Dodaj do ulubionych

Wypadek przed egzaminami - prosze pomozcie!!!!!!!

03.06.06, 08:54
syn jest studentem 4 semestru prywatnej uczelni w Warszawie.Uczy sie systemem
dziennym.Teraz w maju czyli tuz przed rozpoczynajacymi sie egzaminami mial
tragiczny wypadek samochodowy.Lezy w szpitalu w innym miescie.Wiem ,ze w tym
semestrze nie mial zaliczonego ani jednego przedmiotu (tzn nie byl zwolniony
bo cos wczesniej zaliczyl-moze sie zle wypowiadam ale wiecie o co chodzi )
Pobyt w szpitalu bedzie jeszcze dlugi a potem rehabilitacja .Cala prawa
strona i noga i reka.Nikt nie wie kiedy bedzie mogl chociaz stanac na nogach
a co dopiero dojechac na uczelnie.Mam juz zaswiadczenie ze szpitala i znajomi
doradzaja mi poprosic o roczny urlop dziekanski.Jutro (niedziela) jestem o 12
umowiona z p.DZIEKAN.Syn prosi zebym spytala czy moze zaliczyc we wrzesniu
jakas czesc przedmiotow ale on jest teraz malo kontaktowy i sam nie bardzo
wie co chce.Szkoda mu roku a jednoczesnie wie ze nawet jakby we wrzesniu mial
wszystko przelozone na poprawki napewno wiecej nie zda niz zda.A nie stac
mnie na placenie tylu poprawek.Bardzo prosze pomozcie mi cos do jutra rana
wymyslec.Mam pustke w glowie.Bardzo dziekuje w swoim i jego imieniu.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Tawananna* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 10:33
    To tak wyjątkowa sytuacja, że uczelnia na pewno zrozumie. Niech Pani powie pani
    dziekan dokładnie to samo co nam. Nawet bez proszenia o urlop dziekański,
    raczej z pytaniem, co w tej sytuacji najlepiej zrobić. Może np. przesunięcie
    sesji do końca października czy listopada (gdyby mogło to pomóc). Albo
    faktycznie urlop.

    Życzę powodzenia na rozmowie, ale przede wszystkim - powrotu do zdrowia Pani
    syna.
  • babunowa 03.06.06, 14:17
    trzeba powiedziec o wypadku,pobycie w szpitalu,o tym,ze nie wiadomo,kiedy
    wyjdzie i wtedy czekac na propozycje dziekana.Urlop dziekanski to
    ostatecznosc.Poza tym jest jeszcze cos takiego jak urlop zdrowotny.Wydaje mi
    sie,ze pierwszym krokiem dziekana bedzie przesunecie terminu sesji dla Pani syna
    na wrzesien,a w przypadku,gdyby do tego czasu syn nie wyzdrowial,padnie
    propozycja urlopu zdrowotnego.
  • beata1002 04.06.06, 14:33
    wlasnie wrocilam z uczelni syna.Niestety Pani Dziekan postanowila zlekcewazyc
    czekajacych na nia studentow i poprostu nie przyszla.Mam czas do srody na
    podjecie decyzji.Dowiedzialam sie tylko ,ze jezeli przeloze egzminy to za
    czerwiec musze zaplacic chociaz w kwesturze mowiono mi zupelnie cos innego
    Urlop zdrowotny-cos takiego nie istnieje.Moge jedynie napisac o urlop
    dziekanski,ktory przysluguje na rok a jezeli choroba trwa dluzej to nastepuje
    rezygnacja ze studiow i trzeba oplacac wszystko na nowio.A ja naprawde nie wiem
    do czego zdolny bedzie syn we wrzesniu lib pazdzierniku.Dzis jego stan jest
    fatalny.Nie bylby w stanie nawet utrzymac dlugopisu ani myszki od komputera a
    egzaminy ma tylko pisemne.Mam zawrot glowy i stanelam w martwym punkcie.Jedynie
    dowiedzialam sie ,ze faktycznie moge wystapic o zapomoge losowa.A to nie malo
    dla mnie.Pozdrawiam
  • beata1002 04.06.06, 00:39
    bardzo dziekuje za odpowiedzi.I dziekuje za zyczenia powrotu do zdrowia bo tego
    bardzo synowi potrzeba.Pozdrawiam i zycze polamania pior na egzaminie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka