Dodaj do ulubionych

Traiskirchen-Villach, co ciekawego na trasie

18.07.12, 09:27
W drodze do Włoch zarezerwowałam nocleg w Traiskirchen. Ponieważ będziemy tam około 15:00 zaplanowałam jeszcze tego dnia króciutki wypad do Baden, spacer po parku zdrojowym i zjedzenie kolacji. Następnego dnia ruszamy w okolice Wenecji, więc do przejechania nie tak dużo kilometrów. Warto by więc po drodze coś zwiedzić. Jakie ciekawe miejsca polecilibyście więc na trasie Traiskirchen - Villach?
Edytor zaawansowany
  • mair 18.07.12, 10:58
    Podobno oboz w Treiskirchen zostal przerobiony na muzeum "polskiego uchodzctwa". Prawda to ?
    Bede w Wiedniu w polowie wrzesnia i chetnie bym odwiedzil "stare smieci".
  • austria.info-pl 20.07.12, 15:26
    Kilka propozycji wartych zwiedzenia, odwiedzenia, obejrzenia jadąc trasą A2:

    Styria
    - okolice miejscowości Hartberg
    Szlak zamków i pałaców www.schloesserstrasse.com/die-strasse/verlauf.html
    Szlak wina
    www.oststeirischeroemerweinstrasse.at/380_de/page.asp?id=7022&channelshockststeirischeRoemerweinstrasse, www.oststeirische-roemerweinstrasse.at/upload/29767_karte_kl.pdf
    - Graz www.graztourismus.at/cms/ziel/2865987/EN

    Karyntia
    - Wieża widokowa Pyramidenkogel
    www.kaerntencard.at/ausflugsziele/ausflugsziel-detail/aussichtsturm-pyramidenkogel-91
    - Reptilienzoo www.reptilienzoo.at
    - Browar Schleppe www.schleppe.at
    - Klagenfurt www.info.klagenfurt.at
    - Landhaus w Klagenfurcie www.landesmuseum.ktn.gv.at/210227_DE-LMK-Museen.?aussenstelle=1
    - Zamek i zwierzyniec Rosegg www.rosegg.at
    - Trasa widokowa Villacher-Alpenstrasse www.villacher-alpenstrasse.at
    - Kolejka Gerlitzen www.gerlitzen.com , www.region-villach.at/en/lakes/lake-ossiach-1244937.html
    - Wąwóz Tscheppaschlucht Ferlach www.ferlach.at/Default.aspx?SIid=235&LAid=1
    - jezioro Wörthersee www.woerthersee.com/en.aspx/Sehenswertes/List/20.07.2012/to/20.07.2013/Sehenswertes,/filter/Sehenswertes#content

    Pozdrawiamy serdecznie
    Austria.info
    www.austria.info
  • aseretka 20.07.12, 16:00
    Dzieki śliczne za propozycjesmile Ponieważ jadę z 2,5 letnią wnuczką najbardziej spodobał mi się pomysł odwiedzenia zamku i zwierzyńca w Rosegg. Myślę, ze mała bedzie zachwycona.
  • aseretka 26.01.13, 22:10
    Przepraszam, że tak późno dziękuję, ale dopiro dziś mam dostęp do internetu. Rosegg to był strzał w dziesiątkę. Mała była zachwycona, chociaż pogoda niezbyt nam dopisała i nie udało nam się obejść całej góry, aby podziwiać zwierzęta w ich naturalnym środowisku. Ale idea pana Petera Rosegga była słuszna. Założony przez niego ogród zoologiczny jest właściwie parkiem dzikich zwierząt poruszających się swobodnie w malowniczym terenie i można je podziwiać w ich naturalnym środowisku. A mini zoo dla dzieci wywołuje uśmiech na ich buziach. Podobają im się też l"aleczki" ubrane w stroje z epoki.
    Trochę zdjęć z Rosegg do obejrzenia tu:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,860,142087419.html
    Jeszcze raz dziękuję za dobrś podpowiedźsmile
  • mair 27.01.13, 17:18
    aseretka napisała:

    > Przepraszam, że tak późno dziękuję, ale dopiro dziś mam dostęp do internetu.

    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Nie wierze.
  • aseretka 27.01.13, 20:10
    W sprawach wiary, to niestety powinieneś udać się do księdza, pastora, popa lub innego kapłana.
  • mair 27.01.13, 20:31
    A jak sie jest ateista ? Do szkółki moja droga.

    Apropos, czasownik "wierzyć" nie odnosi sie do wyznania
    megaslownik.pl/slownik/synonimy_antonimy/24349,wierzy%C4%87
  • ennka 28.01.13, 12:30
    Mair , Ty się dziwisz ,że forum zamiera.
    Wszystkie twoje odzywki są w tym stylu.
    Nawet jak coś konkretnego napiszesz ,to musisz dorzucić jakąś wredną złośliwość.
    A co do znaczenia czasownika "wierzyć" ,to jest on wieloznaczny ,co sam udowodniłeś.
    Może odnosić się również do wyznania.
    Pomyśl czasem chwilę ,zanim coś tu palniesz albo zmilknij .
  • mair 28.01.13, 15:39
    Zarzucasz mnie to i owo a co z toba ?
    Przeczytaj uwaznie twoj wpis, kulturalna osobo, przecie to nie po chrzescijansku odzwajemniac sie tym samym.
    Niezaleznie od powyzszego. Forum to wolna trybuna i kazdy moze pisac co chce. Ty tez.
  • mair 28.01.13, 15:46
    > A co do znaczenia czasownika "wierzyć" ,to jest on wieloznaczny ,co sam udowodn
    > iłeś.
    > Może odnosić się również do wyznania.

