Dodaj do ulubionych

psychologia w zarządzaniu personelem - UW

16.07.07, 22:03
czy ktoś slyszal o tej podyplomowce? Cena 7.900zl troche odstrasza, a moze to
oznaka poziomu????
Edytor zaawansowany
  • Gość: eveline IP: 212.2.112.* 25.07.07, 15:39
    Ja też się zastanawiam właśnie nad tymi studiami, gdyż ich zakres tematyczny
    jest bardzo interesujący. Jeżeli ktoś już jest studentem tego kierunku, to będę
    wdzięczna za informacje.
    Pozdrawiam,
    Eveline
  • beatamiri 12.09.19, 08:12
    Witam,
    może komuś się przyda informacja nt Studiów podyplomowych Psychologia Zarządzania Personelem.
    Sami oceńcie i porównajcie z innymi ofertami i opiniami na podstawie moich doświadczeń:
    1. Wykłady nudne, raz prowadzone w bardzo przestarzały sposób z informacjami czysto książkowymi , raz warsztatowo z bardzo ciekawymi tematami i wykładowcami (tych ostatnich było niestety tylko 3 )
    2. Mało treści i nowoczesnych narzędzi , które można praktycznie zastosować w pracy
    3. Nie można wybierać ciekawych dla siebie zagadnień. Jest przymus bycia na większości zjazdów . Brak obecności na warsztatach (2 razy) uniemożliwia zaliczenie studiów i otrzymania dyplomu , chyba , ze się napisze dodatkową pracę lub w kolejnym roku dołączy do tego warsztatu.
    4. Sekretariat niekompetentny (materiały ze spotkań drukowane każdorazowo w dowolny sposób, powodujący chaos przy uczeniu, po egzaminie końcowym zostały źle podliczone punkty, przez co niektórzy mieli zaniżone oceny. Wyszło to dopiero, jak jedna z osób poszła do sekretariatu sprawdzić swoją ocenę.
    5. Kierownik studiów zupełnie zamknięty na uwagi i współpracę. Kierowane prośby droga pisemną zawsze były traktowane odmownie. Reguły zaliczania obu semestrów zmieniały się w trakcie studiów.

    Ze spraw technicznych :
    1.brak możliwości zjedzenia na uczelni, a 30 min na wyjście do chińczyka nie starcza
    2. Uczelnia absolutnie nie zgadza się na wpuszczenie studentów na parking , który w soboty i niedzielę stoi dosłownie pusty. Nadmieniam, iż w okolicy jest niezmiernie trudno zaparkować.
    3. Żenujące zakończenie roku szkolnego. Na wyniki czekaliśmy 3 godziny , bo Pani z Sekretariatu nie umiała ich podliczyć i jak wyżej błędnie.
    Dodam, iż poczęstunek na koniec roku to były 3 soki owocowe na 17 osób, kilka paczek ciastek, które sami rozpakowaliśmy na ustawianych przez nas stołach.

    Generalnie dużo nerwów, niepewności i zmieniających się reguł. Od UW zdecydowanie oczekiwaliśmy nowoczesnych poglądów przystosowanych do współczesnych warunków na rynku pracy , otwartości na dialog i konkretnych narzędzi do pracy.
  • beatamiri 12.09.19, 08:14
    Witam,
    może komuś się przyda informacja nt Studiów podyplomowych Psychologia Zarządzania Personelem na UW.
    Sami oceńcie i porównajcie z innymi ofertami i opiniami na podstawie moich doświadczeń:
    1. Wykłady nudne, raz prowadzone w bardzo przestarzały sposób z informacjami czysto książkowymi , raz warsztatowo z bardzo ciekawymi tematami i wykładowcami (tych ostatnich było niestety tylko 3)
    2. Mało treści i nowoczesnych narzędzi , które można praktycznie zastosować w pracy
    3. Nie można wybierać ciekawych dla siebie zagadnień. Jest przymus bycia na większości zjazdów . Brak obecności na warsztatach (2 razy) uniemożliwia zaliczenie studiów i otrzymania dyplomu , chyba , ze się napisze dodatkową pracę lub w kolejnym roku dołączy do tego warsztatu.
    4. Sekretariat niekompetentny (materiały ze spotkań drukowane każdorazowo w dowolny sposób, powodujący chaos przy uczeniu, po egzaminie końcowym zostały źle podliczone punkty, przez co niektórzy mieli zaniżone oceny. Wyszło to dopiero, jak jedna z osób poszła do sekretariatu sprawdzić swoją ocenę.
    5. Kierownik studiów zupełnie zamknięty na uwagi i współpracę. Kierowane prośby droga pisemną zawsze były traktowane odmownie. Reguły zaliczania obu semestrów zmieniały się w trakcie studiów.

    Ze spraw technicznych :
    1.brak możliwości zjedzenia na uczelni, a 30 min na wyjście do chińczyka nie starcza
    2. Uczelnia absolutnie nie zgadza się na wpuszczenie studentów na parking , który w soboty i niedzielę stoi dosłownie pusty. Nadmieniam, iż w okolicy jest niezmiernie trudno zaparkować.
    3. Żenujące zakończenie roku szkolnego. Na wyniki czekaliśmy 3 godziny , bo Pani z Sekretariatu nie umiała ich podliczyć i jak wyżej błędnie.
    Dodam, iż poczęstunek na koniec roku to były 3 soki owocowe na 17 osób, kilka paczek ciastek, które sami rozpakowaliśmy na ustawianych przez nas stołach.

    Generalnie dużo nerwów, niepewności i zmieniających się reguł. Od UW zdecydowanie oczekiwaliśmy nowoczesnych poglądów przystosowanych do współczesnych warunków na rynku pracy , otwartości na dialog i konkretnych narzędzi do pracy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka