele klatek prezentuje się dość dobrze. Przy ulicy
    Solec w blokach po prawej idąc od wiaduktu są wymienione windy. Elewacje też są
    nowe. Przy ul. Czerniakowskiej w tej chwili wymieniane są dachy. Przy ul. Okrąg
    niedawno wyremontowano klatki. Są także bloki w gorszym stanie ale widać że
    jakieś prace są wykonywane. W tej chwili remontowane są elewacje domów
    położonych pomiędzy Wilanowską i Okrąg. Za to estetyka otoczenia bloków jest
    chyba zostawiona na później.
  • llawrynowicz 22.06.05, 10:10
    Ja powiem tak - jestem zadowolony, robia co moga. Tylko w tym roku wymienili
    pokrycie na dachu, a ponadto zrobili "remont" c.o. (tylko dlaczego juz nie
    starczylo im konsekwencji i nie zalozyli licznikow ciepla??).
    Dzial usterek dziala sprawnie, mozna sie umawiac na godziny popoludniowe, w
    zasadzie zawsze jeszcze tego samego dnia co zgloszenie.
    Moja dozorczynie powinno sie chwalic pod niebiosa, taka jest babka pracowita, a
    do tego mila i uprzejma dla wszystkich (czego juz niestety o wiekszosci
    sasiadow powiedziec nie mozna).
    Ochrona - jak ochrona - jest ich na pewno stanowczo za malo, z tego co mi sie
    wydaje z widzenia 2 patrole na badz co badz duzy teren przedzielony jeszcze
    parkiem. W tej sprawie na pewno przydalaby sie jakas inicjatywa spoleczna aby
    wroradzic np. monitoring.
    W sprawie wind i klatek - coz, moim zdaniem wine za ich stan wizualny ponosza
    tylko i wylacznie mieszkancy - technicznie sa bez zarzutu ( poza tym ze sa
    stare :), ale tak jak rozmawialem z konserwatorami jedna nowa winda to minimum
    100 tys zl).
    To chyba byloby tyle. Moim zdaniem spoldzielnia jest OK, gorzej z samymi
    mieszkancami ... Z jednej strony to element naplywowy, w wiekszosci czasowy,
    bez jakiegokolwiek przywiazania do miejscaa. Z drugiej, ludzie starsi, ktorzy w
    zyciu swoje juz zrobili i pomijajac ich brak sil i checi, wiekszosc z nich po
    prostu sie boi.
  • lucky_20051 22.06.05, 11:47
    Jestem członkiem spółdzielni paru lat. Samo załatwianie członkostwa kosztowało
    mnie sporo nerwów. Jak dla mnie spółdzielnia jest ostatnią ostoją socjalizmu.
    Panie z działu członkowskiego zamiast powiedzieć na początku jakie dokumenty są
    potrzebne, co chwilę odsyłały mnie z kwitkiem mówiąc, że czegoś brakuje.
    Całkowita porażka. Za każdym razem miałam wrażenie , że przeszkadzam w
    załatwianiu prywatnych spraw.O wiele sprawniej działa Sąd (ustanowienie
    hipoteki), , bank i urząd skarbowy razem wzięte.To tyle o dziale członkowskim.
    Dział, w którym płaci się czynsz - podobnie. Panie wyjątkowo nieuprzejme.Nie
    będę wchodziła w szczegóły, bo nasuwają się brzydkie słowa.

    Remonty: mam szczęście mieszkać w bloku, który jest remontowany. Wymieniono
    windę, która co jakiś czas się psuje. Uprzedzam pytanie o mieszkańców: to nie
    ich wina, są wyjątkowo spokojni, większość to emeryci,klatka przed remontem
    pozbawiona jakichkolwiek bazgrołów.Od zeszłego mówi się o remoncie klatki. Na
    razie wymieniono instalację elektryczną, ale bez przyłączy do mieszkań - za to
    trzeba było zapłacić dodatkowo od 300 zł w górę. Remont domofonów - za to
    trzeba zapłacić 100 zł. Termin remontu klatki schodowej ciągle się przesuwa,
    tak naprawdę to nie mam pewności, czy będzie w tym roku.
    Pochwalić mogę tylko dozorcę, który dba o porządek, ale to nie jest zasługą
    spółdzielni.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka