Dodaj do ulubionych

PSYCHOlogia - gdzie (poziom)??

IP: *.plock.msk.pl 16.05.07, 16:14
która z pośród państwowych uczelni ma najlepszy wydział psychologii? No i
wogóle jaki jest poziom na innych - np. na UKSW, UWr czy UAM? I mniej więcej
ile trzeba mieć % by sie dostać (zdawałam biologie, polski, historię-
jutro ;/, angielski; wszystko na poziomie rozszerzonym - neistety nei poszło
mi tak znakomicie by składać na UJ...).

Z góry dziękuje za odpowiedzi
Edytor zaawansowany
  • Gość: elektrowoman IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.07, 17:53
    tam sie liczą tylko pkt z matury?

    czy trzeba zdawać egzamin?

  • Gość: Tawananna* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 18:48
    Z państwowych najlepsze są UW i UAM. No, ale dostać się jest tam ciężko.
  • Gość: monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 20:53
    jeszcze są niepaństwowe: Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej (Warszawa - Sopot
    - Wrocław); Wyższa Szkoła Finansów i Zarządzania (Warszawa); Wyższa Szkoła
    Biznesu - National Louis University (Nowy Sącz).
    Pozdrawiam i życzę dobrego wyboru.

    obecnie SWPS jest najlepsza z niepanstwowych (i chyba państwowych) pod względem
    psychologii.
    WSFIZ - w tym roku chyba "wypuszcza" absolwentów
    WSB-NLU - chyba ma dopiero drugi rok psychologie
  • Gość: Andrzej K. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.07, 22:13
    Byle nie SWPS - to jakaś tragdia, tylko znani wykładowcy i nic więcej.
  • Gość: hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 17:52
    A studiowałeś tam?
  • Gość: mig IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.07, 08:40
    Gość portalu: monia napisał(a):

    > jeszcze są niepaństwowe: Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej (Warszawa -Sopot
    > - Wrocław); Wyższa Szkoła Finansów i Zarządzania (Warszawa); Wyższa Szkoła
    > Biznesu - National Louis University (Nowy Sącz).
    > Pozdrawiam i życzę dobrego wyboru.
    >obecnie SWPS jest najlepsza z niepanstwowych (i chyba państwowych) pod względem
    > psychologii.


    Smieszne sa wypowiedzi typu "swps najlepsza z pańswowych". Ludzie obudzcie się,
    szkoły prywatne sa i bedą druga kategorią.
    Są ogromne róznice miedzy tymi uczelniami i tyle.
    Tenyo, jak tylko widzisz szanse na dostanie się na którąś z państwowych uczelni
    to próbuj. Zawsze bedziesz miała plus, że nie ukończyłas szkoły prywatnej. Jest
    to ważne szczególnie teraz, gdzie mnóstwo ludzi kończy ten kierunek i coraz to
    nowe szkoły prywatne zaczynają kształcić psychologów.
    pozdrawiam
  • makaron18 17.05.07, 11:26
    Opinie są śmieszne jeśli ktoś je wygłasza ex cathedra. Opinia, że swps ma
    najlepsza psychologię w Polsce w kategorii łącznej szkół państwowych i
    niepaństwowych to nie opinia forumowiczów, lecz Państwowej Komisji
    Akredytacyjnej (nota bene zdominowanej przez profesorów z uczelni państwowych,
    co zwiększa obiektywność tejże opinii).
    Ta opinia mnie zresztą absolutnie nie dziwi. Studiowałam przez rok psyche na
    uczelni państwowej, a potem przeniosłam się na swps we Wrocku. Różnica jest po
    prostu kolosalna, ale właśnie na korzyść swpsu. Twój argument to "uczelnie
    państwowe są lepsze, bo są lepsze". Tymczasem swps ma najlepszą kadrę
    naukowo-dydaktyczną w Polsce (jeśli chodzi o psychologię, oczywiście, bo nie
    twierdze, że tak samo jest np. na filozofii), a to jest kluczowe.
    Oczywiście jeśli chodzi o owa kadrę, to przekonuje się o tym student II-go, czy
    II-go roku, gdy zaczyna się orientować kto jest kim w polskiej psychologii.
    Tak więc, odpowiadając na pytanie autora wątku dodam, że z tej perspektywy z
    uczelni państwowych polecam przede wszystkim UAM i UW.
  • Gość: Q IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 15:15
    BTW, jeszcze nie spotkałam profesora, który byłby "produktem" <przepraszam, za
    okreslenie) uczelni niepaństwowej.
  • makaron18 17.05.07, 15:52
    No to masz pecha, ja spotkałam. Są w Polsce dwie uczelnie niepaństwowe, które
    mają uprawnienia do nadawania habilitacji i prowadzenia przewodów profesorskich.
    Są to: Kożmiński i swps. Obie "wyprodukowały" (stosując Twoje określenie) pewną
    liczbę profesorów.

    Nota bene ja nie pisałam o "produkowaniu" profesorów, ale o tym skąd są (jakie
    uczelnie reprezentują) profesorowie, zasiadający w Państwowej Komisji
    Akredytacyjnej. Jest jednak coś szczególnego w tym, że profesorowie z uczelni
    państwowych stwierdzają, że najlepsza psychologia jest na uczelni niepaństwowej.
  • Gość: unKnown IP: *.chello.pl 17.05.07, 21:16
    SWPS dobry?? Haha. A od ilu punktów przyjmowli?
  • Gość: As IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.05.07, 22:42
    Czy jeśli po salceson ustawia się kolejka 100 osób, a szynka jest bez kolejki to
    salceson jest lepszy od szynki? Nic dziwnego, że na bezpłatne studia
    uniwersyteckie jest więcej chętnych niż na płatny swps.
    Ale jeśli porównujemy studia płatne, to np. we Wrocławiu swps odsiał przy
    naborze sporo ludzi, a na uniwerek na studia wieczorowe przyjmowano każdego, kto
    wpłacił kasę. I jeśli haha, to od ilu punktów na Uniwersytet Wrocławski
    przyjmowali?! Haha od zera! I haha z giertychową matura też, haha!
  • Gość: Q IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 23:04
    Wiesz daczego ludzie idą na PAŃSTWOWĄ uczelnię ?

    Bo są wystarczająco zdolni żeby nie płacić 7 tysięcy czesnego co rok ;)))

    A grono, którym po wtóre ktoś zachwala SWPS, jest "wypożyczone" <sic!> z
    uczelni państwowych.

    I wcale nie dziwię się studentom SWPS, że tak bronią swojej "najlepszej uczelni
    w Polsce" ...
  • Gość: zielono mi IP: *.dashnet.lublin.pl 18.05.07, 09:32
    a ja słyszałam że ścisła czołówka państwowych to: UW, UAM, KUL, UJ
  • makaron18 18.05.07, 10:37
    OK, zgoda. Zdaję sobie sprawę, że wygodniej jest nie płacić niż płacić. I
    zgadzam się z Tobą, że właśnie dlatego ludzie idą na PAŃSTWOWĄ uczelnię. Ale to
    nie znaczy, że państwowa jest lepsza. To znaczy jedynie, że państwowa jest
    bezpłatna.

    Grono profesorskie z swps nie jest w większości "wypożyczone" z uczelni
    państwowych, tylko z Polskiej Akademii Nauk. Są już, zresztą, profesorowie,
    którzy osiągnęli ten status pracując w swpsie.
  • Gość: arwena IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.05.07, 11:21
    To prawda, że na wieczorowe studia na Uniwersytecie Wrocławskim przyjęli za dużo
    osób, ale wątpię żeby jednak takich z amnestią. Natomiast na dzienne było
    naprawdę trudno się dostać ( 23os./miejsce)i tu poziom jest wysoki, można zobyć
    naprawdę solidne podstawy psychologii ( od znajomej studentki UAM wiem, że
    lepsze niż w Poznaniu). Natomiast UWr ustępuje UJ, UW,UAM pod względem znanych
    nazwisk wśród kadry naukowej i brakiem specjalizacji ( tutaj jest tylko
    specjalizacja ogólna, w ramach której wybiera się dwie ścieżki), co nie
    przeszkadza jednak w utrzymaniu wysokiego poziomu nauczania. SWPS oferuje więcej
    zajęć praktycznych,ale kosztem okrojonych treści programowych.
  • makaron18 24.05.07, 16:16
    Na wieczorowe w Uniwersytecie Wrocławskim przyjmowano każdego, kto złożył
    dokumenty i zapłacił (to oficjalnie był jedyny warunek!).
    Na dzienne rzeczywiście było b. dużo chętnych i tak było też dwa lata temu.
    Liczba chętnych to jednak nie jest najlepszy wskaźnik poziomu, bo akurat
    śledziłam to w zeszłym roku i najwięcej chętnych na I miejsce było w UMCSie.
    Tak naprawdę, to wystarczy zrobić mało miejsc na bezpłatnej państwówce (a dużo
    na płatnych wieczorowych) i ma się super-wskaźnik liczby chętnych na I miejsce.

    Bardzo mnie ciekawi jaki to materiał mamy rzekomo okrojony na swpsie. Gdy ludzie
    z wieczorowej psychologii na U.Wr chcą się do nas przenieść, to okazuje się to
    bardzo trudne, gdyż mają dużo rzeczy do nadrobienia a niczego "zrobionego na
    zapas".
  • Gość: hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 17:58
    Pierwszy argument w tej dyskusji- poziom studentów= poziom uczelni. Proszę o więcej.
  • Gość: absolwentka IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.07, 09:41
    Jakoś nigdy nie słyszałam żeby którykolwiek z profesorów chwalił sie tym że
    pracuje na SWPS, bardzo dziwne. Nigdy też nie słyszałam żeby którykolwiek mówił
    że lepsze sa prywatne uczelnie. No może dla niego jest to korzystniejsze o tyle
    że ściaga nie małą kase od tych "leniwych nieuków" którzy nie dostali się do
    szkół państwowych i płacą gruba kase za studia prywatne :) Płacisz to studiujesz.
    Zresztą to i tak nie profesorom oceniać która szkoła lepsza, decyduje pracodawca
    który i tak wybiera absolwenta państwowej uczelni :) (jak zaczniecie szukać
    pracy to sie przekonacie)

    Trzecia sprawa, żaden profesor nigdy nie mówi że pracuje gdzieś w prywatnej
    szkole, a podkreśla to że jest z PAŃSTWOWEJ.

  • makaron18 18.05.07, 10:46
    Gość portalu: absolwentka napisał(a):

    > Jakoś nigdy nie słyszałam żeby którykolwiek z profesorów chwalił sie tym że
    > pracuje na SWPS, bardzo dziwne.

    To znaczy tylko, że kiepsko słuchasz. Ja jakoś nigdy nie słyszałam, by
    którykolwiek z nich to ukrywał. Zobacz sobie choćby biogramy tych profesorów na
    okładkach książek, informacje w Charakterach, czy jakichkolwiek innych źródłach
    tego typu.


    Nigdy też nie słyszałam żeby którykolwiek mówił
    > że lepsze sa prywatne uczelnie. No może dla niego jest to korzystniejsze o
    tyle że ściaga nie małą kase od tych "leniwych nieuków" którzy nie dostali się
    do szkół państwowych i płacą gruba kase za studia prywatne :) Płacisz to
    studiujesz.

    Jeśli opinia Państwowej Komisji Akredystacyjnej nie jest takim "mówieniem" to
    tylko Twój problem, że "nie słyszałaś". Jeśli nie słyszałaś, to zapytaj jakiegoś
    profesora z Twojej uczelni, która uczelnia w Polsce ma najlepsza kadrę
    profesorską. Wtedy usłyszysz.

    Może też odpowiesz mi na pytanie, dlaczego takie tłumy absolwentów państwowych
    uczelni walą na studia doktoranckie do swpsu?


    > Zresztą to i tak nie profesorom oceniać która szkoła lepsza, decyduje pracodawc
    > a
    > który i tak wybiera absolwenta państwowej uczelni :) (jak zaczniecie szukać
    > pracy to sie przekonacie)
    >
    Na razie to znam kilku bezrobotnych absolwentów psychologii, którzy skończyli
    uczelnię państwową. Ja akurat już pracuję, a dostałam prace dlatego, że na
    pracodawcy wrażenie zrobiło to, u kogo pisze pracę magisterską, a robię to u
    autora książek z zakresu psychologii reklamy, którego wspomniany pracodawca
    uważa za wielki autorytet.


    > Trzecia sprawa, żaden profesor nigdy nie mówi że pracuje gdzieś w prywatnej
    > szkole, a podkreśla to że jest z PAŃSTWOWEJ.
    >
    "Gdzieś w prywatnej szkole" a w takiej prywatnej szkole, jak Koźmiński, czy SWPS
    to spora różnica.
  • Gość: gostek IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.07, 11:56
    Jak nie chcecie sie przemeczać na państwowej uczelni, to idzcie do swps.
    Egzaminy prostrze niż na państwówkach (same testy więc da sie wszystko zaliczyć :)
    Polecam.


    A tak z ciekawości, to poprosze link gdzie swps jest uwazana za naj.. przez
    Komisję Akredytacyjną. Byłby to dla mnie jakiś plus :)
  • makaron18 18.05.07, 12:18
    Gość portalu: gostek napisał(a):

    > Jak nie chcecie sie przemeczać na państwowej uczelni, to idzcie do swps.
    > Egzaminy prostrze niż na państwówkach (same testy więc da sie wszystko zaliczyć
    > :)
    > Polecam.
    >
    >
    > A tak z ciekawości, to poprosze link gdzie swps jest uwazana za naj.. przez
    > Komisję Akredytacyjną. Byłby to dla mnie jakiś plus :)


    Proszę bardzo:
    www.swps.edu.pl/new_www/images/adm.pka_uchwala_www.jpg
    SWPS jest do tej pory jedyną uczelnią w Polsce, która uzyskała akredytację z
    wyróżnieniem. Radzę Ci przeczytać uważnie uzasadnienie tego wyróżnienia i
    pozdrawiam,


  • Gość: UAM IP: *.icpnet.pl 20.05.07, 15:41
    hehe, swps chyba zawsze bedzie szykanowany przez wszystkie państwówki:) Prawda
    jest taka, ze macie najlepszą kadrę, wybitne osobistości, autorytety w
    poszczególnych dziedzinach. Kilku wykładowców z UAMu dojeżdża do Wawy parę razy
    w tygodniu:) Ale ale...dlaczego to robią...? KASA, KASA, KASA....Gdyby Swps nie
    miał kasy (którą ściąga z Was, studentów tej szacownej uczelni) to byłby niczym.
    Ktoś zaprzeczy..? Czy np. uważasz, że prof Brzeziński odwołuje nam wykład w
    Poznaniu, ponieważ jego ambicją jest doprowadzenie Swpsu na wyżyny psychologii?
    A olewa swoja macierzysta uczelnie? Nie sądzę...

    Tak czy siak- najlepszy UW i UAM. Ja z oczywistych względów polecam UAM:)
    Kwestia Wawa czy Poznan. Aha, no i na każdej uczelni są troche inne akcenty- tu
    na statystyke, tam na cos innego, ale to sprawdz w syllabusie najlepiej:)
  • makaron18 20.05.07, 23:51
    SWPS jest tak szykanowany przez państwówki, że jak wpada do nas Zimbardo,
    Cialdini czy Pinker to studenci panstwówek stoją przed aulą, czekając do
    ostatniej chwili na to, czy zostaną wpuszczeni.
    Co do innych spraw, to przyjemnie jest wiedzieć, że prof. Brzeziński was olewa
    po to, żeby przyjechać do nas.
    Co do kasy, to uniwersytety z budżetu państwa dostają większą kasę niż swps czy
    Kozminski z czesnego. Problem w tym, że wydają ją kompletnie bez głowy. Nie wiem
    czy wiesz, że np. w Uniwersytecie Wrocławskim pracowników administracyjnych jest
    więcej niż naukowo-dydaktycznych.
  • Gość: Asia IP: *.A189.cust.bahnhof.se 21.05.07, 01:06
    Kogo prof. Brzezinski olewa? Nas? A toz Ci dopiero zart:). Olewa chyba tych z
    swps-u.
  • makaron18 21.05.07, 22:28
    Mnie pytasz? Przeczytaj post UAM-u. To student od Was, jak sądzę.
  • Gość: leni IP: *.aster.pl 21.05.07, 07:39
    > Co do kasy, to uniwersytety z budżetu państwa dostają większą kasę niż swps czy
    > Kozminski z czesnego. Problem w tym, że wydają ją kompletnie bez głowy.

    Kto dostaje więcej to trzeba wraz z liczbą studentów porównywać.
    Uczelnie państwowe nie dostaja globalnie "pieniędzy na działalność", tylko
    konkretne pieniądze na konkretne cele. Na przykładzie mojej uczelni: z jednej
    strony dostajemy bardzo dużo kasy na różne stypendia, z drugiej budynki są w
    bardzo kiepskim stanie i nie da się pozyskać funduszy na poprawe sytuacji. W
    szkołach prywatnych jest odwrotnie. Jednak wydaje mi sie, że tak jest lepiej.
    Przynajmniej nikt nie rezygnuje ze studiowania tutaj z powodów finansowych, a
    warunki da się przeżyć.
  • makaron18 21.05.07, 22:33
    Nikt z wieczorowych z powodów finansowych nie rezygnuje? Na pewno?...
    A co do finansów, to mi nie chodzi o kasę na stypendia, ale o kasę na
    działalność uczelni państwowych. A ta idzie ogromna np. na administrację i nie
    tylko. Gdy owa administracja "zjada" fundusze, to na budynki już nie starcza. To
    zrozumiałe.
  • Gość: slowik IP: *.lanet.net.pl 21.05.07, 22:51
    heh moim zdaniem swps, przynajmniej wroclawski to dno, a to ze zimbardo
    przyjezdza - ok, ale dlaczego do was przyjezdza? moze dlatego ze ma z tego kase
    a nie dlatego ze jest to tak swietna uczelnia ze nie wypada mu nie przyjechac?
    ale dla swps to jak zwykle jest pretekst do rozglosu.. jakos na uniwerek
    rowniez przyjezdza duzo slaw, odbywa sie wiele konferencji naukowych ale nikt z
    tego nie robi wielkiego halo bo to normalne i oczywiste ze takie rzeczy sie
    odbywaja, no i raczej nikt nie bedzie tlumaczyl czy argumentowal wysokiego
    poziomu uniwerku przyjazdem slaw.. ma wiele innych lepszych argumentow;p
  • Gość: UAM IP: *.icpnet.pl 22.05.07, 13:22
    Nie nooo...Zimbardo przyjeżdża ze wzlędu na prestiż, jaki swps budował sobie
    przez ostatnie dziesiątki lat:)

    z całą reszta zadzam sie w zupełności
  • Gość: hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 16:53
    Kolejna przygłupia dyskusja. Państwowi będą bronić uczelni państwowych,
    niepaństwowi swoich.
    Odnośnie Twojego pytania. Zależy co rozumiesz poprzez wysoki poziom: dużo rycia?
    nacisk na perfekcyjną znajomość teorii? praktyka?. Inaczej jest na SWPS, inaczej
    na UJ, inaczej na UW. Od Ciebie zależy czego i ile będziesz się uczył. Poza tym,
    każda z nich kładzie nacisk na trochę inne umiejętności.

  • Gość: hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 18:17
    > heh moim zdaniem swps, przynajmniej wroclawski to dno, a to ze zimbardo
    > przyjezdza - ok, ale dlaczego do was przyjezdza? moze dlatego ze ma z tego kase
    Studiowałeś tam?? Jakby na UW przyjechał też by reklamowali. Najważniejsze, że
    przyjeżdza do Polski.
    > a nie dlatego ze jest to tak swietna uczelnia ze nie wypada mu nie przyjechac?
    >
    > ale dla swps to jak zwykle jest pretekst do rozglosu.. jakos na uniwerek
    > rowniez przyjezdza duzo slaw, odbywa sie wiele konferencji naukowych ale nikt
    z tego nie robi wielkiego halo bo to normalne i oczywiste ze takie rzeczy sie
    > odbywaja, no i raczej nikt nie bedzie tlumaczyl czy argumentowal wysokiego
    > poziomu uniwerku przyjazdem slaw.. ma wiele innych lepszych argumentow;p
    Przyjazd sław ma się nijak do poziomu, racja. Tylko proszę nie wypisuj, że na UW
    też są konferencje, bo to oczywiste, a licytacja nikomu do szczęścia nie jest
    potrzebna.
  • Gość: slowik IP: *.lanet.net.pl 22.05.07, 18:57
    heh ok, tylko kto te licytacje zaczal? ktos broniacy swpsu i sadzacy ze na uni
    takie wydarzenia nie maja miejca.
  • makaron18 22.05.07, 20:12
    Tak, na wroclawskim uniwersytecie takie wydarzenia nie maja miejsca! Mają?
    Proszę o konkrety.
  • Gość: wloch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.07, 01:12
    Dobra kluseczku. Dla mnie UJ moze byc nawet najgorsza uczelnia w tym kraju, ale
    i tak sie ciesze, ze tu sie ucze i 10000 razy wole sie uczyc tu, niz na tym
    twoim swps.
  • Gość: hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 08:51
    Dobra kluseczku. Dla mnie UJ moze byc nawet najgorsza uczelnia w tym kraju, al
    > e
    > i tak sie ciesze, ze tu sie ucze i 10000 razy wole sie uczyc tu, niz na tym
    > twoim swps.
    I to jest najważniejsze :)
  • Gość: hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 18:13
    hehe, swps chyba zawsze bedzie szykanowany przez wszystkie państwówki:) Prawda
    > jest taka, ze macie najlepszą kadrę, wybitne osobistości, autorytety w
    > poszczególnych dziedzinach. Kilku wykładowców z UAMu dojeżdża do Wawy parę razy
    > w tygodniu:) Ale ale...dlaczego to robią...? KASA, KASA, KASA....Gdyby Swps nie
    > miał kasy (którą ściąga z Was, studentów tej szacownej uczelni) to byłby niczym
    Ale kasę ma, gdybać możesz z 50% prawdopodobieństwem, statystykę przecież znasz.
    > Ktoś zaprzeczy..? Czy np. uważasz, że prof Brzeziński odwołuje nam wykład w
    > Poznaniu, ponieważ jego ambicją jest doprowadzenie Swpsu na wyżyny psychologii?
    Może ma taką ambicję?? Okaże się za kilka lat.
  • Gość: UAM IP: *.icpnet.pl 22.05.07, 21:28
    > Ale kasę ma, gdybać możesz z 50% prawdopodobieństwem, statystykę przecież znasz

    Znam bardzo dobrze. Ale logikę tez miałam- i dla mnie jest jasne, że naukowcy
    pokroju Zimbardo czy Cialdiniego nie przyjadą za darmo lub za małe pieniądze do
    uczelni z 10- letnim stażem, która raptem 5 lat temu dostała możliwość
    przyznawania doktora, o habilitacji i profesurze nie wspominając. Tu nie chodzi
    o prestiż i chodzić nie może. Pomijam fakt jej prywatności bo w tej kwestii
    akurat nie ma to znaczenia.

  • Gość: hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 21:56
    No wiesz, SWPS nie ma tak długiego stażu jak uniwersytety państwowe. Bo skąd?
    Wcześniej nie było mowy w Polsce o uczelniach płatnych. Od czegoś trzeba zacząć.
    Trochę dziwny dla mnie Twój wniosek- to tak jakby staż UW porównywać z UJ.
    ZA darmo to podejrzewam, że nikt nie przyjeżdża :) Przyjechał, kto miał
    skorzystać to skorzystał i tyle.
  • Gość: wloch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.07, 01:15
    akurat "staż" UJ i UW mozna bardzo latwo porownac i uzyskac jednoznaczny wynik
  • Gość: hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 08:53
    > akurat "staż" UJ i UW mozna bardzo latwo porownac i uzyskac jednoznaczny wynik
    Jak? 1364 z początkami 1800 roku??
  • Gość: As IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.05.07, 07:59
    Problem w tym, ze uczeni pokroju Ciadliniego czy Zimbardo znają uczonych z swpsu
    i przyjeżdżają na ich zaproszenie (o tym explicite mówili, wymieniąjąc ich
    nazwiska, mówiąc o współpracy). Czy dostają też za to kasę i ile, tego nie wiem,
    więc się nie wypowiadam.
  • Gość: UAM IP: *.icpnet.pl 23.05.07, 11:16
    > Problem w tym, ze uczeni pokroju Ciadliniego czy Zimbardo znają uczonych z swps
    > u

    Proszę o nazwiska. O ile zakład, że Ci >uczeni z swps< wykładają na innych
    uczelniach, stamtąd pochodzą, z tamtego okresu znają >sławy<, i gdyby zaprosili
    ich na uniwerek i dali tyle samo kasy, to przyjechali by wlasnie tam. A tak
    naprawde takiemu Zimbardo jest wszystko jedno. Wracamy do punktu wyjscia- kasa.
  • Gość: Bzyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.07, 13:19
    Pozwolę sobie włączyc sie do tej dyskusji. Akurat jesli chodzi o Wrocek i
    Cialdiniego, to bez wątpienia świetnie zna on profa Dolińskiego, który nie
    pracuje na zadnym uniwersytecie, a tylko we wrocławskim swpsie. Jesli weżmiesz
    do reki artykuł Cialdiniego, ktory ostatnio czytalismy na seminarium,
    opublikowany dwa lata temu w Annual Review, to najczęsciej cytuje on (oprócz
    własnych) własnie artykuły Dolińskiego.
  • Gość: ja IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.07, 14:36
    Gość portalu: Bzyk napisał(a):

    > Pozwolę sobie włączyc sie do tej dyskusji. Akurat jesli chodzi o Wrocek i
    > Cialdiniego, to bez wątpienia świetnie zna on profa Dolińskiego, który nie
    > pracuje na zadnym uniwersytecie, a tylko we wrocławskim swpsie. Jesli weżmiesz
    > do reki artykuł Cialdiniego, ktory ostatnio czytalismy na seminarium,
    > opublikowany dwa lata temu w Annual Review, to najczęsciej cytuje on (oprócz
    > własnych) własnie artykuły Dolińskiego.


    ale sie ubawiłam hahaha nie moge, co za szkoła.
    na seminarium czytaja sobie artykuł napisany 2 lata temu. Nie ma co wydarzenie,
    na miare swps.

    A tak swoją drogą, u mnie na uczelni raz na jakis czas zdarza sie ze opublikują
    jakieś madre słowa profesora lub jego osiagniecia. Tyle że takie poruszenie to
    trwa jeden dzień a nie latami.


    Szukajcie sobie dalej plusów nauki w tej szkole, bo jak na razie żadnych nie
    widze :)
  • Gość: hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 17:59
    ale sie ubawiłam hahaha nie moge, co za szkoła.
    > na seminarium czytaja sobie artykuł napisany 2 lata temu. Nie ma co wydarzenie,
    > na miare swps.
    Wypowiadam się dalej, bo dobrze orientuję się w realiach polskiej psychologii.
    Uważam, że jest się czym chwalić. Znam uniwerek, na którym opierają się głównie
    na tekstach opublikowanych 30 lat temu (czytaj 0 nowości). SWPS ma to do siebie,
    że na zajęciach przedstawiane są wyniki badań jeszcze nie opublikowanych dla
    ogółu, tak samo jest z literaturą zagraniczną i książkami. A to uważam za duży
    plus...
    > Szukajcie sobie dalej plusów nauki w tej szkole, bo jak na razie żadnych nie
    > widze :)
    Ty nie widzisz, inni widzą. Wszystko ma swoje plusy i minusy!
  • makaron18 24.05.07, 06:43
    No to wygląda UAM, że przegrałeś ten zakład...
  • Gość: UAM IP: *.icpnet.pl 24.05.07, 12:14
    Taa...Cóż, spróbuje się przeniesc, Warszawa zawsze mi się podobała:D

    Do hmmm- dziękuję za wysoki poziom dyskusji. Myślę, że kogoś Twoje argumenty
    przekonały, mnie niestety nie:) O argumentach makaron nie wspomnę, niestety jak
    dla mnie zbyt emocjonalne. Reasumując- jest świetnie, kazdy studiuje tam gdzie
    mu się marzy, mamy zupełnie różne zdania i myślę że i tak nie dojdziemy do
    porozumienia w tej kwestii:) Ja naprawde marzyłam o UAMie, moze kiedys zawalcze
    o UW...ale swps mnie nie przekonuje, mimo całego swojego profesjonalizmu. Ale
    przyznam, że z chęcią dowiedziałabym się od kogoś obiektywnego jak to tak
    naprawdę jest z tą szkołą:) z ludźmi, którzy tam się uczą. Może kiedyś będzie mi
    dane:)

    Owocnej sesji, zarówno na Uni jak i SWPS;)
  • Gość: UAM IP: *.icpnet.pl 24.05.07, 12:16
    hmm zakład?? wyluzuj, makaron...Założyć się czy lepszy jest UAM czy SWPS?
    Absurdalne.

    Ale tak patrząc po Tobie to myślę że jesteście bardzo spieci. I chyba dużo czasu
    zajmuje Wam bronienie imienia swojej uczelni to tu to tam.

  • makaron18 24.05.07, 12:32
    Ależ proponowany przez Ciebie zakład nie dotyczył ego, czy lepszy jest UAM czy
    swps. Zresztą we Wrocławiu mamy zajęcia z Waszymi profesorami (np.Brzeziński,
    Hornowska)i bardzo to sobie chwalimy. Ja się UAMie nie napinam i jakież to moje
    argumenty sa nietrafne? Przeczytaj sobie post koleżanki z U. Wrocławskiego,
    która twierdzi, że mają lepszą psychologię niż na UAMie. To jest dopiero
    nietrafny osąd (Osąd , bo nie argument). Wy na UAMie macie na pewno super
    metodologie i kliniczną, ale np. ze społeczną to u Was cieniutko, oj cieniutko.
    I to od profesora od Was na wykładzie słyszeliśmy...
  • Gość: hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 20:06
    Ale tak patrząc po Tobie to myślę że jesteście bardzo spieci. I chyba dużo czas
    > u
    > zajmuje Wam bronienie imienia swojej uczelni to tu to tam.

    Z opisów na forum to sobie możesz...fantazjować.
    Zajmuje tyle samo czasu ile Tobie- bo też tu piszesz.
    O co się chcesz założyć?
  • Gość: hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 20:02
    > Taa...Cóż, spróbuje się przeniesc, Warszawa zawsze mi się podobała:D
    Po co masz się przenosić? Nie rozumiem aluzji- chyba, że chcesz pokazać że
    jestem idiotą.
    > Do hmmm- dziękuję za wysoki poziom dyskusji. Myślę, że kogoś Twoje argumenty
    > przekonały, mnie niestety nie:) O argumentach makaron nie wspomnę, niestety
    Poziom adekwatny do forum. Nikt nie miał na celu przekonywania Cię. Każdy
    wpisywał co chciał w przygłupawej dyskusji nr 1001 na ten sam temat.
    > dla mnie zbyt emocjonalne. Reasumując- jest świetnie, kazdy studiuje tam gdzie
    > mu się marzy, mamy zupełnie różne zdania i myślę że i tak nie dojdziemy do
    > porozumienia w tej kwestii:) Ja naprawde marzyłam o UAMie, moze kiedys zawalcze
    > o UW...ale swps mnie nie przekonuje, mimo całego swojego profesjonalizmu. Ale
    > przyznam, że z chęcią dowiedziałabym się od kogoś obiektywnego jak to tak
    > naprawdę jest z tą szkołą:) z ludźmi, którzy tam się uczą. Może kiedyś będzie m
    > i
    > dane:)

    > Owocnej sesji, zarówno na Uni jak i SWPS;)
  • Gość: UAM IP: *.icpnet.pl 25.05.07, 22:51
    odwołuję podziękowania za wysoki poziom dyskusji
  • bgwd14 26.05.07, 11:46
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=57572820&a=57572820
    Oto cały wątek, z którego wzięłam wypowiedzi. Teraz możesz dyskutować?:) Nie
    jestem studentką tej uczelni, ale interesują mnie opinie na temat szkół
    wyższych niepublicznych. Powiem Ci, że byłam nawet na dniach otwartych i było
    kilka osób z psychologii UWr, chcących przenieść się do SWPSu. Coś chyba jest
    na rzeczy:)
    --
    www.pajacyk.pl
  • Gość: majka IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.07, 19:04
    Często tak jest, że ludzie nie bardzo sobie radza na państwówkach i wolą sie
    przenieść do prywatnej szkoły. Nikt nie zaprzeczy że poziom wiedzy studentów
    psychologi UW czy UJ jest z pewnością większy niż SWPSu (znajomi swego czasu
    porównywali to :))
    Druga sprawa że niektórzy chcą w końcu też pujśc do pracy, a na uni. wrocławiu
    zaocznej psychologii nie ma.(zreszta nie tylko tu).
    Wybór zależy od indywidualnej osoby. Dla każdego ważne sa troche inne rzeczy
    przy wyborze uczelni.
  • Gość: mgr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 14:49
    prawda że SWSPS ma super wykładowców i zdobywa renomę, ale nie wierzę że na
    wielu studentów, którzy wybrali ją jako pierwsza uczelnię,sama znam panienki,
    które tam poszły bo nie dostały się na państwowe uczelnie _ UWr i UŚ nawet, nie
    mówiąc o UJ , więc poziom studentów, na starcie przynajmniej, musi być niższy .
    Oczwyiście decyduje kasa, ale gyby nie ona ci wykładowcy dawno by z SWPS odpłynęli
  • Gość: hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 18:07
    Jak nie chcecie sie przemeczać na państwowej uczelni, to idzcie do swps.
    > Egzaminy prostrze niż na państwówkach (same testy więc da sie wszystko zaliczyć
    > :)
    > Polecam

    A zdawałaś tam testy?? Nowa matura też jest testem. Od kiedy dobry psycholog
    uczy się po to żeby tylko zaliczyć??
  • Gość: hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 18:04

    > Jakoś nigdy nie słyszałam żeby którykolwiek z profesorów chwalił sie tym że
    > pracuje na SWPS, bardzo dziwne. Nigdy też nie słyszałam żeby którykolwiek mówił
    > że lepsze sa prywatne uczelnie. No może dla niego jest to korzystniejsze o tyle

    Dziecko drogie, czy Ty czytasz najnowsze podręczniki?? Bo mam wrażenie, że nie.
    Weź do ręki Maruszewskiego, Hornowską, Sęk, Strelaua, etc. i zacznij czytać!!

    > że ściaga nie małą kase od tych "leniwych nieuków" którzy nie dostali się do
    > szkół państwowych i płacą gruba kase za studia prywatne :) Płacisz to studiuj
    > esz.
    > Zresztą to i tak nie profesorom oceniać która szkoła lepsza, decyduje pracodawc
    > a
    > który i tak wybiera absolwenta państwowej uczelni :) (jak zaczniecie szukać
    > pracy to sie przekonacie)

    Rzeczywiście rynek selekcjonuje psychologów. Tyle, że po pięciu latach studiów
    na psychologii nie nazywa się nieznanej osoby "leniwym nieukiem"...
    >
    > Trzecia sprawa, żaden profesor nigdy nie mówi że pracuje gdzieś w prywatnej
    > szkole, a podkreśla to że jest z PAŃSTWOWEJ.

    Dziwne, bo ja spotykam takich którzy mówią.
  • Gość: hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 17:55
    Nikt nie będzie patrzył na Twój dyplom. Podczas szukania pracy zapytają jakie
    masz doświadczenie i tyle.
    Ludzie obudzcie się,
    > szkoły prywatne sa i bedą druga kategorią.
    > Są ogromne róznice miedzy tymi uczelniami i tyle.
    Wróżką jesteś czy jak?? Wymień kilka podyskutujemy. Rozumiem wyższość UW, UJ,
    UAM, ale UO, UŚ i reszty już zdecydowanie nie.
  • Gość: hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 18:19
    I na koniec: wśród państwowych prym wiodą: UW, UJ i UAM.
  • Gość: Q IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 10:58
    Ja bym tam wolała SWPS - jedynie ze względów wyposażenia ;))) <sic!>
    Dobija mnie pani, która nie może włączyć rzutnika bo zepsuty ... bieganie po
    połowie Krakowa w poszukiwaniu sali ... ;)))

    Żartuje.
  • Gość: Edyta IP: *.tkdami.net 24.05.07, 15:12
    Bardzo wysoki poziom psychologii ma KUL i to od wielu ,wielu lat .Porownywalny
    z UW i UJ ,a nawet nie wiem czy nie wyzszy.
  • Gość: Aga IP: *.umcs.akademiki.lublin.pl 24.05.07, 16:01
    Zgadza się,KUL od lat jest na pierwszym miejscu pod względem diagnostyki,
    zarówno inteligencji, jak i osobowości.Studenci mają dostęp do wszystkich metod
    do badania inteligencji i osobowości, czego na innych uczelniach (również
    UJ,UW)albo nie ma wcale, albo jest w śladowych ilościach w czasie studiów. A
    koszt nauki po studiach np.testu Rorschacha to koszt rzędu 6 tys.złotych...
  • Gość: Maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 23:47
    Zgadza się KUL idzie w górę, SWPS też jest w czołówce i jeśli tylko kogoś stać
    i płacenie 7 tysięcy na rok nie jest dla niego minusem to zdecydowanie polecam
    SWPS, studiuję psychologię na UJ więc uważam się za osobę obiektywną, mam
    również znajomych na SWPS
  • Gość: Asiua IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.07, 23:54
    KUL przewyższa wysztko nawet Harvad i Northwestern.
  • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.07, 00:29
    ja powiem tak:studiuje na uwr i nie zamieniałabym go na zaden
    swps,chociazzazdroszcze im lepszego sprzetu i kadry ale poziomu studentów nie-
    bo niestety jest zenujacy
  • Gość: Edyta IP: *.tkdami.net 25.05.07, 09:27
    Ja tez jestem obiektywna ,bo studiuje na UMCS i dzis juz nie wybralabym tu
    studiow a na KUL.Tak tez uwaza duzo moich kolegow .UMCS co roku w dol -
    niestety .
  • Gość: Hala IP: *.A189.cust.bahnhof.se 25.05.07, 11:12
    KUL porownywalny z UJ i UW? buahaha, ale sie usmiałam. W czołowce sa trzy
    uniwerki tylko: UW, UJ, UAM, pozniej jest UWr...a KUL?
  • bgwd14 25.05.07, 14:09
    • szczerze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
    Gość: mgr psychologii 19.02.07, 13:16 + odpowiedz


    Kończyłam UW jakis czas temu. Dotąd mam kontakt z Uczelnią. Może to niezbyt
    typowe, ale mimo tradycji, etosu itp. to psychologia uniwersytecka nie dorasta
    do pięt tej z SWPS :-)
    SWPS dogania świat, mają najlepszych wykładowców (Doliński - to perełka, swego
    czasu był najmłodszym profesorem w Polsce, Nosal - też świetny, i inni - np. dr
    Jarmuż, mają pomysły, sa aktywni, blisko praktyki i potrafią stworzyć naukową
    atmosferę
    A na Uniwerku...cóż patynka, jakby zakurzone mamuty, słaba organizacja :-(

    A na zdziwienie innego uczestnika forum, że ktoś studiujący na UWr potrafi
    dobrze mówić o prywatnej uczelni, inna studentka odpowiada:

    Re: szczerze? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
    Gość: Melka 21.02.07, 10:03 + odpowiedz


    A dlaczego myślisz, że jak ktoś jest studentem czy absolwentem Uniwersytetu, to
    mu rozum i obiektywizm odbiera? Ja kończę w tym roku psychologię na UWR i też
    widzę, że na swspie dzieje się lepiej niż u nas (przede wszystkim kadra, jak u
    nas był Doliński z wykładem gościnnym to było super-wydarzenie, a jak ciekawie i
    z pasją mówił! Ale nie tylko - także stosunek do studenta, wizyty gości z
    zewnątrz i wiele innych spraw). Widac tam dynamizm i rozwój, a u nas marazm.
    Fakt jest faktem i to, że się studiuje na Uniwersytecie naprawde nie zaślepia.
    --
    www.pajacyk.pl
  • Gość: jot IP: *.os.amsnet.pl 25.05.07, 14:12
    Poniżej zacytowałam wypowiedzi osób z innego forum, na którym też rozwinęła się
    dyskusja na temat SWPS.
  • Gość: psycholożka IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.07, 16:41
    Tylko że to są 2 wypowiedzi, skąd mamy znać cały kontekst tej rozmowy?
    Znalazłaś jakieś wypowiedzi, a może tak dla równowagi podaj wypowiedzi osób
    które sadza inaczej wtedy podyskutujemy.

    Druga sprawa, jak ktoś podczas wyboru studiów kieruje sie tym czy uczelnia
    zaprasza jakiś profesorów na spotkania , czy ma dobrą organizacje bo potrafi
    sie bardziej dostosować do studentów np układając plan to pewnie ze niech
    wybiera szkołe prywatną- w końcu w sporej mierze za to sie płaci. Pańswowe
    uczelnie pozwolić sobie na to nie mogą, bo liczba studentów jest tam duuużo
    wieksza za to budżet mniejszy.
  • Gość: gest IP: *.dashnet.lublin.pl 27.05.07, 14:00
    ty popatrz gdzie jest wrocławski bo na pewno niżej niż KUL
    KUL porównywalny z UW i UAM nawet UJ spada
  • Gość: Hela IP: *.A189.cust.bahnhof.se 27.05.07, 16:38
    Poprosze o dowod.
  • tocqueville 26.05.07, 20:28
    Jeśli psychologia to chyba jednak SWPS

    (ps: nie jestem pracownikiem tej uczelni, ani studentem - ale obserwuję sytuację
    na "rynku":)
  • celinedion33 27.05.07, 12:55
    tocqueville napisał:

    > Jeśli psychologia to chyba jednak SWPS
    >
    > (ps: nie jestem pracownikiem tej uczelni, ani studentem - ale obserwuję
    sytuacj
    > ę
    > na "rynku":)

    Tak się składa ,że jestem psychologiem i zastanawiam się jak mają się bardzo
    dobre oceny ze starych świadectw sprzed kilku ładnych lat do poziomu
    kandydata.Dlaczego na psychologię nie ma teraz egzaminów?A tak wogóle studia
    powiny być płatne dla każdego studenta.
  • kim_ki_duk 27.05.07, 12:57
    jakieś masz schizy kobieto;/ 2 tematy stworzyła na ten temat i w tematach
    zupełnie nie na temat też porusza ten problem;/ chcesz płacic to płać...
  • celinedion33 27.05.07, 13:03
    Ja już za nic płacić kolego nie muszę.
  • kim_ki_duk 27.05.07, 13:09
    to po kiego kija się bulwersujesz?
    są szkoły prywatne i państwowe. jak chce się płacic to się idzie na prywatne,
    chociaż nie wiem komu normalnemu tak bardzo zależy na płaceniu..

    nie każdego stać na płatne.. są ludzie ubodzy ale zdolni więc nie zabieraj im
    możliwości studiowania
  • celinedion33 27.05.07, 13:11
    Ubodzy i zdolni?Oj..a w uczelniach publicznych nie ma studiów płatnych?
  • kim_ki_duk 27.05.07, 13:13
    weź się kobieto zastanów nad sobą... masz pieniądze to się ciesz..nie każdy ma...

  • celinedion33 27.05.07, 13:15
    kim_ki_duk napisał:

    > weź się kobieto zastanów nad sobą... masz pieniądze to się ciesz..nie każdy
    ma.
    > ..
    >

    Kolego, jeśli ktoś nie ma na studia to bierze kredyt.Nic nie ma za darmo,
    socjalizm już dawno mamy za sobą.
  • celinedion33 27.05.07, 13:13
    A dodać ze zdziwienia pragnę,że limit pkt na psychologię z kilku przedmiotów na
    maturzę to ok.80 procent.To jest zdolny kandydat?On jest właśnie niezdolny,ale
    ma farta.
  • Gość: ali IP: *.dashnet.lublin.pl 27.05.07, 14:07
    jednak uważam że jesteś w błędzie, jest wiele osób które mają i poa90parę % z
    p. rozszerzonego, z resztą ty chyba nowej matury już nie zdawałaś więc popatrz
    na razie na poziom tych testów
    ja znam kilka osób, które są bardzo zdolne, niestety kasy nie mają, ale dzięki
    temu, że się dostały na studia dzienne, studiują, jak to byłoby, gdyby studia
    płatne... pewnie idioci z pieniędzmi zajęliby ich miejsca (co ledwo zdali
    matury), chciałabyś żeby ktoś taki potem np. ciebie leczył? pozostawiam to do
    dalszej refleksji...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka