Dodaj do ulubionych

hey, jak to właściwie jest... 2 kierunki, ale...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.05, 21:33
Mam poważny (jak dla mnie) dylemat... Otóż chodzi o to, że od jakiegoś czasu
zastanawiam się nad nauką 2 kierunków jednocześnie, tzn. 1 kierunek w szkole
policealnej (zaocznie), ze względu na to, że nauka trwa krócej i szybciej
można podjąć jakąś konkretną pracę oraz 2. kierunek (lekko zbliżony) na
studiach (też zaocznie).
Czy to możliwe, żeby uczyć się na 2 kierunkach jednoczesnie, w 2 różnych
szkołach i w 2 różnych miastach w dodatku zaocznie?? Jak to pogodzić, żeby
zajęcia weekendowe nie nakładały się z obu kierunków (bo się przecież nie
rozdwoję)?? Czy można porozumieć się jakoś z którąś ze szkół??
Był już ktoś w takiej sytuacji??
Edytor zaawansowany
  • Gość: Tawananna* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 23:02
    > Jak to pogodzić, żeby
    > zajęcia weekendowe nie nakładały się z obu kierunków (bo się przecież nie
    > rozdwoję)??

    Nie da się. Można się modlić o to, żeby zajęcia się nie nałożyły. Można
    kombinować, czy nie ma więcej grup, np. mających zajęcia naprzemiennie. Można
    próbować ugadać się z wykładowcami. Ale nigdy nie ma się gwarancji powodzenia.

    Moim zdaniem bez sensu, lepiej już zrobić jeden kierunek dziennie, drugi
    zaocznie. Albo odpuścić sobie policealną, bo w czasach, kiedy każdy głupi robi
    jakiś licencjat, choćby w marnej wyższej szkółce Czegoś i Czegoś, zaoczna
    policealne naprawdę niewiele znaczy.
  • beatrycze123 18.12.05, 12:46
    Głupi pomysł, i w żaden spsób tego nie pogodzisz.
  • Gość: m IP: *.chello.pl 18.12.05, 15:48
    Mnie sie udalo pogodzic dzienne studia i zaoczna policealna - chyba bardziej dla jaj ;) Traktuje to jako dodatkowy papier, ktory mozna zrobic minimalnym kosztem, a ktory jednak na cos moze sie przydac (teoretycznie bede miec zawod dluuugo przed ukonczeniem studiow, bo jestem na piecioletnich magisterskich). Jedna uwaga - jak policealna, to tylko panstwowa, juz na nich jest zenujacy poziom, a co dopiero w prywatnych (ktore tanie nie sa). Na zajecia nie trzeba chodzic (wg prawa nie powinno byc zajec tylko konsultacje), wystarczy sie dogadac z wykladowca i zaliczyc material na zaliczenia i jeszcze zdac egzamin. Choc niektorzy sobie zycia obecnosci na zajeciach i robia problemy...
  • Gość: gggg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 11:06
    Zanim zaczelam studia bylam w szkole policealnej - dzienna. U mnie czesc
    dziewczyn studiowalo zaocznie lub wieczorowo. Dosc dobre rozwiazanie. Ale dwa
    kierunki zaoczne to bardzo kiepski pomysl. Zjazdy beda sie pokrywac. Nie ustala
    przeciez terminow specjalnie dla Ciebie. A godzenie tego z praca to tez nic
    milego. Dlaczego nie pojdziesz dziennie do szkoly policealnej? Jak nie wiadomo
    o co chodzi, to pewnie chodzi o pieniadze;)A tak w ogole to wiekszosc szkol
    policealnych trwa 2 lata. Czy nie lepiej studiowac rok dluzej i zrobic
    licencjat?
  • Gość: zagubiona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 13:12
    Właśnie w tym problem, że już jestem na 1 roku w szkole policealnej, ale nie
    mogłam iść na dzienne, bo nigdzie nie ma w takim trybie, gdyż wszyscy chcą
    pracować, więc szkołom nie opłaca się tworzyć dziennego trybu (przynajmniej w
    pobliżu mojej miejscowości). Planuję oczywiście zacząć pracować. A w przyszłym
    roku chcę startować na studia. Na dzienne nie będzie możliwości, ze względu na
    pracę i fakt, że zamierzam studiować w mieście "trochę" oddalonym od mojej
    miejscowości. Czy na wszystkich uczelniach zajęcia odbywaja się w te same
    weekendy? Może można to jakoś dopasować? (W końcu po roku policealnej szkoda
    byłoby rezygnować w połowie nauki...) A ten następny rok jakoś przetrwać i w
    policealnej, i na studiach. W zasadzie, jeśli chodzi o organizację zajęć, to
    myślę, że z dyrekcją mojej szkoły mogłabym się porozumieć. W końcu nie na
    wszystkie zajęcia trzeba chodzić, a wystarczy zaliczać egzaminy. Kierunek szkoły
    policealnej jest lekko zbliżony do planowanego kierunku studiów (właściwie to
    kierunek w policealnej to mocno rozszerzony 1 z przedmiotów ze studiów + kilka
    dodatkowych), więc może uda się zaliczyć niektóre przedmioty na studiach na
    podstawie tych z policealnej... Tylko czy można, bo policealna to w końcu szkoła
    o poziom niższa... Jeśli jednak brać przedmiot kierunkowy (taki sam obowiązuje
    na studiach jako 1 z ogólnych), to myśle, że powinno sie udać, bo poziom jego
    nauczania jest dosyć wysoki (jak na szkołę policealną).
  • Gość: m IP: *.chello.pl 21.12.05, 21:58
    Nie licz na to, ze cokolwiek Ci przepisza - chyba, ze chcesz studiowac w jakiejs podrzednej szkolce wyzszej. Ja jestem na uniwerku i walcze, zebym mi jezyk studiumie przepisali ze studiow, co wcale nie jest takie proste, bo to po rpstu zupelnie co innego - rownie dobrze mogliby ci cos z LO przepisac... Roznica w poziomie policealnej z studiow jest KOLOSALNA - a moj studium podobno jeszcze nie jest z tych najgorszych...
  • Gość: gggg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 22:16
    Nie, nie przepisza Ci. U mnie na UW np. czasami przepisuja oceny, ale tylko i
    wylacznie te zdobyt na wyzszych uczelniach panstwowych. Nawet prywatne uwazaja
    za zbyt slabe, a co dopiero szkoly policealne.
    Mozesz probowac tylko wywalczyc jakies ustepstwa w swojej szkole. Moze sie
    zdarzyc, ze tylko czesc zjazdow bedzie sie pokrywala. Jesli nie wymagaja u
    Ciebie dobrej frekwencji to jest jakas szansa, aby to pogodzic.
    Ja zaczelam studia dopiero po szkole policealnej i nie zaluje, bo nie lubie
    robic nic na odwal, a to tak sie prawdopodobnie skonczy. Ale, jesli zalezy Ci
    na czasie to oczywiscie Twoja decyzja. No i wszystko zalezy jaki poziom ma
    Twoja szkola, a jaki studia. Bo u mnie bylo naprawde ciezko.
  • Gość: Tawananna* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.05, 02:59
    > Właśnie w tym problem, że już jestem na 1 roku w szkole policealnej, ale nie
    > mogłam iść na dzienne, bo nigdzie nie ma w takim trybie, gdyż wszyscy chcą
    > pracować, więc szkołom nie opłaca się tworzyć dziennego trybu (przynajmniej w
    > pobliżu mojej miejscowości). Planuję oczywiście zacząć pracować. A w przyszłym
    > roku chcę startować na studia. Na dzienne nie będzie możliwości, ze względu na
    > pracę i fakt, że zamierzam studiować w mieście "trochę" oddalonym od mojej
    > miejscowości.

    A może...
    Przenieść się do szkoły policealnej w mieście, gdzie będziesz studiować? Jeśli
    tylko taka szkoła tam istnieje, powinnaś nie mieć problemu. A oszczędzając czas
    na dojazdach, może udałoby Ci się skończyć tę policealną dziennie? Zwłaszcza,
    że jeszcze nie pracujesz, więc mogłabyś szukać pracy na nowym miejscu.

    > Czy na wszystkich uczelniach zajęcia odbywaja się w te same
    > weekendy? Może można to jakoś dopasować?

    Nie na wszystkich w te same weekendy. Są takie kierunki, gdzie odbywają się co
    weekend (!) albo 3 razy w miesiącu. Są takie, gdzie 2 razy w miesiącu - i wybór
    weekendów też jest różny. Poza tym weekend to może być od piątku do niedzieli,
    piątek i sobota lub sobota i niedziela. A w Twojej policealnej, jak rozumiem,
    te weekendy są sztywno ustalone?

    > W zasadzie, jeśli chodzi o organizację zajęć, to
    > myślę, że z dyrekcją mojej szkoły mogłabym się porozumieć. W końcu nie na
    > wszystkie zajęcia trzeba chodzić, a wystarczy zaliczać egzaminy.

    No, to masz rozwiązanie. Zaocznie studia + eksternistycznie policealna.

    > może uda się zaliczyć niektóre przedmioty na studiach na
    > podstawie tych z policealnej...

    Absolutnie bez szans. Spróbuj raczej w drugą stronę - może ktoś zaliczy Ci w
    policealnej jakiś przedmiot na podstawie zaliczenia ze studiów.


  • Gość: Tawananna* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.05, 03:00
    Jeśli nie zdecydujesz się na robienie czegoś dziennie, i nie uda Ci się
    załatwiać zaliczenia w policealnej eksternistycznie, radzę spokojnie skończyć
    już rozpoczętą policealną i rozpocząć studia rok później.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka