• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Jak to jest z ta magisterka i licencjatem??? Dodaj do ulubionych

  • IP: 212.160.240.* 07.09.03, 17:12
    Pytanie dotyczy studiow uzupelniajacych. Jezeli beda mial dyplom licencjata
    lub magistra Akademii Medycznej, to czy moge np. isc na uzupelniajace studia
    na Biologie lub chociazby Psychologie?
    Edytor zaawansowany
    • Gość: SamsunG Digital IP: *.nd.e-wro.net.pl 07.09.03, 17:17
      tam gdize chcesz robić uzupełniające zawsze zapodają co i jak.
      dlatego czasem są to 2 letnie a czasem zdarzają sie 2,5 letnie na przykłąd.
      • Gość: ppp IP: 212.160.240.* 07.09.03, 17:39
        Nie mi nie chodzi o czas ich trwania. Ale bardziej o to czy z dyplomem jakiegos
        kierunku moge isc na dowolne uzupelniajace magisterskie?
        • Gość: jmghjmj IP: *.nd.e-wro.net.pl 07.09.03, 17:42
          kutwa japierdole.
          jak jestes licencjatem po politologi we Wrocku to uzupelniajaomce trfajom 2 lata
          a jak jestes gliniarzem ze szczytna kurfa to 2,5
          no ikurwa w zaleznosci co siema skoncylo ti tvzsaas jest rushny
          i i kurwaewsd yo zalezy od uczelni.
          pozdro 600
        • Gość: Richelieu* IP: *.localdomain / 192.168.0.* 07.09.03, 17:43
          Gość portalu: ppp napisał(a):

          > Nie mi nie chodzi o czas ich trwania. Ale bardziej o to czy z dyplomem
          jakiegos
          >
          > kierunku moge isc na dowolne uzupelniajace magisterskie?


          nie na dowolne, na mocno zbliżone tematycznie, na tyle mocno aby magister po
          licencjacie ochrony środowiska na przykład i uzupełniającej biologii wiedział
          tyle samo co magiter 5-letniej bilogii
          • Gość: ppp IP: 212.160.240.* 07.09.03, 17:59
            Wiec sa jakies ograniczenia? A jezeli zechce po jakims licencjacie w naukach
            przyrodniczych, isc na uzupelniajace np. na dziennikarstwo? To czysto
            teoretyczne wiec od razu sie nie pultaj, ze bedziesz nikim, jestes glupi i w
            ogole bo juz widze twoja reakcje.
            • Gość: k IP: *.chello.pl 07.09.03, 20:15
              To wszytsko zależy. Jak chodziłam na 2-letnie studia podyplomowe na UW (ale
              razem z osobami, które robiły je jako uzupełniające) i przekrój studiujących
              był zaskakujący - prawnicy, ekonomiści, absolwenci ASP, lekarze, a nawet umysły
              ścisłe po Politechnice
              pzdr, k
            • Gość: Richelieu* IP: *.localdomain / 192.168.0.* 07.09.03, 21:43
              Gość portalu: ppp napisał(a):

              > Wiec sa jakies ograniczenia? A jezeli zechce po jakims licencjacie w naukach
              > przyrodniczych, isc na uzupelniajace np. na dziennikarstwo? To czysto
              > teoretyczne wiec od razu sie nie pultaj, ze bedziesz nikim, jestes glupi i w
              > ogole bo juz widze twoja reakcje.


              dżizus to do mnie te domysły


              nie można po licencjacie w naukach przyrodniczych iść na dziennikarstwo
              uzupełniające bo niby co miałoby się uzupełnić. Druga sprawa, że podyplomowo
              można dziennikarstwo po wszystko jedno czym, ale to jest podyplomowo, a nie,
              że 2 lata i magister nowego kierunku. Uzupełniające dziennikarstwo mogłoby być
              np. po licencjacie z polonistyki, socjologii, filozofii, ale nie po naukach
              przyrodniczych.

              podyplomówki ekonomiczne są często dla wszystko jedno jakich magistrów czy
              posiadających licencjat. Nawet takie MBA. To odnośnie osoby, która
              stwierdziła, że na jej podyplomówce są ekonomiści, ale i prawnicy i lekarze.
              Ale jak mówiłam i dziennikarstwo czasem też.
              • Gość: napisze.prv.pl IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 23.09.03, 11:51
                Pisanie prac -
                pomoc dla tych mających mało czasu
                (pomoc jest zawsze legalna)

                www.napisze.prv.pl
                • Gość: Ksymena IP: 62.233.185.* 23.09.03, 17:52
                  nio to ja bym może reflektowała... tylko za 3 lata ;) i praca najlepiej
                  terenowa i najlepiej bardzo dobra... jestem ciekawa ile byście za taką chorą
                  robotę wzięli...
                  • Gość: Richelieu* IP: *.localdomain / 192.168.0.* 23.09.03, 18:39
                    Gość portalu: Ksymena napisał(a):

                    > nio to ja bym może reflektowała... tylko za 3 lata ;) i praca najlepiej
                    > terenowa i najlepiej bardzo dobra... jestem ciekawa ile byście za taką chorą
                    > robotę wzięli...



                    terenówki? wybij to sobie z głowy. Terenówek nie da się napisać metodą kopiuj
                    wklej.
                    I dlaczego chorą robotę? przecież to Twoje studia, wymarzone, najpiękniejsze i
                    cacy
                    • Gość: Ksymena IP: 62.233.185.* 23.09.03, 19:09
                      Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                      >terenówki? wybij to sobie z głowy. Terenówek nie da się napisać metodą kopiuj
                      >wklej.
                      >I dlaczego chorą robotę? przecież to Twoje studia, wymarzone, najpiękniejsze i
                      >cacy

                      Ja wiem, że terenówek nie da się napisać metodą kopiuj wklej. Inaczej co by to
                      była za praca terenowa? Dlatego nie zamierzam niczego z glowy sobie wybijać.
                      Tylko ciekawi mnie ile musiałabym zapłacić za to, żeby ktoś zrobił to za
                      mnie :P Jasne, że cacy studia i praca też będzie cacy, ale dla mnie, a dla
                      innych, wiem z autopsji: praca terenowa to chora robota... Bo jak to
                      przepraszam wygląda dla kogoś z zewnątrz, kto swoją pracę napisał, pisze, lub
                      będzie pisał z książek, albo co gorsza metodą kopiuj wklej? No jak? I właśnie
                      stąd ciekawość.
                      Pozdrowienia - Ksyemna
                      • 24.09.03, 15:21
                        Gość portalu: Ksymena napisał(a):

                        > Gość portalu: Richelieu* napisał(a):
                        >
                        > >terenówki? wybij to sobie z głowy. Terenówek nie da się napisać metodą kopi
                        > uj
                        > >wklej.
                        > >I dlaczego chorą robotę? przecież to Twoje studia, wymarzone, najpiękniejsz
                        > e i
                        > >cacy
                        >
                        > Ja wiem, że terenówek nie da się napisać metodą kopiuj wklej. Inaczej co by
                        to
                        >
                        > była za praca terenowa? Dlatego nie zamierzam niczego z glowy sobie wybijać.
                        > Tylko ciekawi mnie ile musiałabym zapłacić za to, żeby ktoś zrobił to za
                        > mnie :P Jasne, że cacy studia i praca też będzie cacy, ale dla mnie, a dla
                        > innych, wiem z autopsji: praca terenowa to chora robota... Bo jak to
                        > przepraszam wygląda dla kogoś z zewnątrz, kto swoją pracę napisał, pisze,
                        lub
                        > będzie pisał z książek, albo co gorsza metodą kopiuj wklej? No jak? I
                        właśnie
                        > stąd ciekawość.
                        > Pozdrowienia - Ksyemna



                        strasznie dużo musiałabyś zapłacić, bo po pierwsze musieliby znaleźć osobę
                        kompetentną coby pojechała i wiedziała za co ma się zabrać. Nie jest to
                        niemożliwe, ale na stronie którą oni podają nie ma słowa o takich kierunkach
                        gdzie terenówka jest konieczna. Nawet jest geografia społeczna, a przecież
                        ankiet chyba nie zrobią w liczbie 250, czyli tyle ile ja samodzielnie, a to
                        cholernie niewdzięczna robota i czosochłonna albo chodzić po starówkach 10
                        miast i je oceniać okiem znającego się.

                        a terenówki, choć moja mgr terenówką nie za bardzo była, bo miasto to nie
                        łopata i błoto, nie są takie złe. Jeśli przez 5 lat jeździło się na terenówki
                        ćwiczeniowe to potem najgorsze warunki są aksamitami
                        • Gość: Ksymena IP: 62.233.185.* 25.09.03, 21:30
                          >strasznie dużo musiałabyś zapłacić, bo po pierwsze musieliby znaleźć osobę
                          >kompetentną coby pojechała i wiedziała za co ma się zabrać. Nie jest to
                          >niemożliwe, ale na stronie którą oni podają nie ma słowa o takich kierunkach
                          >gdzie terenówka jest konieczna. Nawet jest geografia społeczna, a przecież
                          >ankiet chyba nie zrobią w liczbie 250, czyli tyle ile ja samodzielnie, a to
                          >cholernie niewdzięczna robota i czosochłonna albo chodzić po starówkach 10
                          >miast i je oceniać okiem znającego się.

                          >a terenówki, choć moja mgr terenówką nie za bardzo była, bo miasto to nie
                          >łopata i błoto, nie są takie złe. Jeśli przez 5 lat jeździło się na terenówki
                          >ćwiczeniowe to potem najgorsze warunki są aksamitami

                          No to wszystkie moje nadzieje runeły w przepaść... W niczym nie pomogą mi
                          pieniądze nadzianych rodziców, będę musiała się zmusić do łopaty i kopać sama,
                          a moje dłonie? Będzie im potem potrzebna roczna kuracja rewitalizująca kwasami
                          owocowymi i lanoliną (+ klasyczna witamina E oczywiście!!!), że o paznokciach
                          nie wspomnę! Chyba jeszcze czas zrezygnować z tych parszywych studiów zanim
                          zupełnie zniszczą mój organizm! Oj tak, lecę zapisać się na jakieś wieczorowo -
                          zaoczne policealne studium marketingu i administracji - tam z pewnością docenią
                          mój manicuire i nie zmuszą do kopania łopatą. A rodzice i tak dyplom geografii
                          mi kupią - to akurat najmniejszy problem... Po co się męczyć?
                          Pozdr. Ksymena
                          P.S.: Przyznam z niejakim wstydem, że zanim napisałam pierwszy post nie
                          zajrzałam nawet na podaną stronę (szkoda czasu i marasu) i nie miałam pojęcia
                          co tak na prawdę "sprzedają". Inaczej nie strzępiłabym sobie języka i od razu
                          znalazła satysfakcjonującą mnie ofertę. Ksymena
    • Gość: daj IP: *.chello.pl 23.09.03, 20:30
      dupy
    • Gość: fsdfsdf IP: *.chello.pl 23.09.03, 20:43
      sfsdfsdfsdfsd
    • Gość: fsd IP: *.chello.pl 23.09.03, 20:43
      fsdfsdfsdf
    • 31.10.03, 08:56
      odnosnie pytania czy mozna po biologii na ochronę srodowiska i odwrotnie, to z
      reguły na uzupelniające mgr przyjmują osoby które na licencjacie miały wymagane
      minimu programowe, czyli dostajesz wykaz przedmiotów ktore powinnaś mieć
      zaliczone i ewentualnie jesli brakuje ci max 3 przedmiotów to możesz je
      zaliczyć eksternistycznie w trakcie mgr.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.