Dodaj do ulubionych

Pierwszoroczniacy...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 17:06
Czy macie wątpliwości czy dobrze wybraliście kierunek studiów?Czy
wiecie czego chcecie?Jak sobie radzicie z watpliwościami.Ja jestem
trochę przerażona ,że klamka zapadła.Wiem,że jest wiele dróg rozwoju
i nie musi to być decyzja ostateczna,ale...Tylko prosze bez
kąsliwych uwag z gatunku"Jak nie jesteś pewna czego chcesz to nie
nadajesz się na żadne studia".
Obserwuj wątek
    • Gość: ola Re: Pierwszoroczniacy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.08, 13:06
      Ja wybrałam prawo. Dostałam się na UWr, UAM i UJ i wybrałam Kraków. Nie jestem
      pewna swojej decyzji już nie tyle jeśli chodzi o kierunek, aczkolwiek obawiam
      się, że sobie nie poradzę. Nie wiem czy nie będę żałowała tego, iż mój chłopak
      studiuje w Poznaniu a ja w Krakowie, mimo że to jest rozwiązanie jedynie na 3
      lata. Przyznam szczerze, że źle napisana matura to problem, ale dobrze napisana
      matura i brak pewności w 100% czego się chce w życiu to chyba jeszcze większy
      problem. Cóż trudne wybory.
    • Gość: lola Re: Pierwszoroczniacy... IP: 217.98.19.* 10.08.08, 20:56
      ja skonczylam 3 rok i dalej nie jestem pewna czy mnie to interesuje. Szczerze
      mowiac z biegiem lat kierunek jest coraz nudniejszy i coraz bardziej nie chce mi
      sie tego ciagnac ale jeszcze 2 lata. Czasem mysle ze moglam wybrac cos zupelnie
      innego. Teraz zaczynam drugi kierunek...zobaczymy jak to bedzie.
    • Gość: GOSH Re: Pierwszoroczniacy... IP: *.telnet.krakow.pl 14.08.08, 00:38
      ja to co studiowalam rzucilam po 2,5 roku... nie bylabym w stanie dluzej tego
      ciagnac...
      nie zaluje... te studia nie dawaly mi zadnej radosci, zadnej satysfakcji,
      powidzialabym ze mialam przez nie permanentna depresje...

      osobiscie uwazam ze wybieranie sobie zawodu (bo wybor studiow jest poniekad
      wybore przyszlego zawodu, i przyszlego zycia) w wieku 19 lat to stanowczo za
      wczesnie...
    • Gość: marajka Re: Pierwszoroczniacy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.08, 10:29
      Zaczyna się taki właśnie okres życia zwany dorosłością. Podejmujesz decyzje,
      których często cofnąć nie możesz . Też się tak czułam idąc na pierwsze studia.
      Były jednak niedopasowane i zaczynam drugie. Jestem więc "trzecioroczniakiem" i
      pierwszoroczniakiem.
      Nie taki diabeł straszny...Znasz to przysłowie?
      Każdy człowiek boi się nieznanego, ma wątpliwości. Będzie ich jeszcze mnóstwo, w
      życiu zawodowym, osobistym. Musisz się przyzwyczaić. Pomyśl sobie, że nie Ty
      pierwsza i ostatnia boisz się i masz wątpliwości.
      Ja teraz dobrze wiem, czego chcę. Potrzebowałam na to 2 lat, ale nie
      zakładam, że to się nie zmieni. To NORMALNE. Nieraz ludzie po studiach
      zmieniają plany życiowe, bo stwierdzają, że nie chcę zajmować się tym, co
      studiowali, a inni właśnie na studiach odkrywają prawdziwe powołanie. Nie łam
      się, tylko próbuj. Inaczej się nie dowiesz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka