Dodaj do ulubionych

Czy ktoś z was studiuje zaocznie, daleko od ......

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 19:40
swojego stałego miejsca zamieszkania ?? Jak sobie radzicie jeżdżąc co tydzień
albo co dwa na zajęcia, czy jest to bardzo męczące ?
Edytor zaawansowany
  • Gość: k. IP: *.ds.po.opole.pl 05.04.08, 20:37
    nie wiem czy się liczy, ale ja studiuję dziennie i zaocznie. zaocznie ok 100 km
    od miejsca zamieszkania, w którym studiuję dziennie. odległość może nie
    imponująca, ale dojazdy, mimo że pociągiem, są męczące i zabierają sporo czasu.
    mój chłopak pracuje i studiuje zaocznie w jednym miejscu i nawet w tym wypadku
    fakt wyjętych z życiorysu weekendów i brak odpoczynku na zdrowie (szczególnie
    psychiczne) nie wychodzi.

    a rozważałeś przeniesienie się do miejsca, gdzie masz zamiar studiować i tam
    szukać pracy? większe miasto niesie za sobą zazwyczaj większe koszta, ale też
    większe możliwości i to nie tylko zarobkowe.
  • Gość: Bill IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 07:43
    rozważam taką możliwość, ale na razie mam pracę w moim rodzinnym mieście. Dodam,
    że jestem po 5 semestrach dziennych studiów i w związku z pracą przeniosłem się
    na zaoczne (6sem.). Jednakże uczelnia na której obecnie studiuje nie jest
    najlepsza, dlatego rozważam przeniesienie do innego miasta :) Zastanawiam się
    tylko czy dam radę...
  • Gość: Bill IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 07:44
    Przeniesienie do innego miasta - w sensie na inną uczelnię :)
  • 06.04.08, 00:35
    Ja studiowałem w Pułtusku a mieszkam w Łodzi. Nic strasznego. Dla
    mnie to była przyjemność-oderwanie od codziennego życia-od zwykłych
    spraw.
  • Gość: k. IP: *.ds.po.opole.pl 06.04.08, 01:19
    kwestia formy odpoczynku- jak dla mnie studia, szczególnie te zaoczne to
    siedzenie na tylku przez x godzin, gwoli oderwania od życia codziennego,
    rozrywki i odpoczynku wolę wyjazd w góry, na pobliskie jezioro czy po prostu
    spacer. tluczenie sie pociagiem/ autobusem czy nawet samochodem w weekend to
    licha przyjemność. szczególnie w wolny weekend.
  • Gość: maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 15:13
    To rozumiem ze zostało Ci tylko poł roku tych studiów? Jesli tak to
    dasz rade,przeciez zjazdy sa co 2 tyg a nawet i rzadziej (chyuba
    zalezy od uczelni),jak masz samochod to wcale nie bedzie duzy
    kłopot.Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.