Dodaj do ulubionych

Filologia czeska UWr

IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.12, 19:31
Witam, czy jest tutaj ktoś po albo w trakcie filologii czeskiej i może o niej trochę chociaż opowiedzieć? Jakie są perspektywy pracy po takim kierunku we Wrocławiu?
Obserwuj wątek
    • severusio Re: Filologia czeska na UWr 20.06.12, 23:13
      Ech, bohemistyka... Gdybym mieszkal w tych okolicach... Moze uda mi sie przekonac rodzicow, ze Wroclaw proponuje najlepszy dla mnie kierunek- geografia+historia. A jak myslicie, czy daloby sie polaczyc geografie z bohemistyka?
      • Gość: malwa Re: Filologia czeska na UWr IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.12, 23:32
        wydaje mi się, że biohemistyka to nie jest aż tak ciężki kierunek znowu, ale na pierwszym roku oba kierunki ciągnąć to chyba stając na uszach, bo to nie kurs językowy... :) ale może się ktoś bardziej kompetentny wypowie właśnie
        ja też w sumie nie jestem z okolic Wrocławia, tylko z centralnej Polski, z tym, że z całym sentymentem dla Łodzi i tak mieszkać bym tam nie chciała ;)
        • severusio Re: Filologia czeska na UWr 21.06.12, 01:02
          Akurat co do ogolnej trudnosci czeskiego to pamietam, ze jak bylem na wycieczce do Pragi to pan przewodnik mowil, ze w XV w. pomiedzy polskim, a czeskim nie bylo praktycznie zadnych roznic, tylko ze polski wyewoluowal i roznice sie coraz bardziej poglebiaja.

          Mam nadzieje, ze jakos dam sobie rade z geo i bohemistyka, ale pierwszy rok to bedzie tylko jedno... Ale co? Chyba jednak te geografia ze wzgledu na rodzicow...

          Tak sobie mysle jak z praca... I chyba nie jest tak zle... Moje polaczenie- czeski, geografia i historia moze otworzyc droge do dyplomacji. Co prawda balbym sie odleglosci, ale slyszalem, ze jest tak, ze jezeli jestes absolwentem bohemistyki, to jedziesz do Czech, romanistyka- Francja, etc.

          A masz jakies watpliwosci? Inne kierunki? Ja sie zastanawiam jeszcze nad wschoznawstwem, etnologia, albo historia (UAM, UMK, ew. UW).


          A ja jestem z najpiekniejszej na swiecie stolicy Borow Tucholskich! Co prawda blizej do Brzydgoszczy, ale i tak TORUUN!! I UMK jest lepsze od UL :)
          • Gość: malwa Re: Filologia czeska na UWr IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.12, 11:36
            Podobnie było z litewskim i patrz jak jest teraz :') chociaż się szybciej chyba da nauczyć takiego czeskiego niż np. francuskiego, przynajmniej tak mi się wydaje :)
            Mam jeszcze prawo i germanistykę, trochę prosto, ale nie powinno być z tym źle potem :) przynajmniej mam taką nadzieję, rynek i tak się zmienia tak szybko że trudno przewidzieć co będzie za 10 lat potrzebne a co nie, więc pod modę też się średnio imo powinno wybierać kierunek. oczywiście też bez przesady... :D
            Łódź ma swoje uroki, jak cały tamten rejon, jak mam tam jechać coś załatwić to się nie bronię rękoma i nogami :D a prawo takie np. tam jest świetne. ale we wrocławiu mam sporą część rodziny, a w Łodzi nie ;) wszystko zależy od matury, wyniki za tydzień, brr...
            • severusio Re: Filologia czeska na UWr 24.06.12, 11:12
              Bo wszyscy Slowianie to jedna rodzina! :)

              Masz swieta racje! Dzisiejsi absolwenci slyszeli, ze tylko zarzadzanie, finanse itp. A dzis? Juz teraz absolwenci budownictwa nie maja pracy za ktora dostaja kilka tysiecy, a co tu mowic o absolwentach, ktorzy nie maja nawet jakze zaszczytnego tytulu inzyniera. Jestem humanista pasjonuje sie historia, geografia spoleczna i kultura, wiec ide na COS (historia, etnologia, wschodoznawstwo, bohemistyka, geografia) i... bede sobie pracowal... czy w szkole, czy w muzeum, czy w korporacji, czy ambasadzie... Wazne, zeby robic cos co lubie, a nie duzo zarabiac


              Ale prawo UL ma rzeczywiscie lepsze od UMK... Ale Lodz nie ma pierniczkow :)
              • Gość: malwa Re: Filologia czeska na UWr IP: *.dynamic.chello.pl 24.06.12, 19:00
                Ogólnie teraz krucho z pracą. Olać modę. Nie chcę cierpieć przez 20 następnych lat że wybrałam coś, czego nienawidzę. Praca i tak jest sama w sobie ciężka, lepiej już się męczyć robiąc coś ciekawego :P Kto wie co ze mną będzie i tak za 50 lat :D Po takich wymianach zdań coraz mniej zawsze jestem przekonana do składania na prawo ;)
                Nie ma pierniczków, ale maaa... hmm... Piotrkowską?... :D Na pewno się tam lepiej czuję niż w Warszawie. Ludzie dużo milsi ;)
                • severusio Re: Filologia czeska na UWr 24.06.12, 21:46
                  Oczywiscie. Nie da sie przewidziec co bedzie za piec lat, wiec najlepiej pojsc na to co sie kocha... Zreszta ja jestem absolutnie pewien, ze wole zarabiac 1300 brutto jako historyk sztuki (teraz hs mi w glowie) niz 13000 netto jako informatyk

                  Ach... Co to tam jakas "Piotrkowska"? Kilka kamienic i tyle! A pierniki? To jest dopiero sztuka :). Oczywiscie fakt, ze pierniczki mozna kupic tez w Lodzi jest absolutnie bez znaczenia!!!

                  Kuurcze! Nie mam pojecia gdzie i co studiowac! Powrocily do mnie mysli o historii sztuki. W pierwszej, drugiej klasie bylem pewien, ze ja wybiore... Ale nawet jakby ja to gdzie? UMK? UG? UKSW? UW? Chcialbym tam studiowac, ale jezeli prog nie spadnie to wedle moich obliczen nie dostalbym sie. Chociaz brakuje mi z 4 pkt... A moze UL? :)
                  • kazjenka Re: Filologia czeska na UWr 25.06.12, 10:55
                    Czego byscie nie studiowali - pracujcie w czasie studiow. Nie chodzi mi o gastronomie czy call center, tylko o praktyki w zawodzie, udzial w kolach naukowych czy organizacjach studenckich. I dobrze radze: nie bierzcie sobie drugiego kierunku, o ile nie pogodzicie podwojnych studiow z praca. Bez doswiadczenia to nawet po absolwent polibudy nie ma rynku pracy uslanego rozami.
                    --
                    felietonada.blogspot.com/

                    Haters gonna hate. Don't feed the trolls!
    • kazjenka Re: Filologia czeska UWr 21.06.12, 11:49
      Ja studiowalam filologie rosyjska w IFS na UWr, ale tam w sumie wszystkie filologie "sie znaja", czesc zajec nawet mielismy wspolnie... Oczywiscie od drugiego semestru literatura i gramatyka opisowa beda tylko po czesku, bo wiekszosci dziel nikt nie przetlumaczyl (na rosyjskiej wcale nie jest lepiej). Pozytywem dla bohemistow jest kilka-kilkanascie umow z czeskimi uczelniami w ramach programu Erasmus - z mojego roku prawie wszyscy byli w Czechach przez semestr albo dluzej.
      Co do perspektyw pracy - niby w instytucie troche tych ogloszen wisi - glownie z jezykiem czeskim, sporadycznie rosyjskim. Myslalam, ze bohemisci po studiach maja najlepiej z calego IFS, dopoki pare miesiecy temu nie spotkalam kolezanki po tym kierunku. Powiedziala mi, ze prawie nikt z jej grupy nie ma pracy z czeskim (20 studentow przyjmuja na rok). Kolezanka cos z tym jezykiem robi - kiedy rozmawialysmy, zakladala wlasnie dzialalnosc gospodarcza i starala sie o dotacje. Jak chcesz, to moge popytac sie reszty - napisz do mnie na kazjenka84@o2.pl, tylko skonkretyzuj bardziej pytania o same studia. Uprzedzam, ze odpowiem najwczesniej w przyszlym tygodniu.
      --
      felietonada.blogspot.com/

      Haters gonna hate. Don't feed the trolls!
      • Gość: pepik Re: Filologia czeska UWr IP: *.laguna.net.pl 07.07.12, 21:55
        Hmm... Jeśli rzeczywiście interesujesz się kulturą tego kraju, jak najbardziej studiuj ten kierunek. Niemniej jednak, jest to dosyć prosty język, można się go nauczyć samemu bez większych problemów, bo przypomina polski i inne języki słowiańskie. Mieszkam tuż przy granicy czeskiej i zapewniam Cię, że sporo osób mówi tutaj w dwóch językach - polskim i czeskim. Gorzej z pismem, chociaż tacy też się znajdą. Sam spokojnie dogaduję się z Czechami, to bardzo sympatyczni ludzie :D Pozdravy, veselé večer ;)
    • bonaangeli Re: Filologia czeska UWr 07.08.12, 20:51

      Ja w tym roku chciałam iść na filologie czeską we Wrocławiu ,ale niestety nie wiadomo czy utworzą grupę na studiach zaocznych bo jest za mało chętnych.Czekam na drugą turę może przybędzie trochę chętnych.
      Z tego co mi wiadomo to brakuje tłumaczy z języka czeskiego, tak samo w samym Wrocławiu jest chyba tylko jeden przewodnik czeskich grup więc tutaj też jest deficyt.
      Wszyscy poszli w angielski i niemiecki ,brakuję ludzki znających języki słowiańskie, dlatego uważam ,że warto iść w tym kierunku.
      • szaturskam Re: Filologia czeska UWr 03.12.15, 19:01
        ja.opowiem.wam.moja.historie
        w.2002.roku.po.zdanych.dobrze.maturach.mialam.wybrac.co.studiuje
        dostalam.sie.na.dziennikartswo.z.teologia.na.uksw-ja.i.moja.kolezanka.po.polonistyce.nigdy.nie.pracowalysmy.w.zawodzie.zaliczylysmy.tez.zasilek
        moje.kolezanki.na.slawistyke.-jedna.czeski.druga,chorwacki
        jedna.zrobila.licencjat.apotem.sobie.zrobila.3-letnie.nauczanie.angielskiego
        pracuje.w.korporacji.wczesniej.byla.stewardessa
        druga.siedzi.na.balkanach,ma.meza.chorwata.byla.na.erasmusie(gdzie.na.uksw.tematu.jeszcze.nie.bylo)
        gdynbym.mogla.cofnelabym.czas.i.rowniez.zdawala.na.filologie
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka