• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Społeczna Akademia Nauk. [Dawne SPSiZ] Dodaj do ulubionych

  • IP: *.mmpnet206.tnp.pl 23.03.12, 15:44
    Chciałabym zasięgnąć opinii na temat tej uczelni. Uzyskała ona miano Społecznej Akademii Nauk i teraz taką nosi nazwę. Interesuje mnie jej główny oddział, w Łodzi. Co sądzicie o tej uczelni? Ceny są naprawdę przystępne, więc tym bardziej ciekawi mnie jej poziom. Jak to jest z psychologią, czy jest dobry poziom?
    Edytor zaawansowany
    • Gość: bajkowa. IP: *.dynamic.mm.pl 05.04.12, 16:37
      Pomoże ktoś? :)
      • Gość: damian IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.04.12, 11:23
        Jak dla mnie jest naprawdę bez zarzutu. Psychologia na tak wysokim poziomie, że z tego co wiem Społeczna Akademia Nauk jako jedyna niepubliczna uczelnia w woj. łódzkim ma uprawnienia do prowadzenia tego kierunku, fajni wykładowcy. Potrafią uczyć w przystępny sposób, duży nacisk na elementy praktyczne. Próbuj, pójdź do Informacji i popytaj o szczegóły :)
        • Gość: bajkowa. IP: *.kutno.mm.pl 22.04.12, 18:54
          Bardzo dziękuję za opinię. ;) Byłam ciekawa, czy można tę uczelnię brać pod uwagę, bo ceny są stosunkowo naprawdę niskie. Tym bardziej mnie to zaskoczyło. :)
          • Gość: Natala IP: *.ngates.nasze.pl 30.05.12, 21:09
            Ja również jestem zainteresowana tą uczelnia i studiowaniem na niej psychologii :) Jak na razie także słyszałam dobre opinie na jej temat choć o tym kierunku zbyt wiele mi się o uszy nie obiło...
            • Gość: Gość o/warszawa IP: *.karolin.mazowsze.waw.pl 06.06.12, 09:21
              szczerze NIE POLECAM
              szkołą notorycznie łamie praw studenta, opóźnia wydanie dokumentów, nalicza opłaty za nierozpoczęte kierunki studiów
              studiowałam tam 5 lat i przez 4,5 roku spotykałam się z ciągłym nie ze strony dziekana i dziekanatu
              a najlepsze jest to ze pod koniec studiowania uslyszelismy ze polowa specjalizacji byla tylko na papierze bo szkola nie dysponuje odpowiednia kadra do prowadzenia tych specjalizacji a nam jak sie nie podoba to mozemy sobie innej uczelni poszukac...
              złożyłam skargi do wszelkich możliwych instytucji które mogą ich ukarac i czekam na odpowiedzi
            • Gość: Kamin IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 17:38
              Jestem już prawie po 1 roku i powiem ci, że nie żałuje swojej decyzji, kadra jest spoko, potrafi rozwiązać wszelkie problemy, z poziomu jestem również zadowolony, trochę co prawda wymagają ale przecież właśnie po to się idzie na studia czyś nie ?
              • Gość: Natala IP: *.ngates.nasze.pl 26.06.12, 19:26
                Nikt nie oczekuje, że będzie przepuszczany za ładne oczy :) A Ty studiujesz dziennie czy zaocznie? Ja jestem zainteresowana studiami zaocznymi i zastanawiam się jak to tam wygląda :)
                • Gość: Cinek IP: 80.249.4.* 30.08.12, 08:36
                  Witam mam pytanie do kandydatów na studia niestacjonarne ktoś chętny na logistykę??
                  jak z opłatami do 30 września pierwsza rata??
                  • Gość: www IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.12, 23:58
                    płać i płacz . frajerze a potem rejestreacja w pup i następni do płacenia
                    • Gość: Camil IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.02.13, 15:16
                      Cóż, żadna szkoła nie ponosi odpowiedzialności za fatalną politykę społeczną, a właściwie jej brak. Poza tym wykształcenie ma również inne walory, niż utylitarne: w każdym przypadku poszerza horyzonty i daje poczucie satysfakcji z tego, że udało się coś w życiu osiągnąć. Nawet jeśli ostatecznie miałaby to być jedynie nagroda pocieszenia, to chyba korzystniej wpływa na samopoczucie, niż jej brak, prawda?
                      • Gość: zgaga IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 06.02.13, 18:28
                        Dawne SWSPiZ to dla mnie rozczarowanie i frustracja. Satysfakcje mam jedynie z tego, że mają duże stypendium za wyniki. Studiowałam w jednym z oddziałów tej uczelni porażka, kadra niekompetentna, ciągle się spóźniali, kończyli wykłady przed czasem i dyktowali notatki z neta. Ponadto brak materiałów, brak książek w biblitece, ograniczony dostęp do internetu, ksera, drukarki (nawet za pieniądze). Sale nie dostosowane (często za małe), brak szatni - uciążliwe zwłaszcza zimą.
                        W Społecznej Akademi Nauk jest nawet gorzej, tylko stypendia wyższe. Wykładowcy nie traktują studentów i ich pieniędzy z należytym szacunkiem. Szkoda bo SAN w Łodzi to dobra uczelnia a jej oddziały zamiejscowe to dno.
                        • Gość: też rozczarowany IP: *.devs.futuro.pl 13.06.14, 14:32
                          Nie wiem jak studia w Łodzi, ale co do oddziałów zamiejscowych to musze przyznać, że - niestety - musze zgodzić się z tą opinią. Jest dramat. Dlatego szukam teraz, gdzie tu się przenieść.
                          • Gość: student IP: *.hsd1.il.comcast.net 14.07.14, 20:50
                            Czy wie ktos cos o Krakowskim San??
                          • Gość: anita IP: *.range86-179.btcentralplus.com 13.08.14, 22:46
                            również dołączam się do powyższych opinii o oddziałach tej uczelni, organizacja straszna, jest to bardzo uciążliwe
                  • Gość: :) IP: *.opera-mini.net 23.09.12, 23:35
                    Witam też wybieram się na logistykę :)
                    • Gość: Cinek IP: *.171.233.162.dsl.cdpnetia.pl 01.10.12, 13:06
                      No to super. ja zaocznie się wybieram. tyle że nie za dużo wiem co tam może mnie czekać ale lubię wyzwania dlatego spróbuję. Pierwszy zjazd A 13-14 Października.
              • Gość: Maciek IP: *.adsl.inetia.pl 01.11.12, 19:51
                a ty co? na etacie tej szkoły jako klakier jesteś? ta szkoła to totalne dno! rekrutacja przedłużana z tygodnia na tydzień z powodu braku chętnych, kierunki zamykają w trakcie studiów i mają w d..pie studenta co zrobi gdy mu po drugim roku powiedzą "nie opłaca nam się kierunku trzymać" - z dala od takiej pseudo uczelni!!!
        • Gość: zaoczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.12, 19:13
          Jak jest z językami obcymi? Zastanawiam się czy na lektorat tradycyjny czy na kurs on-line sie zapisac. A chcialabym sie dowiedziec jak egzaminy wygladaja. Czy lepiej tradycyjny czy kurs on-line. Różnią sie czymś czy są zupełnie inne?
    • Gość: xxcccc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.12, 18:52
      to sądzimy
      www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120926/SLUPSK/120929772
      oszucsi i tyle
    • Gość: M IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.13, 22:52
      Denna szkoła + NACIĄGACZE. Liczy się tylko kasa. Łatwiutko jest się zapisać ale DROGO zrezygnować! Byłam w Warszawie na jednym zjeździe, kosztowało mnie to prawie 1500zł.
      • Gość: Student IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.01.13, 20:22
        Prawdą jest, że Uczelnia ściąga "kupę forsy" ogólnie jest niesamowity bałagan, Panie w dziekanacie z wywieszonym "ozorem " pracują, trochę ich tam mało, a pracy mają dość dużo. Nie powiem są miłe. Rektora Uczelni nikt nie widział, i raczej mało Go to interesuje co się tu dzieje. Dziekan jeden na całą Uczelnie!!!!! Brak organizacji, w salach wykładowych ZIMNO, BARDZO ZIMNO, wykładowcy przechodzą z sali do sali w poszukiwaniu ciepła. Jeśli ktoś się nie weźmie za to w porę, to niedługo studentów nie będzie. Takie informacje rozchodzą się szybko.
        • Gość: Camil IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.02.13, 15:23
          Jeśli to jedyne zastrzeżenia, to zapraszam do pewnej korporacji, która dla niepoznaki nazywa się Wyższą Szkołą X, gdzie warunki studiowania są świetne, sale klimatyzowane, wyposażone w odtwarzacze blu-ray, z ekranami na całą ścianę, itd. Ale udział w zajęciach jest nieobowiązkowy, grupy wykładowe liczą do dwustu osób, egzaminy wyłącznie pisemne, a 60% zajęć prowadzonych jest w e-learningu, do którego nikt nie zagląda. Osobiście wybrałbym jednak zimną salę i kameralną grupę wykładową, w której można podyskutować z prowadzącym, a nie jedynie zapoznać się z udostępnionymi materiałami, gdyż na zajęciach jest zbyt mało czasu, by o czymkolwiek porozmawiać. Pracodawcy już wiedzą, jaka jest wartość uzyskanego w takim trybie dyplomu.
      • Gość: Mikołaj Rej IP: *.jmdi.pl 12.03.14, 22:36
        W pełni popieram. Miałem z nią do czynienia. Nigdy więcej. Pseudo szkoła. ZERO WIEDZY z niej wyniesiesz. Najważniejsze to zapłacić. Dziekan czy rektor obieca Ci wszystko. Tylko płacenie się liczy. Nie licz natomiast na to, ze czegokolwiek się nauczysz. Bezrobocie pewne. Obiecanki cacanki. Ćwiczenia w grupach kilkudziesięcioosobowych, w salach zero wyposażenia. Chcesz być pseudo studentem to Ta pożal się Boże Akademia (ha ha) Ci to zapewni.
        • Gość: Katarzyna IP: 107.6.116.* 28.07.15, 20:07
          Masz sto procent racji. Studiowałam tam i potwierdzić mogę, że niestety wyposażenie jest tragiczne i nie dotyczy tylko pracowni komputerowej, ale zwykłych sal wykładowych. Wykładowcy tez niezbyt angażują się w nauczanie, ale co się dziwić, skoro ludzie przychodzą tu głównie po papierek. Ci co chcą się uczyć idą na uczelnie państwowe. Ukończenie uczelni państwowej przy takim niżu demograficznym to kaszka z mlekiem teraz, więc nie wiem czemu ta szkoła się chełpi tym, że wykladowcy z san uczą na uniwersytecie łódzkim... San jest dla tych co naukę mają na drugim albo trzecim miejscu, albo tych co mają dobrą państwową posadkę ale brakuje im tytułu mgr bez kropki ;)
        • Gość: Popieram w 100% IP: 178.62.196.* 28.12.15, 23:59
          A debile nadal będą gadać frazesy, że jak kadra jest ta sama co na uł to poziom jest taki sam. Otóż poziom nie jest taki sam, bo wy placicie tumany za to żeby ta szkoła istniała i rektor chcąc nie chcąc nie może wywalac z uczelni za nieuczenie się i olewkę.
      • Gość: Enyy77 IP: *.146.3.197.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.07.16, 15:16
        Akurat na temat szkoły nie masz zbyt dużej wiedzy, skoro byłaś tam tylko na jednym zjeździe. Nie mogłaś ocenić poziomu ,ani praktycznie niczego. Wiele uczelni zabezpiecza się w podobny sposób , wystarczyło przed rozpoczęciem studiow wszystyko dokładnie przeczytać. Decydując się na studia niestety musisz liczyć się z kosztami. Mój brat kończył studia własnie na SAN w Warszawie i jego opinie na temat uczelni były raczej pozytywne. Z Paniami w dziekanacie sama miałam styczność wyciągając mu jakies potrzebne papiery i tez raczej nie miałam zastrzeżeń ;)
        Prawda jest taka,że nie przemyślałaś tych studiów najwidoczniej, więc to Twój błąd ,a teraz tylko robisz uczelni antyreklamę.
    • Gość: Camil IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.02.13, 15:13
      Wysokość opłat prawdopodobnie wynika z tego, że szkołę prowadzi stowarzyszenie non-profit, a więc nienastawione na zysk. Co za tym idzie, nie ma parcia na wykładowców, aby przepuszczać wszystkich tylko dlatego, że się zgłosili na zaliczenie, jak stało się to powszechną praktyką w podupadających uczelniach prywatnych, które ratują się za wszelką cenę przed likwidacją. Społecznej na pewno nie można zaliczyć do klasy kiosków z dyplomami, a wykładowcy to niemal na pewno współpracownicy Uniwersytetu Warszawskiego i SWPS.
      • Gość: aga IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.13, 10:32
        hmmm... trochę podejrzane te Twoje komentarze... wychwalanie takich warunków jakie panują w SAN "bo GDZIES jest gorzej"... nie no fajnie... idąc tym tropem to może zorganizujmy sobie studia zimową porą na świeżym powietrzu, ale kameralnie (tak żeby połowa z nas nie miała miejsc siedzacych-bo tak jest w san) i z dobra kadra? Zroby to poniewaz GDZIES nie będą mogli w ogóle podyskutować.... Myślę, że robisz krypto"reklamę".
        Ja podpisuję się pod stwierdzeniem, że san to naciągacze! Zrezygnowałam ze szkoły z powodu śmierci męża(nie było mnie stać na pogrzeb) a i tak ściągnęli ze mnie opłatę administracyjną i nie pomogły tłumaczenia i prośby, bo tak jest w umowie i koniec. Ja to oczywiście rozumiem, ale nikt mi nie powie, że ta uczelnia jest przyjazna. Jak zapisywałam się do szkoły to z każdej strony optrzymywałam uśmiechy, a przy rezygnacji pani w dziekanacie odmówiła mi wykonania głupiego xero podania....
        A jeśli ktoś szuka kadry z Uniwersytetu.... to ja nie rozumiem czemu by nie iśc na Uniwersytet.... więc argumenty powyższego kolegi zarówno w wypowiedzi tej jak i tej drugiej uważam za bardzo kiepskie.
        A opłaty nie są wysokie... chodzi o to w jaki sposób SAN wydoi z Ciebie każdą złotówkę.
        • Gość: Justyna IP: *.dynamic.chello.pl 02.04.13, 21:56
          Również miałam "przyjemność" poznać tę szkołę od tej strony... Zrezygnowałam po pierwszym zjeździe ponieważ nie byłam w stanie sobie wyobrazić wstrzymywania moczu całymi dniami co drugi weekend w związku z długimi kolejkami do toalety. Zwyczajnie przyjęto zbyt wielu słuchaczy, kopnął mnie również zaszczyt stania na zajęciach oraz walka o miejsce na zajeciach na wybranej specjalizacji... Napisałam rezygnację, powołując się na utratę pracy (już darowałam sobie warunki panujące w szkole i rozczarowanie zajęciami) i niestety opłata administracyjna mnie nie ominęła. Pierwsza Pani w dziekanacie obiecywała, że drugi zjazd(po rezygnacji) zostanie mi odliczony od tejże opłaty, jednak gdy przyszło co do czego to inna już Pani bezlitośnie lecz dyskretnie przekazała mi informację, że dużo sobie mogę.... tak więc jeden weekend w szkole kosztował mnie ponad 1000zł oraz straszenie komornikiem (w związku z tym, że ja nie mam nic to moją rodzinę). Bardzo odradzam uczelnię i zachęcam do wybierania studiów na znanych uczelniach, które nie pozwalają sobie na otrzymywanie negatywnych opinii. Pozdrawiam.
          • Gość: mokka76 IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 09.05.13, 10:06
            Czy mowa jest o SAN w W-wie czy w Łodzi Ja sie przymierzam od studiów mgr zaocznie w W-wie Czy mogę prosić o opinię i komentarze Dziękują
            • Gość: Ania IP: 217.153.123.* 13.05.13, 13:39
              Hej, ja tez chce zapisać się na magisterskie- rachunkowość i finanse do warszawy. Przejrzałam trochę wpisy w necie i nie znalazłam jakiś strasznie złych. poza tym każdy uczy się inaczej i innych rzeczy wymaga i chciałby się nauczyć. Na 80 % pójdę tam, podobno kadra jest dobra i jest paru wyjątkowo fajnych i wymagających profesorów. Gdyby ktoś coś wiedział- proszę o info, albo tam idzie i razem byłoby raźniej ;)
              • Gość: REALIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.13, 13:45
                TA SZKOLA TO FABRYKA BEZROBOTNYCH!
                PO TEJ SZKOLE NIE BEDZIECIE MIELI PRACY LUB PRACE ZA MARNE GROSZE!
                PO TYCH "STUDIACH" BEDZIECIE MUSIELI SIE UCZYC WSZYSTKIEGO NA NOWO.
                POZIOM ZENUJACY
                KONIEC KROPKA
                • Gość: kasia IP: *.dynamic.chello.pl 26.09.13, 20:06
                  jezeli komus zalezy na tym zeby sie nauczyc to sie nauczy ale jak ktos tylko ma zasade place i mam byc magistrem to takich mgr mamy na peczki, ja skonczylam ta uczelnie i wynioslam wiedze - bo chcialam- i mam prace i nie powiem zlego slowa na ta uczelnie.
            • Gość: flora88 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.13, 23:58
              Ja studiuję bezpieczeństwo narodowe na SAN w Warszawie i naprawdę jestem bardzo zadowolona. Kadra mi odpowiada, są w porządku i nie zachowują się jakby przychodzili za karę, tylko świetnie tłumaczą i można się z nimi dogadać. Z dziekanatem też problemów nie miałam, a już kilka razy ich odwiedziłam i zadawałam mnóstwo pytań. Pewnie w trakcie roku akademickiego będą dni otwarte to możesz się wybrać i zobaczyć co i jak.
              • Gość: zaciekawiona IP: *.toya.net.pl 28.02.14, 14:40
                A ile czeka się na informację o przyjęciu i jak wyglądają zajęcia na początku - lecą z materiałem czy trochę luzu. Bo słyszałam od znajomych z innych kierunków, że poważnie podchodzą do zajęć i od razu są konkrety. Pytam, bo przenoszę się z innej uczelni właśnie na SAN w Warszawie, bo tam gdzie byłam, to częściej zajęć nie miałam niż miałam a i podejście wykładowców było średnie. A że teraz do końca lutego jest rekrutacja to chciałam szybko skorzystać i się do nich przenieść.
          • Gość: Justyna IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.13, 16:38
            Jeśli o mnie chodzi pisałam o Warszawie. Pozdrawiam
            • Gość: paulina łódź IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.10.13, 13:33
              Czy studiował ktoś w san w Łodzi socjologie ??? poprosze o jakies opinie..
    • Gość: meryszery IP: *.skierniewice.vectranet.pl 29.08.13, 23:54
      Jak się będziesz uczyć, to wszędzie można studiować i osiągać dobre wyniki. Nikt Ameryki nie odkrył stwierdzeniem, że bezrobocie w Polsce jest spore. Ja w tym roku zacznę w SAN w Warszawie drugi rok Architektury i urbanistyki - nic złego o tym kierunku powiedzieć nie mogę - zajęcia ciekawe, wykładowcy spoko, sporo nowych rzeczy się na pierwszym roku nauczyłam. Ja jak najbardziej polecam - wiem, że teraz na facebooku się mocno udzielają i dużo ludzi ich chwali.
      • Gość: katie639 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.13, 12:05
        ODRADZAM! Ta szkolka to jedno wielkie nieporozumienie. Bylam tam jeden semestr na anglistyce, ale szczesliwie udalo mi sie zwiac na Uniwersytet. To co opowiadalam o tej szkole na UW, to nikomu nie moglo pomiescic sie w glowie. Po pierwsze, ta szkola to jakas bandycka spolka - na zadnej wyzszej uczelni, nie ma znaczenia czy jest to prywatna czy publiczna instytucja, nikt nie pobiera tzw oplaty administracyjnej (ciekawe czym oni administruja skoro dziekanat nic nie ogarnia?) po rezygnacji ze studiow w wysokosci 500 zl! To jest haracz za opuszczenie tej liceum podobnej szkolki, w ktorej ludzie na 3 roku anglistyki nie umieja sie nawet bezblednie przedstawic. Do tego, jezeli sie potrzebuje karte przebiegu studiow, to owszem, dostanie sie ja, ale za dodatkowa oplate w wysokosci 200 zl! W sumie, po podliczeniu wszystkich kosztow, opuszczenie tego syfu kosztuje 1000 zl, dobry biznes:-) Nikt nie chce mi uwierzyc jak to opowiadam. Ta szkola (ktora ma oddziak nawet w Wegrowie,haha) to jedna wielka porazka i wspolczuje wszystkim, ktorzy maja dyplom z tego motlochu, bo zaden pracodawca jak toto zobaczy w cv, to sie chyba udlawi ze smiechu. Ja do tej pory nie wiem, co mnie podkusilo, zeby studiowac tam semestr, chyba tylko to, ze glupia spiznilam sie na rekrutacje. No ale coz, za bledy trzeba placic, a na sanie jest to droga rozrywka. Syf!
        • 26.11.13, 00:26
          no niezłe bzdury wypisujesz, ciekawe na jakiej podstawie. Ja studiuję w SAN w Warszawie i jakoś narzekać nie mogę. Jestem na drugim roku, z dziekanatem problemów nie miałam, jak do tej pory - nie zalegałam z opłatami, zaliczałam wszystkie przedmioty w terminie, no generalnie nie jestem jakąś roszczeniową studentką. Po prostu studiuję to, co lubię i nie mam zamiaru sie obijać albo marudzić na opłaty - bo te są na uczelniach prywatnych wszędzie, nic nowego.
          • Gość: jamjam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.13, 14:50
            Koszmarna szkoła. Wytrzymałam dwa lata na dziennikarstwie i uciekłam na inną, też prywatną uczelnię, której nazwy nie będę podawać, żeby mnie nikt o reklamę nie posądził ;) Poziom tej szkoły... śmiechu warte. Na dziennikarstwie osoby, które mają problem ze sformułowaniem myśli w ojczystym języku (poziom Wodzianki, która notabene, na SAN też postanowiła zdobyć wykształcenie dziennikarskie, polecam przeczytać www.se.pl/rozrywka/plotki/wodzianka-konczy-studia_222132.html), a sama szkoła przypomina, jak już tu ktoś kiedyś wspominał liceum. Grupki drechów i dresiar, które stoją przed budynkiem, palą szluga ze szlugiem i bełkoczą coś do siebie w sobie tylko znanym 'języku'. Mam koleżankę z filologii, która opowiadała mi, że na tym wydziale jest jeszcze gorzej... - absolwenci anglistyki znają lengłydż na poziomie A2-B1, a na V roku piszą wypracowanka z rodem gimnazju :) Mnie ta szkoła strasznie śmieszy i się osobiście do niej nie przyznaje, bo to już ogólnie znany synonim obciachu :) Pozdrawiam wszystkich studiujących na SAN i nie zazdroszczę dyplomu, którym możecie się tylko co najwyżej... podetrzeć ;)
            • Gość: foxy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.13, 12:12
              i44.tinypic.com/zohtar.jpg
              print screen z profilu goldenline,ktora tam studiuje filologie angielska,buahaha
              poziom jezyka angielskiego - podstawowy
              szczera jest dziewczyna przynajmniej;)
              • 04.12.13, 19:53
                Pseudo uczelnia z porażającymi pracownikami. Załatwienie sprawy? Srednio 4 miesiące bez dojścia do jakiś porozumień. Szkoła nastawiona tylko i wyłącznie na zarabianie - brak możliwości ugody w jakichkolwiek kwestiach .. ba, w najbanalniejszych prośbach!
                Święta ubiegłego roku - brak zgody na przełożenie zjazdu tuż przed samą wigilią (23 grudnia). Na uczelni pojawiła się garstka studentów którzy siedzieli ... w ZIMNYCH MURACH, bo po co grzać skoro "i tak nie przyjdą" :) sama pamiętam jak 2 dni siedziałam w płaszczu..

                Powodzenia z załatwieniem czegokolwiek z niedoinformowanym dziekanatem "przepraszam, nowa tu jestem" ..... W zasadzie nie można z nikim porozmawiać bo nieuprzejmie przerywają, nie dają możliwości wyrażenia swojej opinii, odpowiadając z szyderczym uśmiechem "mogę tylko współczuć".. odwołują się do przepisów prawa, cytując regułki z kodeksów.. Pożal się i parodia.. Jeżeli mogę kogoś przestrzec przed tą instytucją to właśnie to robię .. szkoda Waszego zdrowia, poszukajcie czegoś na poziomie
                • Gość: WITP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.14, 13:46
                  prawda, nastawieni na łatwy pieniądz, nie bardzo przejmując się studentami i dobrą organizacją zajęć.
            • Gość: prezes IP: *.dynamic.chello.pl 10.12.13, 16:41
              Ty chyba koleżanko jesteś jakaś upośledzona. Nie chwalę szkoły, a zwłaszcza dziekana, bo to zwykły burak. Wykładowców zaprasza do swojego gabinetu słowami: do budy. Ale z tą anglistyką to pojechałaś. Academi writing stoi na całkiem wysokim poziomie. A to, ze niektórzy studenci to idioci, którzy przychodzą tylko po papier to inna sprawa. Ale nie wciskaj kitu, że piszą wypracowania z gimnazjum. Nie masz o tym zielonego pojęcia.
              Poza tym, na ilu portalach się udzielasz? Na wizażu także jest twój post.
              A może jesteś jedną z alternatywnie inteligentnych studentek, która po 6 poprawce egzaminu zdała sobie sprawę z pustki pomiędzy uszami i zrezygnowała? Może masz na imię Justyna?
              • Gość: justysiazsanujokin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.13, 00:14
                Zawolanie do budy jest akurat dosc dowcipne i przez to dziwne jak na ta szkole ktora kojarzy sie z chamstwem i drechami :) Sadze prezesie, ze jestes jednym z pracownikow - dziekanatu lub staff'u. Anglistyka jest niestety na poziomie podstawowym, ponizej jakichkolwiek standardow - matura z angola to przy tych studiach jawi sie jako hardcore :) O first certificate, to juz nie wspomne ;) Dyplom tej uczelni jest kompromitacja, tyle. To cos podzieli los Wankowicza :)
                Mysle, ze juz lepiej jest studiowac nawet na Wyszej Szkole Promocji, ktora takze reprezentuje dno.
            • 26.10.15, 10:47
              Nie zgadzam się z powyższą opinią - pieniądze zarówno na prywatnych jak i państwowych uczelniach bywają przepustką do dyplomu. Nie są jednak przepustką do wiedzy. Jeżeli ktoś studiuje dla samego studiowania i się nie przykłada do nauki, to rynek pracy zweryfikuje jego wykształcenie. Dodam, że ja skończyłem SAN w Łodzi (filologię angielską) i mam się dobrze!!! Natomiast ja UCZYŁEM SIĘ. Jeżeli ktoś obija się zamiast realnie studiować, to niech nie narzeka później, że po studiach został mu tylko nic nieznaczący dyplom i pustka w głowie.
      • Gość: luuna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.14, 03:08
        Ja też dużo dobrego o SAN w Warszawie słyszałam, na Facebooku trochę poczytałam, zadałam kilka pytań, odwiedziłam też dziekanat. I od października u nich studiuję logistykę. Wykładowcy są ok, zajęcia ciekawe i są w centrum Warszawy, więc nie mam problemu z dojazdem.
        • Gość: Misiek IP: *.plock.mm.pl 15.01.14, 13:18
          Jak to jest z logistyką na SAN w Warszawie a szczególnie z przedmiotami? Dobrze widzę w ich rozpisce, że nie ma matematyki?
          • Gość: krzyśku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.14, 08:28
            Na ich stronie w wykazie realizowanych przedmiotów faktycznie nie widzę matmy, ale jest dużo innych ciekawych i potrzebnych w pracy. Właśnie mojej przyjaciółce pokazałem ten wykaz, bo ona jest po logistyce na Uniwerku i marudziła, że dużo przedmiotów miała bez sensu i jak poszła do pracy to dopiero się uczyła tego co potrzeba. A jak zobaczyła realizowane przedmioty na SAN w Warszawie to powiedziała, że mogę spokojnie tam iść. No i niedługo wybieram się do nich na Łucką 11, żeby jeszcze o wszystko dopytać.
            • Gość: Misiek IP: *.plock.mm.pl 14.02.14, 18:27
              Napisz jak będzie cos ciekawego wiadomo z dziekanatu. Jak faktycznie z ta matematyka? Trochę mnie to dziwi ze nie ma jej w rozpisce przedmiotów ale może specjalnie są dobrane tak przedmioty aby uczyć się konkretow.
              • Gość: dramattaszkola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.14, 11:49
                To i tak dobrze, ze dostal dyplom z Kolobrzegu, a nie z miejscowosci Male Klody :p Oni maja filie w kazdej wsi i to jest typowa sytuacja tzw. szkolek, ktore sa minute przed ogloszeniem upadlosci ;) To wstyd miec dyplom z takiej szkolki niedzielnej. Wolalbym juz Wyzsza Szkole Promocji albo Skarbka, chociaz to tez dwie wybitnie zartobliwe instytucje :)
                • Gość: W Londku też są ;D IP: 217.147.94.* 28.07.15, 22:13
                  londyn.spoleczna.pl - RyanAirem przylatują na zajęcia wykładowcy chyba ;D, albo przez skype'a prowadzą wykłady ;D a poważnie to jest właśnie prawie malowana tzw. DIPLOMA MILL
            • Gość: gość IP: *.neanet.pl 21.06.15, 19:09
              Cześć :)
              Możesz mi powiedzieć, gdzie dokładnie znalazłeś na stronie SAN wykaz przedmiotów na kierunku logistyka? Będę wdzięczna :)
          • Gość: Logistyk IP: 212.180.202.* 21.07.14, 16:47
            nie ma matematyki, ale są przedmioty ścisłe typu ekonomia, metody ilościowe w zarządzaniu, rachunkowość i finanse...Logistyka jest fajnym kierunkiem polecam...uczą wykładowcy z AONu, WATu...w dziekanacie nigdy nie miałem problemu...całkiem sympatyczne Panie...teraz jestem na 6 semestrze i nie żałuję wyboru. A te wszystkie negatywne opinie to zauważyć należy, że pochodzą od osób, które zrezygnowały, bo pewnie sobie nie poradziły myśląc, że za kasę można dostać dyplom, a tu trzeba jednak wiedzą też się wykazać.
        • Gość: Miki IP: *.toya.net.pl 28.02.14, 14:53
          Hej! Ja niedawno przeszedłem się do dziekanatu Społecznej Akademii Nauk w Warszawie na Łucką 11, bo chciałem dowiedzieć się o programie nauczania na logistyce. Przeniosłem się za pracą do Wawy i chciałem zacząć Studia na SAN, bo moja dziewczyna jest ich studentką i bardzo sobie chwali tę szkołę. No i spotkała mnie niespodzianka, mają rekrutację do 28 lutego, więc złożyłem dokumenty i liczę, że już teraz od semestru letniego będę ich studentem.
      • 03.06.14, 16:39
        Do studentów płatnych kier.architektury i wnętrz.
        Potrzebujesz pomocy przy projekcie wnętrz lub projekcie architektonicznym? lub innym zadaniu semestralnym -pomogę - architekt tel. 501 435 865
      • 30.09.15, 13:33
        Studiuję drugi rok anglistyki na SAN-ie w Warszawie. Jest bardzo fajnie. Wykładowcy mają poczucie humoru i ciekawie prowadzą zajęcia. Co ważne -

        starsi koledzy chętnie pomagają w kwestiach organizacyjnych. Miła atmosfera i dzieje się... wiele uczelnianych wydarzeń (konferencje, imprezy) :)
        • 24.11.15, 15:49
          Ha! Tak, oj tak, dzieje się, potwierdzam! Ostatnio mieliśmy bardzo przyjemną imprezę integracyjną. Wszyscy świetnie się bawili :D Ja akurat zaczęłam socjokryminologię i muszę przyznać, że Społeczna daje radę! Na razie jest naprawdę ciekawie i nie tak wcale łatwo :)
    • Gość: gość IP: *.31.40.82.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.01.14, 00:05
      zakładam, że ankiety były rozdane studentom, którzy nie mieli starć z dziekanatem. Ci pozostali nie wypełnili by żadnej ankiety.
      Najbardziej wiarygodną informacją będzie to, że ta szkoła nie ma pozwolenia na kierunki, które oferuje, a jak się okazuje na ostatnim roku (szczególnie w chwili otrzymania dyplomu), że studiowało się nie to co się chciało. Wrzucam link ze strony, gdzie każda uczelnia ma obowiązek zgłaszać każdą zmianę, jak widać wydział warszawski nie jest do końca szczery wobec swoich słuchaczy, bo okazuje się, że uczęszczając do szkoły w Warszawie, dyplom otrzymuje się np. z Kołobrzegu :-/ żenuuuua :
      polon.nauka.gov.pl/opi/aa/run/pokaz?execution=e2s2
    • Gość: student pro IP: 195.43.143.* 03.06.14, 09:56
      Dlaczego na forach w innych krajach UE nie ma takich głupich dyskusji? A jeśli są to jest ich bardzo mało i są bardziej obiektywne? Uczelnia jak uczelnia. W Polsce niestety przyszli studenci i ci obecni są skrzywieni. Są nauczeni, że mają być atakowani przez wykładowców, wstrzymywani od wyrażania swojej opinii.
      Co to za porównanie czy lepsza będzie SAN czy UW czy UJ czy XXX. To bez sensu. Wszystko zależy od kierunku i oczekiwań studenta.
      Przypominam, że studia mają zmuszać do samodzielnej pracy i logicznego myślenia. Nie mają być szkołą wkuwania na pamięć. Studiowałem na 3 uczelniach w PL i jednej w UK i wiem że takie dyskusje są bez sensu.
      W większości negatywne opinie dla SAN wystawiają studenciaki, które nie miały jeszcze kontaktu z prawdziwą pracą. Z każdej uczelni wyniesiesz tyle ile będziesz chciał. Na tym to polega. Inteligencja pozwoli się stwierdzić co Ci się przyda w życiu zawodowym a co nie.
      Nazwa uczelni, jej lokalizacja czy pozycja w rankingu nie zapewni Ci ani bardzo dobrze płatnej pracy ani Cię nie skreśli w drodze do jej zdobycia. Poczekajcie aż będziecie po 30 i będziecie mieli trochę doświadczenia zawodowego w swoim zawodzie. Pozdrawiam i życzę byście mieli otwarte umysły.
    • Gość: student pro IP: 195.43.143.* 03.06.14, 10:12
      Dodam jeszcze, że SAN ma dużo atutów. Wysoka pozycja w rankingach tej szkoły nie bierze się z niczego. Nie będę się rozpisywał, jednak zaufało jej wiele solidnych marek. Współpraca z innymi uczelniami i karda jest bardzo solidna. Ta uczelnia nie ma tak sztucznie rozdmuchanego marketingu jak np. Łazarski, czy SGH.
      A narzekacie że oprócz uczenia się trzeba płacić? Tak jest w większości cywilizowanych krajów na świecie. W Polsce wiele osób ma jeszcze komunistyczny mindset po rodzicach, że edukacja powinna być gratis od państwa. Niestety w życiu nic nie jest gratis.
      • Gość: eks-student IP: *.toya.net.pl 28.06.14, 16:54
        Jak dla mnie ta szkoła to jedna wielka porażka! wykładowcy olewają sprawę i nie przychodzą na zajęcia (na palcach jednej ręki mogę policzyć tych, którzy na każdych zajęciach byli), o zmianach w planie studenci są informowani w dniu zajęć, bo plan ze zmianą jest wywieszany w gablocie, a w internecie ciągle jest stary, zaliczenia nieraz dawane są na "ładne oczy", sale w ogóle nie są wyposażone... A na dodatek ta szkoła to zwykły złodziej, który chce wyciągnąć od studentów jak najwięcej pieniędzy. Składając pracę dyplomową w dziekanacie studenci dowiadują się, że mają jeszcze zapłacić opłatę za obronę w wysokości 350 zł i dodatkowo muszą podpisać aneks, że się na taką opłatę dobrowolnie godzą! A w międzyczasie telefon z dziekanatu z groźbą, że jak się nie podpisze aneksu, to się nie zostanie dopuszczonym do obrony. Jednym słowem odradzam wszystkim tę szkółkę.
      • Gość: byly student IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.14, 13:27
        Gość portalu: student pro napisał(a):

        >Niestety w życiu nic
        > nie jest gratis.

        No, chyba że ktoś znajdzie sobie źródełko w postaci studenckich pieniędzy.
        Osobiście mam doświadczenia z kierunkiem anglistyka w Warszawie i nie uważam, że szkoła jest rozdawalnią dyplomów (przynajmniej na anglistyce, o innych kierunkach różnie się mówi). Owszem, w szkole studiuje wiele głąbów, ale większość wykrusza się przez pierwsze 2 lata. Zdarza się, że studia fuksem kończą tragiczne przypadki, ale tak jest na prawie każdej polskiej uczelni (włącznie z UW).
        Co nie znaczy, że szkołę można polecić. Obsługa w dziekanacie pozostawia wiele do życzenia. Moje odczucia są takie, że gdy się studenta już złapie, to traktuje się go jak petenta, który ma być pokorny i nie narzekać na trudności administracyjne,brak ogrzewania w zimie etc. Odradzam sugerowanie się miłym traktowaniem potencjalnych klientów (studentów) w fazie rekrutacji - potem jest już tylko gorzej.
        • Gość: Dziennikarstwo IP: *.astral.lodz.pl 28.07.15, 14:46
          I Komunikacja społeczna - totalny żart ta uczelnia. Zimą nawet nie ma ogrzewania, kadra olewa studentów, płacisz i odbierasz dyplom. Tak to działa.
      • Gość: Nina IP: *.rev.pro-internet.pl 17.12.14, 22:17
        Większość studiów na uczelniach wyższych we Francji, Norwegii, Holandii, Niemczech są BEZPŁATNE !!!!
        • Gość: Gosc-xyz IP: *.blaster.pl 29.03.16, 10:37
          Może jakbym nie studiowała na SANIE to bym wam uwierzyła, ale studiuję i wiem, że piszecie kompletne bzdury, kłamstwa pewnie opłacane przez konkurencję, bo innego motywu szerzenia nieprawdy nie widzę! Ogrzewanie jest normalne, jak ktoś chce, to się uczy, płatności działają jak na innych płatnych studiach. Jak nie chcesz płacić za obronę, to lepiej wybierz państwowe studia, o ile się dostaniesz na nie i utrzymasz. Na SANIE wiadomo, że łatwiej jest się prześlizgnąć nic nie umiejąc, ale na państwowych uczelniach jest podobnie! Wystarczy się uczyć a nie pisać głupoty na forach internetowych.
      • Gość: RafałO IP: *.toya.net.pl 07.03.15, 17:38
        Dla mnie SAN w Łodzi to super alternatywa dla uczelni państwowych. Cenowo są ok, w dziekanacie można wszystko bez problemów załatwić a wykładowcy porządnie prowadzą zajęcia i sporo wymagają. Ale wiadomo jeśli ma się jakiś problem ze zrozumieniem materiału lub nie można być na zajęciach to spokojnie można się z nimi dogadać. Dodatkowo mają bogatą ofertę staży i praktyk.
    • Gość: sayian IP: *.centertel.pl 10.12.14, 21:29
      Witam,
      Ma ktoś może opracowane pytania do obrony z pracy mgr. Kierunek Zarządzanie, Specjalność Marketing?
      Mój e-mail : sayian@tlen.pl - Pozdrawiam
    • Gość: Ferlek8 IP: *.toya.net.pl 05.07.15, 23:30
      SAN w Łodzi jest bardzo spoko :) Świetna kadra, wymaga i tłumaczy a Panie w dziekanacie też do dogadania. Moja dziewczyna kończy u nich zarządzanie i mocno sobie chwali. U mnie logistyka już też na końcówce, więc spokojnie mogę polecać tę akademię.
      • Gość: dyśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.15, 17:45
        cześć Ferlek8 :) powiedz mi co jest łatwiejsze i ma lepsze perspektywy.. zarządzanie czy logistyka ? jest jakies forum gdzie można sie czegos wiecej dowiedziec?
        • 24.09.15, 08:50
          Hej, ja akurat studiuje zarzadzanie i zaczynam własnie studia II stopnia na SANie. Co do Twojego pytania, to ze swojego poletka polecam wlasnie zarzadzanie. na licencjacie mielismy naprawdę ciekawe i zroznicowane przedmioty i duzo duzo ptraktyk. Dzieki temu kierunkowi juz troszeczkę zaczynam prace w zawodzie :)Dla mnie to doskonala perslektywa. Musze potwierdzic, SAN, to Szkola naprawde spoko, fajni ludzie i sensowni wykladowcy. Na logistyce mialam kumpele i tez byla zadowolonam, takze wydaje mi sie ze wartosc obu kierunkow moze byc porownywalna. W ogole musze potwierdzic, ze SAN, to naprawde spoko uczelnia, fajni ludzie i sensowni wykladowcy. Nie jest tam drogo i wciaz trzymaja wysoki poziom. Ja na pewno polecam! :D
          • Gość: Absolwentka IP: *.blaster.pl 22.10.15, 08:54
            Ja też jestem zadowolona z sanu. Studiowałam tam 3 lata Zarządzanie i choć obecnie pracuję w kancelarii prawnej praktycznie codziennie wykorzystuję umiejętności, które uzyskałam podczas studiów. Choć nie jest to uczelnia publiczna, uważam, że jak na prywatną szkołę trzyma poziom i dba o studentów i zapewnia im szeroką gamę rozrywek.
            • Gość: emka IP: *.blaster.pl 20.07.16, 12:48
              Ja też złego słowa nie powiem na tę uczelnię. Skończyłam licencjat na warszawskim Sanie. Potem życie poprowadziło mnie do Krakowa, gdzie studiowałam na Uniwersytecie. Mogłam więc porównać niepubliczna uczelnia w stolicy i publiczna uczelnia w "drugiej stolicy" Polski. W tym rozrachunku San wypada naprawdę dobrze. Polecam wszystkim, którzy szukają dobrej szkoły, elastycznej pod kątem dostosowania planu do pracujących studentów.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.