Dodaj do ulubionych

Katolicki Uniwersytet Lubelski

21.05.12, 17:56
Witam .W tym roku zdawałam maturę . Chciałabym iśc na KUL na kierunek Nauki o Rodzinie .Chciałabym się dowiedzieć jaka jest przyszłość po tym kierunku , czy wogole znajdę jakąs prace po nim .

Z Gory dziekuje za odpowiedz


Edytor zaawansowany
  • another_story 21.05.12, 19:13
    Z dwojga złego wolałabym zostać świecką katechetką niż nauczycielką w.d.ż. (a zdaje się, że właśnie ta druga ewentualność wchodzi w grę po skończeniu wymienionego przez Ciebie kierunku). Godzin religii do obsadzenia jest w szkołach multum, w.d.ż.-u zaś niekoniecznie; może warto wziąć to pod uwagę. Chyba że chcesz robić karierę w sektorze innym niż szkolnictwo - nic na ten temat nie napisałaś.

    A tak całkiem na marginesie - nigdy nie zdecydowałabym się na studia kojarzące się jednoznacznie z jakąkolwiek opcją światopoglądową. No ale co kto lubi.
    --
    the tears are welling in my eyes again
    I need twenty big buckets to catch them in
    and twenty pretty girls to carry them down
    and twenty deep holes to bury them in
  • verni.observateur 21.05.12, 20:16
    > Z dwojga złego wolałabym zostać świecką katechetką niż nauczycielką w.d.ż. (a z
    > daje się, że właśnie ta druga ewentualność wchodzi w grę po skończeniu wymienio
    > nego przez Ciebie kierunku).

    Dodam tylko, że spora część znanych mi dyrektorów woli zatrudniać do takiej pracy biologów po przeszkoleniu, a nie znawców rodziny z katolickich uniwerków.
  • another_story 21.05.12, 20:55
    > spora część znanych mi dyrektorów woli zatrudniać do takiej pracy biologów

    No właśnie; sama miałam te lekcje z biolożką. Zresztą, nie ukrywajmy - to jest mocno głupawy przedmiot, taki rozpaczliwy kompromis między rzetelną edukacją seksualną a hipokryzją naszych decydentów. Nie chce mi się wierzyć, że ktoś marzy o nauczaniu tego...

    --
    żyrafy wychodzą z szafy
  • kaka-owa 22.05.12, 09:27
    To nie jest jedyna opcja ,którą brałam pod uwagę . Myślałam rownież o terapiach małżenskich czy też o kursach przedmałżenskich.
  • hawa.etc 22.05.12, 10:56
    To może pomyśl o jakiejś uczelni nienacechowanej światopoglądowo? Ja tam bym nie poszła do terapeuty po katolickim uniwerku.
  • szwimi 22.05.12, 15:17
    O to czy masz przyszłość po takim kierunku musisz chyba porozmawiać z księdzem proboszczem...Jeśli byłam dyrektorem szkoły to zatrudniłabym do nauczania tego przedmiotu psychologa, pedagoga, ewentualnie biologa...
  • another_story 22.05.12, 15:34
    Ekskomunikują nas wszystkich za wpisy w tym wątku...
  • hawa.etc 22.05.12, 17:48
    Mnie nie, bo ekskomunikowałam się już sama :D.
    Swoją drogą - na UW w zeszłym roku na nauki o rodzinie II nabór (nie druga tura I naboru) zaczął się pierwszego dnia rekrutacji. Nikt się chyba nie zgłosił, a przynajmniej nikt spełniający kosmiczne - jak na taki kierunek - wymagania (czyli 2 przedmioty rozszerzone, przynajmniej w zesżłym roku, w tym może już się ogarneli).

    Swoją drogą - może na ścianie wschodniej jest sens studiować coś takiego na KUL, bo wątpię, żeby zahukani przez księdza proboszcza dyrektorzy wiejskich szkół odważyli się zatrudnić kogoś obiektywnego. Inna sprawa, czy w ogóle organizują takie zajęcia. A terapia małżeństw po naukach o rodzinie? Jest tylu prawdziwych terapeutów po psychologii, że trudno byłoby chyba znaleźć chętnych.
  • hawa.etc 22.05.12, 17:50
    Szkoda, że nie ma tu edycji postów. To zdublowane "swoją drogą" wygląda idiotycznie.
  • another_story 22.05.12, 18:46
    > II nabór (...) zaczął się pierwszego dnia rekrutacji. Nikt się chyba nie zgłosił.

    Czyżby pomór padł na latorośle byłych wyborców Romana Giertycha...?


    > może na ścianie wschodniej jest sens studiować coś takiego na KUL

    Czy ja wiem? Sama pochodzę z Podkarpacia i - jak wspomniałam wyżej - w moim liceum prowadziła te lekcje nauczycielka biologii. Jedno jest pewne: w tej części kraju takie kuriozalne kierunki przyciągają relatywnie dużo kandydatów (część z nich wolałaby pewnie do ojca dyrektora, ale Toruń trochę za daleko, idą więc na bolesny kompromis). To jest wybór nie tyle pragmatyczny, ile raczej emocjonalny. Sytuacja na rynku pracy wygląda potem tak jak wszędzie, ale lokalny prestiż bywa spory - kogoś, kto skończył studia na KUL-u, postrzega się jako wyjątkowo światłego. Miejsce wśród okolicznych notabli przysługuje mu więc niejako z automatu.

    Ale nie mówmy o tym.

    --
    the tears are welling in my eyes again
    I need twenty big buckets to catch them in
    and twenty pretty girls to carry them down
    and twenty deep holes to bury them in
  • mmk9 24.05.12, 13:03
    hawa.etc napisała:

    > To może pomyśl o jakiejś uczelni nienacechowanej światopoglądowo? Ja tam bym ni
    > e poszła do terapeuty po katolickim uniwerku

    OK, ale autorka wątku nie pisała, że chce być koniecznie Twoją terapeutką czy tam instruktorką na kursie przedmałżenskim. Dane statystyczne mowią o wciąż dużym procencie katolików w RP.
  • Gość: Atena IP: 81.219.186.* 22.05.12, 17:09
    Nauki o rodzinie na KUL są bardziej w sensie teologicznym. Jeżeli myślisz o terapiach itp. proponuję licencjat z socjologii, a magistra z nauk o rodzinie, albo psychologię+nauki o rodzinie (np. w ramach MISH)
  • kaka-owa 22.05.12, 19:34
    Dziekuję bardzo za odpowiedzi , szczegolnie przemyslę pomysł o socjologii
    Jeszcze raz dziekuję :)
  • another_story 22.05.12, 19:43
    Polecamy się.
  • alcoholico 24.05.12, 01:05
    A ja bym Ci poradzil isc na medycyne albo na jakies studia inzynierskie; moze to troche odejscie od tematu ale to chyba najlepsza rada jaka tu znajdziesz...
  • Gość: Alina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.12, 13:00
    alcoholico napisał(a):

    > A ja bym Ci poradzil isc na medycyne albo na jakies studia inzynierskie; moze t
    > o troche odejscie od tematu ale to chyba najlepsza rada jaka tu znajdziesz

    Zapewne Ty pojdziesz na medycyne, jak Cię juz wywalą z politechniki?
  • alcoholico 27.05.12, 23:19
    A dlaczego by mnie mieli wywalac?
  • Gość: Atena IP: 81.219.186.* 24.05.12, 15:38
    W Twoim wypadku lepsza byłaby psychologia, ale niestety psychologia jest tylko jednolita. Może jednak uda ci się połączyć te dwa kierunki? Nie wiem jak na KUL, ale znam kilka osób z UJ, które są na psychologii i studiują też drugi kierunek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka