Dodaj do ulubionych

WSZiB poznan czy warto tam studiowac??????????????

12.10.07, 15:07
Witam wszystkich mam spory problem jestem na pierwszym semestrze
magisterki na wydziale administracji na uczelni w Płocku teraz
chciała bym sie przenieść do Poznania do Wyższej Szkoły Bankowości i
Zarządzania ale słyszałam o tej szkole nie ciekawe opinie, że
podobno profesorzy oblewają przy pierwszej lepszej okazji, nie
przyjezdzaja na umówione egzaminy i trzeba płacić za każdą poprawke
no i ogolnie,że ta szkola jest beznadziejna. I teraz sama nie wiem
co mam zrobic moze ktos z was tam studjuje i mi powie jak tam
naprawde jest. Czekam na odpowiedz i pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Till IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 16.10.07, 15:32
    Szkoła jest zajebista, a jeszcze tryb eksternistyczny to już w ogóle bajka.
    Zdaje się łatwo, na zjazdy dają hotel ***.
    Ogólnie polecam, bo jest fajnie.
  • Gość: NIKA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.07, 10:42
    HEJ!I JAKA PODJELAS DECYZJE?JA WPRAWDZIE PLANUJE DOPIERO ZACZAC
    STUDIOWAC-I TEZ MAM DYLEMAT-CZESC LUDZI PROPONUJE MI WSZIB W
    POZNANIU A CZESC PUW W LODZI.NO I SAMA NIE WIEM,A ZE JESTEM OSOBA
    PRACUJACA TO MUSZE WYBRAC COS BARDZIEJ KORZYSTNEGO.O WSZIB TEZ
    SLYSZALAM DUZO ZLYCH RZECZY I DLATEGO SIE BOJE A TANIE STUDIA TO NIE
    SA NO A O LODZI TO TAK MPRAWDE MOWIAC NIE WIEM.POZDRAWIAM SERDECZNIE
  • Gość: majka IP: 80.51.166.* 19.03.08, 18:06
    Hejka wszystkim!!powiem tak:nigdy więcej.studiowałam tam przez jeden
    semestr i nie życze nikomu tam trafić.Ogólnie dla uczelni liczy się
    wyłącznie kasa,kasa i jescze raz kasa.Wykładowcy oblewają i to nie
    po 20 osób ale są zdolni nie zaliczyć 2/3.Mimo że się nauczysz.Ja
    się ciesze że tam nie jestem...
  • Gość: obecna studentka IP: *.miedzyrzecz.com.pl 07.03.09, 10:07
    Cześć,

    Jestem obecną studentką wszib w Poznaniu i gdybym miała polecić Cu jakąś szkołę
    to na pewno nie była by to Wyższa Szkoła Zarządzania i Bankowości w Poznaniu.
    Dlaczego....? Powodów jest mnóstwo! Ja poznałam te szkołę od trochę innej strony
    i wiedz jedno: "umiesz liczyć to licz na siebie"! Nikt nie pomoże Ci w
    jakiejkolwiek sprawie! Zacznę od pań w dziekanatach, piszę od Pań ponieważ w
    naszym często się zmieniały. Tak okropnych, nafumfanych i noszących tyłek wyżej
    niż głowę kobiet w dziekanacie naprawdę nigdy nie spotkałam. Można mieć zły
    dzień ale nie co dzień!!! Pomoc materialna- stypendia sponsorowane z Budżetu
    Państwa..... tu mogę pisać w nieskończoność....... każdemu kto składa wniosek o
    jakiekolwiek stypendium radzę DOKŁADNIE PRZECZYTAĆ REGULAMIN STYPENDIÓW!!! Bo
    tak naprawdę nigdy się nie dowiesz dlaczego akurat Ty go nie otrzymałaś...???
    Mogłabym tu pisać bardzo wiele, dlatego też polecam Wyższą Szkołę Bankową w
    Poznaniu (konkurencyjną). Mam bardzo dużo znajomych w tej szkole i uwierz mi tam
    poczujesz się jak prawdziwa studentka! Zapomniałam dodać POPRAWKI: na WSZiBie
    płacisz za każdą bagatelną kwotę: pierwsza kosztuje 150zł , druga 250! Inaczej
    jest na WSB. Dla wszystkich, którzy stoją przed wyborem na WSZiB naprawdę RADZĘ
    SIĘ DOKŁADNIE ZASTANOWIĆ!!!! Ja ODRADZAM!!!
  • Gość: ONA IP: *.crowley.pl 29.11.07, 14:55
    Jestem studentką na tej uczelni i żałuję...
    To fakt, że niekóre egzaminy zdaje się łatwo, natomiast kwestie
    administracyjne i student jako "człowiek" nie ma kompletnie żadnego
    znaczenia (jak i profesorzy co dziwne).
    Pamiętaj, że to prywatna uczelnia i robią co chcą, więc nie zdziw
    się jak usłyszysz informację o podwyższonym czesnym, odsetkach za
    nieterminowe płacenie itp.
    Hmmm jest tego trochę. Co do hotelu, o którym ktoś wspomniał-tak,
    jest i co z tego, skoro jedziesz w sobotę na zajęcia, które trwają
    np. 3h i to wszystko i następnego dnia 3h masakra!!!co za kretyn
    układa ten plan - 2 dni za przeproszeniem w d....!
  • Gość: papa IP: *.crowley.pl 29.11.07, 14:57
    Ponadto zajęcia są w róznych miejscach więc dolicz taksówki, na
    które wydajemy kaskę, żeby zdążyć na zajęcia.
  • Gość: Kris IP: 156.17.194.* 09.01.08, 13:52
    Już nie przesadzaj taksówką do HCP w cztery osób to jest max 4 zł w
    jedną stronę. Są uczelnie gdzie studencji mają rozrzucone zajęcia po
    całym mieście i to nie stanowi problemu. A plan jest dostosowany
    również do wykładowców i innych studentów z innych kierunków i
    roczników na ułożenie planu ma wpływ wiele czynników to nie jest
    taka prosta sprawa.
  • Gość: Kilerek IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.01.09, 16:46
    ONA co Ty za głupoty piszesz?.. 2 dni w d...? Skoro dla Ciebie nauka
    to dni stracone to jak może Ci się podobać ta szkoła?... WSZiB jest
    super szkołą, każdemu polecam tam trafić..Pozdrawiam.
  • Gość: bk:) IP: *.centertel.pl 20.01.08, 15:18
    Witam! jestem w WSZiB na SUMie. rozczarowałam sie tą szkołą. gdy się
    zapisywałam wszystko wyglądało pięknie, a okazało się że:
    najważniejsza jest kasa, w dziekanacie traktują nas jak intruzów,
    wykładowcy którzy uczą też np w AE często mają zajęcia w planie w 2
    miejscach o tej samej porze - o czym dowiadujemy się czekając pod
    salą na wykład, dodzwonienie się do dziekanatu można porównać do
    teleturnieju w tv. Niestety prawda jest taka że większość uczelni
    jest taka sama!
  • Gość: student IP: *.astornet.eu 28.01.08, 18:27
    to zależy czego chcesz się nauczyć i jakie są Twoje oczekiwania w stosunku do
    szkoły. Na pewno ta szkoła uczy "cwaniactwa". osobiście Nie polecam. bardzo
    rozczarowałam sie ta Uczelnią jest przereklamowana, nastawiona na pieniądz.
    Największy problem do dziekanat i osoby w nim pracujące. Mam porównanie bo
    kończyłam licencjat w innej szkole i naprawdę nie polecam. moze sięgnij opinii o
    WSB lub PWSBiJO,
    Ps. dokładnie jest tak jak napisał gość portalu bk;)!!!!!!!!
  • Gość: ja_moni IP: *.icpnet.pl 15.05.09, 19:40
    niestety, trudno się nie zgodzić z ta opinią. obsługa w dziekanaie -
    fatalna, zarówno pod względem posiadanych informacji, chęci ich
    udzielenia jak braku jakiejkolwiek kultury, nie mówiąc o "ludzkim
    podejściu".najważniejszy jest stan rozliczeń finansowych. człowiek
    czuje się jak w małpim gaju. a szkoda... bo jeśli chodzi o kadrę
    pedagogiczną to w sumie nie jest najgorzej. w lipcu obrona
    magisterki i już mnie tam nie ma... i chyba niestety nie polece
    nikomu uczelni.
  • Gość: gość IP: *.man.bydgoszcz.pl 04.04.08, 17:56
    Uczelnia jest straszna, wszystkim odradzam ją !!!
    • Oszukali nasz ze zjazdami zapisywaliśmy się na eksternistyczny miały być 4, a
    każą a nam przyjeżdżać 8 razy,
    • Część ludzi zrezygnowała ze studiów ze względu na zmiany, które wprowadzili w
    trakcie roku. Teraz sie procesują by im oddali kasę.
    • Traktują cię jak intruza co przeszkadza pracownikom i wykładowcą w pracy
    • Przekładanie i odwoływanie wykładów jest nagminne. Oczywiście studenta się nie
    informuje, bo po co.
    • Kasują za wszystko poprawki odsetki. Wypowiedzieć umowę wcześniej, inaczej
    policzą za następny semestr. Słyszałem że szybko sprawy trafiają do komornika
    • Zamykają oddział Bydgoski szkoły chyba maja problemy finansowe.


    Ja, podjąłem decyzję. Do końca semestru tylko będę, potem zmieniam szkolę.
  • Gość: Stefan IP: *.anonymouse.org 15.04.08, 13:44
    To zwykły bałagan i niekompetencja władz uczelni. Ta cała Wyższa Szkoła
    Zarządzania i Bankowości ma problemy ale z zarządzaniem. Myślę że nie warto
    uczyć się zarządzania od kogoś kto nie potrafi zarządzać szkołą. Podobno filię w
    Poznaniu i Wrocławiu też mają wkrótce zamknąć - zostanie tylko centrala w
    Krakowie. Czyli jeśli nic się tam nie zmieni szkółka zgodnie z prawami rynku
    zniknie całkowicie. Na szczęście skończyłem ją w zeszłym roku - papier mam, ale
    z pracą gorzej.
  • Gość: kazik IP: *.echostar.pl 05.09.08, 23:15
    bzdura szkola jest tylko w poznaniu i wrocławiu a w bydgoszczy byla tylko
    biblioteka i biuro rekrutacji, ale ogolnie jest fajnie ja juz skonczylem i
    licencjat i magisterke
  • Gość: pablo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 22:19
    Przypadkowo wpadłem na to formu....Jestem także studentem tej
    zacnej szkoły :)Powiem to tak, że jak do tej pory studiując
    administrację dotarłem do 4 semestru i musze powiedzieć, że mam
    dość :( Jazda jak na dzikim koniu od samego początku. miałem juz
    okres w którym chciałem walnąć tym i przenieść sie gdzie indziej,
    ale nie lubie tak no i zostałem. To prawda, że najgorszy jest
    semestr I gdzie wykładowcy ulewaja jak leci i ile sie da. To
    prawda, że liczy sie kasa, kasa i jeszcze raz kasa ! W dziekanacie
    obsługa jest pod psem a kulutra lepsza jest u babci klozetowej. Co
    do wymagań nauczania to muszę przyznać, że jazda jest równa przez
    wszystkie semestry i zajeb taki, że chwilami zastanawiam sie czy
    mam nadal jakieś życie prywatne ? Jestem na zaocznym nauczaniu więc
    pracując nikt Cie nie zrozumie, że studiuszej dla siebie a praca
    jest ważniejsza. Wymagania są prawie takie same jak dla studentów
    dziennych. Już raz słyszałem, od wykładowcy tekst na zasadzie albo
    nauka albo praca ! Kuźwa ! Ludzie oderwani od świata rzeczywistego.
    Powiem jeszcze że jestem juz zdrowo zmęczony i mam nadzieję, że
    pozostałem 1,5 roku do końca aby obronić licencjat szybko mina a
    później pa, pa ! I juz mnie tam nie zobaczą.
  • Gość: bartek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 23:48
    Czytając te informację odnoszę wrażenie, że albo są pisane na
    zamówienie przez konkurencję, albo przez sfrustrowanych nieuków :)
    Są też błędy merytoryczne w wypowiedziach - np. w Krakowie nie ma
    żadnej centrali. Ci, którzy narzekają, nie znają realiów innych
    prywatnych uczelni - tam to jest dopiero źle ! Kadra na WSZiB`ie
    jest ta sama co na UAM i AE, planowanie działa jak trzeba,
    oblewalnośc nie jest większa niż gdzie indziej. Niezadowolonym
    polecam Wyższą Szkołę Pedagogiki i Administracji - tam zajęcia
    ustalane są z tygodnia na tydzień !!
  • Gość: Nisia IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.06.08, 10:32
    Zgadzam się całkowicie z Bartkiem. Jestem na II semestrze I roku mgr-
    skich Adm. zaocz. i nie narzekam. Naprawdę studiowałam też w
    prywatnej uczelin i kończyłam licencjat zupełnie gdzi indzij.
    Naprawdę nie znacie innych uczelni?? Tam to był koszmar, a tu mnie
    się wydaje, że wcale nie jest źle!! Kadra przyzwoita, a zoblewaniem
    jest tak jak wszędzie, czyli normalnie (chodzi o pieniądze). A
    czesne w porównaniu do innych szkół prywatnych jest stosunkowo ok :)
    W tym dojadz z Wrocławia i hotel:)
  • Gość: Michu IP: *.anonymouse.org 04.06.08, 15:33
    A czytające znowu tego typu informacje ma wrażenie jakby były pisane przez
    pracowników szkoły na zlecenie dyrekcji. Nic nie zmieni faktu, że obsługa
    dziekanatu jest po prostu chamska, kadra wykładowcza to przeważnie ludzi
    niekompetentni z epoki PRL. Ogólnie na uczelni jest bałagan i odnosi sie
    wrażenie, że chodzi im tylko o kasę - w ogóle nie dbają o studentów. Nawet
    marketing szkoła ma dziadowski i dziwię się że poprzez reklamy z zeszłej epoki
    są w stanie wkręcić młodzież do "studiowania" tutaj. Ale widocznie brak im
    odpowiedniej kadry menedżerskiej do zarządzania tym bałaganem. Wszystko wygląda
    jakby było zarządzane przez jakąś bandę zachłannych prostaków. Żałuję, że
    skończyłem tę uczelnie, bo po takim syfie ciężko o pracę.
  • Gość: jaga IP: *.centertel.pl 07.07.08, 16:44
    a ja polecam pwsbijo robilam tam licencjat, szkola nie jest idealna
    ale patrząc na wszib to dzień do nocy. tam wszystko dalo sie
    zalatwic i z wykladowcami i z babkami z dziekanatu i z dziekanem,
    który czesto przebywa w szkole i w razie problemu mozna z nim wiele
    rzeczy zalatwic. a w wszib czuje sie jak w jakims obozie jest sie nr
    ktory ma placic i nie wymagac. zalatwienie czegokolwiek graniczy z
    cudem, w dziekanacie co chwile podaja inne info. ODRADZAM
  • Gość: przem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 21:02
    Wyobraź sobie, że np. taka WSJO ma bardzo dobry marketing (m.in.
    atrakcyjna grafika w informatorach), ale bardzo źle traktuje
    studentów.
  • Gość: Antoni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.08, 13:43
    Zgadzam się z tobą Bartek wypowiedzi są śmieszne
    Wszędzie jest dobrze gdzie nas nie ma chciałoby się powiedzieć
    a dla tych dla których wymagania w WSZiB są zbyt wysokie -
    inforomacja
    "na Rynku Łazarskim dyplom jest dużo tańszy" i wymagania dużo niższe
    możecie tam próbować nawet o maturę nie zapytają
  • Gość: Anty snob IP: *.miedzyrzecz.com.pl 07.03.09, 10:19
    Mój drogi Bartku z Twojej wypowiedzi sądzę myśleć, iż jesteś typowym poznańskim
    snobem, który nie ma problemów z zapłatą za czesne bo całe życie mamusia i tatuś
    płacą za wszystko! Idź do pracy i zobacz snobie jakie życie jest ciężkie!!! ja
    studiowałam na dziennych z takimi właśnie snobami jak TY i też im się podobała
    szkoła. Jestem ciekawa dlaczego....????????????
  • Gość: panna IP: *.wroclaw.mm.pl 12.06.08, 10:46
    Ja studiowałam we Wrocławiu i przerwałam. To prawda, że liczy się
    kasa i że panie z dziekanatu zachowują się w sposób skandaliczny.
    Mówię to z całą odpowiedzialnością, ponieważ mam porównanie ze
    studiami dziennymi na uniwerku wrocławskim. NIGDY nie zostalam
    potraktowana z takim lekceważeniem i nie spotkałam się tam z takim
    brakiem chęci pomocy jak na WSZiB.
    Co do kadry nie mam zastrzeżeń. Ale tę kadrę można też spotkać na
    innych uczelniach, bo jest to kadra z AE. Nie rozumiem skarg na to,
    że się pracuje. Ja pracowałam i studiowałam na dwóch kierunkach i
    prosze, nie mówcie mi, że się nie da. To są studia a nie szkółka
    niedzielna. Mało tego. Zauważyłam to, że można przejść przez te
    studia z nikłą wiedzą. Bo zamiast postawić na miłą obsługę
    administracyjną, wymaga się od wykladowców aby zaniżali progi
    punktowe.
    Przerwałam studia po drugim roku po tym jak przez błąd pań z
    dziekanatu miałam dosyć duże problemy a one radośnie przyznały się
    do tego błędu i to był koniec aktywnosci z ich strony. Żadnej
    pomocy. A zrezygnowałam o dzień za późno i z tego powodu musiałam
    płacić za miesiąc nauki, ktorej nie pobierałam.
    Jeśli więc macie propozycje dotyczące studiów licencjackich
    zarządzania kadrami, PRu lub reklamy, proszę o informacje.
    Pozdrawiam.
  • Gość: była studentka IP: *.miedzyrzecz.com.pl 07.03.09, 10:23
    Jestem ciekawa dlaczego negatywnie o tej szkole piszą ciągle dwie lub trzy te
    same osoby...???? Czyżby e szkole zostało już tylko trzech studentów...hahah!!!
    ODRADZAM!
  • Gość: lol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 01:03
    a ja polecam wsnhid - tam to student to PAN lol co prawda wymagania takie jak na
    UAM i polibudzie
    pozdr
  • Gość: ann IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 07:53
    witajcie!!
    poczytałam sobie troszeczke tych głupot co sa powypisywane
    Przeraża mnie fakt żE PłACE I NIE MUSZE SIE UCZYć I POWINNI MI CZAPKOWAć -m jak
    większosc to rozumuje.
    Jestem studentką tej szkoły i dobrze wiem jak tam jest! tym co wiedzy zdobywać
    sie nie chce a "papierek" by chcieli to narzekają.
    mamy takich co to ciągna dwa kierunki(studiując na innych uczelniach) i nie
    komentuja spraw organizacyjnych niegatywnie???!!!
    Tak na LOGIKę (KTóRą WIELKI prof WYKłADA NA TEJ UCZELNI - SZACUNEK) to nic w
    życiu nie jest w 100% doskonałe!!!mam relacje od koleżeństwa z innych Uczelni i
    nie jest tak słociutko jak tutaj piszecie organizacyjnie maja większy
    rozgardiasz - prosze mi wierzyć !!!
    PAMIęTAJMY - WSZęDZIE DOBRZE GDZIE NAS NIE MA




  • Gość: kasia IP: *.centertel.pl 29.05.08, 20:09
    co do WSZIB to nie ma czego chwalić. W dziekanacie niczego nie idzie
    załatwić. dwoniąc tego samego dnia np 3 razy z tym samym pytaniem
    usłyszysz 3 różne odpowiedzi. jedyne czego potrafią dopilnować to
    płatności, dzień po terminie i naliczą ci odsetki. a sami wypłate
    stypendium przeciągają na wszystkie możliwe sposoby. szczerze nie
    polecam. mam porównanie z innymi szkołami i zdecydowanie ta jest
    najgorsza!
  • Gość: kasia3 IP: *.acn.waw.pl 29.06.08, 20:54
    NIE STUDJUJCIE NA WSZIB POZNAŃ. Osobiście zrezygnowałam po 3
    semestrze. Wykładowca odmówił mi wystawienia oceny za zaliczenie-
    nawet dwóji nie chciał wpisać, twierdząc że nie może. Dziekan (tylko
    z nazwy)kierunku Zarządzanie - to jedna wielka pomyłka.
    Przedmiot "Przedsiebiorstwo a rynek" miało być aż 6 godzin zajęć a
    była tylko jedna godzina - oceny wpisane na podstawie obecności na
    pierwszym a jednocześnie ostatnim wykładzie. Prawda wykładowcy na
    niektórych przedmiotach oblewają w hurtowych ilosciach-liczy sie
    kasa ale są też super wykładowcy, chociaz ich jest mniejszość.
  • Gość: absolwent2009 IP: *.pkp.wroc.pl 09.08.09, 14:47
    co do karnych odsetek, to przez 5 semestrów notortcznie spóźniałem
    się z płatnościami w każdym miesiącu o kilka dni, i raptem po 5
    semestrach naliczono mi ok. 3,50 zł karnych odsetek, a więc kwota
    olbrzymia, a stypendium wpływało na moje konto regularnie, na koniec
    miesiąca lub nawet wcześniej. Podpisując umowę o naukę jest się
    obszernie informowanym o konsekwencjach niepłacenia w terminie, tak
    jest przecież również w normalnym obrocie gospodarczym, więc skąd to
    zdziwienie, a co do pań w dziekanacie to mam dosć sympaytczne
    odczucie, nie zdarzyło mi się czegoś nie załatwić, gdy miałem
    komplet potrzebnych dokumentów, a zdarzało się że pracownice
    dziekanatu ( przynajmniej na administracji, bardzo chętnie służyły
    pomocą).Słowem narzekanie na niekompetencję i nieżyczliwość
    pracowników dziekanatu należy między bajki włożyć, a i nie każdy
    musi być codziennie uśmiechnięty od ucha do ucha. Słowem poważna
    uczelnia, ma też swoje wady organizacyjne, jak wszędzie, a jeżeli
    ktoś chce wynieść z niej określony poziom wiedzy to wszib na pewno
    mu to umożliwi.Jako absolwent polecam tą uczelnię.
  • Gość: pyś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 11:17
    Również polecam pwsbijo :-) wszystko można bez problemu załatwić i w
    dziekanacie i z wykładowcami. Przyznany jest opiekun roku, który co jakiś czas
    woła zebrania i zapisuje sobie nasze uwagi dotyczące uczelni, polecam!
  • Gość: hmm IP: *.promax.media.pl 26.08.08, 21:11
    to może to jest przedszkole? a nie wyzsza szkola?
  • Gość: żabcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 10:52
    własnie!! hahahahaha
  • Gość: Basia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 15:39
    Studiowałam we Wrocławiu, tam otrzymałam licencjat, teraz jestem na
    III sem.SUM. Zajęcia nie są odwoływane, wykładowcy przyjaźnie
    nastawieni, a Panie w dziekanacie miłe i uśmiechnięte. Polecam
    wszystkim!!!!!
  • Gość: weronika IP: 78.8.222.* 04.10.08, 11:29
    Witam, czy ktoś z was studiował w Poznaniu na WSZiB zarządzanie, na
    odleglosc? czy trzeba byc na wszystkich wykladach? sprawdzaja tam
    obecnosc? o co chodzi z tymi hotelami? z gory dzieki za odpowiedz:)
  • lei.sure 04.10.08, 18:25
    Serio jest tam tak źle? Pytałam się pewnej dziewczyny o tą szkołę i mówiła, że
    wszystko jest OK i jest zadowolona. Piszcie co jest jeszcze nie tak w tej szkole
    :) W sumie to poważnie już myślę, żeby zacząć tam naukę.

    Pozdrawiam, M.
  • Gość: Gonia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.08, 18:26
    Jestem studentka tej szkoły od 3 lat i bardzo sobie ją chwalę.W
    dziekanacie panie może nie należą do najmilszych,ale jeszcze nigdy
    tak nie było,że czegoś nie załatwiłam.Poprawki sa płatne,ale jeśli
    się uczysz to zaliczysz.Jeśli ktoś myśli,że tylko płacisz i masz
    dostać papier to jesteś w błędzie.Ludzie są bardzo sympatyczni i
    miła atmosfera.Polecam!
  • Gość: student IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.08, 13:46
    jestem studentem wszib w Poznaniu - jesli chodzi o hotel to przecież
    płacimy go w czesnym tyle tylko, że w pokojach 2-osobowych meldują
    po 3 osoby !!!!, jesli chodzi o naukę to nie jest łatwo trzeba się
    uczyć jak wszędzie zresztą.
  • Gość: studentka IP: 195.116.179.* 19.11.08, 21:28
    Witam wszystkich. Jestem studentką V semestru w przedmiotowej szkole. Przeczytałam wszystkie wasze komentarze i jestem w szoku- nie wiedziałam że studiuję w takiej okropnej szkole!! Tak naprawdę to nie jest tak źle! Co do pań w dziekanacie to faktycznie masakra ale tak naprawdę to do dziekanatu chodzisz tylko po to aby podbić legitymację, odebrać lub oddać indeks- jeśli oczywiście jesteś sumiennym i uczącym się studentem, bo w przeciwnym razie (jakieś przedłużanie sesji, brak wpisów czy co tam jeszcze)to faktycznie będziesz miał problem. Co do kadry profesorskiej to są w 90% wykładowcy z UAM-u i AE. Więc w tamtych uczelniach jest podobnie jeśli chodzi o wykładowców. Co do niezdawalności egzaminów i zaliczeń to jeśli ktoś przychodzi tylko na egzamin i 5 minut przed kseruje ściągi to sorry ale nie zda!!! Jak wszędzie trzeba się po prostu uczyć. I rację ma ten kto napisał że jeśli myślisz, że płacisz to zdasz - to się myli. I dobrze bo nie studiuje się dla papierku a dla wiedzy - taka jest przynajmniej zasada. Jeśli chodzi o kasę to też nie do końca prawda, poprawki są niby płatne ale tylko nieliczni profesorowie wymagają uiszczenia tej opłaty i karty poprawkowej. Ewenementem w tej sprawie jest profesor wykładający Logikę bo wyciąga cię z opresji niezdanego egzaminu do 5-6 razy i to bez opłaty. Zresztą każdy kto podejmuje naukę na tej uczelni dostaje do podpisania regulamin finansowy i doskonale wie , jeszcze przed rozpoczęciem do czego zostaje zobowiązany tu studiując. TAK ŻE LUDZIE TROCHĘ ZACZNIJCIE WYMAGAĆ OD SIEBIE, BO TO NIE SZKOŁA PODSTAWOWA ANI ŚREDNIA - TO REALIA DOROSŁEGO< ODPOWIEDZIALNEGO ŻYCIA!!!!!
  • Gość: gradd IP: *.pkp.wroc.pl 21.12.08, 17:41
    w całej okazałości tak obszernego posta popieram koleżankę
    o pseudonimie "studentka"
  • Gość: k IP: *.tosa.pl 21.01.09, 14:53
    jeśli masz dużo czasu nie pracujesz nie masz rodziny, znajomych i
    kłopoty z bezsennością to polecam
  • Gość: anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 21:53
    Witam!!! Jestem studentka 5 sem i juz nie mogę doczekać sie kiedy
    skończe ta beznadziejna uczelnie!!!
    Naleze do pilnych studentek i zawsze ide przygotowana na kazdy
    egzamin i to naprawde dobrze, a mimo wszystko jakims cudem prawie
    przy kazdej sesji mam jakas poprawke...
    Organizacja beznadziejna, panie w dziekanacie jeszcze gorsze, dzieki
    tej szkole nabawiłam sie tylko wrzodów żoładka...
  • Gość: seba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 21:55
    Szkoła fatalna!!!
  • Gość: ewciabr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.09, 11:06
    Jestem po pierwszym semestrze SUM na tej uczelni-panika którą tu niektórzy sieją
    jest bezpodstawna. Na każdej uczelni dzieją sie cyrki, na lic który robiłam
    gdzie indziej był Pan prof. który potrafił oblać warunkowo 50% studentów..a Wy
    piszecie ze tu poprawek jest za dużo..to jest żałosne, weźcie się lepiej za
    nauke a nie za szukanie dziury w całym.
  • Gość: Zenka IP: *.echostar.pl 10.02.09, 12:57
    Organizacja na tej uczelni jest fatalna... Człowiek specjanie przyjeżdza w
    sobote wieczorem po wpis i czeka 4 godziny w kolejce! Masakra! Wcześniej
    studiowałam na WSUS-ie i nigdy problemów z wpisem nie było, oddawało się do
    dziekanatu indeks i opiekunka załatwiała to. Akcje z przenoszeniem ludzi na inne
    specjalizacje bo tak akurat im się podoba, mimo że nawet nie zaznaczyli ich w
    deklaracji. Małe poslizgi w egzaminach ustnych, często było tak że czekało się
    "małe" 6 godzinek w kolejce!!!! Albo wielkie pretensje że przyjeżdza się po wpis
    dzień po terminie (mają to gdzieś że dzień wcześniej ktoś o tej godzinie miał
    zaliczenie). Ta szkoła to wielka porażka!!!!!! Żałuje że poszłam tu studiować.
    Mają wielki olef na studenta!
  • Gość: Zenka IP: *.echostar.pl 10.02.09, 12:59
    I jeszcze sprawdzanie prac... Byłam świadkiem jak wykładowca olał kilka osób i
    nawet nie czytał ich prac. Bo akurat miał taki kaprys... nie kumam tego...
  • Gość: studentka WSZiB IP: *.softdesk.com.pl 13.02.09, 19:55
    Z tymi negatywnymi opiniami to przesadziliście! Ja właśnie kończę III semestr.
    Nie będę pisała pieśni pochwalnej o tej uczelni, ale żeby zaraz odradzać to też
    nie. Wykładowcy są różni. Na pierwszym semestrze logika wydawała się być
    koszmarem, potem matematyka spędzała ludziom sen z powiek, a teraz wykładowca
    biznes planu przebił wszystkich, z którymi spotkałam się tu wcześniej. Są też
    tacy, do których na egzamin chodzi się bez stresu. Jedni wymagają konkretnej
    wiedzy, a innym wystarczy, że napiszesz pracę, przede wszystkim długą. Płacić
    trzeba bo to firma nastawiona na zysk, ale jako uczelnia pewnie nie są w tym
    osamotnieni. Karta poprawkowa kosztuje 150 zł, ale z tym to tak chyba pół na
    pół. Jedni wpisują laczki od razu do indeksu i wtedy umarł w butach, a inni dają
    kilka gratisowych szans. Wprawdzie w dziekanacie załatwiam tylko typowe sprawy
    więc nie wiem jak jest jeśli coś się kiepści. Jako zarządzanie mamy swoją panią
    M., która jak dotąd focha mi dotąd nie strzeliła. Dziekan też w porządku, tylko
    czasem mam wrażenie, że żyje we własnym nieco spowolnionym świecie. O
    administracji niewiele wiem. Pozdrawiam
  • Gość: sabinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 22:18
    WITAM!!! Zdecydowanie odradzam tą uczelnie!!! Szkończyłam lic w
    zeszłym roku, teraz studiuje w bankowej i w porównaniu do wszib to
    jest super, przynajmniej wiem,ze jak sie naucze to zdam, a o cyrkach
    które działy się wszib szkoda pisac!!!
  • Gość: gradd IP: *.pkp.wroc.pl 22.02.09, 01:04
    ależ Ty bzdury piszesz "sabinka", właśnie kończę tą uczelnię i ja
    osobiście jak i wielu studentów z mojego semestru, nie spotkałem się
    z sytuacją aby będąc dobrze przygotowanym do sesji nie zdać jakiegoś
    egzaminu. Jeżeli na tydzień przed sesją zabierasz się do pięciu
    egzaminów to tylko Ci się wydaje że jesteś dobrze przygotowana i
    jest to twoje osobiste odczucie i masz pretensje do wszystkich
    wokół, ale nie do siebie. Jest to normalna szkoła, nie gorsza od
    innych ( idź do o.Rydzyka do Torunia- tam nie trzeba się uczyć,
    wystarczy głośno klepać paciorek ). Życzę powodzenia na wsb, ale
    wszędzie jest dobrze gdzie nas nie ma i to jest chyba racja
  • Gość: mała IP: 83.1.81.* 08.03.09, 19:12
    Ja właśnie jestem na ostatnim semestrze admin. zaocznych, pracuję, do szkoły ma
    ponad 60km i jakoś nie miałam większych problemów w tej szkole. Wiadomo że jak
    człowiek się do końca czegoś nie nauczył to poprawki się też zdarzały. Panie w
    dziekanacie nie są tak problemowa jak tu niektórzy wypisują. Kadra też jest
    różna jak to w innych szkołach, każdy ma swoje humory i zachcianki do do
    zaliczeń jak wszędzie. Płaci się sporo ale są szkoły gdzie jest naprawdę gorzej.
    Jak się człowiek choć trochę przyłoży do nauki i pilnuje swoich spraw (wpisy do
    indeksów, chodzi na większość zajęć, płaci czesne w terminie) to naprawdę nie ma
    żadnego problemu ze szkołą.
  • Gość: nika IP: *.swidnica.mm.pl 19.04.09, 21:34
    witam wszystkich studenciaków
    Włśnie kończę w czerwcu edukację na tej uczelni. jestem studentką IV
    semestru studiów uzupełniających ( administracja). Chciałam wam
    wszystkim powiedzieć, że szkoła wcale nie jest taka zła jak wypisują
    niektórzy. Ja pracuję, mam dzieci w wieku szkolnym ale naukę
    traktuję poważnie staram się być przygotowana na egzaminy i powiadam
    wam że jak jest coś pod sufitem to nie ma mocnych żeby się nie
    zdało. Pałacimy jak wszędzie, na państwowych uczelniach kasują
    jeszcze więcej. Szkoła jest ok, a wyładowcy jak wszęcie lepsi i
    gorsi. POlecma tę uczelnię a tym, którzy się zdecydują życzę
    powodzenia.
  • nineczka1990 20.04.09, 11:22
    czy WSZIB w poznaniu i w Krakowie są powiązane?
    Czy WSZIB w Krakowie też jest taki straszny?
  • Gość: gradd IP: *.pkp.wroc.pl 22.04.09, 17:37
    wszib w Poznaniu i Krakowie nie są w żadnym stopniu powiązane,
    poznańska wszib ma jedną jedyną filię we Wrocławiu
    Poznańska WSZiB nie jest wcale ani straszna, ani taka okropna jak to
    piszą niektóre nieuki powyżej. Jest to normalna szkoła wyższa w
    której trzeba się trochę pouczyć a nie ziewać na wykładach.
  • Gość: Konrad IP: *.ip.netia.com.pl 05.05.09, 10:20
    Witam was wszystkich opiniodawców. Jestem studentem VI semestru AON w Warszawie na Wydziale Zarządzania kierunek: zarządzanie spec: kierowanie organizacją. Zastanawiam się z racji swojego hobby i zainteresowań nad Politechnika na Wydziale Zarządzania i Informatyki o kierunku sieci komputerowe (mniej więcej ten dział ;P). Dokonałem głębokiej analizy opinii was wszystkich. Zestawiając to w procentach wychodzi mi jakieś bagatela 75% opinii negatywnych oraz 24% pozytywnych i 1% opinii nic nie wnoszących. Wyrażam swoje zdanie i zainteresowanie w tej dyskusji ponieważ WSZiB również mnie interesuje. Konkretnie II stopień, niestacjonarny na Wydziałe Zarządzania Kierunek Informatyka w zarządzaniu, specjalność jeszcze nie myślałem. Sam nie raz na swojej uczelni miałem problemy wynikające z mojego okresowego lenistwa lub nie dopilnowania spraw. Zestawiając to doświadczenie oraz swoje wady i dodając do tego wiedzę i zaangażowanie w tematyce informatycznej uważam, że nie jest ta szkoła taka zła. Stwierdzam, iż jak większość osób , które wypowiadały się pozytywnie, są to osoby sumienne i odpowiedzialnie podchodzące do życia, umiejące radzić sobie w sytuacjach stresowych. Także z brakiem życzliwości, który trzeba olewać i nie robić tego samego tylko nieustannie dokonywać samodoskonalenia pokazując klasę. Zgadzam się z tym, że tam najlepiej gdzie nas nie ma. A co nas nie zabije to nas wzmocni. Dlatego pracą, życzliwością i umiejętnością w zakresie załatwiania i kombinowania (której powinniśmy się uczyć być na nią otwarci) można naprawdę dać sobie rade. Pozdrawiam opiniodawców. Mój komentarz miał na celu zestawienie opinii wnoszących informacje subiektywne w taki sposób aby uzyskać jak najbardziej wiarygodną informacje obiektywną :)
  • Gość: marta IP: *.tktelekom.pl 10.06.09, 14:41
    Witam,
    studiuję w WSZiB w Poznaniu (ostatni semestr administracji, studia
    niestacjonarne zjazdowe). Polecam studia. Powiem dlaczego:
    1. Świetna kadra dydaktyków (profesorowie z UW, AE),
    2. gwarancja zakwaterowania w hotelu (+ śniadanko),
    3. stypendia socjalne, mieszkaniowe itp,
    4. dojazd bezpłatnym autokarem np.z Wrocka, Bydgoszczy.
    Fakt, nastąpiła między czasie podwyżka czesnego, za poprawki trzeba
    płacić. Tyle, że takie sytuacje zdarzają się także w publicznych
    uczelniach.Ale nie spotkałam się żeby ktoś "na siłę" chciał uwalić
    na egzaminach biednych studentów. Niektóre przedmioty dosyć łatwo
    zaliczyć - np. pisząc pracę. Inne wymagają więcej poświęcenia i
    nauki. Kto jest zaradny życiowo i lubi to co studiuje napewno będzie
    zadowolony. Zajęcia odbywają się w 2 różnych budynkach - jednak
    jeźdźą tramwaje i autobusy a odstęp czasu między zajęciami napewno
    wystarczy na przedostanie się do innego budynku. Polecam uczelnię;)
  • Gość: kulhan IP: *.icpnet.pl 22.07.09, 20:24
    Ja też zamierzam podjąć studia II stopnia na wydziale i kierunku
    Administracja w roku akademickim 2009/2010 w WSZiB. PO tym co tu
    przeczytałam jestem przerażona. Nie należę do osób, które chcą kupić
    papier, ja chcę pozyskać wiedzę (studiowałam też w prywatnej
    uczelni Kadry dla Europy na wydziale Ochrona dóbr kultury, którą to
    polecam wszystkim tym co chcą kupić papier, a nie wiedzę; mimo, że
    kierunek jest artystyczy, "większa" połowa nie miała żadnych
    talentów artystycznych, kupowali sobie prace, a kompletne oszołomy
    miały nawet podane pytania egzaminacyjne przez opiekuna roku).
    Na szczęście studiowałam równolegle na UAM, na wydziale nauk
    społecznych. Tam było normalnie. Wykładowcy wymagali, ale też
    przekazywali wiedzę. Moja średnia z III roku na UAM to 5,16. Przez
    cały okres nauki pobierałam stypendium naukowe ok 300 zł (w szkole
    Kadry dla Europy też pobierałam - 60 zł, w szczytowych momentach
    90zł za średnią 4.8 :) Paranoja.
    Teraz pragnę przygotować się do egzaminów na urzędnika państwowego
    (od 9 lat pracuję w służbie cywilnej), więc szukam szkoły, która w
    miarę profesjonalnie przygotuje mnie do tego egzaminu. Nie boję się
    ciężkiej pracy, czasu na naukę też mam dużo. Proszę więc o w miarę
    obiektywne sądy na temat nauki w WSZiB na wydziale Administacja -
    studia II stopnia. Zdaję sobie sprawę ż tego, że rzeczywistość jest
    różnorodna a sądy jednorodne, niemniej jednak bardzo, bardzo proszę
    o opinie. Powtarzam - dla mnie liczy się to co kupuję czyli wiedza.
    Za wiedzę gotowa jestem zapłacić dużo kasy, podobnie jak sofistom w
    Starożytnej Grecji (nie chciałabym płacić za wysłuchiwanie opowieści
    o idealnych dzieciach i o problemach emocjonalnych wyładowców jak to
    miało miejsce w WSZ Kadry dla Europy, choć część, zdecydowanie
    mniejsza, wykładowców była super i miała naprawdę dużą wiedzę).
    Pzdrawiam i proszę o opinie.
  • Gość: Pani magister IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.09, 09:06
    W tym semestrze ukończyłam studia II stopnia. Zgadzam się w pełni z opinią, na każdej uczelni są ludzie, którzy chcą sie uczyć a są tacy którzy idą na waleta i z pomocą ściąg czy kolegów też czasem dają radę. Uczelnia jest bardzo dobra, od studentów wymaga sie wiuedzy, niektóre przedmioty mozna rzeczywiście zaliczyć pisząc pracę zaliczeniową ale to przecież nie zwalnia każdego od nauki. Po to dostajemy co semestr sylabus z całym materiałem, ktory jest obowiązkowy i literaturą, kto chce zgłębiać wiedzę, może to zrobić we własnym zakresie, wiadomo, że przez 2 zjazdy w miesiącu nie będzie się miało tyle samo godzin co mają dzienni. Ogólnie mówiąc kadra jest bardzo dobra, , przedmioty ciekawe, obrona była zorganizowana bardzo precyzyjnie, w doskonałej atmosferze. Tak więc ciężka praca zaowocowała w dniu 24 czerwca obroną pracy mgr na 4+. Nie słuchajcie głupot o kupowaniu wiedzy, bo piszą je Ci, którzy mają taki rytuał na sumieniu.
  • Gość: pindzia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 13:10
    Z perspektywy czasu szkoły nie polecam! Skończyłam tam niestety licencjat i
    magisterkę! Dojazdy - prawie KAŻDA uczelnia ma zajęcia w różnych miejscach więc
    nie przesadzajcie, że na taxi wyda się majątek! Ja czasami przemieszczałam się
    dzięki znajomym z autami, czasami tramwajami, czasami pieszo.....ale jak du.a
    nauczona wożenia i to w luksusach to pewnie co niektórym ciężko się przejść albo
    wsiąść w tramwaj (bo przecież jeszcze trzeba rozkładać przeczytać prawda)!
    A poziom? Raczej niski.....oczywiście zależy co kogo interesuje? Jeżeli ktoś
    chce skończyć studia z wiedzą jak przed ich rozpoczęciem to proszę bardzo -
    wtedy każdy egzamin na każdej uczelni na który TRZEBA się nauczyć jest ciężki i
    w dodatku "wredny" profesor gnębi biednego studenta! Oczywiście, że są
    wykładowcy oblewający 70 % roku....ale ciekawe, że oprócz 70 % oblanych wśród
    reszty - 30% znajdują się osoby również z oceną bdb albo db? Czyli co? Można się
    nauczyć i zdać tak? A nie tylko narzekać i wypisywać na forum jak to profesor
    oblał prawie całą grupę wykładową! Bo jakoś nikt nie wspomina o tych 30 %.
    A poza tym.....jesteście DOROSŁYMI ludźmi - nikt was nie zmusza do "męczenia"
    się na uczelniach i studiowania! Zdecydowaliście się na naukę to trudno trzeba
    się trochę poświęcić czasu!
    Panie z dziekanatów - faktycznie maskara, jedna z pań z biblioteki - totalna
    maskara!
    Ludzie ambitni - wam odradzam, leniwcom, którym zależy tylko na papierku a nie
    wiedzy - możecie się zapisywać!
  • Gość: przem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 21:02
    Podobno wyższe szkoły nie są po to, żeby się w nich uczyć, tylko
    żeby je kończyć ;) Mówisz o uczelni poznańskiej?
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 20:48
    Warto tam studiować. Ja już ukończyłam, ale nie powiem bo nie było
    łatwo, ale nie żałuje.
  • Gość: art IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 15:30
    może i są niedogodności w dziekanacie itd., jak w każdej szkole, nie
    popadajmy w skrajności, miałem okazje posłuchać jak załatwija
    studentów na Uniwersyrecie Rolniczym, (dawniej Akademia Rolniczea) -
    nic nie lepiej niż na WSZiB. Na I semestrze zaczynało nas 200, a na
    VI kończyło 80, jak nie chcesz sie u czyć to nie licz na to że nie
    będzie problemów, widomo że czasami się uda, jak to wszędzie bywa.
    Wiekszość wykładowców chce czegoś nauczyć, trzymaja jakiś minimalny
    poziom i nie podchodzą do sprawy tak, że jak płacisz to musisz
    zdać, bo przeciez nie o to chodzi, coś musisz po tych sdudiach
    wiedzieć. Są tacy co nie chcą się uczyć i skończyć szkołę jak
    najmniejszym nakładem, ale to właśnie oni maja o wszystko pretensje,
    a najbardziej o wykladowców. Cwaniaki są wszedzie, na dzinnych,
    zaocznych, państwowych i prywatnych uczelniach i robią to ze szkodą
    dla uczelni i innych studentów. Pozdrawiam.
  • Gość: przem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 21:03
    Jako absolwent WSZiB mogę tę szkołę polecić innym. Obecnie jestem na
    WWSTiZ na II roku turystyki i jestem rozczarowany, że kładzie się
    tam większy nacisk na przedmioty "nieturystyczne" (ekologia,
    żywienie człowieka). W porównaniu z tą młodą uczelnią, WSZiB jest
    super.
  • Gość: Artur IP: *.17-1.cable.virginm.net 05.03.15, 11:05
    Witam serdecznie,

    Szukam opini na temat tych dwoch kierunkow studiow w trybie e-learning.Mam zamiar zaczac jeden z tych kierunkow w tym roku.Moje pytanie brzmi w jakich terminach odbywaja sie zjazdy (miesiace), jaka jest ich ilosc, w razie nieobecnosci ze wzgledu na moje miejsce zamieszkania czy istnieja jakies formy usprawiedliwienia oraz ogolny zarys na temat uczelni.Kazda odpowiedz bedzie dla mnie cenna wskazowka.Pozdrawiam
  • Gość: student WSZiB IP: 83.238.156.* 15.02.16, 13:56
    Studiuję teraz na II stopniu mgr, wcześniej zrobiłem w WSZiB licencjat. Polecam, jak ktoś jest chociaż przeciętnie inteligentny to sobie poradzi. Poprawki z tego co wiem to są darmowe (I termin egzaminu + 2 możliwe poprawki). Jestem zdziwiony takim hejtem na forum. Może przez te kilka lat się zmieniło na lepsze.
  • Gość: studentka WSZiB IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.16, 10:00
    Również jestem studentką WSZiB, właśnie rozpoczęłam IV semestr SUM. I również jestem zaskoczona takim hejtem! Owszem tak jak wszędzie zdarzają się humorzaści wykładowcy ale ani razu nie miałam żadnej poprawki, jeżeli przyjdziesz na zajęcia przygotowany to dlaczego masz nie zdać? Studiowałam wcześniej w WSNHiD, obecne Collegium da Vinci, i szczerze powiedziawszy różnica jest kolosalna oczywiście na korzyść WSZiB :) Szczerze polecam, prowadzą świetne zajęcia praktyczne, miałam okazję brać udział w warsztatach z analizy biznesowej oraz w warsztatach dotyczących zarządzania projektami. Są to zajęcia na które aż chce się uczęszczać ponieważ wykładowcy są praktykami i zajmują się tymi kwestiami codziennie, świetnie pobudzają do myślenia, kreatywnego myślenia!
  • Gość: Ania IP: *.range86-179.btcentralplus.com 15.08.18, 22:27
    Moim zdaniem uczelnia jest okej. W sumie jestem zaskoczona komentarzami, które mówią, że jest dramat z administracją, bo dla mnie akturat administracja w tej szkole działała bardzo dobrze. Kilka razy musiałam coś załatwiać z dziekanatem i nigdy nie było problemu. Nawet jak pisałam maile bezpośrednio do dziekana, bo potrzebny był jakiś podpis, to szybko dostawałam odpowiedź. Ogólnie miałam takie poczucie, że zarówno wykładowcy, jak i inni pracownicy traktowali studentów jak dorosłych, a nie bandę idiotów, jak to się często słyszy w historyjkach studentów z różnych uczelni. Poziom był dobry, oczywiście jeśli komuś się nie chce uczyć i idzie tam tylko po papier, to się go nie zmusi żeby się angażował, ale jeśli chciało się czegoś dowiedzieć to wykładowcy, którzy nas uczyli byli bardzo chętni żeby dzielić się wiedzą. Grupę też miałam bardzo fajną, mimo, że widzieliśmy się tylko kilka razy na semestr to dobrze się nam razem pracowało i ludzi się angażowali w czasie zajęć. Poza tym dla osoby, która studiuje zaocznie to było bardzo wygodne rozwiązanie (byłam na trybie na odległość).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka