Egzamin na technika farmacji Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Czy zdaje ktoś z was w tym roku egzamin na technika farmacji, jak
    wam idzie powtarzanie?
    Stawiam że będą mieszanki a wy?
    Pozdrawiam wszystkich przyszlych farmaceutów:)
    • Gość: Anna86 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 19:30
      Niestety coraz blizej tego egzaminu i musze przyznac ze troche sie
      boje... Powtarzanie idzie mi nienajlepiej, bo mam malo czasu na to.
      ale moze jakos damy rade.
      Ja stawiam na proszki(co prawda byly juz), ale widac ze komisja je
      lubi:)
    • technik farmacji to nie studia wiec nie wiem dlaczego piszesz na tym
      forum

      i nie bedziesz przyszlym farmaceuta, farmaceuta sie jest po studiach
      • Gość: seniorita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 10:01
        Znalzla sie "inteligentna", Pomylilam technik farmacji lepiej?
        I mam prawo tu pisac bo nie ma odzielnych forum dla szkol
        policealnych i wyzszych!
        • Gość: Patka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 10:03
          No wlasnie dlaczego nie mamy tu prawa pisac, ze gorsi jestesmy albo
          cos?
          Stawiam na czopki:)
        • a szukalas? moze jest.

          rozrozniaj technika farmacji i farmaceute - to jest wielka roznica!
          przez takich jak Ty ludzie pozniej mysla ze to jedno i to samo i
          degraduja zawod farmaceuty do "tej mlodej w aptece co nic nie wie i
          nic nie umie"
          • Gość: Patka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 11:28
            Z przykrością stwierdzam, że nieraz farmaceuta jest bardziej tepy od
            technika. mniej umie
            • ok, wyjatki sie zdarzaja (wynikajace pewnie z doswiadczenia) ale
              jednak 2letnie technikum policealne nie umywa sie do 5,5letnich
              studiow na akademii medycznej

              osobiscie uwazam ze farmaceuci w aptece nie wykorzystuja nawet 1%
              swojej wiedzy i dziwie sie,ze chca w aptekach pracowac, caly
              przemysl farmaceutyczny, kosmetyczny, chemiczny, spozywczy czeka na
              wykalifikowanych farmaceutow,ale to tak tylko na marginesie;)
              • Gość: Szikima88 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 16:07
                no racja, tez przyznaje ze farmaceuta to czlowiek ktory nie potrafi
                wykorzystac swej wiedzy w formie umiejetnosci, do praktycznych
                rzeczy. Za to technik farmacji przez te 2 lata byl przygotowywany
                glownie do praktyki apteczne i to sie mu najbardziej przyda. Jaki z
                teog wniosek: Lepiej zostac dobrym technikiem niz marnym magistrem(
                nie mowie tu o zarobkach oczywiscie, ale o dobrze pacjentwo):P
                • no to zostan technikiem skoro lepiej, ale moze najpierw naucz sie
                  czytac ze zrozumieniem,to nawet technikom sie przydaje czasem. ja
                  napisalam ze farmaceuta wykorzystuje tylko 1% swojej wiedzy w
                  aptece, jego wiedza ma znacznie szerszy zakres, a technik nadaje sie
                  tylko i wylacznie do apteki, wiec prosze bardzo, zostan technikiem

                  nawet dobry technik nie moze sie rownac z marnym magistrem, a co do
                  dobra pacjentow to zapytaj kogokolwiek - kazdy pacjent wolalby miec
                  do czynienia z magistrem
                  • Gość: filip IP: *.ksi-system.net 11.06.08, 00:21
                    nie moge czytać już tych bredni twoich. blabla szerszy zakres wiedzy blabla typowe pieprzenie ludzi mających pojęcie o czym mówią z 3ciej ręki. W większości przypadków pracy na recepturze magister uczy się od technika dopiero, po studiach magister do pracy w aptece przygotowanie ma MIZERNE. I tak, pacjenci z twoim pojęciem na pewno chcą mieć do czynienia z magistrem. W aptece. Zwłaszcza, że na 5 lat studiów do praktycznego zawodu aptekarza materiału jest może rok.

                    Ludzie, przestańcie się mądrzyć w materii o której nie macie ŻADNEGO pojęcia. ignorantko pani_am
                    • Gość: pani_am IP: *.icpnet.pl 11.06.08, 20:54
                      idioto, studiuje farmacje wiec sie nie odzywaj, dla mnie jestes
                      nikim i nigdy niczego nie bede sie uczyc od takich jak Ty - do piet
                      magistrom nie dorastasz
                      • Gość: gunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 20:49
                        Do pani_am

                        trafiłam na to forum przez przypadek. Nie ukrywam ze jestem
                        rozżalona, jak i głęboko rozczarowana Pani postawą. Zawsze uważałam,
                        że farmaceuta (nie mówię tu o sobie wg Pani wypowiedzi) jest
                        kompetentny, ale również miły, wrażliwy na krzywdę innych oraz, że
                        nie klasyfikuje ludzi wedle wykształcenia. Zawsze uważałam, że
                        najważniejsze dla farmaceuty jest dobro i uśmiech na twarzy
                        pacjentów, którym udało się doradzić, pomóc. Bynajmniej takie
                        wrażenia i odczucia wyniosłam z mojego domku, patrząc na pracę mojej
                        Mamy farmaceutki czy Siostry- również farmaceutki. Zawsze uważałam,
                        że magister farmacji nie dość, iż swoim postępowaniem nie tylko
                        pokazuje swoją szeroką wiedzę zdobytą w trakcie studiów, ale i
                        praktyki w zawodzie (która nieraz okazuje się dużo szersza i
                        ważniejsza od tej wyuczonej), ale również pokazuje swoją wysoką
                        kulturę osobistą. Jestem rozczarowana Pani postami na tym forum,
                        bowiem na ich podstawie można wywnioskować, że nie ma pani pojęcia
                        na temat nauk farmaceutycznych. Nie wiem też dlaczego wypowiada się
                        Pani na temat wiedzy techników farmacji, bowiem nie ukończyła pani
                        tego "gó..anego studium policealnego" (aha.. przyjmują jednak do
                        tych szkół osoby posiadające zdaną maturę). To od razu w woli
                        sprostowania powiem Pani, że technik farmacji uczy się do kolokwium
                        z zajęć Technologii Postaci Leku, Farmakologii, Farmakognozji,
                        Chemii leków, z podręczników akademickich. Zakres wiadomości jest
                        identyczny. Wiem co mówię, bowiem moja Siostra w tym roku kończy
                        studia farmaceutyczne (co więcej powiem, iż kończy Uniwersytet
                        Medyczny a nie Akademię..piszę to bo skoro tak pani zalezy na
                        poziomie wykształcenia to chyba rangą wyżej plasuje się
                        Uniwersytet?) i zgodzę się z tym, że na studiach jest ogrom nauki.
                        Dlaczego bronię techników farmacji? Bo sama nim będę..kończę studium
                        farmaceutyczne. Wybrałam je sama świadomie, bowiem nie wiedziałam,
                        co chcę w życiu robić..a do końca nigdy nie byłam przekonana do
                        zawodu aptekarza. Teraz je kończę to „gó..ane studium”, jutro zdaję
                        egzamin praktyczny, który być może uczyni mnie wg Pani wypowiedzi
                        nie farmaceutą, lecz tylko technikiem farmacji. Powiem Pani, że
                        bardzo cieszę się, że je kończę, bo teraz wiem patrząc na Panią
                        jakim byłabym magistrem farmacji. Po ukończeniu renomowanego liceum
                        z systemem amerykańskim, którego większość absolwentów jest
                        prawnikami czy lekarzami, ja nie poszłam na studia, a do szkoły
                        policealnej. Byłam tak samo zadufana w sobie jak Pani. Jednak dzięki
                        rodzinie- magistrom farmacji, którzy podsunęli mi pomysł na
                        ukończenie tego właśnie kierunku, nabrałam pokory i przestałam
                        patrzeć tylko na wykształcenie innych ludzi. Co więcej powiem Pani,
                        że teraz ja- technik farmacji idę na studia farmaceutyczne. Więc jak
                        widać i taki technik farmacji może zostać magistrem farmacji, czyli
                        wg Pani prawdziwym farmaceutą. Po tej szkole jeszcze bardziej
                        przekonałam się do tego zawodu, ponieważ do tej pory mogłam tylko
                        przyglądać się pracy Mamy mojej czy Siostry, czy oczywiście innych
                        farmaceutów w aptece. Jednakże samemu wykonywanie zajęć i prac
                        farmaceuty wymaga dużej koncentracji i umiejętności kontaktu z
                        pacjentem. Same studia nie wystarczą. Co prawda może Pani nie mieć
                        bezpośredniego kontaktu z pacjentem kiedy nie wybierze Pani
                        specjalizacji aptecznej..tylko przemysłową..czy też inne
                        możliwe..ale nigdy nie wiadomo co Pani życie przyniesie..bo być może
                        trzeba będzie nabrać większej pokory do ludzi i świata, i przyjdzie
                        Pani kiedyś pracować z technikami farmaceutycznymi. Zawsze też
                        myślałam, bynajmniej ja tym się kieruję, że ten zawód wybiera się
                        właśnie ze względu na pacjentów, aby im służyć pomocą. Żałuję, że
                        ludzie nie mający pojęcia o naukach farmaceutycznych studiują na
                        takim kierunku. I co z tego, że Pani będzie magistrem..obecnie w
                        Polsce jest bardzo dużo..a nawet nadmiar magistrów. O tyle dobrze,
                        że rynek farmaceutyczny prężnie się rozwija, bo jest zapotrzebowanie
                        na farmaceutów- mam tu na myśli magistrów jaki i techników farmacji.
                        Dziwi mnie nawet Pani podejście do posiadania mgr przed imieniem i
                        nazwiskiem, bowiem to tak naprawde nic nie daje. Rozumiem, jakby
                        Pani była doktorem nauk farmaceutycznych, ale Pani nawet jeszcze nie
                        jest magistrem(!), a wypowiada się Pani na temat pracy w aptece i
                        innych sprawach, co najmniej tak, jakby Pani była już mgr z dużym
                        doświadczeniem. A niestety te posty obnażają Pani wielką niewiedzę i
                        ignorancję do zawodu. Jestem rozczarowana i rozżalona Pani postawą,
                        zastanawiam się tylko skąd u Pani tyle sarkazmu. Nie chcę się z
                        Panią kłócić, bowiem to jest bezcelowe. Wiem, że Pani lubi ostrą
                        wymianę zdań co przeczytałam wyżej, ale życzyłabym Pani zmiany
                        podejścia do ludzi..i nie chodzi mi tutaj już o techników farmacji
                        (którzy niejednokrotnie więcej robią w aptece i w wielu przypadkach
                        sami zostają w aptece bez mgr na zmianie) ale też o innych ludzi, bo
                        kiedyś po skończeniu studiów być może przyjdzie pani pracować w
                        zespole z różnymi ludźmi..a każdy z nas ceni sobie dobrą i przyjazna
                        atmosferę w miejscu wykonywanej pracy.

                        Z pozdrowieniami dla Pani- niekompletnego magistra, Pani-
                        niekompletny technik farmaceutyczny, przyszły magister farmacji. :]
                      • Gość: Gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.08, 23:10
                        Szczerze mówiąc uwazasz ze jestes taka madra i ze tyle potrafisz ale
                        przeciesz jeszcze studiow nie skonczylas i wcale nie znaczy ze ja
                        skonczysz:/...jak skonczysz juz te studia to wtedy mozesz sobie
                        gadac ale najpierw to SKONCZ!!!!!...nie cierpie ludzi co zachowuja
                        sie jakby wszytskie rozumy pozjadali, a tak naprawde gó..
                        wiedzą...gdybys byla taka inteligentna to nie skreslala bys nas
                        technikow tylko zainteresowala sie co robimy i czym rozni sie nasza
                        nauka od twojej/ No coz wyglada na to ze te studia to dla Ciebie "za
                        wysokie progi"
                      • Gość: asiaczek85 IP: *.bel.vectranet.pl 11.09.08, 13:53
                        hahaha mialam racje juz masz zryta psychike:>jak milo ze istnieja jeszcze ludzie ktorzy sami siebie potrafia zgnoic myslac ze sie wywyzszaja ale stare wygi zjedza cie na wstepie:>nie boj sie beda cie tak gnoi ze niedlugo sama siebie nie poznasz
                    • Gość: pani_am IP: *.icpnet.pl 11.06.08, 20:58
                      hahaha z reszta uwazasz, ze ktos po 5letnich studiach na akademii
                      medycznej ma mizerna wiedze i musi sie uczyc od kogos kto skonczyl
                      gowniana 2letnia szkole policealna? gratuluje poczucia humoru i
                      zawyzonej samooceny
                      • Gość: filip IP: *.ksi-system.net 11.06.08, 22:05
                        po pierwsze - nie ukończyłem niczego związanego z farmacją.
                        po drugie - to jest właśnie bolączka takich jak ty, że jesteście "najlepsi", wszyscy inni to idioci. siedź sobie na tej swojej uczelni chłonąc wiedzę, ja wiem z praktyki, że ledwo przyjdziesz do pracy do apteki, technicy będą uczyć cię pracy na recepturze. pani zadufana. Tak się składa, że mam do czynienia na co dzień z "ludźmi z aptek" i uwierz - swoją teoretyczną wiedzę możesz sobie wsadzić. Czuj się lepsza, nie bronię ci. ale niech cie życie nie kopnie w dupe, jak sie okaże jak żałosna naprawdę jesteś. aha, idioto to sobie do mamy możesz mówić.
                      • Gość: filip IP: *.ksi-system.net 11.06.08, 22:11
                        > hahaha z reszta uwazasz, ze ktos po 5letnich studiach na akademii
                        > medycznej ma mizerna wiedze

                        nigdzie nie napisałem, że wasza wiedza jest mizerna. jest przeogromna, wprost jesteście obładowani rzeczami, które się nigdy do niczego w pracy nie przydadzą. Więc oszczędź sobie obrażania innych - takie są fakty. Pod względem praktyki to masz dużo do nauczenia się, od techników właśnie. ale co ja ci będę tłumczył - jesteś taka wspaniała i wszystkowiedząca, że na pewno wiesz lepiej. Krew mnie zalewa jak widzę w swojej aptece takie mądrzalskie kretynki traktujące wszystkich z góry, bo się tyle więcej uczyły. A technicy robią swoje, zarabiają mniej, a takie kwoki jak ty później po godzinie robienia maści z farmakopeą w ręku dają za wygraną, połykają dumę i pytają co mają robić?

                        nie ma ludzi gorszych od ciebie. mówiąc o gorszych dajesz świadectwo o samej sobie.
                        • Gość: pani_am IP: *.icpnet.pl 12.06.08, 09:24
                          Na szczescie nigdy sie nie spotkamy bo nie mam zamiaru pracowac w
                          aptece, ale nie mow mi, ze nie mam wiedzy i praktyki dotyczacej
                          receptury - cwiczen na studiach jest pelno, jesli nie masz o tym
                          pojecia jak sam mowisz to sie nie wypowiadaj. Jesli technicy sa tacy
                          wspaniali i madrzy to ciekawe dlaczego nie moga nawet przez 5 minut
                          zostac sami w aptece? Koncze te dyskusje, nie mam zamiaru sie z Toba
                          klocic, dla mnie nie jestes w ogole osoba komptenentna w tej materii.
                          • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.08, 17:07
                            a ja znam mgr farmacji i powiem jedno w większości to lenie!!!!!!! technicy
                            robią za nich!!!!! pracuje w aptece i wiem jak to wygląda!!!
                          • Gość: filip IP: *.ksi-system.net 12.06.08, 18:21
                            nie muszę kończyć farmacji, żeby po prostu widzieć jak jest. uwierz, kompetencje, żeby się wypowiadać, mam aż nazbyt wielkie. To takie pieprzenie, że mgr budownictwa umie wszystko na budowie zrobić lepiej od murarzy, tynkarzy itp. Pozdrawiam, może wybierz jeszcze dodatkowo jakieś studia humanistyczne. Bo o dyskusji to tylko słyszałaś, a na pewno pomoże ci to w przypadku twojego łba z żelbetonu.
                            • Gość: zalamana sporem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 00:10
                              Jest mi bardzo przykro z powodu rywalizacji pomiędzy Magistrami farmacji a
                              Technikami Farmacji. Te dwa zawody maja sie wspólnie uzupełniać i uwierzcie
                              jestem po stażu. Nie chce nikogo obrażać ale nie jeden mgr. przychodząc na staż
                              do apteki wraz z Technikiem Farmacji ewidentnie mgr. Radzi se gorzej w
                              recepturze lub czasami wcale nie radzi taka prawda pytając i szukając i
                              przegrzebując ksiażki. Fakt przyznaje 5 lat zakuwania a 2 lata robią wrażenie
                              mgr. przed nazwiskiem to nie wszystko a niektórzy właśnie tak sie zachowują. Mgr
                              to odpowiedzialność większa od Technika a praktyka Technik wykonuje tak samo all
                              co Mgr oprócz wydawania leków na rp. różową bo psychotropy wydawać możemy
                              podbijajc sie wlasną piecztka nie mgr.a jezeli ktos z przyszlych magistrów nie
                              wierzy to niech mi poszuka przepisu gdzie jest wyraźnie napisane ze technik nie
                              moze wydawać psychotropów. I tak zapomnialbym Mgr. musi opiekować sie stażystami
                              a Technik robi to w mniejszym stopniu. Wszyscy studenci farmacji pewno uważają
                              Techników za gorszych -samemu niech se odpowiedza w dlaczego ??? bo co mgr kuje
                              5 lat kiedy technik w tym ukonczy szkole zrobi dyplom i w tym czasie moze odbyc
                              staż i normalnie pracować.Może ktoś nie może studiować bo sytuacja mu na to nie
                              pozwoliła lub może nie chce brać za duzo obowiazków i chce byc technikiem.
                              Ludzie zacznijcie sie szanować zawód Technika nie zginie i będzie istnieć i czy
                              mgr sie z tym pogodzą czy nie to - PROSZę POKAżCIE SIE JAKO MAGISTROWIE Z TEJ
                              LEPSZEJ STRONY Z KLASą A NIE Z KłóTNIAMI I WYPOMINANIEM ---- > UWIERZCIE
                              POCZUJECIE SIE TAK SAMO JAK TECHNIK KIEDY LUDZIE PRZY OKIENKU DADZA WAM W KOSć
                              I TO NIE RAZ .......... czekam na komentarze ps. sorry za literówki
                            • Gość: pol IP: 217.98.90.* 11.09.08, 14:36
                              FILIP - POPIERAM W 100% !!!
                          • Gość: iza........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 10:45
                            ma pani wybujałą wyobraźnie bo w szkole tez wykładają lepsi od pani i mówią że
                            na piątym roku pisze się prace macie matme i tym podobne przedmioty nie
                            potrzebne do pracy w aptece i po co ta nauka jak się nie przydaje a tak poza tym
                            nie chciała bym być obsługiwana przez panią bo pani ma kompleksy zachowuje się
                            pani jak by miała tytuł doktora ale do tego tytułu trzeba być inteligentnym a
                            pani swymi wypowiedziami nie grzeszy..... i zakładam że pani też jest takim
                            magistrem co proszków nie umie wykonać a szczyci sie obcymi tytułami
                            • Gość: ziomal IP: 87.205.123.* 16.04.10, 08:44
                              matma - krolowa nauk, uczy logicznego myslenia tyle w temacie. nauka
                              jak to mowisz niepotrzebnych rzeczy ma jedna zalete - poszerza
                              horyzonty i oddziela plewy od ziarna. wlasnie tym sie rozni mgr od
                              technika - szerokoscia horyzontow. ja widzialem w swojej karierze
                              juz kilkunastu technikow farmacji i 80% nadawala sie najwyzej do
                              handlu w warzywniaku, a nie w aptece. zreszta jak sie pracuje za
                              pierwszym stolem to widac, ze pacjent zwraca baczna uwage na
                              identyfikator.
                          • Gość: Basia:) IP: *.chello.pl 19.01.10, 16:49
                            Oh ty idiotko:), ale ja lubie czytac takie przezarte sarkazmem i glupota
                            ludzka posty:).Pani "am":D, co do cwiczen na studiach, powiedzmy sobie szczerze
                            jak to wyglada: wykladowca opowiada jak sie robi dany lek, a nastepnie pokazuje
                            sposob wykonania:) a dlaczego? bo szkoly wyzsze nie maja pieniazkow na tylu
                            "INTELIGENTOW:D". A w studim sa mniejsze grupki osob, wiecej odczynnikow i
                            wykladowcy niejednokrotnie opowiadaja co to oni na studiach robili.:)Da pani
                            wiare????? MAGISTRY sie smieja ze robia mniej od technikow na studiach!!!
                            niemozliwe prawda?:D z pani kretynizmem napewno, zadufana, zenujaca krowo:).
                            Dajesz obraz Polakow, dokladnie taki za jakich uwazaja nasobcokrajowcy- chamy,
                            prostaki, gnoje, skurw*ele, swinie, idioci, no i oczywiscie zadufani w sobie
                            debile:). Potwierdzasz mnie w tym przekonaniu glupiutka kretynko:).
                            • Gość: bea IP: 93.105.239.* 19.05.10, 15:09
                              przepraszam ale potrzebuje pomocy zdaje niedlugo egzaminy moze ktos cos wie
                              na temat egzaminu praktycznego co moze byc z gory dziekuje
                            • Gość: ///////////////// IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.10, 18:47
                              Jak czytam tego typu teksty, to słabo mi się robi. Ja od września zaczynam
                              szkołę na technika farmacji (głownie dlatego, że zrobiłam liceum, ale nie
                              podeszłam do matury, a interesuję się kierunkami typowo medycznymi) i może
                              dlatego nie powinnam bronić magistrów farmacji. Ale jednak tego typu wyzywanie
                              kogoś jest poniżej oczekiwań. Takie ,,gadanie" jest na poziomie dziecka z
                              przedszkola. I przestrzegam przed takimi wyzwiskami, bo można za to mieć sprawę
                              w sądzie, ale to nie najważniejsze. Taka ,,Basia:)" jeździ, że ta studentka to
                              idiotka, krowa itp., a uważa się za bardziej kulturalną. A takie teksty to
                              totalna porażka. Jakbyś miała chociaż odrobinę kultury, to nie pisałabyś takich
                              wyzwisk, tylko odzywałabyś się grzeczniej. Pewnie myślicie, że jak większość
                              jeździ po dziewczynie to jest ok. Zastanówcie się 2 razy zanim coś
                              powiecie/napiszecie.

                              Powiem tak-sama często chodzę do apteki i przeszłam przez wielu techników
                              farmacji i magistrów farmacji. I wszędzie znajdzie się idiotów, którzy nie znają
                              się na swojej profesji i wołają koleżankę/kolegę do pomocy, bo wielu rzeczy nie
                              wiedzą. Zdarza się, że magister farmacji czegoś nie umie, ale także wielu
                              techników farmacji to głąby. Wiele tutaj zależy od osoby, od tego czy się stara
                              itp. Mam też koleżankę na studiach farmaceutycznych, znam też kilku wykładowców
                              z Akademii Medycznej i wiem, że na studiach ludzie nie tylko słuchają o
                              wyrabianiu leków, ale także sami wyrabiają leki na zajęciach w trakcie studiów,
                              a Akademia Medyczna na kasę nie narzeka, bo mają studentów np. z prywatnej
                              medycyny itp. i od każdego studenta mają 30 tysięcy zł za rok, więc kasa jest. I
                              słyszałam od wykładowców z AM, którzy dorabiają ucząc w 2letnim studium
                              farmaceutycznym, że taka szkoła na technika farmacji to dno, bo po tej szkole
                              będę umiała tyle samo co w 3 klasie LO i magister farmacji będzie mnie
                              ,,douczał" co i jak i ja raczej będę kasjerką, bo na lekach w ogóle nie będę się
                              znała i żeby sobie lepiej odpuścić szkołę na technika farmacji, bo to strata
                              czasu, że to właśnie w tym studium na technika wykładowcy tylko mówią o tym jak
                              się wyrabia jakiś lek, a jest zero praktyki, a studenci na AM mają więcej
                              praktycznych zajęć, że w tej szkole na technika nic się nie nauczę, a stracę 2
                              lata i jak nie chciało mi się robić matury i studiów, to lepiej żebym poszła do
                              sklepu, bo przynajmniej będę zarabiać. I szczerze mówiąc to wykładowcy ze
                              studium farmaceutycznego nabijają się ze swoich uczniów, że myślą, że czegoś się
                              nauczą, a g... będą umieć. Ale to zawsze lżejsza praca niż w sklepie spożywczym
                              i już się przygotowałam, że jako technik farmacji nic nie będę wiedziała
                    • Gość: klientka apteki IP: 217.98.90.* 11.09.08, 14:22
                      Jako klientka apteki w pełni potwierdzam powyższą opinię! Miałam
                      koleżankę po farmacji, mgr. z oceną bdb, a o konkretnych lekach nie
                      miała pojęcia, nie znała nazw ani zastosowań, ale za to - jak na
                      większośći polskich uczelni - była wykształcona na
                      typowego "naukowca", znała skomplikowane wzory, reakcje i procesy
                      chemiczne i mnóstwo potwornie trudnych i nikomu z klientów aptek
                      niepotrzebnych rzeczy!!! a wybrała specjalizację farmacja apteczna!
                      więc wolę jako klientka apteki miec do czynienia z technikiem który
                      jest przygotowany typowo pod kątem leków i ich działania/zasosowania
                      a nie chemii i budowy cząsteczkowej i innych temu podobnych p....,
                      tytuł mgr nic w tym przyapadku mi-jako klientce apteki nie daje
                      (pracownikowi daje wiekszą pensję i jak widać z tych tekstów super
                      dumę i nic poza tym). I tak jest niestety w większości aptek.
                      • Gość: ed IP: 87.205.123.* 16.04.10, 08:39
                        co za bzdura. ja aktualnie mam pod opieka technika farmacji po
                        ekgzaminie po warszawskiej sorbonie. Panienka nie odroznia slow
                        hipertoniczny od hipoalergiczny. nie rozroznia
                        antybiotykow/chemioterapeutykow od reszty lekow. baktrim dla niej
                        jest antybiotykiem a biseptol juz nie. nie ma parcia na to zeby
                        czytac ulotki, interesowac sie. jednak co trzeba jej oddac jest
                        najmundrzejsza. nie docieraja do niej nasze sugestie np. nie dawaj
                        ibupromu na bol zoladka itd. o przyczynach chorob nie ma pojecia bo
                        skad?! helicobacter pylori, choroba wirusowa i nadcisnienie to dla
                        niej jeden worek. czasem slucham jak ta adeptka obsluguje
                        pacjenta... ja dziekuje bardzo za takiego fachowego pracownika.
                        jednak faktem jest, ze technicy po tzw starej szkole, z egzaminami
                        wstepnymi itp, najlepiej jeszcze z okresu komuny sa dobrzy. jednak
                        to jest inny sort pracownika. zdaja sobie sprawe z ryzyka pomylki i
                        odpowiedzialnosci na nich spoczywajacej.
                  • Gość: mgr farmacji krk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.09, 21:45
                    hmm co ty nie powiesz:)
                    wiec studia farmaceutyczne trwają 5,5 roku łacznie z pół rocznym stażem,a szkoła
                    kształcąca w zawodzie technik farmaceutyczny wprawdzie trwa dwa lata a drugie
                    dwa lata trwa staż!!!! więc helllooo !!
                    a po drugie wiedza to w aptece nie wzystko!!! liczy sie tez praktyka!!! i
                    podejście do pacjenta... mowi Ci to farmaceuta z 7 letnim stażem pracy
                  • Gość: Kaśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 10:59
                    tak się składa, że my technicy uczymy się tylko 2 lata i po tych
                    dwóch latach dostajemy prace... ty kończąc studia masz 3,5 roku w
                    plecy i na dodatek czysz się dopiero na stażu który trwa pół
                    roku,nie ma juz miejsca dla magistrów a aptekach... ja odbywam teraz
                    staż i w każdej aptece jest tylko 1 magister i np 4 techników bo
                    technicy to tania siła robocza a robią wiecej niż wy ...bo więcej
                    ich nauczyli i taka jest prawda ... więc jak ty skończysz te swoje
                    studia ja będe już miała 3 lata praktyki w zawodzie a w dzisiejszych
                    czasach tylko to się teraz liczy... poza tym to można mieć magistra
                    np biologii więc pacjęt będzie miał do czynienia z magistrem ...
                  • Gość: gosc iwona IP: *.183.180.164.dsl.dynamic.eranet.pl 06.04.11, 16:44
                    dla mnie pani am to kolejny dowod na to..ze magister zrobil 5 lat studii i usiadl na laurach i czeka na oklaski..rozumiem ze na studiach jest wieciej nauki ale nie mozna mowic tu o tym ze technik jest gorszy od mgr..roznia sie tym co w aptece robia..a pani widac wyzej sra niz dupe ma..wiec skoro jest tyle pracy to czemu sie pani meczy w marnej aptece ktora jest dla techikow...zycze wiecej rozumu i mniej pysznosci w sobie
                  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.13, 19:21
                    Przeczytaj swoje wypowiedzi sprzed lat i zastanów się czy trochę zmądrzałaś przez te 5 lat studiów... Szczerze? Wątpię! Tak głupie osoby takie się rodzą i umierają!
                • widac, ze nie masz pojecia o studiach farmaceutycznych - praktyki tu
                  mnostwo
                  takie porownania farmaceuty i technika to tak jakby porownywac
                  lekarza i pielegniarke albo inzyniera i robotnika fizycznego
                  • Gość: ela IP: *.chello.pl 20.05.08, 22:13
                    jak już porównujesz, to rób to z sensem-> pielęgniarka ma
                    wykształcenie wyższe, lekarz też. jak to się ma do technika czy
                    robotnika fizycznego.
                    • Gość: seniorita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 16:25
                      No wlasnie PaniAM czytaj ze zrozumieniem:P
                    • Gość: ~~~~ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.10, 18:53
                      Nie każda pielęgniarka ma wykształcenie wyższe-część pielęgniarek, owszem ma
                      wykształcenie wyższe, ale jest sporo pielęgniarek ze średnim wykształceniem np.
                      po liceum pielęgniarskim czy szkole policealnej na pielęgniarkę. A może dla
                      niektórych to ,,nowość", ale jest coś takiego jak ,,pielęgniarka wyuczona",
                      czyli np. po liceum można iść do szpitala i uczyć się od pielęgniarek zawodu od
                      ,,praktycznej strony", bez przygotowania teoretycznego. I po 2 latach ,,praktyk"
                      taka osoba może normalnie pracować jako pielęgniarka, więc porównanie lekarza do
                      pielęgniarki ma sens, bo lekarz ma magistra, a większość pielęgniarek ma średnie
                      wykształcenie np. po liceum pielęgniarskim. I to nie rzadkość, bo zdecydowana
                      większość pielęgniarek ma tylko wykształcenie średnie.
                  • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 19:07
                    rp z egzaminu próbnego 1 mieszanka
                    ephedrini hch 0.15
                    natrii benzoatis 2.0
                    natrii salicylatis
                    thiocoli aa 3.0
                    ammoni anisati spir. 2.o
                    thymi sirupi comp. 40.0
                    aqua ad 120

                    pozorna niezgodność przekroczona dawki
                    dziecko lat 5 2x lyżka stołowa
                  • Gość: asiaczek85 IP: *.bel.vectranet.pl 11.09.08, 13:58
                    tylko jak sama zauwazylas musi byc i inzynier i robotnik bo przeciez ktos musi wykonywac mniej ciekawe prace prawda?
                    co nie znaczy ze na mgr nikt sie nie pastwi:> ja mam to szczescie ze kncze w tym roku technika podkreslam technik zebys nie trula du.py ze to nie farmaceuta i zaczynam prace w aptece u rodziny:> a tak swoja droga to w pracy mialam studnetke z farmacji i sama stwierdzila ze my technicy jestesmy znacznie lepeiej przygotowani od rqazu do podjecia pracy niz farmaceuci ktorzy znaja tylko teoretyczne podejscie do pacjenta ze nie wposmne o m-cu praktyk...
                  • Gość: mgr farm krk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 15:50
                    jesteś po prostu zakompleksiona:/ nie wiem co masz do techników farmacji i
                    szczerze mam to gdzieś, ja pracuje w aptece z technikami i farmaceutami i nie
                    zauważyłam różnicy w ich wiedzy... no ale z Tobą się nie da rozmawiać..
                    a zachowujesz sie przynajmniej tak jakby jakiś technik farmacji wygryzł cie z
                    pracy :)
                • Gość: zestresowana IP: 80.51.94.* 15.06.10, 21:33
                  witam!!!!!!!!!!!!mam kilka pytań :
                  sir.simplicis, liq.pectoralis...
                  jak mam w recepcie to go robię???czy biorę gotowe???
                  dziekuje za odpowiedz
                  pozdrawiam wszystkich uczących się do egzaminu czerwiec 2010:)
                • Gość: Gość IP: *.centertel.pl 14.09.10, 15:59
                  Posiadam egzaminy :
                  styczeń 2008
                  styczeń 2009
                  czerwiec 2007 (cz.II)
                  sesja zimowa 2006/1007
                  czerwiec 2008
                  czerwiec 2007


                  mail: fenomenalna_90@wp.pl

                  Poszukuję późniejszych egzaminów, zarówno pisemnych jak i praktycznych : )
              • Gość: waldek IP: *.18.25.213.easy-com.pl 29.12.08, 13:26
                Mówisz, że studia sa 5,5 letnie, te pół oku to staż... skoro takim tropem
                idziesz, to nasza szkoła jest 4 letnie. 2 lata nauki i 2 lata stażu.. więc
                zastanów się co piszesz...
                • Gość: ////////////////// IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.10, 20:01
                  Akurat w tym wypadku farmacja trwa 5,5 lat, bo 6miesięczny staż wlicza się do
                  czasu studiów-bez tego 6miesięcznego stażu nie skończy się studiów. Tak samo
                  jest np. z weterynarią-5 lat studiów ,,teoretycznych" z cwiczeniami, wakacyjnymi
                  praktykami itp., później pół roku praktyk na klinikach weterynaryjnych i dopiero
                  jak skończy się te praktyki, to ma się ukończone studia. Więc tutaj akurat
                  wszystko gra. A w 2letnim studium staż nie wliczają się do czasu nauki.
              • Gość: daga111 IP: 188.33.202.* 21.10.09, 21:36
                Wiesz co wydaje mi się,że jesteś głupią suką, na dodatek z kompleksami!!! Twoje
                wypowiedzi są żenujące!!!
              • Gość: zencia IP: 188.33.29.* 27.12.10, 18:05
                Do ciebie kretynko nie dociera fakt że to co ty studiujesz (wałkujesz) przez 5 i pół roku jak twierdzisz, TECHNIK musi umieć w DWA lata!! Bo tu trzeba się uczyć a nie studiować. Jak jesteś taka mądra proponuję iść i zrobić sobie tego technika okaże się czy to tak łatwo i czy po otrzymaniu dyplomu( egzamin jest państwowy tak jak matura tylko wiedzę musisz mieć na 75 % a nie na 30% -żeby zaliczyć!) nic nie będziesz umiała.
                • Gość: prawie mgr IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.11, 01:26
                  jak dobrze, że są tacy technicy co uwielbiają i umieją recepturę :) będę miała się kim wyręczać, bo to nie przypadło mi do gustu :)
            • Gość: ally IP: 150.214.221.* 27.05.08, 15:25
              taaa...
              i dlatego technikiem farmacji mozna zostac bez matury ;-)
              • Gość: madziaa IP: *.gprs.plus.pl 07.12.08, 14:09
                taaa.....
                tylko która szkoła policealna, a większość z nich jest prywatna
                przyjmie kogoś bez matury i wysrtawi na szwank swój prestiż?? w moim
                regionie takich policealnych szkół jest chyba z 5 i do każdej 100
                lub więcej kandydatów (mimo ze płacimy grubą kasę za czesne) a
                miejsc 30 - 40 więc wątpię żeby załapał się ktoś bez matury...
          • Gość: Farmaceutka IP: 193.239.126.* 10.11.08, 14:44
            Pnia AM AM AM, jestes pusta kobietą. na studiach , oczywiscie jest
            wiecej wiedzy, ale w pracy to juz jest marna wiedza.. technik jak i
            magister sa sobie równi.Pozdrawiam wsyztkich techników. a swoja
            drogą masz wielkie kompleksy, moge Ci polecic psychiatre.
          • Gość: iza........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 10:25
            nie powiedziała bym że technik farmacji ma mniejszy zasób wiedzy może o liczbę
            tych przedmiotów których nie ma w technikum a są na studiach, ponieważ są różni
            ludzie i mają różne ograniczenia dotyczące wiedzy ja idąc do apteki w swoim
            mieście więcej informacji i porad uzyskam od pani technik niż od pani
            farmaceutki ze stażem pracy a w drugiej aptece w sąsiedniej miejscowości pan
            mgr nie wiedział w jak wykonać proszki więc niech pani nie wydziwia bo jest to
            śmieszne i zupełnie nie życiowe
          • Gość: PIGUŁA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.10, 10:32
            Chyba sobie żartujesz!!! Technik farmacji nic nie wie??? Ja w aptece mam takich
            techników którym nie jedna pani magister może pozazdrościć wiedzy. Dlatego
            właśnie większość zadań w aptece wykonuje technik a magister szczyci się ze ma
            na plakietce napisane MAGISTER FARMACJI :) (oczywiście nie tyczy się to
            wszystkich) ale tak się składa że ja na korki z TPL-u jeździłam do technika bo
            magister nie był w szoku gdy zobaczył wyliczenia i te wszystkie zasady :)
            wybaczcie ale : FARMACEUTA-FARMACEUCIE NIE ZAWSZE JEST RÓWNY - TAKA PRAWDA :)
            WIĘC SIE NIE MĄDRUJ :D
          • Gość: PIGUŁA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.10, 10:34
            Chyba sobie żartujesz!!! Technik farmacji nic nie wie??? Ja w aptece mam takich
            techników którym nie jedna pani magister może pozazdrościć wiedzy. Dlatego
            właśnie większość zadań w aptece wykonuje technik a magister szczyci się ze ma
            na plakietce napisane MAGISTER FARMACJI :) (oczywiście nie tyczy się to
            wszystkich) ale tak się składa że ja na korki z TPL-u jeździłam do technika bo
            magister BYŁ* w szoku gdy zobaczył wyliczenia i te wszystkie zasady :) wybaczcie
            ale : FARMACEUTA-FARMACEUCIE NIE ZAWSZE JEST RÓWNY - TAKA PRAWDA :) WIĘC SIĘ NIE
            MĄDRUJ :D
      • Gość: asiaczek85 IP: *.bel.vectranet.pl 11.09.08, 13:50
        no wlasnie o co ci chodziz tym technikiem farmacji?jak sam/a zauwazylas/es to jest technik...a po studiach sie jest magistrem...widzisz moze ta roznice? wiec przesten sie czepiac jakby to bylo karalne albo zarazliwe..swoja droga to farmaceutki po studiach pod 60 maja niepokoleii w glowie od kucia pie...wiem bo mialam taka pracodowczynie ktora naprawde byla zryta jak ruskie kredki...a wracajac do technika to ie boj sie nikt ci nie odbierze tych 3 jakze fascynujacych literek przed imieniem...hahahahahah
      • Gość: madziaa IP: *.gprs.plus.pl 07.12.08, 12:42
        Pani magister sie znalazła!! Cikawe co potrafisz... zrobić wodę
        utlrnioną chociaż umiesz?? Tego w technikum uczą na pierwszych
        zajęciach. a na widok mixturyalbo maści pewnie byś się popłakała...
    • Gość: diboo:) IP: *.173.21.239.tesatnet.pl 21.05.08, 16:53
      Halo, halo! No nie kłóćcie się już. Temat chyba dotyczył czego innego, prawda?
      Każdy wybiera to, co mu się bardziej podoba. Taki technik farmacji też musi się
      nieźle namęczyć, ale mniej od studenta farmacji i dlatego też z tym tytułem
      zarabia 2 razy mniej kasy (około).
      To tyle z mojej strony;)
      • Gość: aska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 17:21
        Co prawda nie jestem na tym kierunku, ani na pokrewnym, ale mysle ze
        studentom farmacji jak i technikom farmaceutycznym nalezy sie pelny
        szacunek, bo decyduja sie na naprawdę bardzo odpowiedzialna prace:)
        pozdrawiam was:)
        • Gość: Sonia88 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 17:22
          Ok ale wróćmy do tematu:) Ja za rok zdaje ten egzamin i za bardzo
          nie wiem na czym on dokladnie polega. moze mi ktos pomoc, cos o tym
          egzaminie napisac?:)
          • Gość: Kasia86 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 19:02
            Jak za rok to masz jeszcze czas:P Bo ja jestem meisiac przed a sama
            nie wiem jak to do konca wyglada:P
            • Gość: Seniorita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 19:04
              No wiec dla tych ktorzy nie sa w temacie:P
              Egzamin taki sklada sie z 3 czesci: test wyboru(mieszanka wiadomosci
              z tpl-u, gnozji i farmakologii), a druga czesc stanowi test z
              ekonomii:)
              3 czesc egzaminu(i chba najtrudniejsza) to egzamin praktyczny z tpl-
              u- pisze sie sprawozdanie z wykonania danej postaci leku.
              • Gość: Sonia88 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 19:08
                Dzieki za info;)
                A ile trzeba miec procent zeby zdac?
                • Gość: RafałFarma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 19:14
                  Żeby zdac praktyczny musisz miec az 75%, a co do testu to z 1 części
                  50% a z ekonomii starczy tylko 30%:)
                  ale chyba jakos sie da znac, skoro co roku rynek wydaje tylu
                  technikow:P
                  • Gość: Elwira IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 19:41
                    Boję się, że zabraknie mi troche zeby zdac, mojej kumpeli rok temu
                    zabrakło 4 punktow z praktycznego:(
                    Ja myślę, że będzie mieszanka:)
                    • Gość: Wariatka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 20:17
                      Jesli siedzialas cale 2 lata nad ksiazkami, na biezaco uczylas sie
                      na kolosy no i chodzilas do w maire dobrej szkoly policelanej to
                      zdasz:)
                      Ja chodzilam do publicznej i jestme z niej zadowolona. a czy zdam to
                      sie okaze:) Teraz mamy jeszcze caly meisiac na powtorki:)
                      • Gość: up IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 21:20
                        up
                        • Gość: barbaraNikt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 09:35
                          A czy to prawda, ze juz w przyszlym roku powraca czesc doslownie
                          praktyczna z tpl-u, czy bedzie trzeba juz wykonywac preparaty?
                          • Gość: megi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 10:53
                            czy technik farmacji po szkole policealnej znajdzie zatrudnienie ??
                            Chciałabym zdawać do takiej szkoły (jest w gliwicach)ale nie wiem
                            czy to ma przyszłość?? Boje się że to będą 2 stacone lata a pracy i
                            tak nie będzie...:( Czy ktoś wie może coś na ten temat??
                            • Gość: Waleriana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 06:40
                              Masz prace po tym kierunku, bowiem apteki potrzebuja technikow, gdyz
                              im mniej placa niz magistrom(to oczywiscte), a co do szkoly moze
                              lepiej publiczna a nie prywatna. publiczna szkola policealna miesci
                              sie w katowicach:) Polecam bardzo dobra szkola, jestem na 2 roku w
                              niej:)
                              • Gość: paula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 15:51
                                O prace to sie nie ma co matwić, bo jednak poszukuje nas:P
                                Ale ze stażem bedzie gorzej i o to sie boje..
                                • Trzeba zaczac w jakiejs duzej aptece pozniej to juz poleci te 2
                                  latka jak z bicza. Ja pracuje juz (albo tyko) 11 lat po szkole.
                                  Dziewczyny uczcie sie dalej nie zostawajcie bezczynne jesli chodzi o
                                  edukacje bo niestety technicy sa PONIEWIERANI przez wyzszy personel.
                                  Robimy wszystko to co oni i jeszcze robote za nich i to bardzo
                                  czesto zobaczycie same jak zaczniecie prace . Własnie w tym roku
                                  zaczynam studia nie farmaceutyczne ale inne i mam nadzieje podnieść
                                  sie moralnie. Szanujcie sie dziewczyny w pracy i róbcie studia.
                                  --
                                  www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f98caba5184a08c7.html

                                  www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4b0d9aad13e897e1.html
                                  • Gość: Kala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 09:50
                                    A czy jak z tytulem technika pracuje w aptece i zrobie sobie wyższe
                                    np biologia, to bede zarabiac wiecej?
                                    • Gość: up IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 11:51
                                      up
                                      • Gość: gregor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 13:43
                                        ja za rok zdaje, a trudno jest zdac ten egzamin? Czy duzo osob go
                                        oblewa?
                                        • Gość: up IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 14:13
                                          up
                                          • Gość: gosik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 16:17
                                            Hej może wrócimy do tematu ja stawiam na maści albo mieszanki
                                            • Gość: gosik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 16:21
                                              nie zdało w zeszłym roku 90 osób na 500 w moim woj
                                              test nie jest ponoć trudny gorzej z praktycznym trzeba dużooooo pisać tylko nie
                                              bzdury to punkty będą
                                              ja mam 2 testy z zeszłego roku i z tego ze stycznia są proste jak ktoś się
                                              uczy!!!! a praktyczny 2 razy były już proszki kto wie co teraz nam szykują?
                                              • Gość: Aga IP: *.mlyniec.gda.pl 24.05.08, 21:02
                                                Hej! Witam wszystkich przyszłych techników farmaceutycznych ;) Też uczę się w
                                                studium i jestem na II roku i też będę pisać egzamin. U mnie stawiają na postaci
                                                leków, które będą wywierać działanie ogólne i w których trzeba liczyć dawki -
                                                czyli mieszanki, czopki i przede wszystkim KROPLE, proszki raczej nie. To są
                                                moje typy.
                                                Tego egzaminu boję się jak nie wiem co. Niby próbny zdałam i teoretyczny i
                                                praktyczny, niby dobrze się uczę, ale mam ogromnego stracha, im bliżej egzaminu
                                                tym gorzej :/.

                                                Jeśli chodzi o zdawalność egzaminów to na tech. farmacji zdało w zeszłym roku
                                                85% osób, czyli nie tak źle ;)
                                                • Gość: JOLA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 22:19
                                                  no noby nie jest zle ale te 15 % nie zdalo, a jak\by na to nei
                                                  patrzec to tez sporo neisttty. Ja stawiam na krople, niemal jestem
                                                  tego pewna. tylko mam nadzieje ze nie będą jalowe, bo z aseptyka to
                                                  juz wyzsza jazda. Poza tym boje sie nawet tego testu na abcd bo
                                                  mysle ze szegolowymi pytaniami w tym roku szczela. zawsze jest tak
                                                  ze co roku cos gorszego i zapewne trudniejszego wymyslaja.
                                                  • Gość: Wariatka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 22:19
                                                    A myślicie ze jak ktros sie systemtycznie uczyl i tka bez wiekszego
                                                    powtarzania, zda?
                                                  • Gość: Aga IP: *.mlyniec.gda.pl 25.05.08, 11:18
                                                    Ja myślę, że aseptyki nie będzie (no może w pytaniach z teorii) ale stawiam na
                                                    krople do użytku wewnętrznego albo na mieszanki.
                                                  • Gość: up IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 11:18
                                                    up
                                                  • Gość: zofia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 12:05
                                                    A ostro zakuwasz?
                                                    No ja tez mysle ze mieszanki moga byc, jakies niezgodnoscis. a czemu
                                                    nie aseptyka?
                                                  • Gość: wanilka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 14:30
                                                    ja mysle , ze nie daja trudnje recepty, bo co za sens nas ubijac?!
                                                    Mieszanki, czopki, krople- to moje typy
                                                  • Gość: Aga IP: *.mlyniec.gda.pl 25.05.08, 16:11
                                                    Staram się coś tam sobie czytać, ale nie powiedziałabym, ze ostro zakuwam ;). U
                                                    nas mówili, że aseptyka raczej nie będzie, bo zadania na tym egzaminie mają być
                                                    "typowe" (aseptyka według nich nie jest tak do końca typowa). A poza tym technik
                                                    farmaceutyczny najczęściej nie robi samodzielnie aseptyki, a wykonuję czynności
                                                    pomocnicze lub jeśli robi, to jest pod nadzorem mgr
                                                    Więc wg mnie raczej tego nie będzie, ale wszystko jest możliwe...
                                                  • Gość: wanilka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 17:45
                                                    tak masz rację, a poza tym to jest troche skomplikowany dzial i
                                                    mysle ze na tym duzo osob by stracilo punkty. A z farmakologii duzo
                                                    sie uczycie, skoro jest tak malo pytan? Wiecej z tpl-u oczywiscie
                                                  • Gość: Aga IP: *.mlyniec.gda.pl 25.05.08, 19:48
                                                    Ja najwięcej uczę się z tplu (wiadomo), z farmakologii też, bo na styczniowym
                                                    egzaminie sporo jej było :/, więcej niż na czerwcowym. Poza tym u mnie
                                                    farmakologia troszkę kuleje - kojarzę działania leków, ale gorzej z tym do
                                                    jakich grup chemicznych należą i z nazwami handlowymi leków (międzynarodowe
                                                    nazwy dosyć kojarzę). Za to chyba w ogóle nie będę powtarzać farmakognozji, bo
                                                    pytania są bardzo proste i jest ich zwykle kilka na egzaminie. Myślę, że bez
                                                    nauki można na nie spokojnie odpowiedzieć ;)
                                                  • Gość: ktosfajny IP: *.telpol.net.pl 25.05.08, 22:23
                                                    Hej. Jak macie pytania z testu z egzaminu ze stycznia albo zeszlych
                                                    lat to wyslijcie na maila. Please.... bobosw@interia.pl dzieki z
                                                    gory. Możemy sie powymieniac bo mam informatory i rozne projekty.
                                                  • Gość: ali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 15:12
                                                    Hej
                                                    nie mogą być krople jałowe bo my je sami nie robimy!!!! to raczej logiczne! z
                                                    farmakologii najważniejsze jest mechanizm dział grupa itd
                                                    70 % pytań to tpl pytania są z Jachowicz, Krówczyńskiego sprawdzałam są też z
                                                    farmakognozji z książki, test luzik gorzej z receptą praktyczną ale recepty są z
                                                    zbioru zadań Jachowicz jak ktoś je przerobi to spoko da radę ja uczę się ostro
                                                    bo u nas w szkole poziom tragiczny mam problem z niezgodnościami
                                                    Ja stawiam na mieszanki z 7 składników jedna niezgodność do tego dla dziecka i
                                                    dawka przekroczona;-))) pozdrawiam serdecznie i życzę nam Wszystkim
                                                    powodzenia!!!!!!!!!
                                                  • Gość: Aga IP: *.mlyniec.gda.pl 26.05.08, 19:50
                                                    ali a czemu myślisz, że będzie dawka przekroczona i że akurat z 7 składników
                                                    będzie? Jedna recepta z "Receptury aptecznej" Jachowicz była prawie identyczna
                                                    jak na egzaminie styczniowym. Dlatego ja zaczęłam naukę właśnie od tej książki ;).
                                                  • Gość: ali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 22:08
                                                    Kobieca intuicja;-)))
                                                    szczerze to stawiam od początku na mieszanki z niezgodnością i przekroczona
                                                    dawką tak było na próbnym w zeszłym roku;-))teraz były na próbnym czopki
                                                    zobaczymy u mnie śmiejemy się że znów dadzą proszki bo nikt się ich nie
                                                    spodziewa jak rozmawiałam z osobami które zdawały w styczniu to były zaskoczone
                                                    bo nie brali pod uwagę prosków
                                                    pierwszy egzamin był jak dla mnie prosty drugi recepta trudniejsza a trzeci? kto
                                                    wie już niedługo się przekonamy
                                                  • Gość: gosi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 22:10
                                                    w jachowicz jest kilka błędów w receptach (rozw) trzeba uważnie czytać
                                                  • Gość: gosi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 22:10
                                                    podobno mają być na bank!!! krople do użytku wewnętrznego ale czy to tylko
                                                    domysły?? tego nie wiem
                                                    zachęcam do Jachowicz
                                                  • Gość: Aga IP: *.mlyniec.gda.pl 27.05.08, 15:57
                                                    Ali, a masz może ten egzamin próbny z zeszłego roku? Ten z mieszankami? Mogłabyś
                                                    mi przesłać? Mój adres: pajak61@wp.pl
                                                  • Gość: gosi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 12:49
                                                    hej postaram się jeszcze dzis
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-400 401-500 501-596
(101-200)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.