Dodaj do ulubionych

Łatwiej na Oksford niż na polskie uniwersytety

IP: 81.6.129.* 10.08.05, 02:10
tez dostalem sie na uniwersytet w szkocji... mam jednak pytanie, do autorow listu, badz osob ktore ubiegaja sie o refundacje z ichniejszych placowek:

Gdzie trzeba aplikowac? Jaka instytucja zajmuje sa owa refundacja?

Sprawa jest pilna, jesli ktos moze pomoc, bardzo prosze
Edytor zaawansowany
  • voqo 10.08.05, 06:42
    Czy test predyspozycji w egzaminach na prawo ma może coś wspólnego z późniejszą
    dyspozycyjnością niektórych prominentnych prawników? :D
  • Gość: ktos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 09:40
    Jedziesz do Szkocji a cos takiego jak google nie znasz?
    zalosne.
    Ale niech Ci bedzie. www.saas.gov.uk
  • Gość: asia IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 10.08.05, 10:42
    no i absolwent Oxfordu pracę znajdzie na całym świecie,natomiast o UW nikt na
    świecie nie słyszał.Bo nawet w Europie to taki prowincjonalny uniwerek.Może
    znajdzie się po nim pracę, ale u nas w kraju.Ale to też nic pewnego.
    Jednak nie przeczę, że u nas młodzież przez naukę różnych niepotrzebnych
    przedmiotów jest wszechstronniej wykształcona od rówieśników z zachodu.
  • Gość: janek IP: *.olsztyn.mm.pl 10.08.05, 11:44
    hmmm chyba troche przesadziłas.uw prowincjonalny uniwerek?nie dostaje sie
    pozniej pracy poza polska?dziwne bo znam wiele osob ktore dostały i to nie
    byle gdzie...uj i uw to uniwersytety ktore licza sie w europie
  • Gość: c4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 13:46
    Bedac na kursie jezykowym w angli dokładniej w oxfordzie spotkałem goscia z
    Azerbejdzanu, który mowił, że aby sie dostać na informatyke tam bo on tam
    studiuje wystarczy okazać świadectwo dojrzałości i ukończenia liceum a nastepnie
    przejść pozytywnie rozmowe kwalifikacyją by sprawdzić uczeń zna na tyle
    angielski by moc kontynłowac nauke i tyle ponoc.
  • Gość: no cóż IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.05, 21:04
    i teraz żałuję ze wczesniej o tym nie pomyslałam... co prawda dostałam
    się...ale czy mozna porównywac biotechnologię w polsce z tą na wyspach? :-(
    jakie mam szanse za granicą kończąc studia na polskiej politechnice?
  • Gość: liza IP: *.e-wroc.com 10.08.05, 21:37
    Gość portalu: janek napisał(a):

    > hmmm chyba troche przesadziłas.uw prowincjonalny uniwerek?nie dostaje sie
    > pozniej pracy poza polska?dziwne bo znam wiele osob ktore dostały i to nie
    > byle gdzie...uj i uw to uniwersytety ktore licza sie w europie


    raczej nie przesadzil, bo uw to prowincjonalna uczelnia a o oxfordzie kazdy kto
    chcestudiowac slyszal.
  • Gość: Specjalista IP: *.iFiber.telenet-ops.be 07.11.05, 14:59
    sa kolo 4 5 setki w swiatowych w zajmuja miejsce pza 600 i 700. To przeciez
    totalne dno. W pierwszej setce w Europei sa tylko dwie uczelnie ze wschodniej
    europy to jakas szkola z Wegier i Lomonosow z Moskwy
  • czlonek_sojuszu 10.08.05, 21:22
    Gość portalu: asia napisał(a):

    > no i absolwent Oxfordu pracę znajdzie na całym świecie,natomiast o UW nikt na
    > świecie nie słyszał.Bo nawet w Europie to taki prowincjonalny uniwerek.Może
    > znajdzie się po nim pracę, ale u nas w kraju.Ale to też nic pewnego.
    rozumiem, że u was w tarnobrzegu to lepszych uniwersytetów macie z pięć...
  • Gość: asia IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 11.08.05, 12:27
    Jak zwykle polska "życzliwość". Mój drogi "członku sojuszu" ja nie
    twierdziłam,że w Tbg są lepsze uniwersytety.Sama musiałam swego czasu wyjechać
    na studia do Krakowa na UJ. Po prostu stwierdzam fakt, taka jest
    rzeczywistość.Mój mąż przebywa obecnie na Wyspach Bryt.jest absolwentem
    renomowanej polskiej uczelni.Ale uwierz mi że w Londynie słyszeli o niej tylko
    Polacy.
    Wiele wysiłku i pracy kosztowało go to, by udowodnić, że jest równie dobry, jak
    jego koledzy Anglicy.I zaznaczam, że świetnie zna angielski i nie pracuje
    fizycznie lecz w biurze projektowym.
    I jeszcze raz powtarzam,że zdaję sobie sprawę z tego,iż nasi rodacy są w
    większości wszechstronniej wykształceni i pewnie inteligentniejsi od swych
    rówieśników z zachodu, ale zgadnij na kogo życzliwiej popatrzy przyszły
    pracodawca:na absolwenta Oxfordu czy UW lub UJ?
    Dlatego uważam, że niepotrzebne są Twoje przytyki na temat Tarnobrzega.
  • Gość: tomek...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 12:56
    Jeżeli chodzi o sam Oxbridge to dostać też wcale nie jest łatwo. W roku ubiegłym
    prowadziełm rozmowy z Cambridge, gdzie chciałem studiować. Uznają oni tzw. starą
    maturę (nie wiem jak z nową-zapewne też). Podstawą jakichkolwiek dalszych rozmów
    są oczywiśćie oceny na świadectwie. Obchodziły ich tylko i wyłącznie 6 (5 w
    zasadzie tez by może przeszły, ale miła pani doradziła mi, że 6 to większa
    pewność na zaproszenie na rozmowę). Z przedmiotów o które mnie poprosili miałem
    akurat 6.Egzamin? Jest lub nie. Zalezy od kierunku. Z tego co wiem na prawo jest
    tragiczny test. Nie podają oni ilości kandydatów na miejsce, ale ilość
    "skutecznie" ubiegających się o miejsce. O ile pamiętam liczby te wahały się od
    3%-5% do 40% (matematyka-Oxford). Ostatecznie nie złozyłem papierów, bo
    wystapiły pewne zawirowania z moim kierunkiem i zaproponowano mi nie do końca to
    co chciałem...pzdrawiam
  • Gość: wojtek IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.05, 23:43
    co do dostania sie na oxford lub cambridge za samo posiadanie matury...
    proponuje sprobowac, nie ma co, na pewno wiekszosc sie dostanie... nie przecze
    ze jest wielu zdolnych polakow, ale jednak wiekszosc z nich odpada na rozmowie
    kwalifikacyjnej. mysle, ze kolega ktory ci nawciskal takich glupot robil sobie
    z ciebie zarty... i tyle
  • Gość: C4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 02:02
    Pytałem z ciekawości kolega nie robił sobie zartów, wiesz nie wiem jaka on
    mature zdawał wkażdym mądź razie mówił ze popatrzyli na mature no ale od roku
    siedział w angli i uczył sie jezyka, bo z tego co mi mowił to trzeba go znac
    naprawde dobrze. Potem rozmawiałem z babka u której mieszkałem ona wykładała
    techniki masarzu czy jakos tak i powiedział mi ze jesli nasza matura jest
    uznawana na swiecie to własnie wystarczy miec bardzo dobre wyniki i potem
    pozytywnie przejść rozmowe kwalifikacyja. Dodam tyle ze ten znajomy wtedy
    pracował w szkole doktórej ja uczesczałem przez te 3 tygodnie on nie nauczłą
    tylko był odpowiedzialny jak 4 jego i mojich znajomych za organizacje imprez.
    Kitu mi nie sciemniał bo do dzis dzien z nim jak i z reszta tych osob utrzymuje
    kontakto mailowy i telefoniczny, nawet raz prosiłem by przsłał mi informacje o
    studiach w oxfordzie w mailu zwrotnym przyszły mi linki do stron informacyjnych.
    Jednak ja nie mowie ze ta rozmowa musi byc prosta, ednak na kursie jezykowym
    spodkałem gimnazjalistów którzy od 4 klasy jezdza na takie kursy i czesc z ich
    jezyk miala opanowany bardzo dobrze zostali w najwyższej grupie. Z relacji osoby
    z mojego wieku okazało sie ze praktycznie przez 3 tygodnie uczyli ich tylko
    takich ciekawostek by jeszcze bardziej szlifowac jezyk . Najpierw niby mieli
    gramatyke jednak szybko nauczyciele stwierdzili ze ta grupa ma to opanowane.
    Wiec dla takich osob przebrnac rozmowe kwalifikacyjna bedzie bardzo łatwo, jesli
    wraz z ich wiedza jezykowa beda mieli tak sao rozwinieta wiedze o danym
    przedmiocie. Co do cambridge to ja bym nie polecał nie wiem czemu ale wydaje mi
    sie cały ten uniwersytet dziwny, oxford jest piekniejszy bardziej tradycyjny i
    ciekawszy.
  • Gość: j. IP: *.exeter.ox.ac.uk 03.11.05, 01:26
    "38 punktow wystarczy na Oksford". Coz, to stwierdzenie jest dalekie od prawdy.
    Przy skladaniu aplikacji na brytyjskie uniwersytety kazda osoba dostaje rozne
    warunki, nie mozna wiec mowic o jakiejs ogolnej granicy. Poza tym 38 punktow to
    smiesznie malo; z tego co wiem ludzie z matura IB dostawali oferty z OxBridge w
    okolicach 40-41 punktow.
  • Gość: Katie IP: *.stg.pl 06.02.06, 13:03
    mam pytanie: Co trzeba zrobić żeby móć studiować za granicą (certyfiakty itp.)?
  • Gość: C4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 14:17
    Teraz nie wiem czy cos musisz robić, bo wedle nowej matury i unii europejskiej
    mozna sie ubiegać o studia zagranica chyba bez wiekszego problemu bo nowa matura
    z tego co czytałem kiedyś artykuł jest podobno respektowana chodz nie do konca
    jest to chyba tak .Co do certyfikatów to pasowało by mieć jakis nastepny stopien
    po FCE lub dwa nastepne wtedy moze udałoby ci sie ominac rozmowe kwalifikacyjna
    tak bez certyfikatów to troche cie popytaja. No i na koniec trzeba miec troche
    kasy bo studia zagranica do najtanszych nie naleza, chyba, że jesteś zdolan i
    załapiesz stypendium.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka