Dodaj do ulubionych

Szybkie przepisy dla studenta

30.08.07, 12:33
Znacie jakieś w miarę łatwe/szybkie/tanie przepisy na dobre jedzonko?
Edytor zaawansowany
  • Gość: zzz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.07, 16:28
    Ziemniaczki z maslanka i jajkiem sadzonym. Koszt na jedna osobe to
    ok. 2,5 zl :)
  • Gość: leon IP: 217.197.71.* 30.08.07, 21:42
    ryz + jogurt + cynamon ; p
  • Gość: m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 01:19
    zupcia z paczki (smakow bez liku) i woda

    :)))
  • Gość: Ola IP: *.gorzow.mm.pl 31.08.07, 09:27
    Warzywa Hortex + makaron/ryż + 2 plasterki sera żółtego
  • Gość: Maja IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.08.07, 12:25
    na patelnię wrzucić makaron + sos (np. do spaghetti) + ewentualnie mięska dodać
    (nawet kabanosa czy parówkę) + ser na wierzch

    paczka makaronu i duży słoik sosu na 2-3 obiady dla faceta wystarczy;)
  • didunia01 31.08.07, 13:00
    Warzywa na patelni, naleśniki, zupy ze słoiczka :)
  • Gość: clarq IP: *.chello.pl 01.09.07, 18:13
    mrozonki (pizza mrozona, danie mexykanskie, itp.) jest tego cala masa.
    albo mozesz sie stolowac na miescie - tez wychodzi tanio.
    hamburger+cola albo kanapka ze stacji.
  • gabrielafrancuz 01.09.07, 19:47
    hamburgerow się nie opłaca:
    1. drogie
    2. nie syci (masz ochotę kupić jeszcze jednego)
    3. niezdrowe
    Makarony z różnymi fixami, ryż też.
    Albo podsmażasz na czosnku cukinie, osobno robisz sos z serka topionego i
    śmietany i gotujesz makaron. Gotowy makaron oblewasz i obsypujesz. Pyszne.
    Albo: kupujesz puszke tunczyka w zalewie albo po meksykansku (ostrzejszzy i z
    fasolką), do tego kilka pomidorów bez skorki, podsmażasz i doprawiasz, do tego
    makaron.
    --
    www.streetfashionincracow.blogspot.com/
  • Gość: clarq IP: *.chello.pl 01.09.07, 20:37
    sa miejsca gdzie sa tanie.
    wada twojego przepisu jest to ze trzeba miec dostep do kuchenki, czas
    na gotowanie no i checi. a po ciezkim dniu zadko komu chce sie stac
    przy garach.
  • gabrielafrancuz 01.09.07, 19:49
    Są jeszcze bary mleczne. Niewielka kasa a żarcie jak w domu, do tego czysto, na
    przekór steretypom barów mlecznych z lat 80.
    --
    www.streetfashionincracow.blogspot.com/
  • Gość: clarq IP: *.chello.pl 01.09.07, 20:38
    no i sa jeszcze bufety all-you-can-eat.
    czyli placisz za wejscie i mozesz jesc co chcesz. ale ciezko taki
    bufer znalesc.
  • Gość: xyz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.07, 23:49
    Bierzesz telefon i zamawiasz pizze/chinszczyzne
  • Gość: Mała Czarna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.07, 12:56
    Makaron:

    a) z czosnkiem i boczkiem - podsmażasz najpierw boczek, później czosnek na
    oleju, dodajesz ugotowany makaron i dalej podsmażasz
    b) z pesto pomidorowym - jeden słoiczek starczy do dobrych kilka dań, możesz
    wymieszać pesto bezpośrednio z podsmażonym makaronem lub wcześniej jeszcze ze
    śmietaną
    c) z wszelkimi FIX Knorra do spaghetti [wtedy OK jest jeszcze mięsko mielone
    podsmażyć] lub sosami np. Łowicz [tanie!] w słoiczkach
    d) z masłem i serem roztopionym w paskach

    Ryż

    a) z jabłkiem utartym i cynamonem
    b) z pokrojoną w kostkę smażoną piersią kurczaka i rozmaitymi sosami Łowicz,
    Uncle Bens w słoiczkach lub do rozrobienia z wodą Knorrami FIX

    Ziemniaki:

    a) smażone z cebulką i kefirem do picia
    b) duże zapiekane w folii z serem lub sosem pomidorowym
    c) fryty z jajkiem sadzonym i kalafiorem gotowanym i polanym podsmażoną bułką tartą

    Zapiekanki:
    a) duża bagietka z podsmażonymi pieczrkami i serem i szynką, syci lepiej od kupnej
    b) typu "co mam w lodówce" - dobra na koniec miesiąca - wrzucasz wcześniej
    podsmażone kiełbaski, cebulę, pomidory, makaron, pieczarki warstwami do
    naczynia, dodajesz jakiś ser, sos i zapiekasz

    Naleśniki
    a) na słodko - z serkiem homogenizowanym, nutellą, dżemem
    b) na ostro - z papryką i farszem z mięsa mielonego

    Ogólnie jest tego naprawdę sporo.
  • Gość: Asia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 08:44
    ktoś tu powiedział, że "po ciężkim dniu mało kto ma siłę stać przy garach". Cóż,
    na pierwszy rzut oka racja,ale tak z drugiej strony to nasze mamy/ojcowie (nie
    mowie tylko mamy bo w niektorych domach gotuja ojcowie) muszą znalezc ten czas i
    sile po pracy,zeby ugotowac obiad,tak??? i nie trafi do mnie argument, ze oni
    tylko pracuja i nie musza sie uczyc - wielu rodzicow i pracuje i po pracy musi
    posprzatac, zrozbic zakupy, wyremontowac cos w domu, opiekowac sie malymi
    dziecmi itd. Moim zdaniem to bardziej meczace niz studia + praca. wiec moze
    studia w innym miescie wlasnie to okazja,zeby sie na to przygotowac?
  • Gość: Elżuń IP: *.zamosc.mm.pl 04.09.07, 08:48
    ja tam wole studiować w moim miasteczku na prywatnej uczelni, tak samo mnie to wyniesie moze nawet i taniej niż te wszystkie stancje lokale wynajmowanie gotowanie itp. Zrobie sobie Mgr fizjoterapii i bede zadowolona :):)
  • Gość: clarq IP: *.chello.pl 04.09.07, 10:22
    u mnie w domu nikt nie gotowal od czasu jak skonczylem 14 lat.
    i bylo albo szybko z mikrofalowki albo na miescie. wiec nie wyobrazam
    sobie stania nad garem i gotowania.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka