Dodaj do ulubionych

filologia rosyjska UJ

IP: *.ghnet.pl 27.04.10, 11:36
Hej, studiuje ktos moze filologie rosyjska na UJ? Warto? Jaka jakość? Czy jest
ciężko? ( ja studiuje jeszcze drugi kierunek na ktory dosc wytrwale trzeba sie
uczyc wiec nie wiem czy bym wyrobiła z dwoma kierunkami)
Będę wdzięczna za jakiekolwiek odpowiedzi:)
Obserwuj wątek
    • Gość: JJ Re: filologia rosyjska UJ IP: *.ustka.vectranet.pl 27.04.10, 18:39
      Jeśli można to ja podepnę się pod wątek :)

      Mam zamiar pójść na filologię rosyjską, ale nei jestem wciąż
      zdecydowana gdzie, czy mógłby ktoś podać argumenty za i przeciw UJ?
      Zastanawiam się głównie nad pójściem na UAM lub na UJ właśnie,
      Warszawa ma podobno słaby poziom, a na Wrocławskim z tego co
      widziałam to chyba będzie rosyjski od podstaw...

      Tak więc również czekam an odpowiedź :)
            • kazjenka Re: filologia rosyjska UJ 05.08.10, 20:57
              Sama o UJ słyszałam coś zupełnie innego. Studiowałam na UWr, a moja koleżanka
              pojechała na rok na MOST do Krakowa. Mówiła, że tam ponoć jest młoda kadra,
              dająca życiowe słówka itd. Notabene, koleżanka miała u nas 4 i 5, a tam przez
              pierwszy miesiąc nie zaliczyła żadnego kolokwium.

              Na UWr są i początkujący, i zaawansowani, ale trzymajcie się z daleka.
              --
              "Granice mojego języka wyznaczają granice mojego świata"
              L. Wittgenstein.
                      • kazjenka Re: filologia rosyjska UJ 07.08.10, 11:46
                        > to skoro byłaś na filo. od podstaw. to na pewno mieliście same przydatne słówka

                        Ostrożnie z tym "na pewno". O studiowaniu w danym instytucie nie ma się pojęcia,
                        dopóki się nie zacznie. Skomplikowanych nazw geograficznych nie nazwałam
                        przydatnymi.

                        > a nie niepotrzebny język biznesu itd.

                        Języka biznesu nie miałam.
                        --
                        "Granice mojego języka wyznaczają granice mojego świata"
                        L. Wittgenstein.
                        • Gość: fajna Re: filologia rosyjska UJ IP: *.promax.media.pl 07.08.10, 19:04
                          a po co te nazwy? to co w takim razie umiesz? określ jakoś swój poziom?
                          przetłumaczysz obojętnie jaki film rosyj. czy program na polski? poprowadzisz
                          rozmowę z osobą z Rosj. czy co? tak makabrycznie dużo osób pisze o poziomie
                          rosyjskiego od podst. w Polsce, że nie umiem sobie wyobrazić co umiecie. a
                          podst. mature z rosj. chociażbyś zdała?
                          • kazjenka Re: filologia rosyjska UJ 11.08.10, 11:46
                            > a po co te nazwy?
                            A bo ja wiem?

                            > to co w takim razie umiesz? określ jakoś swój poziom?
                            > przetłumaczysz obojętnie jaki film rosyj. czy program na polski? poprowadzisz
                            > rozmowę z osobą z Rosj. czy co? tak makabrycznie dużo osób pisze o poziomie
                            > rosyjskiego od podst. w Polsce, że nie umiem sobie wyobrazić co umiecie.
                            Filmy rosyjskie raczej rozumiem, myślę, że byłabym w stanie przetłumaczyć.
                            Natomiast nie mówię płynnie po rosyjsku i moja gramatyka (w sensie: imiesłowy,
                            strona bierna) leży. Mam ponadto pewne problemy z rosyjską ortografią (a dodam,
                            że nie mam żadnej dysortografii). Ocenić siebie jest trudno... W zależności od
                            rodzaju sprawności językowej to powiedziałabym, że od A2 w porywach do B1, B2,
                            ale zaznaczam, że nie pisałam żadnego testu, który to sprawdza. 3 z licencjatu z
                            języka niewiele mówi :P.

                            > podst. mature z rosj. chociażbyś zdała?

                            Podstawową chyba bym zdała, ale zaznaczam, że kiepsko orientuję się w nowej
                            maturze. Sama zdawałam starą i oczywiście nie z rosyjskiego.
                            --
                            "Granice mojego języka wyznaczają granice mojego świata"
                            L. Wittgenstein.
                              • kazjenka Re: filologia rosyjska UJ 11.08.10, 18:11
                                Opisówkę miałam 2 semestry po polsku i 2 semestry po rosyjsku, podręczniki cały
                                czas po rosyjsku. To, że robi się 20 ćwiczeń przez kilka godzin ze słownikiem na
                                każde zajęcia jeszcze nie oznacza, że od tego się zacznie mówić płynnie w tym
                                języku. Zwłaszcza przy specjalistycznej terminologii, której używa się tylko w
                                pracach naukowych.

                                Literatura zaczęła mi się na na drugim semestrze studiów, kiedy na nauce języka
                                uczyłam się odmieniać rzeczowniki, zaimki i przymiotniki oraz leksyki pt.
                                idziemy do sklepu... Oczywiście, że nie dało się przeczytać nieprzetłumaczonych
                                wierszy, a co było po polsku, to czytało się po polsku. Zajęcia z literatury
                                przez 3 semestry po polsku, ostatni głównie po rosyjsku.

                                Jeśli chodzi o całe studia ogólnie to od 4., 5. semestru większość była po
                                rosyjsku. Może tak być, że dzięki mojej kadrze, dołującej wszem i wobec, za
                                nisko siebie oceniam... Ale nie ma opcji, że jestem na poziomie C1, C2, a
                                takiego przecież wymaga się od absolwentów tego kierunku.
                                --
                                "Granice mojego języka wyznaczają granice mojego świata"
                                L. Wittgenstein.
                                • Gość: fajna Re: filologia rosyjska UJ IP: *.promax.media.pl 11.08.10, 18:24
                                  kochana nie oceniaj siebie tak nisko, a co mają powiedzieć studenci sinologii
                                  itd. tam połowa magistrów nie ma nawet w połowie wyćwiczonych tonów i bardziej
                                  skomplikowanych znaków-bo jest to często niemożliwe. Na pewno mature podst byś
                                  zdała jako nauczycielka też byś dała rade. O to chodzi, że studia od zera są zle
                                  planowane! ty sie uczysz powiedzieć idę do sklepu, a już masz literature itd. B1
                                  to dużo na prawdę na wielu kierunkach po których masz uprawnienia do nauczania
                                  języka ledwo dochodzi się do takiego poziomu i uczelnie same nawet o tym mówią
                                  mam na myśli bezpieczeństwo z jęz. ang i pedagogiki wczesnoszkolne z językiem. A
                                  nie szkolisz języka? masz z nim kontakt?
                                  • kazjenka Re: filologia rosyjska UJ 11.08.10, 19:43
                                    Niestety nie mam kontaktu z językiem obecnie, mam kilka prac i praktyk i w
                                    żadnej nie używam języka, a trudno mi się zmobilizować samej do nauki. Teraz
                                    może się to zmienić, bo na praktyce dziennikarskiej będę korzystać z materiałów
                                    obcojęzycznych, więc w końcu coś mnie zmobilizuje.
                                    Co do bycia nauczycielką, to nie mam uprawnień (instytut nie oferuje, bo nie
                                    poradził sobie z wymogiem dwuprzedmiotowości nauczyciela).
                                    --
                                    "Granice mojego języka wyznaczają granice mojego świata"
                                    L. Wittgenstein.
                                  • kazjenka Re: filologia rosyjska UJ 11.08.10, 21:39
                                    Przez całe 3 lata mieliśmy 4 ćwiczenia (1.5-godzinne) tygodniowo, z 4 aspektów:
                                    pisania (czyli gramatyki), pracy z tekstem, mówienia i wymowy (którą na 3. roku
                                    zastąpiła komunikacja międzykulturowa). Na I. i II. roku mieliśmy po dwa aspekty
                                    z jednym wykładowcą, na trzecim roku wykładowców od PNJR było trzech. A na
                                    mówieniu wbrew pozorom mało się mówiło, dyskusje się zaczęły na komunikacji
                                    międzykulturowej.
                                    Jeśli komuś ubiegło, to zaznaczam - moje narzekania dotyczą IFS na UWr, nie UJ.
                                    --
                                    "Granice mojego języka wyznaczają granice mojego świata"
                                    L. Wittgenstein.
                      • Gość: Tawananna* Re: filologia rosyjska UJ IP: *.adsl.inetia.pl 07.08.10, 12:29
                        > to skoro byłaś na filo. od podstaw. to na pewno mieliście same
                        przydatne słówka,
                        > a nie niepotrzebny język biznesu itd.

                        U mnie na francuskim od podstaw "genialnie" postanowiono wybrać
                        podręcznik do francuskiego biznesowego od zera... więc na pierwszych
                        dziesięciu stronach pojawiał się np. zysk i obrót.

                        Niestety, wybór słownictwa może być zły na każdym poziomie.
        • Gość: JJ Re: filologia rosyjska UJ IP: *.ustka.vectranet.pl 07.06.10, 12:38
          Tak, tylko niestety z tego co wiem nie dotyczy to filologii
          rosyjskiej.

          A co do mnie to mi nie zależy na nauczeniu się języka tak poprostu,
          nie zamierzam też w przyszłości być nauczycielką (sadystycznych
          zawodów nie lubię :)) Szukam więc uczelni gdzie poznam zarówno
          kulturę, literaturę jak i język ;)
            • aiesec_university Re: filologia rosyjska UJ 18.10.10, 12:04
              A jeśli sama nauka to z AIESEC University - to innowacyjne warsztaty językowe rosyjskiego skierowane do studentów i licealistów, w których nacisk kładziony jest na konwersacje i słownictwo. Co ważne, będą one przeprowadzane przez native speakerów, także kontakt z obcą kulturą zapewniony. Czy wspominałem o formie? Ona będzie najciekawsza, ponieważ oprócz standardowych zajęć, chcemy uczyć języka poprzez zabawę, któremu przyświeca nasze motto 'Learn by Play'. Wyjście do kina na rosyjski film? Proszę bardzo. Spacer po parku czy centrum handlowym? Jak najbardziej. Postaramy się o jak najciekawszą formę i możność kontaktu z językiem w różnych sytuacjach.

              Konkrety:
              -dwie edycje
              -start pierwszej (8 X 2010 r. do 17 XII 2010 r.)
              -start drugiej (7 III 2011 r. do 15 IV 2011 r.).
              -długość – 6 tygodni
              -język roboczy warsztatów – angielski (zatem dwa w jednym)
              -UWAGA, atrakcyjna cena - 180zł!

              Zapisz się na www.learnbyplay.pl. Obserwuj naszą stronę na Facebooku www.facebook.com/profile.php?id=100001578065452 i dodaj się do przyjaciół. Na wallu będą pojawiać się konkursy, w których możesz wygrać darmowy kurs!
                • rosyjskiwkrakowie Re: filologia rosyjska UJ 06.05.12, 20:18
                  Jestem absolwentką filologii rosyjskiej UJ. Jestem dumna z faktu, że kończyłam właśnie tę uczelnię, która kilka lat pozwoliła mi rozwinąć skrzydła, dzięki czemu siódmy rok prowadzę własną firmę językową "Rosyjski w Krakowie - Centrum Nauki i Tłumaczeń Języka Rosyjskiego" (zapraszam na stronę internetową www.rosyjskiwkrakowie.pl). Lektorzy firmy RwK-CNiTJR prowadzą zajęcia głównie indywidualne z języka rosyjskiego ogólnego i biznesowego. Przygotowujemy (i mamy w tym swoje sukcesy) do egzaminów państwowych TELC, TRKI na wszystkich poziomach. Dostosujemy się do terminów zajęć wskazanych przez klientów, dostarczamy materiały.
                  Kadra RwK-CNiTJR

                  Jesteśmy tłumaczami (właściciel jest również tłumaczem przysięgłym).

                  P. S. Inną zaletą firmy jest to, że jesteśmy przeciwko czarnemu PR-owi, nie wypowiadamy się negatywnie o konkurencji, wręcz przeciwnie - szanujemy ją. NIE ODRADZAMY studiowania na filologii rosyjskiej na innej uczelni niż UJ - to nas, jak widać, różni.
    • Gość: ful Re: filologia rosyjska UJ IP: *.krosno.vectranet.pl 28.12.11, 15:14
      Ja osobiście kończę foliloge rosyjską na Uniwersytecie Rzeszowskim i jestem bardzo zadowolona.
      Właśnie próbujemy się zapisać na studia podyplomowe z zakresu translkoatoryki polsko-rosyjskiej ale jest za mało chętnych bo ludzie spoza naszego grona chyba słabo wiedzą o tym, że jest u nas.
      Jakby ktoś był zaintersowany jest rekrutacja do konca stycznia 2012 , więcej informacji jest na stronie katedry rosyjskiej na URz, w zakładce studia podyplomowe :)
      • Gość: absolwentka_UJ Re: filologia rosyjska UJ IP: *.static.chello.pl 23.10.14, 03:11
        Ja - jako była studentka - nie polecam UJ. Po pierwsze - przestarzałe formy nauczania. Zamiast skupić się głównie na języku, wałkowane sa zagadnienia dobre dla polonistyki. Ja rozumiem, że to jest filologia, a nie kurs, ale ilość literatury i wymagania stawiane przez wykładowców co do tego typu przedmiotów są kuriozalne (szczególnie z literatury białoruskiej). Wydział wciąż pozostaje w epoce kamienia łupanego i ogranicza studentom możliwość rozwoju pozauczelniane - na innych uczelniach było też wiecej mozliwosci wymiany, Jesli masz jakis pomysł na projekt to mozesz odrazu zapomnieć, że na UJ on zostanie zrealizowany. Wieczny brak funduszy. A poziom? Cóż...niektorzy wykładowcy (kultura rosyjska XX wieku) prowadzą zajęcia z Wikipedii.... a to chyba już o czymś świadczy.
        • Gość: Marina Re: filologia rosyjska UJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.15, 19:11
          Wszystko tylko nie filologia rosyjska na UAM, mają bardzo mało chętnych i to nie bez powodu! Traktują cie jak trendowatego przez 3 lata, a poźniej nie zdajesz przedmiotów z których miałes 4 przez widzimisie starych bab, ktore myslami zostały jeszcze w Zwiazku Radzieckim. Nie wspomnie juz o tym, ze nie ma po tym PRACY! Ja straciłam 3 lata, nie powtarzajcie mojego błędu!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka