Dodaj do ulubionych

Kurs Sikory

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 23:12
jak w temacie... co myślicie o Kursach Sikory? Ktoś uczęszczał? Jak wrażenia?
Warto czy nie? Słyszałem, że są bezkonkurencyjni... ale troszkę drodzy

Croc
Edytor zaawansowany
  • Gość: Richelieu* IP: 217.98.107.* 25.03.04, 23:18
    co to są kursy sikory? a może kawki? wiem, nie ta pora, rano się spytam
  • Gość: Croc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 23:42
    To takie kursy przygotowawcze na różne kierunki studiów... w Warszawie. Nie ma
    nic wspólnego z ornitologią :P
  • Gość: ppp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.04, 00:33
    www.kurssikory.edu.pl A nazwa kursu jest od nazwiska wlasciciela.
    Osobiscie nie wiem jak wygladaja kursy na inne kierunki niz lekarski.
    Przygotowawcze na medycyne za to sa profesjonalne, ale faktycznie dosc drogie.
  • Gość: Croc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.04, 21:20
    Dzięki - ja jestem dopiero w II klasie i wybieram się na prawo, więc od
    września chcę zacząć ostre przygotowania...

    Croc
  • Gość: Richelieu* IP: 217.98.107.* 26.03.04, 21:29
    e, na prawo przygotowywałam się tak jak do matury, miesiąc albo nawet 2 tyg, i
    po maturze też trochę i zdałam bez probemu wtedy gdy na prawo było ponad 10
    osób, a nie jak teraz 4. Historia to nie matma, można się nauvzyć samemu, a
    prowadzący kursy przygotowawcze to zwykli naciągacze. Na początku 4. klasy
    zaczęłam nawet chodzić na taki uczelniany kurs, ale że płatność była w
    miesięcznych ratach więc po miesiącu zrezygnowałam
  • Gość: Croc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.04, 21:32
    Ale ja chcę zdawać do Warszawy - tam konkurencja jest troszkę większa niż na
    prowincji...
    Widziałeś testy na UW??? to nie chodzi o to, że one są trudne (bo są średnie wg
    mnie), ale chodzi o to, że trzeba uzyskać ok. 106/120, żeby się dostać. Na tym
    kursie podobno nacisk nie jest położony na wykłady tylko na testy właśnie...
  • Gość: Richelieu* IP: 217.98.107.* 26.03.04, 21:49
    nie mieszkam na prowincji tylko w miejscu gdzie jest więcej ludzi niż w
    warszawie
    prowincja to dość pejoratywne słowo i nie wiadomo co ma oznaczać

    co do konkurencji, piszę właśnie, że zdawałam wtedy gdy był 10 i więcej osób na
    miejsce, a nie 4 czy 5

    co do testów, przecież można je kupić na wydziale
  • misiabella 28.03.04, 19:18
    >
    > co do konkurencji, piszę właśnie, że zdawałam wtedy gdy był 10 i więcej osób
    na
    >
    > miejsce, a nie 4 czy 5
    >

    kochana R. jesli nie orientujesz sie w temacie, nie wypowiadaj sie. testy (na
    UW) sa o wiele trudniejsze niz w poprzednich latach, a kandydatow 10 na
    miejsce. wiem, bo zdawalam. a moi 20-paroletni znajomi wspolczuli mi, że tak
    dużo osób zdaje, mówili, że 4-5 lat wcześniej liczba była dwukrotnie mniejsza.
  • Gość: Richelieu* IP: 217.98.107.* 28.03.04, 20:44
    zdawałam wcześniej niż 4-5 lat temu i nie na UW tylko na UŚ

    co do testów. jeśli są trzeba je kupić, ale zaraz bulić tyle kasy za kurs
    historii? ludzie idą na takie kursy w nadzieu pewnie, że nauczyciel nie tylko
    powie jakie będą pytanie ale i odpowiedzi poda żeby się dzieci nie przemęczyły.
    A przecież na kursach są normalne lekcje historii, które można sobie przeczytać
    w książkach

    nauczyłam się na pamięć historii z 4 klas, pronobisa, roszkowskiego, oglądałam
    dzienniki i dostałam się bez problemu, egz też był testowy, testów nie
    widziałam na oczy bo taki ciołek byłam, że nie przyszło mi do głowy, że można
    kupić testy z lat poprzednich

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka