Akurat studiuję na UJ. Są przedmioty ciężkie i lekkie. Ale chyba tylko na tym
wydziale w Polsce tak jest, że ćwiczenia i wykłady nie są obowiązkowe. Można na
nic nie chodzić. Wiadomo, uczyć się trzeba samemu, więc bez znaczenia czy ma się
zajęcia z prof X czy z prof Y albo dr.
Zresztą teraz z pracą kolorowo nie jest. WIele czynników wpływa na zatrudnienie.
Wykształcenie to nie wszystko.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.