    ?????

    Moje zdziwienie w tamtym poscie, tylko idiota moze odniesc do wyznania.
  • wislok1 28.01.13, 18:01
    Może byś tak przeprosił aseretkę ?
  • mair 28.01.13, 19:29
    No i widzisz jak cie latwo sprowokowac.

    A to moje "nie wierze" na wpis asseratki (ja przypadkowo znam prawie osobiscie) bylo takie niewinne, ok, przyznaje, troche zaczepne bo ja lubie ale niewinne.

    Napisalem "idiota". Asseratka jest kobieta, zatem jej to nie dotyczy.
  • aseretka 28.01.13, 19:50
    Po pierwsze nie Asseratka...
    Po drugie, przypadkowo nie znasz mnie osobiście, a i ja nie chcę mieć z Tobą nic wspólnego, bo mam już stare kości i nie mam zamiaru zniżać się do Twojego poziomu.
    Po trzecie, jeśli nie poznałeś się na moim żartobliwym wpisie, to nie masz za grosz poczucia humoru.
    Po czwarte nie zależy mi na Twoich przeprosinach , bo są one nic nie warte.
    Po pięte, właczam na ciebie "ignora" i nie zamierzam czytywać Twoich niewinnych, zaczepek!
  • ennka 28.01.13, 23:15
    Szkoda słów.Proponuję ,jak radzi Aseretka ,zupełnie go ignorować.
    Osobiście dla mnie jego posty nie istnieją ,bez względu na to co w nich napisze.
    To chyba jedyny sposób na niego,może w końcu się zniechęci.
  • mair 29.01.13, 10:08
    > Po pierwsze nie Asseratka...

    Pardon za pomylke.

    > Po drugie, przypadkowo nie znasz mnie osobiście

    Sorry, napisalem dosc wyraznie "prawie osobiscie", a ze nam prawie po drodze swiadczy fakt, ze odwiedzilas "moje miasto" pewnie z mysla, ze mnie spotkasz ale napewno chcac poznac miejsce gdzie mieszkam. Gdybys napisala, ze tu bedziesz pewnie bysmy sie spotkali. Mysle, ze mimo wszystko mamy wiecej wspolnego niz roznego, lacznie z wnuczkami z tym, ze moje sa zdecydowanie starsze od twoich.
    Apropos nie poznania sie na zarcie. Widzisz, wielu ludzi w moim wieku mysli juz troche wolniej i na rozpoznanie "zartu", potrzebuje deczko wiecej czasu a do tego ja chyba przejalem humor dunski i jestem pewien, ze czesto z tego samego zartu smiejemy sie w innym miejscu.
  • 61wiki 03.02.13, 20:46
    Najczęściej bywamy w Austri przejazdem ale czasami zatrzymujemy się też i tam na troszkę dłużej. Na wiosnę wybieramy się w tamte strony ponownie i interesowałoby nas, gdzie można się zatrzymać na kilka dni w najbliższej okolicy Wiednia, najlepiej na południowy-zachód od centrum.
    Może ktoś ma jakieś namiary na dobry pensjonat ze śniadaniem i co warto tam zobaczyć. Nie w samym Wiedniu, to wiemy ale tej okolicy.
    Z góry dziękujęmy za konktretne propozycje.
  • wislok1 03.02.13, 21:07
    Proszę bardzo
    www.pension-triebl.at/
    Bardzo miła właścicielka, byliśmy tam 3 noce,
    Alpy cudo,

    pytajcie się o szczegóły, bo nie wiem, co was bawi
  • 61wiki 04.02.13, 14:57
    Serdecznie dziękujemy za link. Ciekawa propozycja ale za daleko od Wiednia, może skorzystamy z niej innym razem. Tym razem zaintereowani jestśmy odległością nie większą jak 10 km od Schoenbrunn.
    A może jest coś ciekawego w samym Wiedniu, czego nie ma na portalach ?
  • wislok1 04.02.13, 18:03
    Co Was interesuje ?
    Np. niedaleko Schoennbrunn jest ogromne Muzeum Techniczne, coś jak nasze centrum nauki Kopernik, z 4 godziny trzeba żeby je zwiedzić tak sobie, dokładne zwiedzanie to cały dzień
  • aseretka 04.02.13, 19:44
    Ostatnio nocowaliśmy w Oekotelu położonym ok. 20 km na południe od Wiednia:
    www.oekotel.com/de/oekotel-standorte/wien
    Sniadania w formie bufetu, z dość dużym wyborem potwaw. Tuż nieopodal, w odległości jakiś 5-10 km znajduje się miejscowość uzdrowiskowa Baden, położona w południowej części Lasku Wiedeńskiego. W mieście zwiedzić można znajdujące się obok kasyna gry źródła rzymskie oraz pospacerować po pięknym parku zdrojowym, pełnym fontann, pomników i okazów botanicznych. Na placu centralnym (Hauplatz ) podziwiać można kolumnę morową wzniesioną w 1714 r., ratusz pochodzący z 1815 r. oraz Kaiserhaus –letnią rezydencję cesarza Franciszka I.
    www.baden.at/
  • wislok1 04.02.13, 19:55
    W Baden są rewelacyjne Rzymskie Termy, świetne duże i małe baseny, nie mylić z aquaparkiem
  • wislok1 04.02.13, 19:57
    Warto moim zdaniem zapatrzyć się w kartę rabatową:
    www.niederoesterreich-card.at/noecard/de/
    Sporo atrakcji we Wiedniu i okolicach, jak chcecie dużo zwiedzać to zwróci się na pewno
  • aaa961 05.02.13, 09:39
    My w ub. roku mieszkaliśmy tydzień tu: www.wieselthaler.net/en_index.html. Cicha i dość spokojne miejsce, chociaż może nie wygląda zbyt reprezentacyjnie smile. Ale za to w pobliżu jest fantastyczny park: www.wien.gv.at/umwelt/parks/anlagen/kurparkoberlaa.html, gdzie można spokojnie spędzić cały dzień w ogóle nie wychodząc poza jego teren. Stosunkowo łatwo można też dojechać komunikacją do samego centrum, chociaż zajmuje to ok. 30 minut.


    Pzdr
    M
  • 61wiki 05.02.13, 10:26
    "A może jest coś ciekawego w samym Wiedniu, czego nie ma na portalach ?"
    Pisząc to, mieliśmy na myśli raczej noclegi niż "wiedeńskie atrakcje" ale dziękujemy serdecznie za te informacje, przydadza się napewno też innym.
  • 61wiki 06.02.13, 10:28
    > Pisząc to, mieliśmy na myśli raczej noclegi niż "wiedeńskie atrakcje" .............
    Doslownie. Nas intereuje to czego nie ma w wyszukiwarkach odnosnie kwater a wiemy z doswiadczenia, ze takie istnieja, trzeba miec tylko do nch dostep i jesli ktos z forumowiczow ma takie adresy, bedzie to mile widziane. Dlugosc naszego pobytu od 4 do 6 dni .
    Apartament, moze byc z sypialnia. Najchetniej od centrum w kierunku Schönbrünn.
    Sprawdzilismy. Dlugie dojazdy kolejka i metrem sa strata czasu wiec bez sensu, z parkowaniem samochodu sa klopoty.
    Wiemy, ze autoreklama jest tu zabroniona, prosimy wiec na maila.
    61wiki@gazeta.pl
  • andiat 05.03.13, 21:05

    www.lenas-hotel.at
  • 61wiki 06.03.13, 10:53
    www.lenas-hotel.at
  • 61wiki 06.03.13, 11:03
    Sorry i dzięki ale w okresie nas interesującym hotel jest zajęty.
  • 61wiki 15.03.13, 08:09
    Wynajęliśmy apartament w pobliżu Schönbrunn, zatrzymamy się tam kilka dni co wystarczy na snucie się od kafejki do kafejki.
  • andiat 15.03.13, 09:09
    obok masz muzeum techniki bajer jak cos takiego cie interesuje
  • 61wiki 15.03.13, 09:47
    Dzieki za wskazowke ale jak masz namiary na znane i uczeszczane kafejki to napewno sie przyda.
    Ktos wie w jakich terminach od 1 maja mozna zwiedzac Wiener Staatoper ?
  • mair 15.03.13, 19:25
    Znalazlem ta strone www.wiener-staatsoper.at/Content.Node/home/opernhaus/fuehrungen/fuehrungen.de.php
    ale podane daty i czas tylko do 1 maja.
  • wislok1 15.03.13, 22:18
    W centrum wypada zajrzeć do Sachera, zaraz koło opery.
    Ale po co zwiedzać operę ?
    Zdaniem Wiedeńczyków to brzydki budynek
  • 61wiki 16.03.13, 08:21
    Po co ?

    >> Zdaniem Wiedeńczyków to brzydki budynek < -- jakich Wiedeńczyków ???
    Tam mieszka ich coś około 2 milionów

    Widzisz, każdy ma prawo do własnej oceny i wyboru co chciałby zobaczyć a "porada" po co, jest mało konstruktywna.

    > W centrum wypada zajrzeć do Sachera, zaraz koło opery.
    Podobno to drogie miejsce.
  • ennka 16.03.13, 10:00
    U Sachera -2 x kawa, 2 x tort, 2x likier-32 euro.
    Bez likieru pewnie wyjdzie ok.20 euro.
  • mair 16.03.13, 12:00
    OK, zeby byc "widzianym" trzeba tam usiasc. Sacher jest przy wejsciu na deptak no i kazdy moze cie "zobaczyc". To, co zapamietalem to ceny. Za 4 kawy i 4 torciki cos okolo 40 euro. Smaku torta nie pamietam i do niego nie wzdycham. Polecam natamiast serdecznie przysmaki skandynawskie, tzw. owoce morza. Idac deptakiem od Opery po prawej stronie. Co prawda "owoce morza" kojarza sie Polakom raczej z Wlochami nie ze Skandynawia ale tam sa same smakolyki. Ten tort Sachera mozna zjesc w roznych innych kawiarniach, sporo taniej. Piekarze twierdza, ze jest lepszy od originalnego. Coz, sprawa smaku.
  • wislok1 16.03.13, 22:17
    Jak zobaczysz szkaradę nazywaną operą, to mi przyznasz rację.
    Tam jest tyle kawiarni, że nie da się doradzić czegoś ekstra.
    Zawsze kawa jest dobra, a jak nie lubisz szpanować hasłem, że byłeś u Sachera,
    co samo w sobie jest bezcenne,
    to prawie taki sam torcik jest gdzie indziej.
    Takie są fakty
  • wislok1 16.03.13, 22:22
    Nie rozumiem tylko jednego: skoro każdy ma prawo do własnej oceny, to chyba z 90% Wiedeńczyków ma prawo do oceny budynku opery jako paskudztwa.
    Chyba, że im tego zabronisz, ale wątpię.
    Opinia, że to paskudztwo jest powszechna, musisz to przeżyć.


    Siła opery wiedeńskiej to nie brzydki budynek, ale jej muzyczny repertuar, to jest klasa światowa.
    Idąc do opery nie idziesz do budynku, tylko na przedstawienie
  • 61wiki 17.03.13, 10:17
    wislok1, twoje rady są czasami przydatne a czasami bezsensowne, jak ta z "brzydotą opery".
    a) nas nie interesuje zewnętrzna architektura budynku
    b) operę wewnątrz naocznie widziała zdecydowanie mniejsza część Wideńczyków, żeby nie powiedzieć tylko promile wiedeńskiej populacji, więc nie wiem skąd masz takie dane
    Nie podejżewam cię o to, że interesuje cię ta część kultury więc nie pytam tylko podpowiem, do opery nie chodzi się oglądać archtekturę budynku. Tobie może wydać się to dziwne ale nas bardziej interesuje np. muzeum w Wiener Staatoper niż muzeum techniki. Coż, to sprawa intelektu.
  • 61wiki 17.03.13, 10:27
    a pozostań przy torcikach, kawie i lodach i miejscach, gdzie warto posiedzieć, żeby "być widzianym". Jemy mało więc o miejsca do jedzenia nie pytam ale jak znasz coć wyjątkowego i szczególnie znanego nie tylko z cen, chętnie usłyszę. Meir już podał takie miejsce, pewnie są też inne, ciekawe.
  • wislok1 17.03.13, 14:27
    A ja "podejżewam", że nie szukasz tu informacji, a prowokujesz

    PS: jest "delikatna" różnica między zwiedzaniem opery,
    a zwiedzaniem muzeum opery
  • aseretka 17.03.13, 15:50
    > Nie rozumiem tylko jednego: skoro każdy ma prawo do własnej oceny,
    No właśnie... skoro każdy ma prawo do własnej oceny, to mnie się wiedeńska opera podoba. Może dlatego, że lubię styl neorenesansu, króry dość powszechnie występuje w mieście mojego zamieszkania, a może po prostu mam spaczony gust. We wnętrzu byłam raz podczas zorganizowanej wycieczki i też mi się podobało. A nie szłam na przedstawienie, bo opery nie znoszę. I wolno mi.

    > chyba z 90% Wiedeńczyków ma prawo do oceny budynku opery jako paskudztwa.
    Wisłok1, czyżbyś przeprowadzał badania opinii publicznej wiedeńczyków? Czy opierasz swoją wypowiedż na wiadomościach z Wikipedii, gdzie jest zapis, iż budynek spotkał się z nieprzychylną reakcją wiedeńczyków, którzy przypuszczali, że jego wybudowanie miało wpływ na popełnienie samobójstwa przez obu jego architektów.
  • wislok1 17.03.13, 18:34
    Moja opinia wynika z tego, że mam rodzinę we Wiedniu i im wszystkim się nie podoba ten budynek,
    ponadto zawsze przewodnicy po Wiedniu mówią to samo, czyli że się ludziom nie podoba.
    To chyba nie jest przypadek.
    Udany nie jest, jest za ciężki, ale ludzie się do niego przyzwyczaili, tyle ich, co popsioczą
  • mair 17.03.13, 19:51
    Posluchaj wislok1, bede grzeczny i powiem ci tak, zachowaj swoje uwagi dla swojej cioci i jak nie masz nic interesujeacego do przekazania to "splywaj". To jest twoj wlasny argument z innego forum.
    61wiki nie pytala o twoja opinie na temat budynku opery lecz o mozliwosc zwiedzenia. Jesli tego nie wiesz to zamilcz. Tu nikogo nie interesuje co sie podaba lub nie twoje rodzinie. Dla ciebie wszystko co nie jest zgodne z twoim tokiem rozumowania jest "prowokacja". Jakie to plaskie.
  • wislok1 17.03.13, 20:02
    O, pan o stu tożsamościach się odezwał
  • wislok1 17.03.13, 20:12
    Problem chyba w tym, że zwiedzanie opery wiedeńskiej, a zwiedzanie muzeum opery to inne bajki.
    Muzeum opery nie jest w budynku opery.
    To zupełnie różne rzeczy.
    A 61wiki tego nie rozumie albo udaje, że nie rozumie.

    Prosiłem o podanie miejsc, które ją interesują.
    Pomysł z seryjnym zaliczaniem kawiarni jest bez sensu, bo ile można wypić kaw.
    A do tego mocna uderzy po kieszeni, hehe.

    Podobno jesteśmy na forum dyskusyjnym, więc mam prawo skrytykować czyjeś pomysły,
    nawet o zgrozo skrytykować budynek opery, straszne.

    Mam mnóstwo informacji o Wiedniu
    i jest tam sporo o wiele ciekawszych miejsc od opery.
    Po prostu SZKODA czasu, są fajniejsze rzeczy.

    Co 61wiki zrobi, to jej problem.

    Trzeba tylko napisać, jakie są zainteresowania, bo robienie tutaj spisu atrakcji mija się z celem.

    Widzę, że bez robienia awantury długo nie wytrzymałeś

    Bez odbioru
    Żegnam bardzo ozięble
  • ennka 17.03.13, 22:42
    Wislok,Ty jednak też jesteś niereformowalny.
    Co Cię obchodzi, ile ktoś kaw wypije i ile na nie wyda?
    Skąd wiesz na co komuś szkoda czasu , a na co nie?
    Wyluzuj ,bo stajesz się upierdliwy i nic sensownego nie wnosisz do tematu.
  • wislok1 17.03.13, 23:01
    Nic mnie nie obchodzi.
    To jest forum dyskusyjne, a nie towarzystwo wzajemnej adoracji.
    Jestem upierdliwy i jak czytam bzdety, to się czepiam
  • wislok1 17.03.13, 23:47
    Jeśli kogoś uraziłem, to przepraszam.
    Taki mam charakter, nieco wredny, trudno

    Ale to jest forum
    d y s k u s y j n e
  • 61wiki 18.03.13, 18:28
    Wygląda na to, że muszę się wstydzić za wywołanie agresywnych reakcji niewinnym zapytaniem o możliwość zwiedzenia gmachu wiedeńskiej opery.
    Nie wszyscy interesują się techniką, muzea jak muzea, wszędzie takie same a atmosferę wiedeńską można przeżyć np. w wiedeńskich kawiarniach i właśnie tego chcemy poszukać w czasie naszego pobytu. O nasze finanse przywykliśmy martwć sie sami i akurat tu nie potrzebujemy żadnych porad.
    Muzeum opery znajduje się tuż obok a bilet na zwiedzanie Opery jest ważny także do muzeum.
    A tak przy okazji, jesli ktoś interesuje się muzyką, to to muzeum jest dla niego bardziej interesujące niż np. muzeum techniki. My lubimy operę, może trochę selektywnie ale lubimy. Tą wiedeńska widzieliśmy wielokrotnie ale tylko w TV, teraz postanowiliśmy zobaczyć o ile będzie taka możliwość "na własne oczy". Jest w tym coś dziwnego, komuś to przeszkadza ?
  • wislok1 18.03.13, 19:27
    61wiki napisała:
    muzea jak muzea, wszędzie takie same

    Sorki, ale to zdanie jest szczytem debilizmu


    Nie spotkałem się nigdy z tym, żeby ktoś zwiedzał Wiedeń szlakiem kawiarni.
    Szybciej szlakiem winiarni na Grinzingu, czy szlakiem knajp z piwem.

    Tutaj padła tylko propozycja ziwedzenia Muzeum Techniki, w samym WIedniu jest kilkadzisiąt świetnych kolekcji.
    Wystarczy zajrzeć do internetu.
    Np. miłośnicy muzyki mają do dyspozycji cudowny Dom Muzyki
    Haus der Musik,
    o wiele ciekawszy od budynku opery.

    Poza tym ja nie rozpocząłem "wycieczek osobistych", tylko się zapytałem dlaczego opera.
    W ziwedzaniu opery nie ma niczego złego,
    ale w krytykowaniu tego także niczego złego nie ma

    Nie kupuję tego bajeru,
    że ktoś kocha muzykę,
    a jednocześnie WSZYSTKIE muzea są dla niego takie same.
    Bzdura, ściema, itp.

  • wislok1 18.03.13, 19:35
    Dom Muzyki
    www.hausdermusik.at/
    Musikverein, gdzie odbywają się koncerty noworoczne:
    www.musikverein.at/



    Dla tych, którzy uważają, że jednak to nie jest to samo, ściąga z muzeami:

    www.museumsinvienna.org/nhm_p.htm
    www.wien.info/pl/sightseeing/museums-exhibitions/top
  • ennka 18.03.13, 20:05
    Noszsz...
    Ręce i nogi opadają.
    Wislok ,czy Ty rozumiesz słowo "dyskusja".
    Chyba nie,bo Ty nie dyskutujesz ,tylko ferujesz jedynie słuszne wyroki.
    Zupełnie ,jakbyś był z poprzedniej epoki.
    "Kto nie jest ze mną ,jest przeciw mnie."

    "Nie spotkałem się nigdy z tym, żeby ktoś zwiedzał Wiedeń szlakiem kawiarni. '

    Widać niewiele wiesz o życiu.

    Zwiedzałam kiedyś Wiedeń śladami "komisarza Rexa" i Otto Wagnera, a Paryż śladami Amelii,jeśli wiesz o czym mówię.
    I co ,nie wolno tak ,bo Tobie to się nie podoba ,albo nie przyszło Ci do głowy,że tak można.

    Nie chce mi się punktować wszystkich Twoich popisowych tekstów.
    Jeszcze raz powtarzam -wyluzuj i pomyśl ,zanim napiszesz.
  • wislok1 18.03.13, 20:19
    Jakie wyroki ?
    Zawsze to jest moja opinia i jak się z nią nie zgadzasz, to napisz swoje uwagi o atrakcjach Wiednia.
    Czy forum dyskusyjne ma polegać na tym, że wszyscy mają się zgadzać ?
    To byłoby Towarzystwo Wzajemnej Adoracji,
    coś jeszcze gorszego od pyskówek.
    Jak komuś do głowy może przyjść obrażać się na krytykę budynku opery ???

    Ja nie obrażam się na tych, którzy mają inne zdanie od mojego.

    Nie rozumiem tych "wyjazdów osobistych"


  • wislok1 18.03.13, 20:30
    To jest nienormalne, że ktoś nie potrafi przyjąć krytyki.
    To, że ktoś się nie fascynuje Muzeum Techniki mnie nie rusza.

    Ale jak ktoś robi pisze "podejżewam", twierdzi, że wszystkie muzea świata są takie same,
    a jednocześnie pozuje na intelektualistę zakochanego w muzyce,
    to go skrytykuję i tyle

    Bo na to zasługuje

    Nie lubię ściemy

    Koniec
  • ennka 18.03.13, 23:30
    Wislok,jednak nie wiesz, co to dyskusja.

    "Pomysł z seryjnym zaliczaniem kawiarni jest bez sensu, bo ile można wypić kaw.
    A do tego mocna uderzy po kieszeni, hehe. "

    "Mam mnóstwo informacji o Wiedniu
    i jest tam sporo o wiele ciekawszych miejsc od opery.
    Po prostu SZKODA czasu, są fajniejsze rzeczy."

    "muzea jak muzea, wszędzie takie same
    Sorki, ale to zdanie jest szczytem debilizmu "

    "Ale jak ktoś robi pisze "podejżewam", twierdzi, że wszystkie muzea świata są takie same,
    a jednocześnie pozuje na intelektualistę zakochanego w muzyce,
    to go skrytykuję i tyle
    Bo na to zasługuje
    Nie lubię ściemy "

    To są cytaty z Twojej "dyskusji".
    Tyle ,że Ty nie dyskutujesz,tylko ,jak wcześniej pisałam , oceniasz i krytykujesz.
    Nie ględź więc o dyskusji i nie dziw się ,że Twoje wypowiedzi wywołują protesty.
    Niniejszym , ze swej strony ,zamykam "dyskusję" na powyższy temat ,bo ciągnięcie jej nie ma sensu.
    I tak za dużo czasu jej poświęciłam.
  • wislok1 18.03.13, 23:47
    ennka napisała:

    >
    > "Pomysł z seryjnym zaliczaniem kawiarni jest bez sensu, bo ile można wypić kaw.
    >
    > A do tego mocna uderzy po kieszeni, hehe. "

    Jak ktoś szuka czegoś tańszego od jednej wizyty u Sachera, a jednocześnie planuje rajd po kawiarniach,
    to jest to dziwne.
    Dobrze wiesz, że taki rajd da mocno po kieszeni.
    Poza tym do kawiarni we Wiedniu nie przychodzi się w celach rajdowych, taki pomysł to barbarzyństwo, kawiarnia to miejsce, gdzie siedzi się spokojnie i gada o pierdołach






    > "Mam mnóstwo informacji o Wiedniu
    > i jest tam sporo o wiele ciekawszych miejsc od opery.
    > Po prostu SZKODA czasu, są fajniejsze rzeczy."

    No bo to jest moja opinia. Do opery idzie się na przedstawienie, nie po to żeby ją zwiedzać.
    Tak samo jak do teatru.

    >
    > "muzea jak muzea, wszędzie takie same
    > Sorki, ale to zdanie jest szczytem debilizmu "

    No bo jest. Szczyt debilizmu to mało powiedziane. Jak tego nie widzisz, to nie mój problem.
    Ale chyba jest różnica między starym obrazami w Muzeum Historii Sztuki,
    a multimedialnym Domem Muzyki,
    czy interaktywnym Muzeum Technicznym


    Bądźmy poważni

    Jedna moja uwaga, że nie podoba mi się budynek opery spowodowała
    zażarty atak i cała moja wina to ta, że się bronię.

    Ja się nie obrażam, ale też nie dam sobie wmówić głupot i zrobić z siebie potwora

    Chwilami mam wrażenie, że to forum to jakiś matrix

  • lainz 19.03.13, 01:01
    Nie wiem, czy zauważyłeś wislok1,
    ale ciągle się kłócisz z jedną i tą samą osobą. poza aseretką,
    Za bardzo bierzesz to emocjonalnie.
    Nie warto, szkoda nerwów na trolla
  • ennka 19.03.13, 11:51
    Trollem nie jestem .
    Przepraszam , już się nie kłócę.
    Żeby nie było ,że tylko to potrafię chcę się podpowiedzieć autorowi wątku parę fajnych miejsc.
    Jeśli chodzi o kawiarnie,to nam kawa najbardziej smakuje w kawiarni na Wollzile,uliczce w pobliżu katedry.Mając katedrę za plecami ,po lewej stronie jakieś 100-150 od katedry,jest duża kawiarnia .
    Nad wejściem ma napis ,że byli dostawcami na dwór cesarski.Maja dużą wystawę ,nie sposób nie zauważyć.
    Pyszna kawa z bita śmietaną i wybór ciast ,do zawrotu głowy.
    Można też zjeść na ciepło coś konkretnego.

    Następne dwa miejsca ,które regularnie odwiedzamy ,mają związek z winem.
    Na Grinzingu chodzimy od Ruckenbauera ,na Sandegasse 6.
    Mają fajny ogródek , a nasze ulubione miejsce jest pod ogromną lipą.
    Wprawdzie w kwietniu może być jeszcze za chłodno,ale w środku tez jest sympatycznie.
    Drugie miejsce, to na Neustift am Walde.
    To dzielnica podobna do Grinzingu,tylko mniej obłożona turystycznie,chociaż z biegiem czasu i tam dotarła komercja.
    My chodzimy tu.
    www.wienerheuriger.at/
    To ich strona,dość klimatyczne miejsce,niezła kuchnia ,typowo austriacka.
    Jak nie chcecie nic ciężkiego zjeść,to polecam precle z pastą z czosnkiem i drugą z serem gorgonzola.Maja tez b.smaczne bułki żytnie.Pycha.
    Maja dwa lokale, ale polecam Die Buschenschank Wolff.
    W korytarzu są gabloty ze zdjęciami,a na nich paru naszych polityków.
    Oczywiście ,nie dlatego tam chodzimy.Byliśmy tam wiele lat temu pierwszy raz i dopiero potem zauważyliśmy ,że znane osoby pojawiły się na zdjęciach.
    Dojazd do tych miejsc mogę podpowiedzieć ,ale wieczorem.
    Teraz do pacy pora.

  • wislok1 19.03.13, 16:01
    Kłócenie się jest bez sensu.

    Co do kawiarni to Sacher koło opery.
    Mogę też polecić kawiarnię po północnej stronie Neuer Markt, nie pamiętam nazwy.
    Ładna jest Cafe Central przy Herrengasse.
    Niedaleko Graben jest kultowa Kanapkarnia Trześniewski.
    Z heurigerów to bardzo fajny jest przy Reisenbergweg NAD Grinzingiem
  • 61wiki 19.03.13, 17:17
    ennka napisała:
    > Jeśli chodzi o kawiarnie ......

    Serdeczne dzięki ............, napewno nie będzie nam trudno znaleźć, właśnie Grinzing i wzgórze z którego na Wiedeń spoglądał Sobieski, co do dojazdu nie ma problemu, mamy samochód.

    Coż, nie warto dyskutować z kimś kto tego nie potrafi. Atmosfery wiedeńskiej napewno się nie odczje chodząc po muzeach. Tak, wszystkie muzea są do siebie podobne a to, że różnią się tym co na ścianie czy w gablocie nie zmienia ich podobieństwa. Widzieliśmy najważniejsze, najsłynniejsze muzea w Europie. Wszytkie mają na stałe tą samą ekspozycję plus od czasu do czasu coś wypożyczonego lub wyciągniętego z lamusa. Jak się raz widziało a nie jest się melomanem sztuki malarskiej i akurat tam wystawianych dzieł "znanych mi malarzy" to owszem, drugi raz tak ale dopiero po wielu latach. No i można być miłośnikiem muzyki klasycznej, lubieć operą, chcieć pooglądać Wiener Staatoper i muzem operowe a nie koniecznie interersować się bliżej inną sztuką.
    To tyle o debiliźmie.

  • wislok1 19.03.13, 17:54
    Dawniej ignoranci nie chwalili się swoją głupotą

    Przerażające

    Pa
  • wislok1 19.03.13, 17:59
    Równie dobrze inny ignorant powie, że muzyka jest wszędzie taka sama,
    inny, że kuchnia świata jest wszędzie taka sama,
    inny doda, że góry są wszędzie takie same i że nie ma różnicy między Alpami a Himalajami

    Ignorant nie rozumie niczego, niczego
  • aseretka 19.03.13, 18:46
    Gratuluję dobrego samopoczucia. Od razu widać, że jesteś erudytą w każdej dziedzinie kultury i sztuki. Tylko czasem... jak się ma przed sobą taką sztukę, to trudno o zachowanmie kultury.

    PS. Po Twoich ostatnich wpisach dopisuję nicka Wisłok1 do osób, które należy ignorować.
  • lainz 19.03.13, 19:50
    Nieustannego prowokowania ze strony przeciwnej i równie nieuprzejmych
    epitetów nie dostrzegasz,
    przyznaję, wislok1 nie jest zbyt miły,
    ale mi też trudno przejść do porządku dziennego nad taką
    ilością bredni o Wiedniu
  • wislok1 19.03.13, 20:54
    Na forach turystycznych operuje jeden troll,

    który posiada kilkadziesiąt tożsamości,
    np. mair, wiki, itp.

    Udaje faceta, kobietę, czasem ostro polemizuje sam ze sobą,
    do tego zakłada wątki, gdzie najczęściej udaje nieznającego realiów turystę,
    czasem uda mu się kogoś zbajerować i uwierzy w jego bajkę, jak aseretka,

    pełny matrix
  • wislok1 21.03.13, 16:29
    61wiki udaje w tym wątku miłośnika opery, osobę wielce kulturalną i wykształconą.
    Ja zostałem pokazany jako osoba, która bez powodu czepia się biedactwa wiki61.
    Zobaczmy jakie to biedactwo.

    Wiki61 do tej pory zabrała głos w 2 ( słownie dwóch ) wątkach.
    W tym na forum Austria oraz na forum Chorwacja.

    W tym na forum Chorwacja Wiki61, niczym nie sprowokowana, przystąpiła do bezpardonowego ataku na innego forumowicza.
    Uczyniła tak w obronie....
    No właśnie kogo ?
    Ano naszego kochanego maira, tam występującego pod nazwą sofia41.
    Mair zmienił płeć, hehe.
    Czy wam coś, kogoś nie przypomina ten charakterystyczny styl wiki61 ?
    Cytaciki:
    ...musisz być debilem. Sorry ale tej chwili, lepszy komplement pod twoim adresem, nie przychodzi mi do głowy...
    ...Napisz co potrafisz, co wiesz, błyśnij intelektem. Musisz mieć wyjątkowo płytki rozumek ...
    ...to raczej przypadek dla psychiatry niż na publiczne forum....
    forum.gazeta.pl/forum/w,201,141782918,,Ceny_w_knajpach_w_Chorwacji.html?v=2
    Nie napisała NIC, kompletnie nic na temat turystyczny.
    I co ?
    Czy ja wiedząc o tym, mam udawać, że jest fajnie i że forumowicze są świadomie i celowo wproawadzani w błąd, że wiki61 żadnej podrózy do Wiednia nei planuje, bo po prostu jest bytem wirtualnym, kolejną uczstniczką forumowego matrixu ???

    Jeśli nie jesteście kolejnymi wcieleniami maira, alias wiki61, alias,sofia41, alias...
    to wypadałoby przeprosić



  • lainz 23.03.13, 23:38
    Co tu dodać ? Chore, omijać szerokim łukiem, jeśli ktoś nie chce zwariować.
    Poza wislokiem1 i jusytką oraz przypadkowymi gośćmi reszta prowadzi tu jakieś nienormalne polemiki. często jedna osoba kłóci się sama ze sobą pod różnymi nickami.
    Zadałem sobie trud sprawdzić, co jest grane, poszperałem w archiwum.
    Pobawiłem się w policjanta.
    wislok1 i jusytka sa poza podejrzeniami, wkleili do Picasa swoje różne fotki z wakacji, to są prawdziwe postacie,
    Troll też istnieje realnie, ale stworzyła równolegle wiele internetowych tożsamości, widać sprawia je to radość oszukiwać internautów.
    Kocha prowokować i nabierać ludzi, stąd wymyślona przez nią postać maira, Polaka z Danii, podobnie jak wymyśliła z kilkadziesiąt innych postaci, długo by wymieniać.
    W tym wątku, gdzie wislok1 pisze o ataku wiki61, to wki61 nie broniła Sofii41, ona zaatakowała za to, że ktoś potraktował poważnie wypowiedzi Sofii41 !!! Że był tak naiwny, że uwierzył w istnienie tej postaci.
    Słowo matrix jest adekwatne do tego, co się tutaj dzieje.
    Wislok1 trafił na to forum kilka lat temu i zepsuł zabawę, od początku został zrugany przez maira, wezwany do opuszczenia forum,a potem był szykanowany.
    To samo spotkało jusytkę


  • mair 19.03.13, 19:56
    Szkoda jedynie, ze chcesz go wpakowac do mojego worka. U nas takich nie przyjmuja.
  • wislok1 19.03.13, 20:48
    Aseretka, która wzywa innych do idiotów
    forum.gazeta.pl/forum/w,34545,143217214,143326718,Re_Wieden_parkowanie_w_platnej_strefie.html
    uczy kultury osobistej,
    dowcip roku, buahahaha
  • mair 19.03.13, 20:03
    Odnosnie mojego pierwszego wpisu. Jak pisalem bylem we Wrzesniu w Wiedniu ale Treichu oczywiscie nie odwiedzalem. Mam z tym miejscem mieszane wspomnienia z przed wielu lat. Przypuszczam ze to miejsce juz tam nie istnieje. To byl taki szkodzki zart. Sorry.
  • mair 19.03.13, 20:14
    Pardon za ten szko-dz-ki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka