Dodaj do ulubionych

Wykłady, a cwiczenia?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 19:03
Czym się różni wykład od cwiczeń? Wiem że na wykładach się notuje, robi
notatki itd. a na ćwiczeniach?
Edytor zaawansowany
  • Gość: boszii IP: *.netia.piekary.net 27.09.06, 19:08
    na cwiczeniach sie cwiczy, wyglasza sie referaty, organizuje sie dyskusje na
    okreslony temat, jednym slowem wykorzystuje sie wiadomosci z wykladow w
    praktyce. z reguly jest tak ze do cwiczen trzeba byc przygotowanym a na wyklady
    przychodzi sie dopiero czego dowiedziec.

    ps. mam nadzieje ze to nie prowokacja ;)
  • Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 19:10
    Nie to nie prowokacja :) dziekuje za odpowiedz. To znaczy że na ćwiczeniach się
    odpytuje studentów? i robi się kolokwia?
  • Gość: Doświadczona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 19:28
    Tak.
    Nie do końca zgodzę się z tym, że na ćwiczeniach w praktyce wykorzystuje się to,
    co było na wykładzie.
    Niestety CZĘSTO jest tak, że wykładowca - swoje, a asystenci - swoje...

    Pozdrawiam
  • tocqueville 27.09.06, 19:33
    Zagadnienia z ćwiczeń nie muszą dokładnie pokrywać się treściowo z tym, co jest
    przekazywane na wykładach (choć rzeczywiście lepiej, aby tak było). Podstawowym
    celem ćwiczeń jest wykształcenie umiejętności analizy treści, dyskutowania,
    przedstawiania swoich racji. Uczą praktycznego wykorzystania posiadanej wiedzy.
  • tocqueville 27.09.06, 19:29
    Na studiach humanistycznych ćwiczenia to zazwyczaj konwersatoria - studenci
    prowadzą dyskusję na podstawie zadanej wcześniej literatury. Nauczyciel jest
    moderatorem czy inspiratorem. Studenci oceniani są na podstawie aktywności,
    merytorycznego wkładu w dyskusję. Jeśli ktoś nie bierze udziału w dyskusji może
    mieć problemy z zaliczeniem. Czasem w takich warunkach stosuje sie kolokwia
    srawdzające wiedzę milczków :)

    Można także zastosować formę referatów, które ćwiczą umiejętność prezentacji
    treści i występów publicznych. Dobrze jeśli referaty są podstawą do przynajmniej
    krótkiej dyskusji na temat wygłoszonych treści.
  • Gość: a liczba? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.06, 21:51
    ile osób jest zatem na grupie w ćwiczeniach? skoro wszyscy się mają wypowiadać,
    to sądzę że niewiele?
  • tocqueville 27.09.06, 21:57
    Jak studiowałem to grupy były duże. Ponieważ na niektórych przedmiotach było
    wielu chętnych do dobrych ocen dyskusje były intenstywne. Osobom mało
    przebojowym trudno było się przebić. Z drugiej strony osoby nieprzygotowane
    mogły się ukryć gdzieś w kącie sali :)
    Bardzo trudno było się wszystkim wypowiedzieć.
  • Gość: kas IP: *.netia.piekary.net 28.09.06, 09:57
    roznie bywa...na moim kierunku sa 3 grupy. dwie licza do 25 osob a jedna 10 ;)
  • jelena86 27.09.06, 22:02
    Warto jeszcze dodać, iż najczęściej obecność na ćwiczeniach jest obowiązkowa, a
    na wykładach nie, choć można też trafić na wyjątkowo gorliwych wykładowców.
  • Gość: asina IP: *.devs.futuro.pl 27.09.06, 22:15
    Na studiach medycznych na wykladach przekazuja sucha teoretyczna wiedze i jest
    to zazwyczaj straaaasznie nudne :/ a na ćwiczeniach(u mnie grupa liczyla ok 23
    osób) dostajesz co trzeba do reki i sie wypowiadasz (zostajesz raczej wyrwana
    do odpowiedzi ale bez konsekwencji gdy sie nie nauczylas no chyba ze jest to w
    ramach kolokwium)co to? gdzie sie znajduje? prawa czy lewa? po czym
    poznalas? :P
  • Gość: kejt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 22:20
    na matmie ćwiczenia polegają na rozwiązywaniu zadań (przeważnie do list zadań
    podanych przez wykładowców). U mnie nikt nikogo nie wyrywal do tablicy.
    Zgłaszali się chętni, dostawali za to plusy za aktywność. Jak ktoś był aktywny
    to miał ocene wyżej niż zapunktował kartkowkami i kolokwiami (czyli. wychodziło
    ci 4.0 dostawales 4.5), albo dostawał dodatkowe punkty ;-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka