Dodaj do ulubionych

WSB Toruń - nie polecam!

IP: *.147.80.69.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.07.11, 10:56
Studiowałam przez pół roku na WSB w Toruniu. Poziom tych ludzi - tragedia. Do egzaminów chyba tylko ja się uczyłam "normalnie", siedziałam w bibliotece, czytałam książki. Reszta - testy z ubiegłych lat, kserówki, skany. Nawet byli tacy "wykładowcy", którzy przesyłali pytania egzaminacyjne na maila i na egzaminie zadawali nie dość, że te same, to nawet kolejności nie zmienili. I co? I zdarzyły się w całej tej patologii osoby, które tego nie zaliczyły nawet na 3!!!

To była tzw. "ścieżka dla nieekonomistów". Co można myśleć o poziomie studentów, którzy wysyłają do wykładowcy takie maile:

"Dzień dobry. my jesteśmy studentami dla nieeonomistów i my mamy prośbe. Czy mogli byśmy dostać łatwiejsze pytania na egzaminie. Bardzo panią prosimy. Studenci Dla Nieekonomistów".

Miałam na WSB jeden przedmiot z taką p. dr... która więcej opowiedziała o zwyczajach kanarków i jakichś tam kopalniach, niż o rachunkowości ;/ ;/ Sama do wszystkiego dochodziłam z podręczników. A reszta biegała tylko z testami z ubiegłych lat. Zabawnie było zobaczyć ich przerażenie, gdy p. dr wyciągnęła na egzaminie testy, i już z daleka było widać, że to nie te! :D

Wszystko jednak skończyło się w ten sposób, że i ja zdałam, i oni - o zgrozo - też. Zielonego pojęcia po dziś dzień większość nie ma, czym są aktywa, a czym pasywa, nie odróżnia przychodów od kosztów. Dla mnie ta cała farsa była i jest obrzydliwa, nie chciałam za nią dłużej płacić prawie pięciuset złotych miesięcznie i rzuciłam to w cholerę.
Edytor zaawansowany
  • Gość: x IP: *.146.231.7.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.07.11, 11:02
    Zgadzam się z założycielką wątku, poziom tej szkółki jest dramatyczny.
  • Gość: Kagan IP: *.dsl.telepac.pt 26.07.11, 11:15
    Ale przeciez poziom toruńskiej WSB jest tylko nieznacznie nizszy od poziomu tak tu zachwalanego Kozminskiego i jest wrecz typowy dla polskich prywatnych uczelni "wyzszych. Tak wiec podejrzewam, ze glownym i jedynym celem zalozenia tej "uczelni" bylo znalezienie dodatkowego. latwego zrodla zarobkow dla pracownikow UMK.
    lech.kellre@gmail.com
  • Gość: gość IP: *.profnet.com.pl 23.08.11, 10:22
    Skoro studiowałaś tam tylko poł roku to skad wiesz jak tam jest napprawdę. Ciekawe czemu byłaś tam tylko tyle czasu... a może samam biegałaś z testami i byłąś załamamna jesli okazywało sie że to nie te z których sie przygotowywałaś co??? zastanów sie...
  • Gość: szczepi69 IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.11.15, 21:55
    Zgadzam się . Pierwsze słyszę o takich praktykach . 0,5 roku i już wszystko wie - zgroza a tak naprawdę pewnie nie ogarniała tematu i tłumaczenie się na forum z własnych słabości. Żałosne
  • michal_powolny12 25.08.11, 22:18
    Kożmiński to pełna uczelnia akademicka. Porównywanie jej do sieciówki jaką jest holding WSB który nie ma uprawnień doktorskich jest dość dziwne.
  • Gość: natalia IP: *.opera-mini.net 23.04.14, 17:15
    Mam pytanie: czy na WSB w Toruniu są darmowe studia dzienne poerwszego stopna? P.S chodzi mi o zarządzanie
  • Gość: wojtek IP: *.173.19.199.tesatnet.pl 28.08.11, 13:35
    Mozna wiedziec na jakies podstawie tak autorytarnie wydajesz osad ktora uczelnia jest lepsza, gorsza i po co zostala stworzona? Znam kilka osob, ktore skonczyly WSB i byly zadowolone, co wiecej dostaly pozniej fajna prace w Refiesenbanku i to nie przy okienku.
  • michal_powolny12 28.08.11, 16:59
    Uczelnie dzielą się na zawodowe i akademickie. Te pierwsze mają wyłącznie uprawnienia licencjackie. Akademickie się stopniuje. Pełne uprawnienia akademickie to luksus na który nie stać większości uczelni niepublicznych. Uprawnienia doktorskie i habilitacyjne mają na przykład Koźmiński, AH w Pułtusku, SWSP, KUL, DSW. To elita elit.
  • Gość: ABC IP: *.microchip.net.pl 02.09.11, 21:59
    Zawodowe czy akademickie to tylko sprawa administracyjna. To, że szkoła wyższa ma prawo do nadawania doktora, nie znaczy automatycznie, że coś sobą reprezentuje.
    Wystarczy przypomnieć sobie artykuły w gazetach na temat jednej z prywatncyh szkół wyższych, akademickich z Łodzi. Pootwierała on masę wydziałów zamiejscowych czy innych konstrukcji i potem Ministerstwo im wiele z tego pozamykało.
    Po drugie WSB prowadzi firma, która nazywa się TEB Akademia. Słowo akademia, bo celem ma być akademickość choć jednego oddziału. Czy wtedy WSB będzie czymś więcej niż sieciówką? Czy zmiana oceny przez szanownego Pana będzie dotyczyła tylko tego jednego oddziału, czy może wszystkich, a może żadnego?
  • Gość: asdon IP: *.dynamic.chello.pl 26.09.11, 10:46
    Dokładnie tak, sam posiadam wielu znajomych w całej Polsce będących po WSB i nie uważam aby zdobyli oni pracę w bankach czy innych korporacjach finansowych mając słabe zaplecze.
    Wybacz, ale tak się poprostu nie da.
    Wielu z nich wciąż sobie chwali to że tam była i polecają znajomym bo wiedzą, byli i skończyli tę szkołę.
  • Gość: Gin IP: *.acn.waw.pl 28.09.11, 11:05
    Racja, sam mam paru znajomych po WSB, a nawet moja siostra cioteczna tam była. Dobra uczelnia, cały problem nie polega na poziomie wykładowców a właśnie własnego zaangażowania studentów.
    W późniejszej pracy wyjdzie kto wyniósł wiedzę a kto fartem czy sposobem zdał.
  • Gość: ala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.11, 09:11
    Nie zgodzę się z tym że poziom na WSB jest niski, bowiem wykładowcy którzy tam wykładają pracują także na UMK i innych uniwersytetach. Materiał który wykładają i poziom ich nauczania nie ulega więc zmianie, są tak samo wymagający. Jeśli chodzi o ludzi którzy dostają się na WSB to RZECZYWIŚCIE dramat- większosc to kompletne nieuki i żulernia.
  • Gość: Mag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.11, 08:09
    Wszystkie uczelnie stosują tę samą technikę selekcji - poprzyjmować maksymalną ilośc studentów, a selekcja zaczyna się po pierwszym semestrze. Ja wytrwałam do końca i wiem, że to dobra szkoła nastawiona przede wszystkim na praktykę. Ma wiele zalet: wykładowca zawsze przychodzi na dyżur a jak nie, to informacja wcześniej dociera do studentów, extranet - w którym zawarte są wszystkie niezbędne dla studenta informacje, wykładowcy w większości nie zostawiają studenta samemu sobie i pomagają tym, którym najbardziej zależy, zajęcia prowadzone są w normalnej atmosferze, można zadawać pytania i prowadzić polemikę z wykładowcą, wykładowcy traktują studenta jak człowieka a nie jak psa...mogłabym jeszcze tak długo.
  • Gość: oxford IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.12, 22:50
    Ty pewnie na Oxfordzie studiujesz
  • Gość: tedy IP: *.torun.mm.pl 01.08.13, 10:52
    i o to chodzi, po to płace aby miec zaliczone :) i tak wiedza zdobyta w trakcie nauki nijak się ma do rzeczywistości
  • villemo_s 26.07.11, 11:21
    Ja myślę, że koleżanka raczej osiągnie odwrotny skutek i przyciągnie do wsb masy idiotów, którzy nie chcąc się za bardzo przepracować, podejmą studia na tej "uczelni" ;)
  • Gość: ABC IP: *.microchip.net.pl 09.08.11, 20:43
    To nawet pozytywna sprawa. Przynajmniej rynek się przesortuje i będzie wiadomo kto jest kto. Na razie, niestety, na podstawie wydawcy dyplomu można się pomylić jeśli chodzi o jego posiadacza. A tak prawdopodobieństwo pomyłki drastycznie spadnie. To pozytywna tendencja.
  • Gość: star IP: *.euro-net.pl 10.08.11, 16:11
    No i pomyśleć, że w rankingach z tradycjami ta uczelnia nie wypada najgorzej.
    Ale biblioteka jest w porządku i jej kadra cieszy się w środowisku bardzo dobra opinią.
  • Gość: ABC IP: *.microchip.net.pl 10.08.11, 21:08
    "No i pomyśleć, że w rankingach z tradycjami ta uczelnia nie wypada najgorzej". Tym gorzej dla rankingów. Ale tego typu firmy przerastają nawet wyobraźnię twórców rankingów. Przecież dla uczelni publicznych i tego typu firm są osobne listy.

    "Ale biblioteka jest w porządku". Pewnie bibliotekarki w porządku. Ale w porównaniu do biblioteki jakiejkolwiek szkoły wyższej - to jest co najwyżej biblioteczka.

    "kadra cieszy się w środowisku bardzo dobrą opinią". Moim zdaniem, na podstawie krótkich pobytów tam, najwartościowsza kadra już tam nie pracuje. Po prostu uważam, że ludzie mają świadomość co to jest WSB. Core kadry robi resztę. Trudno, aby na skale zakwitł kwiat.

    I to wszytko nie byłoby takie najgorsze. Najgorsze jest to, że tego typu instytucje są instytucjami nieuczciwymi (ten oddział WSB mi pod tym względem nie podpadł, inny - niestety tak).

    Myślę sobie, że jeśli ktoś ma pecha i szef każe pokazać papier ze szkoły wyższej - to to jest odpowiednia oferta. We wszystkich innych sytuacjach wydaje mi się, że wypadałoby wybrać coś innego.
  • Gość: star IP: *.euro-net.pl 10.08.11, 21:42
    Chodziło mi o kadrę biblioteczną.
    Co do rankingów, chyba trzeba było postawić :( na końcu zdania.
    A mówię to mając w przeszłości pewien staż pracy w uczelni niepaństwowej. Na szczęście to już historia.
  • Gość: WSBOWIANKA IP: *.eltronik.net.pl 25.08.11, 13:42
    kochani nie zgadzam się z tym co piszecie o wsb ja studiuję tam 3 rok, kochani owszem zadarzają się kserówki, te same testy itd ale na wszystkich uczelniach tak jest, WIĘC NIE ŚCIEMNIAJCIE ŻE WSB TO JUŻ TAKA POLEWKA, BO TAK NIE JEST, MOŻE POPROSTU CHCECIE ZSZARGAĆ OPINIĘ WSB I JUŻ ! KTO PÓJDZIE TAM TO SIĘ PRZEKONA ŻE TO NIE JEST TAKA PROSTA SZKOŁA JAK WYŻEJ OPISUJĄ, DUŻO RZECZY TRZEBA SAMEMU ZNALEŹĆ UCZĄC SIĘ DO EGZAMINU TO PRAWDZIWE STUDIA, KTÓRE UCZĄ ŻYCIA.......... TRZEBA BARDZO CHCIEĆ JEŚLI CHCE SIE JE SKOŃCZYĆ !!!!!!!!!! MOJA SIOSTRA STUDIOWAŁA NA UMK I TEŻ BYŁY RÓŻNE ZDARZENIA A BRAT NA AKADEMI GDAŃSKIEJ A MĄŻ W OLSZTYNIE WSZĘDZIE JEST TAK SAMO! ! CZASEM SIĘ UDA A CZASEM TRZEBA KUĆ PO TRZY RAZY TO SAMO!!!
  • Gość: deko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.11, 17:13
    obawiam sie że swoją wypowiedzią osiągnęłaś skutek odwrotny od zamierzonego.
  • Gość: star IP: *.euro-net.pl 25.08.11, 18:53
    Też tak sądzę.
    Wsbowianka na wyraźne kłopoty z pisaniem, z logiką też chyba nie najlepiej.
    >>owszem zadarzają się kserówki, te same testy itd ale na wszystkich uczelniach tak jest<<
    Nie rozśmieszaj mnie, panna. A już najlepszy przykład z .....Akademią Gdańską:(
  • Gość: Wojtek IP: *.173.19.199.tesatnet.pl 28.08.11, 13:29
    Na WSB studiuje 140 tysiecy osob, wszyscy sie mecza i sa na studiach ktore sa do dupy? Kolezanka ktora tutaj sie wypowiada jak to jej bylo zle - na studiach korzysta sie z materialow roznej tresci, takze z kserowek wykladow z poprzednich lat itd. A nie tylko z podrecznikow i kucie.
  • Gość: ABC IP: *.microchip.net.pl 17.09.11, 20:25
    Może są, może nie są do dupy.
    Ja na przykład bardzo lubię kawę ale czasem piję kawę zbożową. Uważam, że nie jest problemem picie kawy zbożowej, czasem może tobyć dobre rozwiązanie - na przykład jak się już wcześniej kilka kaw naturalnych wypiło. I takie stawianie sprawy jest uczciwe. Nieuczciwe jest udawanie, że kawa zbożowa to to samo co kawa naturalna. I tak jest właśnie z prywatną szkołą wyższą i po prostu ze szkołą wyższą. Nieuczciwie jest twierdzić, że prywatna szkoła wyższa to to samo co szkoła wyższa.
  • Gość: Wojtek IP: *.icpnet.pl 20.09.11, 02:06
    I tu masz racje, kwestie odpowiedniego wyboru czegos pod siebie. Jednemu bedzie pasowala oferta studiow 1 stopnia na WSB, a dla innego to nie bedzie wchodzilo w gre, za to zainteresuje szeroka oferta studiow podyplomowych oferowanych przez ta uczelnie.
  • Gość: ABC IP: *.microchip.net.pl 22.09.11, 21:37
    Ależ proszę nie ograniczaj się tylko do kawy zbożowej. Kawa naturalna to jest to! Więc ja o kawie naturalnej: UAM, UMCS, UW, UJ, UWr, PW, SGGW, SGH, AGH itd.
  • Gość: ano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.12, 22:49
    Ja piję Red Bull'a. Znam 3 dziewczyny z UJ. Wszystkie to pie...ięte zdziry. Z Agh profesora od wyburzania kominów, który zajmuje się e-biznesem. A z Torunia jakiegoś debila co anonimowo pisze na forum Gazeta.pl głupoty :)
  • Gość: @ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.12, 22:46
    Szkoła to szkoła, nie podoba się WSB to idź gdzie indziej. Mam znajomych na rożnych Uniwersytetach, Akademiach i z Polibud. Wszyscy są młodzi, dobrze się bawią i czasem muszą się na zaliczenie pouczyć.

    Z UMK znam samych chlejusów z warunkami. Idźcie do akademika to zobaczycie jaki kwiat polskiej inteygencyji sie tam uczy. Z WSB znam wielu ludzi którzy prowadzą swoje biznesy. Część przeszła z UMK bo "gó..." im ta uczelnia dała. Znam też...

    Bla bla bla zapie...ć do książek a nie na Internetach płaczecie!
  • kochamumk 25.08.11, 19:09
    kochani jedno co jest pewne WSB jest o niebo lepsza od wsg, ktora jest niestety wielkim dnem, najgorsza szkoła w wojewodztwie kujawsko-pomorskim. Szkoła która tylko potrafi łupić ludzi z kasy. Strzeżcie sie wsg jak ognia.
  • Gość: magister IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.11, 18:25
    w ogóle strzeżcie sie wszystkich prywatnych uczelni- one wszytskie tylko wyciągaja kasę i nic więcej
  • myszkaaa12 14.09.11, 19:29
    my tam na studiach to sobie wszystkie teksty wideoczatem ślemy. Szybko i łatwo. W sumie to nawet na zajęcia łazić nie trzeba. ten system na www.facebook.com/#!/iSpotAPR opisano
  • Gość: gość portalu IP: *.torun.mm.pl 17.09.11, 10:42
    ja myślę, że sobie raczej nie poradziłaś i skreślili Cie z listy studentów a nie rzekomo sama zrezygnowałaś!!! hahahahahahahahahahaha
    i teraz bidulka pisze sobie na forach jakie te wszystkie szkoły są niedobre... oj biedactwo!!! idź Jagielonke do Krakowa to może tam Cię czegoś nauczą....tylko nie zdziwiłabym sie jak nie masz nawet matury!!!! hahahahahahaha
  • Gość: ig IP: *.home.otenet.gr 17.09.11, 13:44
    Idę o zakład, że do "poradzenia" sobie w tej szkole wystarczy w miarę dobra umiejętność czytania, pisania i działań w zbiorze liczb naturalnych. Styl wypowiedzi autorki wątku sugeruje posiadanie wyżej wymienionych, więc prawdopodobieństwo skreślenia z listy studentów i nieporadzenia sobie w szkole typu WSB jest znikome.
    W przeciwieństwie do ciebie. Ja po takiej wypowiedzi nie zdziwię się, jeśli jesteś studentem opisywanej szkoły lub jej podobnych, a UJ to możesz sobie pomarzyć, albo się czasem przespacerować w pobliżu.
  • Gość: Wojtek IP: *.icpnet.pl 20.09.11, 02:13
    Wiesz, jakby nie patrzec na WSB studiuje w sumie 120 tysiecy studentow, nie wybrali jej przez przypadek. Ma swoja renome ze wzgledu na oferte edukacyjna, wykladowcow ktorzy tam pracuja. Takie oceny jak Twoje sa mocno uogolniajace, osoby mniej bystre zdarzaja sie tak samo czesto na uczelniach prywatnych jak i publicznych, to wypadkowa sredniej spoleczenstwa a nie tego czy ktos placi za studia czy tez nie.
  • annakufel5 28.09.11, 21:11
    Dodam kilka słów do twojej opinii, z którą się zgadzam. W moim rozumieniu jakość szkoły zależy od samych studentów i wykładowców. Sam fakt, że szkoła jest płatna nie ma prawa warunkować jej jakości, to bzdura. Nie znam akurat toruńskiej Bankowej, ale mam wiedzę na temat Opola, i to szeroką. Kochani, posługujcie się faktami, a nie nastrojami często płynącymi najzwyczajniej z własnych niepowodzeń.
  • Gość: kkow IP: *.sileman.net.pl 30.09.11, 18:44
    Na podstawie mojego doświadczenia z czystym sumieniem i z całego serca odradzam WSB.
  • Gość: goscc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.11, 13:37
    WSB jest szkołą która oszukuje... na początku widzisz czesne za 300 zł... a na kolejnych latach widzisz już 490 :] dlatego uwaga na tych oszustów kase z Ciebie zedrą co do ostatniego grosza...

    Wykładowcy... są bardziej zakręceni niż ruski termos! bynajmniej w TORUNIU

    więcej UŻYTECZNYCH INFORMACJI zdobędę na kursie 6 miesięcznym niż na 3 latach studiów i zapłace 600 zł za cały kurs... a nie 2450 za jeden semestr
  • Gość: anna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.11, 11:14
    Zastanawiam się, czy to o czym piszesz wiesz z doświadczenia, czy może takie rewelacje sprzedał Ci Twój kolega, któremu powinęła się nóżka na WSB?? Żałosne obsmarowywanie przez osoby, które nie mają pojęcia o czym piszą. Co do czesnego to owszem co roku jest zwiększane, ale wszystko jest dokładnie opisane w umowie, którą się podpisuje przed rozpoczęciem studiów i dotyczy to tylko studiów I stopnia. Jeżeli ktoś nie potrafi czytać ze zrozumieniem to jego problem. Tak właśnie rodzą się mity i krzywdzące plotki. Skończyłam zarówno UMK jak i WSB i jak przypuszczam jestem jedną z niewielu osób na tym forum, która ma porównanie. Oczywiście WSB nigdy nie zdobędzie renomy uniwersytetów, które powstały x lat temu, ale jakość nauczania jest porównywalna (mówię tu o WSB Toruń) chociażby dlatego, że zajęcia prowadzą również wykładowcy z UMK. Nie rozumiem tych złośliwości i docinek. Na zachodzie prywatne uczelnie to norma i w pewnym sensie luksus, na który nie każdego stać. W Polsce to wciąż niestety 'obciach'. No cóż i my kiedyś dojrzejemy do tej "normalności". I jeszcze na koniec dodam że takiego "bajzla" biurokratycznego jaki jest na UMK nie ma nigdzie i przyznam szczerze ze na zaoczne studiowanie na UMK nie byłoby mnie stać. Czy aby na pewno jest tak, że tylko prywatne uczelnie wyciągają od nas ostatni grosz? Pomyślcie i dokładnie sprawdźcie informacje zanim cokolwiek napiszecie. pozdrawiam
  • Gość: 1234 IP: *.euro-net.pl 10.10.11, 18:58
    Anno, to prawda, że bardzo często wykładowcy uczą zarówno studentów szkół państwowych, jak i niepaństwowych. Ale wymagania mają takie, na jakie mogą sobie pozwolić. Czy mam jaśniej pisać, w jakiego typu uczelniach je obniżają, aby utrzymać dodatkową fuchę?
  • Gość: MeM IP: *.dynamic.mm.pl 31.01.12, 12:34
    Skoro tak uważasz mądralo to po co poszłaś do takiej szkoły? Widać sama jesteś tępa skoro tam poszłaś. I co będziesz z tego miała że sie nauczysz? Sa osoby ktore sie nie ucza i maja o wiele lepsza prace po tej szkole jak taka tepaczka ktora sie uczy i jest bezrobotna ehe zal mi Ciebie.
  • Gość: Beznadzieja!!! IP: *.alcatel.fr 01.02.12, 09:13
    Poziom beznadziejny. Zajęcia się wna kierunku zarządzanie z przedmiotów z zarządzania prowadzonych przez A. Dziadkiewicz i P. Maślocha w ogóle się nie odbywają. Czyli wszystkie zajęcia z zarządzania!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: Kaśka IP: *.tvk.torun.pl 06.02.12, 17:36
    Ludzie o czym tu mówić. Ta uczelnia upada, wystarczy przeanalizować fakty. Na górze maja zmiany. Czemu niby zwolnili starą "kanclerz" ? Albo ją ta nowa Kocikowska wygryzła albo były jakies przekręty. Postawili nowy budynek, to kosztuje a przeciez jest niż demograficzny. Znajomy tam studiuje i mówi że chyba na wykładowcach oszczędzają bo full e-learningu mają. Mowie wam oni tam muszą mieć niezłe szambo. A jak się dowiemy o zwolnieniach w wsb to na bank upadaja! I oby, na ten niż demograficzny UMK wystarczy - uczelnia z prestiżem i na poziomie.
  • Gość: mk IP: 89.191.156.* 09.02.12, 17:49
    umk-prestiz?prosze Cie.na studia idzie sie tam gdzie jest wybrany przez dana soobe kierunek i tak jak zalozycielka watku napisala:ten kto chce sie uczyc bedzie sie uczycl.Znam takie co na prestizowym umk daja dupy zeby zdac sejse.
  • Gość: janka IP: *.play-internet.pl 15.02.12, 20:32
    hmm.... wydaje mi się, że jak się nie odbędą zajęcia, to raczej zgłasza się to do dziekanatu a nie wylewa swoje żale na forum. sama studiowałam na umk i jeden z prowadzących bardzo często nie pojawiał się na ćwiczeniach. Tak po prostu, bez żadnego uprzedzenia, a cała grupa stawiała się na te zajęcia na 8.00 rano... sprawa skończyła się u dziekana.
  • Gość: mariuscho IP: *.torun.mm.pl 10.03.12, 23:03
    co ty "gość: beznadzieja" pie....sz. ja studiuję na tej uczelni, jestem na zarządzaniu i nie pamiętam, żeby któreś z wymienionych przez cię zajęć się nie odbyło. może to ty siedzisz dupą na kanapie i pojawiasz się tylko na zaliczeniach, które prawdopodobnie zawaliłeś i dlatego pleciesz trzy po trzy. beznadzieja to twoje podejście i kłamstwa. wszystkie zajęcia z podstaw zarządzania odbywały się terminowo.
  • Gość: Stjudent IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.12, 08:42
    mariuscho ma rację, wszystkie zajęcia odbywają się we właściwym terminie, jeśli ktoś ma problem z odczytaniem planu zajęć to chyba nie powinien znaleźć się w gronie studentów?
  • Gość: sugar IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.12, 15:51
    Narzekać każdy potrafi. Obsmarowywać uczelnie jak i wykładowców również jak widać. Sama tam studiuję, właśnie zaczęłam drugi semestr na zarządzaniu i zajęcia z przedmiotów typowo powiązanych z zarządzaniem należą do najciekawszych, bo wykładowcy mają ogromną wiedzę i potrafią ją w przystępny sposób przekazać. Wiadomo-kto chce, nie będzie się uczył, to jest uczelnia prywatna-jeśli idziesz tylko po papier, żeby pokazać w urzędzie pracy, że ma się wykształcenie wyższe to idzie się na skróty. Jeśli chcesz zaczerpnąć wiedzy-również się to uda. Zastanowić się proszę następny raz wystawiając taką opinię o wszystkich osobach związanych z tą uczelnią.
    pozdrawiam
  • Gość: @ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.12, 10:01
    Założycielu watku: BIEDACTWO :( Poskarżyło się w Internetach :((( Gówno prawda to co piszesz, Ci co chodzą na WSB się z tego teraz śmieją.
  • Gość: justyś IP: *.centertel.pl 12.03.12, 10:27
    jaki żal, ja też chodzę do wsb jestem na pierwszym roku i jakoś nie zauważyłam żeby ur.. wykładowcy wysyłali nam testy, żeby ludzie się nie uczyli. ja jakoś zawsze się uczę na egzaminy i mimo że czuje się przygotowana to wykładowcy potrafią zadac mocno trudne pytania. raz przygotowałam ściągi i nawet nie było możliwości wyjęcia ic bo tak pilnował. więc co ty gadasz chyba ci coś boli, może rady nie dałaś i teraz ze złości takie bzduty piszesz, jak taka ambitna jesteś to idź studiuj za granice bo najwidoczniej polskie uczelnie nie spełniają twoich wymogów. mówisz że tak jest na wsb a jak jest na umk? tam to na nie któryc jest olewka wykładowcy podczas egzaminów zasypiają. a jakbyś zapomniała to w wsb wykładają bardzo dobrzy profesorowie z różnyc uczelni również umk!!!!!!!! więc coś ci się pomyliło
  • Gość: Oburzona IP: *.play-internet.pl 13.03.12, 10:40
    Na każdym pierwszym semestrze jest grupa ludzi która ma jakieś materiały i jest grupa która ich nie ma. Sporo osób uczy się na pamięć regułek których nie rozumie, inni wolą liczyć na odrobinę szczęścia i ściągi, są również osoby ambitne które wszystko robią same i dzielą się tym z innymi osobami. Jedni są ambitni mniej inni więcej. Na każdej uczelni są wykładowcy którzy prowadzą wykłady w taki sposób jaki lubią i uważają go za najlepszy. Ludzie są różni i tak naprawdę nigdy wszystkim się nie dogodzi. Pierwszy semestr jest zawsze najważniejszy dużo osób rezygnuje, sporo odpada po egzaminach. Poziom...???? Może na temat poziomu się nie rozpisujmy bo ty go Kobietko nie masz skoro wystawiłaś opinię uczelni z której zrezygnowałaś lub Cię wyrzucili:) Absolutnie nie rozumiem dlaczego zrezygnowałaś skoro "tak dobrze się uczyłaś, poziom był niski i byłaś taka ambitna". Przecież tutaj chyba liczy się dyplom ukończenia??? Tak naprawdę nie nauczy cię nikt przez trzy lata w kilka zjazdów całej rachunkowości. Kobiety w bankach uczą się całe życie bo ciągle wchodzą nowe ustawy i programy. W firmach są ciągłe szkolenia i doskonalenie pracowników. Chodzi o to tylko żebyś nauczyła się podstaw do pracy. Uważam że pisząc taką opinię ukazałaś tylko swoje negatywne odczucia, do tej uczelni jednak za dużo o niej nie wiesz. Przykro mi że są ludzie którzy starają się działać na czyjąś niekorzyść. Mogłaś dokończyć tą szkołę i wtedy po 7 semestrach stwierdzić czy było Ci tak łatwo ją ukończyć. Co do poziomu ludzi!!! Jestem osobą młodą ale uważam że nie powinnaś tak pisać bo ponad połowa osób na uczelni to osoby powyżej 35 roku życia i nie piszę tego żeby kogoś obrazić. Ci wspaniali ludzie WALCZĄ o swoje stanowiska pracy które już mają doskonalą swoje umiejętności, dodatkowo pracują na etatach, wychowują dzieci , zajmują się własnymi rodzicami teściami. Niektórzy nie mają czasu dla siebie. Ci ludzie są wspaniali mam kolegów przed 50-tką. Nie masz zielonego pojęcia jak oni się starają. Jak wspólnie uczyliśmy się matematyki. Zawsze przygotowani, na bieżąco. Praca z takimi ludźmi jest niesamowita bo czujesz że oni bardzo chcą się nauczyć wszystkiego. Biorą wszystko bardzo na poważnie i martwią się każdym egzaminem czy dadzą radę. Może dla Ciebie osoby młodej bystrej to było za mało. Ale inni dają z siebie wszystko. Ja nawet nie jestem po szkole ekonomicznej bo ta szkoła nie ma ograniczeń, nie odrzuca ludzi bo są biali czy czarni, zdrowi bądź niepełnosprawni,po liceum czy technikum. ale wiem że jeżeli ktoś nie chce to nie musi ściągać bo to jest najsłabsza linia obrony. Na każdej uczelni jest tak samo. Są ludzie którzy po prostu tego nie czują i nie udziela im się klimat nauki i grupy. Dlatego właśnie rezygnują i działają na niekorzyść innych osób a nawet jak ty to zrobiłaś na niekorzyść innych instytucji.Powinnaś się wstydzić. Nie rozumiem twojego toku myślenia. Może ty chciałaś od razu podyplomowe zrobić. Nie obrażaj ludzi których nie znasz. Połowie nie dorastasz do pięt, bo to nie jest OHP tylko dobra szkoła do której ludzie zjeżdżają z całego województwa. Wstyd że byłaś jej częścią i tak się jej odpłacasz.
  • Gość: zosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.12, 15:11
    Tytuł licencjata zdobyłam na uczelni WSB w Poznaniu. Byłam bardzo zadowolona z tej uczelni: wysoki poziom nauczania, praktyczne wykłady. Sytuacja zawodowa zmusiła mnie do zmiany miejsca zamieszkania - i dlatego studia uzupełniające magisterskie kończyła w WSB w Toruniu. Poziom nauczania jaki prezentuje WSB w Toruniu bardzo mnie rozczarował. Wykładowcy w sposób lekceważący podchodzili do wykładów, testy identyczne od kilku lat, żadnej wiedzy praktycznej.
  • Gość: meteora IP: *.satfilm.net.pl 21.02.13, 18:25
    ja natomiast rozpoczęłam studia licencjackie w Toruniu na nowo otwartym, darmowym kierunku - Turystyka i Rekreacja. Już na pierwszym roku uczelnia mnie rozczarowała; żadnego wsparcia finansowego dla studentów, byle jak ''odklepane'' przedmioty turystyczne (dla porównania; w Technikum Hotelarskim zdobyłam znacznie większą wiedzę), żadnej praktycznej wiedzy. Na drugim roku przedmioty kompletnie nie związane z kierunkiem, mało turystyki, powtarzające się te same przedmioty (prawo, ekonomia), plus dwa płatne, obowiązkowe dla wszystkich obozy sportowe. Kierunek finansowany przez UE, natomiast sama uczelnia nie oferuje żadnej pomocy finansowej, dodatkowo obciąża studenta obozami. Na trzecim roku uzyskałam pewność, że źle wybrałam; moja obrona sprowadza się do zdania ustnego egzaminu z wszystkich 3 lat oraz napisania pracy licencjackiej (której tematy w ogóle nie są związane z turystyką, a promotorzy nie mają o niej zielonego pojęcia) W GRUPACH. Nie polecam.
  • Gość: studentka IP: *.rypin.vectranet.pl 14.03.12, 12:45
    ja osobiscie studiuje na tej uczelni i sie nie zgodze z autorka owszem sa i tacy wykladowcy ale przepraszam bardzo na innych uczelniach panstwowych ich nie ma, owszem sa i nikt tu nie zaprzeczy ze na panstwowych rowniez wykladowcy daj stare testy badz ulatwiaja studenom zycie i to jest fakt, jaki wykladowca jest to juz nie ma rozgraniczenia panstwowa czy prywatna.bo ja na tej uczelni sie na wyklady rowniez ucze itp a jestem studentem zaocznym i mam gorzej bo cala tematyke w krotszym okresie musze ogarnac niz dzienni i tacy ludzie ktorzy mowia wsb lipa a ze ktos sie nie uczy i zdaje a ktos uczy i nie zdaje to sorry tu tez nie ma reguly prywatna czy panstwowa. mojego kolegi wujek jest wykladowca na panstwowce nie bede rzucac nazwami i co wiem doskonale ze wykladowcy maja swoje statystyki ile przepuscic ile oblac wiec gadanie wsb nie polecam to dla mnie smiech majac doswiadczenie w jednym i drugim typie uczelni.
  • Gość: Monika IP: *.tvk.torun.pl 08.04.12, 20:58
    Ja studiuję na UMK ale bywam w WSB, korzystam z waszej biblioteki. Trudno mi się wypowiadać o poziomie nauczania. Ale jestem pod duzym wrażeniem -chodzi o komfort studiowania, bardzo ładny budynek, wszystko nowoczesne, no i fajnie zaopatrzona biblioteka. A i jeszcze pochwale bardzo sympatyczna panią w szatni :)
  • Gość: salamandra IP: *.tktelekom.pl 18.08.12, 18:22
    Ja studiowałam podyplomowo w Bydgoszczy. Nie mogę podzielić opinii dotyczącej studentów, bo u mnie akurat większość grupy była zainteresowana tematyką i zdobyciem jakiejś wiedzy. Nie zaprzeczam, że ktoś znalazł i dostarczył testy z lat ubiegłych :), ale i tak frekwencja na zajęciach była wysoka, a pytania do wykładowców nierzadkie.
    Mniej zainteresowania studiami wykazywała natomiast sama uczelnia. Plany zajęć były przekazywane 1-5 dni przed zajęciami, informacja o egzaminie na 5 dni przed nim, a materiały dydaktyczne zwykle dawno po zajęciach. Wykładowcy potrafili się nie stawiać, zajęć nie rozplanowano z głową - jednego dnia 10h, drugiego 4h. Raz temat był przerabiany przez 2 dni jednym ciągiem, innym razem temat pojawił się na 4 h, a dalsza jego część dwa miesiące później.
    Do samej treści zajęć nie mam wielkich zastrzeżeń. Wykładowcy mieli wiedzę, duża część prowadziła wykłady ciekawie. W trakcie roku można było odbyć jedno dodatkowe szkolenie bezpłatnie (udało mi się znaleźć coś dla siebie). Była impreza integracyjna (tyle że w kwietniu :)).
    Najbardziej denerwujący był jednak brak informacji - jakie będą zajęcia, w jakich godzinach, kiedy egzamin. Dobitnie dano nam odczuć, że jesteśmy olewani, a przecież niemało za te studia zapłaciliśmy (zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że liczba godzin była mniejsza w porównaniu np. z ofertą tego typu studiów na UMK).
  • Gość: Studentka IP: *.30.99.119.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.01.13, 14:16
    o bozeee.. jak ci sie nie podobal taki poziom to od razu moglas isc na UMK albo jakas Politechnike skoro kochasz sie uczyc.. widze ze bylo to cos zwiazanego z ekonomia.. to moglas isc na Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu. Nie wiem czy Ty sie tu chwalisz jak dobrze sie uczyc i przykladasz do wszystkiego czy tylko zalisz na te szkole.. nie kazdy ma byc moze tyle czasu wolnego co Ty zeby siedziec przed ksiazkami czy w bibliotece.. Studenci maja tez swoje zajecia..jedni moze maja prace bo bogatych rodzicow nie maja co na wszystko wyloza..a inni moze maja juz wlasne rodziny ktorym chca poswiecic troche czasu. a co do prowadzacych zajecia.. tez patrza na to zeby odstresowac w jakis sposob studentow a nie tylko pierdaczyc o zasadach rachunkowosci, mobbingu, marketingu i innych duperelach.. wydaje mi sie ze jestes za bardzo zapatrzona w siebie i zbyt wysoko oceniasz swoje mozliwosci. pozdrawiam.
  • Gość: www.studiolandia.p IP: 193.59.44.* 22.01.13, 15:19
    Witam,

    zapraszm wszystkich do zapoznania się z ofertą portalu www.studiolania.pl - uczelnie wyższe, szkoły wyższe, szkoły policealne, studia

    Polecam,
    www.studiolania.pl
  • Gość: WSB-opinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.13, 18:15
    Pewnie nie każdemu spodoba się moja opinia, ale napiszę jak wyglądają tam studia dla osób, które biorą pod uwagę WSB . Studiowałam tam przez rok, powiem tyle szkoda czasu i pieniędzy. Zrezygnowałam i przeniosłam się na UE w Poznaniu. Z perspektywy czasu wiem, że źle wybrałam idąc na WSB ale człowiek uczy się na błędach. Zajęcia odbywały się 3 razy w tygodniu, pomimo, że studiowałam dziennie, niekiedy w ciągu dnia był tylko jeden wykład. Mało zajęć, wykładowcy nie są wymagający wobec studentów, przez cały rok mieliśmy tylko jedno jedyne kolokwium . Ciągle krążyły jakieś gotowce egzaminów i zaliczeń. Zdarzył się nawet egzamin na który babka podała pytania a na zaliczeniu siedziała przed laptopem a reszta ściągała ile wlezie.Dodam, że ściąganie jest tam normą. Wykładowcy puszczali nas wcześniej z zajęć, jednemu było za zimno w sali i puścił nas godzinę wcześniej a inny stwierdził, że boli go gardło i nie zrobił z nami jednego wykładu. Jest nawet gostek, który puszcza filmiki na yt. Czym WSB może się pochwalić? Plakatem, który wisiał na korytarzu i głosił, że "studenci wysoko oceniają extranet". A kogo to obchodzi? Przyszłego pracodawcę interesuje extranet? Powinni chwalić się wynikami, poziomem ale tam takiego czegoś nie ma. Opinie wyżej, że nie każdy ma wiele wolnego czasu bo musi pracować są śmieszne, decydując się na studia chyba każdy człowiek wie z czy to się wiąże, z nauką i obowiązkami a jeśli ktoś ma podejście, że skoro pracuje, ma rodzinę i przez to powinien mieć mniej nauki to chyba nie powinien w ogóle studiować bo nie chodzi o to, żeby wręczyć papierek, za który samemu się zapłaci, mając przy tym niewielką wiedzę bo potem państwo z mgr przed nazwiskiem będą chcieli dobrą pracę, jeszcze lepsze zarobki a pojęcie w temacie żadne. Prosty przykład, zaliczenie z rachunku a studentka nie potrafi wytłumaczyć podstawy podstaw czyli czym jest zasada podwójnego zapisu, tak było. Odpowiedzcie sobie sami czy warto ja powiem krótko nie polecam WSB. Pozdrawiam.
  • Gość: kika IP: *.icpnet.pl 04.08.14, 00:13
    Super, a ją mogłabym to powiedzic o uam i co ? Na moim roku zdali wszyscy, również tacy co nie wiadomo jak maturę zdali..
  • Gość: ja IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.11.15, 22:07
    Koleżanko / Kolego
    Ludzie którzy studiują niestacjonarnie nie maja czasu i zasobnych rodziców na studia dzienne ale to nie norma innych teraz dopiero na nie stać. Nie obrażaj nikogo kto ma za sobą 10 czy 15 lat zarządzania zasobami ludzkimi i uczy się na własnych błędach , potem postanawia uczyć się na studiach. Pomyśl raczej jak wygładzasz ty pouczając ludzi którzy zaczynali kiedy ty jeszcze sikałaś/eś na stojąco a oni rozwijali rynek z którego tera ty czerpiesz natchnienie i uczysz się oraz piszesz egzaminy . Wiem ze nie wszystko było super ale odrobinę szacunku do ludzi którzy się starają i dalej chcą się rozwijać .
  • Gość: kada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.13, 20:24
    a ja studiuję na WSB od zeszłego roku i nie mam takich spostrzeżeń... na kadrę nie narzekam, zdarzają się bardzo wymagający, ludzie też są ok, zależy im na wiedzy i łączeniu teorii na studiach z praktykami albo pracą.. myślę, że jak komuś się marzy ekonomia, to powinien spróbować na WSB ;)
  • Gość: Renata Mazur IP: *.dynamic.chello.pl 28.09.13, 17:39
    Witam,

    WSB to uczelnie których oferta i organizacja skierowane są przede wszystkim do osób łączących naukę i pracę. Kierunek obrany przez Wyższe Szkoły Bankowe został doceniony nie tylko w rankingach i w opinii pracodawców, ale również przez ponad 35 000 pracujących studentów, którzy co roku zdobywają tu wiedzę i doświadczenia. Wyższe Szkoły Bankowe to uczelnie najchętniej przez nich wybierane.

    W razie pytań służę pomocą,
    Pozdrawiam,
    Renata Mazur, Wsb OnlineExpert
  • Gość: Gość IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.14, 19:17
    jestem studentem studiów podyplomowych na kierunku zamówienia publiczne w praktyce i tak żenującego poziomu wykładowców jeszcze nigdy nie widziałem. Nie potrafią udzielić odpowiedzi na zadawane pytania, a wykład polega na czytaniu komentarza do kodeksu cywilnego, dyktowania przepisów ustawy!!! poza tym wykładowcy zachowują się w sposób niekulturalny w stosunku do studentów, na pytania grupy dotyczące zmiany formy prowadzenia zajęć udzielono odpowiedzi w postaci "jak się Państwu nie podoba to proszę wyjść" stanowczo nie polecam tej szkoły!
  • kamilk210 07.10.13, 16:44
    Takie zastrzeżenia znajdą się naprawdę pod adresem każdej uczelni, mam znajomego w WSB na studiach licencjackich i jest zadowolony, a na magisterskiego wspominał że też się tam wybiera.
  • Gość: w IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.14, 00:06
    nie reklamuj, nie kłam, wody z mózgu młodym nie rób ,później im będziesz szukał pracy spamerze zasrany
  • Gość: M. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.07.15, 12:37
    Również nie polecam. Na drugim roku podnoszą czesne. Poza tym zrezygnowałam z nauki i mimo tego , że nie uczęszczam na zajęcia i jestem skreślona z listy każą mi płacić za czesne. Ludzie w biurach bardzo nie uprzejmi... a poziom? Masakra. "Płacisz - masz "
  • Gość: yo IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.11.15, 22:08
    A gdzie nie płacisz taka szkoła i nad czym tu płakać . Załosne
  • Gość: muffinki IP: 95.40.71.* 25.09.17, 11:40
    bo na I obowiązuje zniżka... CZYTANIE ZE ZROZUMIENIEM TEGO CO SIĘ PODPISUJE.
  • Gość: Tryszkala IP: *.147.43.253.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 31.05.19, 14:48
    Hehe, w umowę to wypowiedziałaś pisemnie, czy tylko przestałaś chodzić na zajęcia?
  • Gość: jolkajolka IP: 192.241.181.* 15.07.19, 14:40
    ja wybierając uczelnie bardzo się wahałam między WSB a Kolegium Jagiellońskim i finalnie wybrałam to drugie, gdyż liczby bardziej za nim przemawiały i się nie zawiodłam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka