Dodaj do ulubionych

NIE CHCE juz studiować

IP: *.ds16.agh.edu.pl 16.10.07, 21:25
Nie chce mi sie juz studiować. Pracowałam troche i musze przyznac ze wole
prace bo zycie studenckie nie jest dla mnie. Jeszcze przede mna 3 lata i mi
sie tak nie chce. Nie moge sie doczekac konca studiow. Nie rozumiem kolezanek
ktore tak naprawde nic nie robia i chce studiowac jak najdłuzej
Edytor zaawansowany
  • Gość: pw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 21:26
    ale to dzienne czy zaoczne ?
  • Gość: Aga IP: *.chello.pl 16.10.07, 21:54
    To nie studiuj, obowiązku nie ma.
  • alex_koz 16.10.07, 22:02
    oj, rozumiem. mi tez juz sie nie chce, powtarzam sobie ze jestem juz
    za stara na studiowanie, i nie moge sie doczekac konca mojego
    studenckiego zycia. tyle, ze tylko pol roku mi do konca na szczescie
    zostalo:))
    --
    Message of the day:
    Life is too short to waste your chance. Follow your soul and f***
    the rest.
  • dib00 17.10.07, 13:33
    Hmmm... A podoba Ci się Twój kierunek? Bo nie wydaję mi się żebyś tak mówiła,
    gdybyś była na ciekawych studiach... Jeśli nie czerpiesz ze studiowania żadnej
    przyjemności to zrezygnuj. Nie każdy przecież musi być magistrem. A niestety
    ostatnio ludzie uważają to za obowiązek:/
    --
    Bidi boo! :D
  • Gość: dziewczyna IP: *.centertel.pl 17.10.07, 13:58
    myso ja tez tak mam.z checia bym zrezygnowala ale niestety kasa juz
    poszla(studiuje zaocznie) moj kierunek jest trudny w dodatku az 4letni i nie
    wiem czemu sie na niego zdecydowalam.bardzo zaluje.ale coz zrobic..
  • kasiaczek1887 17.10.07, 17:33
    studia są 5 letnie ale jak znalazłas 4 letnie.. hmmm chciałabym wiedziec jakie
    to i gdzie??? :)
  • Gość: heh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 17:37
    "studia są pięcioletnie" - są studia 5, 6, 7, 10, 11, 9 semestrowe - różnie to
    bywa, a, przecież medycyna jeszcze - 12

    bajki opowiadasz
  • Gość: Kuba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.07, 23:11
    są jeszcze 2, 3 i 4 semestralne (studia podyplomowe - też studia)
    z 5 semestralnymi sie niespotkałem (ustawa też o nich nie wspomina)
    ale są 8 semestralne (niektóre inżynierskie)
  • Gość: myso IP: *.ds16.agh.edu.pl 17.10.07, 23:07
    Podoba mi sie kerunek sam w sobie ale wiele zajec jest poprostu strasznych. ale
    to nie o to chodzi czy lubie moj kierunek. Lody tez lubie ale wszystkim mozna
    sie przejesc.
  • Gość: mgg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.07, 17:08
    ja tez ostatnio a wlasciwie od początku tego roku akademickiego stracilam
    większosc zapału i tez wydaje mi sie czasami ze wolalabym juz pojsc do jakiejs
    pracy po powrocie wieczory mieć wolne a nie jakies teksty do czytania czy nauka
    na kolokwium. niestety, teraz na czlowieka bez dyplomu ukonczenia szkoly wyższej
    patrzy się jak na kogos gorszego. niby jakas w tym racja bo studia jesli się
    chce to mogą niezwykle rozwinąc, nauczyc paru nowych rzeczy i taki pracownik
    jest cenniejszym nabytkiem, ale ja niewiele robię w celu pogłębiania wiedzy czy
    umiejętnosci związanych z moim kierunkiem, bo po zajeciach wole zajac sie czyms
    innym, angielski, dokarmianie bezdomnych kotów... :)) spotkac sie z kims itd. o
    takim rozwijaniu czlowiek na codzien nie myśli. wracam z zajęc przewaznie po 18
    i co? obejrzec m jak milosc i spac :D
  • Gość: ? IP: 213.134.181.* 18.10.07, 23:21
    to rzuć to! nikt ci nie kazał iść na studia
  • huczek_beauty 19.10.07, 01:37
    Mi tez już sie nie chce studiować.Kierunek beznadziejny.
    Dlatego w przyszłym roku zacznę drugi fakultet.
  • Gość: Evans IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.07, 11:34
    Ja dopiero po rocznej przerwie, powrocie na studia i repecie
    odkryłem sens studiowania. I teraz nie chce kończyć, chce sie
    kształcic dalej. :)
    Historia IVrok.
  • sanjoseshark 19.10.07, 19:31
    Naprawde odkryles sens studiowania...historii?
  • Gość: konwaliowa_ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.07, 23:34
    Ja zaczęłam studia rok po maturze (rok byłam w policealnym studium). Studiuję na
    wymarzonym kierunku, każdego dnia zastanawiam się jak to możliwe :) Oczywiście
    były momenty zwątpienia, do tej pory czasem są, choć nigdy nie myślałam, by to
    rzucić. Studia są trudne, można powiedzieć bardzo trudne, ale jest super.
    Każdego dnia dowiaduję się ciekawych rzeczy, myślę, tworzę, projektuję. Zajęcia
    kończę ok. 17-19 plus dojazdy.Zaczynam o 8-10 rano :/. Po całym dniu jestem
    zmęczona, czasem prawie nieżywa ;), ale szczęśliwa. Studiowanie bardzo mi się
    podoba, po skończeniu tego kierunku (bo wcześniej raczej nie da rady) chcę
    zacząć następny (pewnie zaocznie).
    Piszę to, aby pokazać, że studia mogą być świetne i mieć sens, czasem warto
    poczekać rok, dwa, aby zastanowić się, co tak właściwie chce się robić w życiu.
    p.s. studiuję Architekturę na PW, 3.rok
  • zakladeczka 03.11.07, 21:13
    Oto jaki jest urok studiowania na PW ;)
    Chociaż ja wybrałam chyba "lżejszy" kierunek niż Ty Konwaliowa, to jednak nadal
    jestem zdania, że studiowanie jest lepsze niż nauka ;)
    chyba trzeba odróżnić te dwie rzeczy. Ja także jestem zadowolona z tego co
    studiuję, a na dodatek mieszkam w akademiku, co ma także swój urok.
    Nikt nie mówił, że będzie lekko, ale taka "szkoła przetrwania" powinna wydobyć
    tych najwytrwalszych. I wcale nie tych co najlepiej wkują. Bo jakby nie było:
    nie zawsze ocena w indeksie jest adekwatna do tego co mamy w głowie. Do tego
    trzeba sie przyzwyczaić i nie dać się "zdołować".
    Jedna rzecz mnie ciekawi... Koleżanki skarżą się, że rodzice bardzo się
    przejmują jak czegoś nie zaliczą za pierwszym razem, albo przygotowują się do
    sesji wrześniowej. Po co to komu? Nie od dziś wiadomo, że są rzeczy, które za
    pierwszym razem naprawdę ciężko zaliczyć. U mnie to raczej moi rodzice mnie
    pocieszają, że jak nie teraz to za kolejnym razem zaliczę i bym sie nie
    przejmowała. Ale to może dla tego, ze sami są po PW.
    pozdrawiam: WIP ;P

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka