Dodaj do ulubionych

Zdeptana róża - Stefania Jagielnicka-Kamieniecka

05.04.13, 08:08
Wstrząsająca opowieść o losach młodej dziennikarki Bożeny Kubickiej żyjącej w ciężkich czasach PRL-u przedstawiona w kolejnej książce Stefanii Jagielnickiej-Kamienieckiej pt. „Zdeptana róża”. Kobieta opisana w książce jest osobą szalenie wrażliwą, która w czasach ucisku komunistycznej machiny nie może sobie z tym poradzić. Ucieczką od wszystkiego stają się dla niej książki, które wręcz pochłaniała. „Uwielbiałam Mickiewicza, Słowackiego i Norwida. Żyłam w świecie wyobraźni. Ten realny wzbudzał we mnie lęk. W nikim nie miałam oparcia, ani w domu, ani w szkole. Byłam bardzo samotna, bezradna wobec atakujących mnie problemów i przemyśleń. Nie miałam nikogo, z kim mogłabym o tym porozmawiać, gdyż bałam się w najlepszym przypadku niezrozumienia, a w najgorszym wyśmiania.” – takie informacje o bohaterce można przeczytać w książce.
Kobieta posiada bogatą wyobraźnię, bardzo pragnie zostać aktorką i wprawdzie udaje jej się dostać na studia aktorskie do Krakowa, jednakże nie sprawdza się i zrozpaczona wraca do Bytomia – miasta, które wywołuje w niej odrazę. Kraków to miasto, w którym „nawet śmierć pulsowała życiem, w olśniewającej architekturze, w dziełach wybitnych artystów, w Grobach Wawelskich, w kościołach i muzeach, w tablicach pamiątkowych, nawet w dawnych staropolskich nazwach ulic, żyjących wspomnieniem tych, którzy dawno już stamtąd odeszli. Odczuwałam to zwłaszcza we wspaniałych świątyniach tego miasta. Nie wyobrażałam sobie życia bez chodzenia do teatrów, Filharmonii, opery; bez Piwnicy pod Baranami, bez spacerów po plantach. Tak samo nie mogłam sobie wyobrazić dalszego życia bez aktorstwa.” – czytamy dalej. Ale cóż, musi pogodzić się z porażką. „W końcu wzięłam się w garść, przysiadłam fałdów i tak dobrze przygotowałam się do egzaminu wstępnego na studia, że zostałam na nie przyjęta. Studiowałam w Filii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Katowicach.” – wspomina bohaterka.
W międzyczasie w jej życiu pojawia się kilka romansów, które niestety nie kończą się happy endem. Nie zawsze udaje się jej wyjść z twarzą, a każde z nieudanych związków odciska na niej piętno i czuje niechęć do mężczyzn, za to że zdeptali jej godność. „Zdenerwowały mnie wspomnienia mych miłostek. Co za kanalie, ci mężczyźni! Byłam taka niewinna, taka śliczna z tymi rumianymi policzkami jak świeżo rozkwitła róża. A oni ją zerwali i zdeptali!” – tak opisuje swój wewnętrzny ból. Największą traumę przeżywa, kiedy umiera tragicznie jej nieślubne dziecko, które mimo wszystko postanawia urodzić. Wtedy to rozpada się jej cały świat, nic nie ma znaczenia, ból jest tak silny, że kobieta zaczyna mieć żal do nawet do Boga w którym dotąd widziała oparcie. Oto jak autorka opisała to cierpienie - „Owo przejmujące cierpienie było tak druzgocące, że wręcz zerwało więź ze zmysłową, dostrzegalną rzeczywistością. Przebiło się przez zmysły z nią łączące, przez całą zewnętrzną warstwę świadomości, poprzez nagromadzone w niej zło, następnie przez cały ten śmietnik zwany podświadomością, aż dotarło do sedna – do jedynej jej istoty będącej już tylko samym, niewysłowionym spokojem.”

Jedyne ukojenie przynosi jej praca dziennikarki, która pozwala kobiecie przebywać wśród „inteligentnych i kulturalnych ludzi”. Nowym środowiskiem do jakiego udaje jej się trafić jest zachwycona. Zawiera tam nowe znajomości a nawet ma „przyjaciółkę”, która jak myśli Bożenka, „nie jest przekonaną komunistką, tylko zależy jej na lepszej jakości życia, a przy tym funkcja sekretarza partii zapewniała jej pewien stopień niezależności od szefa (…)Była to dziwna przyjaźń, gdyż trudno byłoby znaleźć dwie bardziej odbiegające od siebie osobowości.” – tak opisuje ją autorka. „Zupełnie nie przeszkadzało mi, że była sekretarzem redakcyjnej organizacji partyjnej. Fakt członkostwa w partii był dla mnie tak samo mało ważny jak to, że ja nie chciałam do niej należeć. Nie ceniłam sobie aż tak bardzo jak inni korzyści materialnych, z którymi wiązała się przynależność do niej, przyzwyczajona byłam do skromnego życia. A w końcu ktoś do tej partii należeć musiał.” – czytamy dalej

Największą jednak zmorą, z którą nie potrafi sobie poradzić, która gnębi ją z uwagi na jej ideały jest nacisk jaki wywierany zostaje na kobietę. Liczne upodlenia, szykany jakich doznaje kiedy nie chce się ugiąć. Najgorsze jest to że „Dręczyła mnie świadomość, że bezpieka wie o każdym moim kroku. Starali się mnie zastraszyć. I tak na przykład nękano mnie plugawymi telefonami i oczerniano w redakcji.”
Książka jest doskonałym odzwierciedleniem jak żyło się w tamtych ciężkich czasach. Autorka bardzo realistycznie opisuje w niej szczegółowo wydarzenia tamtych trudnych lat. Ucisk, nękania, szykany. Polecam serdecznie książkę Pani Stefanii Jagielnickiej-Kamienieckiej.
www.ebooki123.pl/zdeptana-roza_p66 ebook
selkar.pl/aff/skok/products/show/228249 druk

Inne książki autorki to:
Więcej niż szczęście – Stefania Jagielnicka-Kamieniecka - selkar.pl/aff/skok/products/show/243657 druk oraz www.ebooki123.pl/wiecej-niz-szczescie_p136 ebook
Przechytrzyć Pana Boga - niedługo w księgarniach
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka