Dodaj do ulubionych

Przeniesienie podczas II stopnia - Problem :(

26.02.11, 12:15
Ukończyłam 3,5 letnie studia na kierunku Fizjoterapia, obronę miałam w połowie lutego. Uczelnia uruchamia dla nas studia II stopnia od marca żebyśmy nie czekali do października pół roku. Będę studiować zaocznie, zastanawiam się czy będę mogła się przenieść się np po pierwszym semestrze lub po 1 roku, na Medyczną do Lublina, będę miała cały semestr różnic programowych, zamierzam podanie poprzeć wysoką średnią itp. Czy mam szanse na przeniesienie się na zaoczne z całym semestrem do nadrobienia? ktoś może słyszał o podobnych sytuacjach? Dziękuję za pomoc?
Edytor zaawansowany
  • kazjenka 26.02.11, 13:06
    Z innych kierunków, humanistycznych, słyszałam o takiej możliwości. Tylko że nadrabianie różnic na zaocznych jest płatne. Moja koleżanka zrezygnowała z przeniesienia, bo same różnice kosztowałyby ją 1000 zł za semestr (a czesne 2000zł).
    --
    felietonada.blogspot.com/
  • Gość: Tawananna* IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.11, 13:35
    Dużym plusem systemu 3+2 jest możliwość zmiany uczelni po licencjacie - bez jakiegokolwiek "przenoszenia się" i nadrabiania różnic programowych.

    Na Twoim miejscu odczekałabym te pół roku (o ile już nie zapłaciłaś czesnego) i po prostu zaczęła studia od października w Lublinie.
  • marinda87 27.02.11, 12:25
    Właśnie nie chce czekać pół roku, myślałam o takiej kombinacji właśnie żeby się przenieść z zaocznych na zaoczne, jeżeli by się udało tak to miałam bym sporo różnic programowych (cały semestr do tyłu) troche mnie to martwi, zastanawiam się czy dała bym rade temu podołać... chociaż dużo znajomych osób co pokończyło studia i pracuje twierdzi żeby nie czekać robić magistra tu bo na uczelnie czy oceny i tak nikt nie patrzy w zawodzie fizjoterapeuty liczą się kursy szkolenia metody itp....
  • Gość: wiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.11, 15:02
    tak jak napisala kolezanka wyzej moze lepiej idz na te studia gdzie chcialabys potem sie przeniesc po co masz zaczynac tu a potem sie przenosic gdzie bedziesz miala jeszcze roznice, moze lepiej teraz juz zacznj tam nauke gdzie chcesz skonczyc tego magistra.
  • marinda87 27.02.11, 15:55
    Postanowiłam że zostanę w Zamościu będę tu robiła SUM zaocznie, trudno, dorobię jakiegoś PNF czy Cyriaxa albo Bobathów, nie chcę czekać pół roku, to pół roku później wejdę na rynek pracy... Zresztą są plotki że w lublinie i rzeszowie w pierwszej kolejności biorą swoich licencjatów pomimo normalnej rekrutacji oni będa mieli pierwszeństwo :/ nie wiem ile w tym prawdy, ale boję się że zostanę na lodzie później :(
  • Gość: Tawananna* IP: *.adsl.inetia.pl 03.03.11, 15:51
    > Postanowiłam że zostanę w Zamościu będę tu robiła SUM zaocznie, trudno, dorobię
    > jakiegoś PNF czy Cyriaxa albo Bobathów, nie chcę czekać pół roku, to pół roku
    > później wejdę na rynek pracy...

    1) Pół roku naprawdę nie zmienia wiele. Poza tym możesz je dobrze wykorzystać - np. na dorobienie jakiegoś przydatnego kursu.
    2) Masz w planach studia zaoczne, zatem rozumiem, że i tak będziesz wchodzić na rynek pracy już teraz. Jedyna różnica to wpisanie sobie pół roku później "mgr" do CV.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka