UW to żadna renoma. Chyba, że przy kierunkach niszowych.
Podam przyklad na psychologię studiuje moja kolzenaka z klasy
(wieczorowo). W klasie to byla matołka, więc przperaszma-jakim
prawem na UW dotrwala do 5 roku? kolejny kierunek; prawo: 1000 osob
na roku. Ludzie naprawde rózni, nie tylko pod kątem intelektualnym.
Niketórzy "po-zal-sie-boze", a maja tego mgr i co, no co??
UW nie jest żadna renoma, no chyba ze dla matołka po wyzszej..
Nie masz czym ię chwalic. Tzn. nie mamy.. I to jest smutne.
Przestanimy wrteszcie dowartosciowywac sie szkolami wyzszymi. Gdzies
ci ludzie muszą pojść. A to, czy ich dyplomy beda oznaczone zoltym
sloneczkiem czy czerownym kiwatuszkiem nie ma nzaczenia-pracodawca
to zweryfikuje:(
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.