uzupełniające magisterskie studia- PRAWO Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Europejska Wyższa Szkoła Prawa i Administracji proponuje jako jedyna
    uczelnia w Polsce podjęcie uzupełniających studiów niestacjonarnych
    na kierunku PRAWO . Zajęcia prowadzone są także w Szczecinie przez
    kadrę EWSPA. Liczba miejsc ograniczona. Więcej informacji
    www.studiapolonijne.pl
  • Gość: ??? IP: *.euro-net.pl 02.07.08, 19:54
    Nie rozumiem:
    przecież prawo to JEDNOLITE studia magisterskie i tylko dla
    jednolitych na stronie MNiSW istnieją standardy kształcenia.
  • Gość: madzik IP: *.stg.pl 01.11.08, 00:51
    ja takze tego nie rozumiem, 4 lata temu wyzsze uczelnie mogly prowadzic
    uzupelniajace 2 letnie studia o kierunku prawo, jednak to zostalo zniesione i
    nigdzie oprocz szczecina w Polsce takie studia sie nie odbywaja, tym bardziej
    wydaje sie to dziwne i podejrzane, jezeli ktos wie cos na ten temat i jest
    bardziej zorientowany to prosze o opinie poniewaz nie ukrywam ze jestem
    zainteresowana takimi studiami. 4 lata temu gdy podjelam studia Administracyjne
    na UMK w informatorze tejże uczelni bylo napisane iz po magistrze z
    Administracji jest mozliwosc podjecia 2 letnich studiow z prawa, niestety gdy
    skonczylam studia okazuje sie ze to juz nie aktualne ....
  • Gość: michal_powolny12 IP: *.iwacom.net.pl 01.11.08, 02:21
    Bardzo dziwne ogłoszenie a ty sama piszesz o jeszcze dziwniejszych
    studiach na UMK. Pokaż tu informator.
  • Gość: barty IP: *.acn.waw.pl 02.11.08, 14:00
    i tak nikt po tym czymś nie dostanie się na aplikację ;]
  • Gość: madzik IP: *.stg.pl 03.11.08, 23:49
    Moze drogi kolego wydaje Ci sie to bardzo dziwne lecz na UMK nim pojawil sie
    system bolonski, czyli 4 lata temu dzienna administracja byla w formie
    jednolitych Czteroletnich studiow magisterskich i takie tez w tym roku
    skonczylam. Teraz sa juz tylko 3 letnie studia licencjackie i dwuletnie
    magisterskie , wiec bylam ostatnim rokiem ktory w 4 lata ma magistra, wielu
    ludzi sie dziwilo ale tak bylo na kochanym UMK. W informatorze z 2004 roku
    jeszcze istnial zapis, iż po tej 4 letniej Aministracji mozna bylo zrobic
    2letnie uzupelniajace Prawo, lecz od 2005 roku to zostalo zniesione przepisem ,
    ktory stanowi, iż kierunek Prawo moze występować tylko w formie jednolitych
    studiów magisterskich. Dlatego też mam chyba prawo miec wątpliwosci co do
    wiarygodnosći studiów w Szczecinie. Bardzo jestem ciekawa jak to tam wyglada i
    zadzwonie tam jutro. A informator UMK Michale moge Ci pokazać :)
  • Na tej stronie nic nie ma na temat uzupełniających magisterskich studiów
    prawniczych, widzę tylko informację o jednolitych magisterskich.
    To nie przejdzie, studia prawnicze muszą być jednolite magisterskie.
    Swoją drogą zastanawiam się cóż za wiedzę można posiąść po dwóch latach
    studiowania prawa ;]
    --
    whatever people say i am that's what i'm not
  • Gość: hj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.08, 13:44
    mysle ze to wystarczajacy czas na uzuplenienie wiedzy
    na administracji jest sporo prawa, z czego conajmniej polowa w takim
    samym zakresie co na prawie
    wystarczy powtorzyc niektore przedmioty (np. cywil, karne), dodac
    kilka nowych (czesc okoloprawniczych tez jest na administracji) i
    gotowe
  • prawo konstytucyjne - prawo 60 godzin, administracja 30 godzin
    wstęp do prawoznawstwa - prawo 30 godzin, administracja 30 godzin
    logika - nie wiem czy to ta sama logika, na prawie mamy logikę typowo prawniczą.
    Liczba godzin taka sama - 30
    prawo administracyjne - pokrywa się zupełnie
    postępowanie administracyjne - pokrywa się zupełnie
    prawo cywilne - na administracji "podstawy" - 45 godzin. Na prawie 120 godzin.
    Finanse publiczne i prawo finansowe - na prawie dwa osobne przedmioty
    Prawo karne - na administracji "podstawy" - 45 godzin, na prawie - 60 godzin.
    Prawo pracy - administracja 45 godzin, prawo 60 godzin
    Międzynarodowe prawo publiczne - i tu i tu 30 godzin
    Prawo UE - administracja 30 godzin, prawo 60 godzin

    I na tym podobieństwa się kończą. Z obowiązkowych przedmiotów prawniczych
    zostają historia prawa polskiego, powszechna historia państwa i prawa, prawo
    rzymskie, postępowanie cywilne, postępowanie karne, filozofia prawa. No i wiele
    przedmiotów, które na prawie choć figurują jako dodatkowe, tak naprawdę są
    obowiązkowe (trzeba wyrobić ECTSy). Niektóre są też opcją na administracji, ale
    to znowu "podstawy". Z tego wniosek, że potencjalne studia uzupełniające
    prawnicze musiałyby de facto powtórzyć wszystko poza prawem i postępowaniem
    administracyjnym, a niektóre przedmioty robić od nowa. W sumie wyszłoby około
    600 godzin zajęć, co na studiach prawniczych daje 4 lata.


    --
    whatever people say i am that's what i'm not
  • Gość: bart IP: *.171.171.178.static.crowley.pl 15.12.08, 17:34
    Ależ bzdury piszesz. Studia prawnicze nie polegają na uczeniu sie
    regulacji na pamięć tylko na zdobyciu umiejętności czytania i
    rozumienia przepisów, w tym korzystania z komentarzy itp. Przeciętny
    absolwent administracji byłby spokojnie w stanie w ciągu 2 lat
    uzupełnić różnice programowe jakie dzielą studia administracji od
    studiów prawa.
  • Gość: Maurycy IP: *.gprs.plus.pl 15.12.08, 20:03
    Gość portalu: bart napisał(a):

    >Studia prawnicze nie polegają na uczeniu sie
    > regulacji na pamięć tylko na zdobyciu umiejętności czytania i
    > rozumienia przepisów, w tym korzystania z komentarzy itp. Przeciętny
    > absolwent administracji byłby spokojnie w stanie w ciągu 2 lat
    > uzupełnić różnice programowe jakie dzielą studia administracji od
    > studiów prawa.

    Przeciętny absolwent prawa nie umie w zasadzie nic, aby samodzielnie w poważny
    sposób funkcjonować w zawodzie, bo są to studia całkowicie oderwane od praktyki.
    Nikt sensownie myślący nie będzie przeliczał i porównywał ilości zajęć w
    godzinach, bo te zajęcia strasznie niewiele dają. Studia prawnicze, to przede
    wszystkim praca własna z aktami normatywnymi, orzecznictwem, kazusami i
    literaturą. Gdzie w tym zestawieniu powyżej jest prawo handlowe, prawo prywatne
    międzynarodowe, prawo publiczne gospodarcze i wszystkie te ważne dziedziny
    prawa, które wybiera się (jak np. prawo bankowe czy prawo zamówień publicznych)
    jako wykłady specjalizacyjne ? Przecież taka 2-letnia nadbudówka na magistra
    prawa to pusty śmiech. I tak jednolite studia prawnicze kończy co roku masa
    ludzi bez pojęcia o tym zawodzie.
  • W zestawieniu ujęte zostały tylko obowiązkowe przedmioty na studiach prawniczych
    na UW. Wymienione przez Ciebie przedmioty obowiązkowe nie są. I zgadzam się co
    do reszty, poza tym, że zajęcia te niewiele dają. Nie wiem jak jest na innych
    uczelniach, ale na UW wszystko zależy od wyboru ćwiczeniowca. Można wybrać
    takiego, że zajęcia będą dawały bardzo wiele.
    --
    whatever people say i am that's what i'm not
  • Egzaminy na studiach prawniczych nie polegają na sprawdzeniu umiejętności
    czytania i rozumienia przepisów przed chwilą przeczytanych, w szczególności
    rozumienia ich po przeczytaniu komentarza w trakcie egzaminu. Wiedzę tę trzeba
    posiąść wcześniej. Moim zdaniem studia prawnicze w formie w jakiej obecnie
    funkcjonują w naszym kraju powinny trwać jakieś trzy-cztery lata. Szczególnie,
    że wszystkiego, co jest "przeciętnie" wymagane można nauczyć się samemu w domu z
    komentarzy. Ale trzeba się tego nauczyć i zdać egzaminy. A na egzaminie nie ma
    komentarza. I najczęściej nie ma też kodeksu.
    --
    whatever people say i am that's what i'm not
  • Gość: Maurycy IP: *.gprs.plus.pl 16.12.08, 18:41
    Przecież wiadomo, że w studiowaniu prawa nie chodzi tylko o minimum programu
    studiów. Zdroworozsądkowo ktoś kto nie miał do czynienia z PPM, PPG czy jeszcze
    kilka lat temu KPC (kiedy nie wszystkie procedury były na UW obowiązkowe) jest
    na starcie zawodowym przy obsłudze duzego biznesu stracony, no chyba że po
    magistrze z prawa celuje w pracy w urzędzie skarbowym np. w Łomży (z całym
    szacunkiem do Łomży i jej mieszkańców).
  • WIEM ale jak inaczej miałam porównać prawo i administrację? Skoro moje
    porównanie jest wg Ciebie nieadekwatne, może pokusisz się o lepsze ;]
    --
    whatever people say i am that's what i'm not
  • Gość: Daria IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.09, 10:07
    Witam,
    chciałam powiedzieć,że ja również jestem zainteresowana ukończeniem
    kierunku prawa po studiach administracyjnych które kończę właśnie na
    UMK i jest szansa na to aby je przywrócono. Rozmawiałam z dziekanem
    WPiA i jeśli zbierze się większa grupa osób które wyrażą chęć
    podjęcia takich studiów i w tym celu podpiszą wniosek który
    następnioe trafi do rektora, to dziekan zrobi wszystko co się da aby
    te studia przywrócono do regulaminu. Jeśli ktoś byłby chętny to
    niech się odzywa, lub podjedzie do dziekanatu na umk i taki wniosek
    podpisze. Wniosek będzie czekał w dziekanacie na początku marca po
    zatwierdzeniu go przez dziekana. Pozdrawiam i mam nadzieje że nie
    będę jedyna która będzie walczyć o ten tok syudiów...
  • Gość: ??? IP: *.euro-net.pl 26.01.09, 18:24
    "...aby te studia przywrócono do regulaminu..."

    Ręce opadają:(
    I prawnikiem chcesz być?
  • Gość: Daria IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.09, 08:22
    jeśli nie jesteś zainteresowany to nie wyrażaj swojej opinii na tej
    stronce... poza tym to są słowa dziekana więc jeśli coś Ci nie
    pasuje to napisz to do niego, ciekawe jak zareaguje...
  • Gość: grace adieu IP: *.lanet.net.pl 31.01.09, 19:02
    Słyszałam ostatnio dziewczynę, która na głos się chwaliła, że studiuje co ?
    Prawo administracyjne ;] Na widok mojej zdziwionej miny wyrażającej
    prawdopodobnie 'wtf' odpowiedziała wyniośle, ze jak mogę nie wiedzieć, przecież
    to jest inna nazwa. LOL.

    Dla mnie takie uzupełniające studia prawa są bez sensu, czy to patrząc na
    godziny czy na zakres materiału - na studiach trzyletnich administracji
    realizowana jest jakaś 1/5? materiału realizowanego na prawie. Jakoś nie wierzę,
    żeby w te 2 lata ( plus pisanie pracy magisterskiej) zmieścić różnicę. Zresztą -
    i co ? taka osoba miałaby legitymować się dyplomem ukończenia studiów
    prawniczych ? no sorry,śmiech na sali.
  • Gość: Josif IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.09, 22:29
    Porównajcie sobie np. prawo niestacjonarne i stacjonarną administrację. To
    pierwsze wypada blado (średnio 5 lub 6 przedmiotów w semestrze, w wymiarze 15 do
    max. 30 godz., najbardziej popularna forma prowadzenia zajęć: wykłady; gro
    przedmiotów do wyboru, z których wystarczy zaliczyć tylko część a nie
    wszystkie). Prawda jest taka, że na administracji jest obecnie za dużo prawa,
    które w ogromnej większości nie przydaje się w pracy przyszłemu
    administratywiście. Ale skoro tak już jest to, według mnie, powinna być
    możliwość uzupełniania prawa przez absolwentów administracji. Tym bardziej, że
    ukończenie prawa przecież nie gwarantuje dostania się na aplikację, ani tym
    bardziej pracy jako sędzia czy r.pr. Co więcej prawo coraz częściej (i to nie
    tylko w stolicy) pojawia się na uczelniach prywatnych, o których poziomie można
    by dyskutować.
    Boicie się dodatkowej konkurencji czy o co chodzi?

    do grace adieu: dla Twojej informacji Administracja to również studia wyższe
    prawnicze, tyle że o kierunku Administracja a nie o kierunku Prawo. Każdy
    absolwent Administracji legitymuje się ukończeniem takich studiów, zapytaj
    pana/panią Profesor, z którą miałeś na pierwszym roku prawo administracyjne lub
    procedurę admin., potwierdzi na pewno.
  • Gość: Josif IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.09, 22:45
    Oczywiście wymagałoby to zmiany ustawy mówiącej o jednolitych studiach na kier.
    prawo.

    Pamiętam jeszcze kilka lat temu takie 2 letnie studia funkcjonowały w kilku
    miastach w Polsce.
  • Gość: google IP: 150.254.107.* 18.02.09, 02:45
    Jakiej konkurencji mieliby się bać? "Niby-magystra" po dwuletniej dobudówce do
    licencjata z administracji? W czasie, której niby nasz przyszły magister
    nadrobił różnice programowe, zrealizował program normalnie przewidziany na te
    lata i napisał pracę?
    Tu nie chodzi o to, że ktoś się czegoś boi, tylko o to, że jakaś, pożal się
    Boże, szkółka próbuje ludzi w wała robić, pewnie jeszcze niezłe pieniądze z
    czesnego ściągając. Po 2 latach absolwenci dostaną papier z "prawa z
    przymiotnikiem", czyli z g...na tak na prawdę i będą zdziwieni.
  • Gość: jus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 19:22
    Chciałeś powiedzieć i tak większość nie dostaje się na aplikacje- prawników też
    to dotyczy :)
  • Gość: goga IP: 78.131.185.* 19.03.09, 23:23
    Witam jestem zainteresowana, czy to jeszcze aktualna sprawa? moja
    poczta m. 020203@wp.pl
    Dzięki
  • Gość: . IP: *.gprs.plus.pl 20.03.09, 00:14
    Wystarczy spojrzeć na ich program, dają po 10-12 godzin ćwiczeń z każdej części
    prawa cywilnego. Po prostu pusty śmiech, ale jelenie i tak zapłacą, mamieni
    "wielką karierą". Dziwne, że jeszcze tej szkoły nie zamknęli.
  • Gość: matek IP: 77.252.138.* 26.03.09, 10:46
    sugerujesz, że studenci jednolitych studiów prawniczych dostaną się na
    aplikację, tak???
    widzę że nie macie z tym wszystkim zbyt wiele wspólnego
  • Gość: j IP: *.icpnet.pl 28.06.09, 15:17
    osobiscie jestem zdania, że studia prawnicze powinny byc jednolite
    magisterskie, a nie jakies tam uzupelniające, bo po samych studiach
    nawet tych 5-letnich i tak się niewiele umie. Zdobywasz tylko
    podstawy a wszystkiego uczysz sie w trakcie wykonywania zawodu.
    Natomiast jeśli chodzi o aplikację to uważam, że zależy tylko i
    wyłącznie od naszego samozaparcia i tego jak bardzo nam zalezy-
    jesli zalezy to wkujesz wszystko na blache i zdasz egzamin na
    aplikację. No chyba że ktos ma szerokie plecy to i bez nauki sie
    dostanie. Co do patrona to teraz już przy np aplikacji radcowskiej i
    tak i tak Ci go przydzielą, bo muszą... Tak więc moim skromnym
    zdaniem konczą sie czasy gdzie srodowisko adwokatów i radców
    prawnych bylo niedostepne bez znajomosci. Teraz wystarczy być dobrym
    i się uczyć. Jesli Ci na czyms bardzo zalezy to osiagniesz to jesli
    tylko bedziesz nad tym pracował. Sama jestem na I roku administracji
    i po uzyskaniu lic. chce isc na studia prawnicze jednolite- dwa
    tytuły na pewno mi nie zaszkodzą, a marzy mi się aplikacja radcowska
    lub adwokacka (jeszcze do konca nie jestem zdecydowana).
  • Gość: mati IP: 89.167.15.* 02.07.09, 00:20
    Ja w tym roku skończyłem studia I stopnia na administracji i wybieram się na II
    stopień. Jeśli chodzi o prawo to mój kuzyn ma już magistra i tak patrząc na to
    co on się uczył i ja- to aż tak wiele różnic nie dostrzegam. Bo to prawda i
    jedni i drudzy uczą się przede wszystkim czytać przepisy i je interpretować,
    poznają też ogólnie stosowane zasady itd. Co do kucia przepisów na pamięć to też
    jest prawdą, że się kuje- tylko, że one szybko się zmieniają więc i tak uczymy
    się tego całe życie. Studenci prawa i administracji uczą się tego samego tylko w
    innych aspektach i regulacjach. A wiem z własnego doświadczenia, że jeżeli np.
    na administracji jest przedmiot "wstęp" czy "zarys" to i tak w rzeczywistości
    ten materiał pokrywa się z materiałem wykładanym na prawie. Co do mojego kuzyna,
    on przez 5 lat prawa napisał tylko jeden wniosek do sądu. Ja w ciągu 3 lat
    napisałem ze 4 różne wnioski i orzeczenia -a i brałem udział w pisaniu glosy.
    Więc niech mi tu nikt nie wciska, że w 2 lata nie nadrobiłbym różnicy programowej.
  • Gość: tit IP: *.magma-net.pl 05.08.09, 20:09
    brawo!! nie daj się tej pipce, co ma kompleksy !
  • Gość: grabix IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.09, 10:54
    Witam. Skończyłem rok temu licencjata administracji na WSM i bardzo bym chciał
    teraz iść na uzupełniające z prawa. Jak ktoś będzie miał jakieś wiarygodne
    informacje na temat takich studiów niech mi pisze na maila - elgrabarro@o2.pl
  • Zajrzyj na strone tej szkoły - tam nie ma SUM niestacjonarnych z prawa ani w ofercie, ani w zestawieniach czesnego.

    Tak przy okazji - tow. rektor prof. Wiatr w swoich osiagnieciach i drodze zyciowej skutecznie pominął okres (i pełnione funkcje) tzw. błedów i wypaczeń.
  • Gość: gosc IP: *.iwacom.net.pl 16.08.09, 14:38
    MNiSW wzywał kilka razy władze EWSPiA do zaprzestania naruszeń prawa
    to jest prowadzenia studiów w zamiejscowych placówkach w Szczecinie
    i Londynie. Rektorowi i kanclerzowi gratuluję poczcia humoru.
  • Gość: polo IP: *.chello.pl 16.08.09, 16:45
    coś tu śmierdzi...:/
  • Gość: myszka IP: 89.191.147.* 25.09.09, 20:49
    witam, w tym roku skończyłam magisterskie studia administracyjne i
    też jestem zainteresowana podjęciem uzupełniających studiów
    prawniczych czy ktoś wie gdzie można podjąć takie studia?
  • Gość: Aga IP: *.chello.pl 25.09.09, 21:45
    Studia prawnicze MUSZĄ byc jednolite magisterskie.
  • Gość: Odp praktykującego IP: 82.160.126.* 02.11.09, 09:31
    Sklada sie podanie do dzienana daje wypis suplemetu z 3+2 lat administracji .......i wpisują cie na 3 rok prawa . Na 4 nie za bardzo Sumy się skończyły .Wypelniaja indeks studiuje sie indywidualnie-zaocznie-ekstenistycznie-duzo biegania po roznych latach stdiow i tyle.A dyplom prawa nie uzupełniający tylko jednolity jest i tyle . Zadowoleni
  • Gość: marta S IP: 83.143.102.* 06.11.09, 13:41
    Ja w tym roku kończe administracje i też myslałam o prawie i jestem
    ciekawa czy rzeczywiscie tak mozna ze po mgr. z administracji np.
    dostac sie na 2 lub 3 rok . Czy ktos sie orientuje czy jest taka
    możliwośc ale na UŚ lub UJ ??? moze ktos tak studiuje??
  • Gość: :-) IP: *.DWUDZIESTOLATKA.ds.uni.wroc.pl 12.11.09, 18:18
    hej !!!
    Moim zdaniem powinno się zmodyfikować studia administracji. W tej chwili mamy
    debilną sytuację,że pojawia się u nas np.prawo karne.Jeżeli nie można zrobić
    aplikacji(oprócz komorniczej) to po co nam takie przedmioty ???
    Pomysł z uzupełniającym prawem jak dla mnie nie jest taki zły. To wszystko
    zależy od ludzi. Teraz i tak na aplikacje nie dostaje się wiele osób.
    Dopuszczenie absolwentów administracji po ewentualnych uzupełniających(których
    już nie ma) nie spowodowałoby jakiejś znaczącej zmiany. Jeżeli ktoś miałby w
    sobie tyle samozaparcia,żeby przygotować się do egzaminu na aplikacje to niech
    zdaje.A nuż mu się uda i zda na aplikację. Był lepszy to się dostał.i tyle.
  • Gość: Peresyn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.09, 12:44
    Gość portalu: :-) napisał(a):


    > Moim zdaniem powinno się zmodyfikować studia administracji. W tej
    > chwili mamy debilną sytuację,że pojawia się u nas np.prawo
    > karne.Jeżeli nie można zrobić aplikacji(oprócz komorniczej) to po co > nam
    takie przedmioty ???

    Dawno i nieprawda. Aplikację komorniczą (podobnie jak wszystkie inne) można
    robić obecnie WYŁĄCZNIE z tytułem magistra prawa.
  • Gość: praktykujący IP: 82.160.126.* 19.11.09, 10:15
    FAKT Administracja jako kierunek malo znaczy dziś w Polsce .Lepiej skończyć Prawo bo zazwyczaj tam gdzie przyjmują admnistratywistow przyjmą i prawnika a ... odwrotnie już nie jest tak różowo .I tak administracjie SUM można skonczyc w 2 lata bez róznic po prawie tylko kwestja na co to komu potrzebne by bylo (zapal do studiowania hahah)A prawo jak to ja robie juz obejsciami lataniem w 3 lata i prośbami i wogole+masa różnic dodatkowych przedmiotow fakultatywnych ale jak sie chce ........ to sie wie .Nie poddawajcie sie wiec ludziska tylko skladajcie podania do dziekanow z ladną prośbą motywacją zeby wpisali na 3 rok prawa bo na 2 to normalne (regulaminy studiów sie klaniają)No i potem zawsze jest satysfakcja w Bidzie jak sie po prawie przychodzi baby robią taki oczy hahahahaha Pozdro sorki za literowki ale poprawiac mi sie nie chce z lenistwa
  • Gość: :), IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.12.09, 01:38
    dużo piszecie :( rywalizacja ostra... Panowie i Panie PRAWNICY trochę pokory,
    brutalna prawda jest taka:przychodzicie do kancelarii chlorofilowi:)szybko ginie
    wasza "duma" pozdrawiam:) absolwentka 3-letniej administracji(z 5)2-lenicch SUM
    też o kierunku a ...administracja (i też z 5) oraz były aplikant komorniczy,
    (egzamin komorniczy i tu znowu 5 (a po administracji dziwne nie?) obecny asesor :)
  • Gość: . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.09, 11:51
    Gość portalu: :), napisał(a):

    > oraz były aplikant komorniczy,
    > egzamin komorniczy i tu znowu 5 (a po administracji dziwne nie?)
    > obecny asesor :)

    To się ciesz bo teraz po administracji aplikacji nie możesz robić, kiedyś na
    komorniczą po administracji można było fakt.

    Jakbyś teraz skończyła studia z administracji to w kancelarii w której jesteś
    asesorem byłabyś co najwyżej sekretarką.
  • Gość: :), IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.01.10, 21:40
    ta fantastyczna agresja to chyba jakiś wielki kompleks...:(
    niedowartościowanie... wiem tatuś prawnik :) słyszałam "tzw.ścisłe hermetyczne
    środowisko"-sory ale to chore kolego(koleżanko)powielam wcześniejszą tezę studia
    nie dają ci nic, w praktyce jesteś zielony czy po administracji czy po prawie,
    pozdrawiam ps.szczególnie podoba mi się ta sekretarka - nie sądzę by była to
    jakaś ujma
  • Gość: marta IP: *.146.115.10.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.01.10, 00:15
    na jakiej uczelni można zrobić te studia uzupełniające o których mówisz??
  • Gość: michal_powolny12 IP: *.iwacom.net.pl 23.01.10, 19:51
    Nigdzie. Nie ma takich studiów. Nie i nie będzie. Studia prawnicze
    obok medycyny/farmacji/psychologii prowadzone są wyłącznie w formie
    studiów jednolitych magisterskich.
  • Gość: hhh IP: 82.160.126.* 07.02.10, 21:31
    z dupa z trupa są w 3 lata i to jednolite magisterskie i żadnej grupy się nie
    zbiera tylko latach po rożnych latach studiów prawnych i to na renomowanym
    uniwerku Nie rozumiem co w tym dziwnego napisać podanie dać suplement z 5 lat
    adm i studiować 3 lata prawo To i tak sporo

    Człowiek mądry jest i jak coś drożeje to poszerza się szara strefę hahaha i
    wszystko się da obejść

    A co że niby ktoś kto studiował 5 lat adm i 3 lata prawo i ma magistra prawa i
    administracji

    Skoro prawnik może iść na 2 lata sumu na adm i zostać administratywistą to
    dlaczego administratywista nie może na odwrót

  • Gość: dfgdfg IP: 82.160.126.* 07.02.10, 21:42

    Skoro tak to prawnikom powinni zabronić wstępu do administracji urzędów
    ministerstw policji....... i zostawić tylko sady prokuratury i walkę o aplikacje
    jak psy o kość hahahahahaha ciekawe kto by wtedy na prawo szedł tylko dzieci
    adwokatów sędziów i innych @#$@

    Prawnicy stricte do sadów pokurator adwokatur itp

    Administracja ekonomia do Urzędow a prawnikom wstęp wzbroniony jak akwizytorom
    na to forum pewno też hahahahahahah tylko po aDministracji nie po prawie

    W Usa studia s ą 4 lata pokrewego kierunku politologia administaca historia a
    potem 3 lata prawa Niby SUM i jakos poziom i jakos uslug swiadczonych tam jest o
    niebo lepsza niz te znajdy z polskiego podworka i ktos tam patrzy jak niby
    zostal adwokatem nie lekarzem 4 lata biologii + 4 lata medycyny i jakos 6
    letnich nie ma i co lekarze tam są lepsi nie ma tam czy ktos biedy czy bogaty
    kadzy placi rowno jak nei ma to wont a nei tu pelno bidoty pcha sie na studia
    potem taki skonczy prawo bo rządzic chce

    Ja jestem za zlegalizowaniem studiow uzupelniajacych jak to bylo do 2004 roku.


    Sam będe niedlugo.... ale powiem wam Prawnicy to zawistni ludzie i maja zawsiten
    rodziny które co dzień rano mówią synu ćorko prawo i medycyna rządzie światem
    hahahahahahaha bądż sku...elem daleko zajedziesz i nie dopuść jakiegoś urzędasa
    do koryta bo chleb ci zawiera




  • Gość: hjkhj IP: 82.160.126.* 07.02.10, 21:50
    znajac życie kiedyś prawo rozbiją na 3 x 2 lata
    1-dostaneisz technika prawa przydupasa
    2- licencję prawa do urzędu
    4 -mistrza prawa do sądu asystenta sedziego np hahahaha

    administracja zginie

    hahahahahahaa

    I taka glupota miala by rację bytu
    To załęzy do politykow kogo do koryta dopuszcza bo dziekani to nie maja nic do
    gadania wiąże ich Prawo hahahahahahah

    Statystycznie co 3 panna ktora jest na aplikacji ciaglea lache jakiemus
    sedziemu w ubikacji ghagagaagaga

    Nara awistni prawnicy i przedsiebirczy administraywiści i te wasze wojny
    hahahahahaha

  • I co, każdy kto skończy takie dwuletnie studia uzupełniające, będzie się nazywał
    prawnikiem? To mi się kojarzy z panią posłanką Kempą, która jako zawód podaje
    "prawnik". choć w rzeczywistości jest "magistrem prawa administracyjnego". Żeby
    nie było komentarzy, nie mam rodziców prawników.
    --
    "Pod ustawą o parytetach warto się podpisać, aby zwalczyć potężne lobby
    impotentów, którzy chcą zamknąć kobiety w kuchni, bo boją się ich w sypialni"
    Andrzej Mleczko
  • Gość: ~~~~ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 12:19
    Z tego co wiem, to kiedyś istniało coś takiego jak 2letnie studia uzupełniające
    z prawa i znam osoby, które przykładowo 10 lat temu kończyły studia z
    zarządzania czy marketingu i robiły 2letnie studia uzupełniające i tytułowały
    się jako ,,magister prawa". Z tego co wiem, to np. na UWr było coś takiego, że
    jak ktoś skończył studia, to mógł robić 2letnie uzupełniające studia z prawa i
    jakiś czas temu zlikwidowano te studia. Dla mnie to porażka, bo jak osoba np. po
    marketingu w 2 lata może zdobyć taką samą wiedzę jak ktoś po 5letnich studiach
    prawniczych. Nawet jakby ktoś cały rok siedział w książkach, nawet w wakacje się
    uczył, to nie przerobi takiego materiału. A co do umiejętności czytania
    ustaw-samo to nie pomoże, trzeba mieć chociaż ogólną wiedzę, trzeba umieć
    wyszukać informacje w danej ustawie/kodeksie itp., a żeby to umieć, trzeba znać
    się na tym. Moim zdaniem w ogóle nie powinno być czegoś takiego jak te 2letnie
    studia, po których można być prawnikiem (to trochę tak, jakby ktoś miał np.
    magistra polonistyki i zrobił 2letnie studia z filologii niderlandzkiej i
    twierdził, że umie tyle co ktoś po 5letnich studiach z filologii niderlandzkiej,
    a tak się nie da). Moim zdaniem dobrze, że na Uniwersytetach zlikwidowali te
    2letnie studia prawa. I ja coś nie wierzę, że w jakiejś prywatnej szkółce mogą
    robić takie przekręty, żeby wprowadzać takie studia

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.