Zwalajcie na KSW, chyba tylko żeby zagłuszyć obecny poziom studiów. Na prywatnych uczelniach rzeczywiście zabawowicze to wiekszy procent, ale teraz już wszędzie bardzo dużą część stanowią osoby 'bawiące się w studiowanie'. Nie uważam, żeby na takim UE było ich mniej. Byle do papierka. I jak najwięcej zaimprezować. No trudno, jedni się uczą inni studiują.
Ale znowu nie równajcie KSW z ziemią. Znam tam parę osób. Np prawo - wykładowcy ci sami co na UJ, oprócz zabawowiczów cała kupa rządnych krwi i wiedzy ludzi, których UJ odrzucił. Są dobrzy, mają motywację i warunki. Mam też znajomych na ekonomii. Mogę ich porównać ze studentami "Uniwersytetu" Ekonomicznego. Byłabyś zdumiona, jakich błaznów robi ze studentów UE ich wiedza, a jak dobrze prezentują się na ich tle studenci KSW. Nie wiem, może akurat trafiłem na tych zainteresowanych studiami. Aha, sam nie studiuję na KSW.
konkluzja - są możliwości, kadra, do tego kupa zabawowiczów psujących opinie. Da się nieźle wykształcić. Moim zdaniem UE ma 100x bardziej żenujący poziom studentów, robię tam drugi kierunek i widze co się dzieje. Żal bierze, że takie tępaki są na studiach. Byle do papierka i szybko praca, bo perspektywy tejże po UE są dosć niezłe. Za to wiedza... Żal. Ale cóż, studiowanie pełną parą. Nauka tydzień przed sesją.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.