Dodaj do ulubionych

Nurkowanie-początki zabawy. :)

27.05.07, 08:49
Otóż mam takie marzenie. Chciałabym zacząć nurkować.
Mam do Was kilka pytań w związku z tym. :)
Po pierwsze jak kosztowna jest ta rozrywka?
Jak musi wyglądać przygotowanie? Gdzie najlepiej
pójść na kurs? Czy warto posiadać swój sprzęt?
Jakie wody polecacie? No i jakie umiejętności pływacie
należy posiadać? Pytam ponieważ jestem raczej marnym pływakiem. :(
Czy z tego powodu mogę się nie nadawać?

Wiem, że trochę dużo tych pytań. Dzięki za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • nitulina 14.06.07, 12:37
    Po kolei.
    Zależy gdzie chcesz zrobić kurs, sam kurs w Padi nie jest szczególnie kosztowny
    i zamyka się w 1000 złotych.
    Jesli chesz to zobić w Egipcie to oczywiściekoszty wyjazdu dodatkowo, kurs jest
    chyba tańszy niż w polsce.
    Koszty potem nurkowań już zależą od Ciebie, jeśli chcesz jeździć po polsce i
    nurkować to benzyna noclegi, napełnienie butli itp. Wyjazdy po świecie to już
    inna zabawa, Egipt za dwa tygodnie to ok 2500 zł plus pakiet nurkowy, droższy z
    wypożyczeniem sprzętu.
    Swój sprzęt posiadać warto zawsze, to nie ulega dyskusji, pozostaje tylko
    kwestia finansowa, bo pełny sprzęt amatorski, ale wysokiej klasy jest drogi i
    to jest wydatek minimum 7 tysięcy.


    --
    Asia - 04.04.1973-09.12.2005[*]
    img342.imageshack.us/img342/2112/asia4se.jpg
    projektowaniewergonomii.fotolog.pl/
  • wojtek37k 14.06.07, 17:07
    1000,- od takich cen kurs OWD PADI się zaczyna , niektórzy krzyczą drożej . Czy
    musisz umieć pływać , napewno w stopniu podstawowym tak ,ale aby ukończyć kurs
    nurkowy , bardzo dobrym pływakiem być nie musisz , nie możesz bać się wody to
    napewno. Naucz się nurkować w Polsce , ja jestem zwolennikiem kursów w Polsce ,
    jeśli nauczysz się u nas nurkować , nie będziesz nurkiem tzw. raz do roku ,
    czyli raz do roku wyjazd i koniec nurkowania , bo w Polsce słaba widoczność i
    zimna woda i BÓG wie co jeszcze . Tak naprawdę to jest tak , że albo się to
    lubi i nurkujesz wszędzie , albo ma się takie hobby na wypadek ew. wyjazdu za
    granicę . Jeśli skończysz kurs np. w Egipcie , to przyszłości w polskim
    jeziorze nie wróżę .

    Pozdrawiam Wojtek
  • nitulina 14.06.07, 23:51
    To akurat są bzdury za przeproszeniem, ale bzdury z wielkim powodzeniem
    rozpowszechniane przez polskich nurków.
    Ja znam kilku, którzy w życiu w zamulnym jeziorze, koparach czy inym bajorze
    nie nurkowali a wakacyjnymi nurkami nie są i doświadczenia mają tyle co by
    rozdzielić po kilku zadufanych w sobie wodnikach szuwarkach.
    Tak naprawdę to jest tak że trzeba spojrzeć troszę dalej niż własna miedza i
    pomyśleć że nurków na świecie jest wielu i tylko promil z nich to polacy z
    jezior.

    --
    Asia - 04.04.1973-09.12.2005[*]
    img342.imageshack.us/img342/2112/asia4se.jpg
    projektowaniewergonomii.fotolog.pl/
  • rickh 15.06.07, 12:50
    Mam jedno skromne pytanie - ile lat koleżanka nurkuje ?
    --
    Ryszard
  • wojtek37k 15.06.07, 15:01
    Bez urazy , ale ja tutaj takiej pasji , jak Pani szanowna , w wypowiedziach
    stosował nie będę . Poprostu jeśli się nauczymy nurkować super przejrzystej i
    ciepłej wodzie to naprawdę będzie dużo trudniej realizować swoje hobby w
    Polsce , w jeziorze , na Bałtyku . Nie ujmuję umiejętności nurkom szkolonym np.
    w Egipcie , myślę nauczyli się nurkować , tyle że w bardzo łatwych warunkach
    nurkowych i tyle . Będą kontynuowali swoją przygodę z nurkowaniem w ciepłej i
    przejrzystej wodzie , jeden raz do roku w czasie wakacji , bardziej zamożni dwa
    może trzy razy do roku . Będą tak jak pani polskie warunki nurkowe określać
    jako bajora itp. . Założyciel wątku , o ile pamiętam pisał coś o pasji i
    marzeniach do spełnienia , a te można spełnic nie wyjeżdżając z kraju .
    Ja sam bardzo chętnie nurkuję w Egipcie , Chorwacji , ostatnio Meksyku , ale
    wystarczy niewielka przerwa i już mnie ciągnie na jeziora do "bajorka" i jest
    fajnie , bo choć cenię sobie konfort ciepłych i przejrzystych akwenów , to wiem
    co mnie czeka schodząc na 30-40 m. w polskim jeziorze , wiem , że nawet w
    południe muszę na tę głębokość wziąć latarkę , wiem że na 8 m. będzie
    termoklina , wiem jak się nawiguje w tej przejrzystości , i przede wszystkim ,
    w Polsce nurkuje samodzielnie w parze np. z żoną , czy 12-letnim synem. Wszyscy
    skończyliśmy kursy w "bajorku" i doskonale wiemy co nas tam czeka - poprostu
    wspaniałe nurki.

    Pozdrawiam Panią Serdecznie
    Wojtek
  • nitulina 16.06.07, 00:50
    Ja znam ludzi którzy kursy nurkowe zaczynali w Egipcie czy Chorwacji a dzisiaj
    po latach równie chętnie nurkują w polsce jak i na świecie.
    Teoria w dalszy ciągu mało przekonywująca.
    Zresztą może być i tak, że ktoć kto nie wpadł by na nurowanie w jeziorze, zrobi
    kurs na wakacjach zachęcony fantstyczną ciepłą wodą, rybkami i rafką, a potem
    to jezioro go zainteresuje i wciągnie.
    Zrobienie kursu w ciepłym morzu jeszcze niczego nie determinuje, a już na
    pewno nie determinuje przyszłych umiejętności nurkowych.

    A na sam koniec miłej dyskusji radzę jednemu z Panów nie wyciagać pochopnych
    wniosków a drugiemu nie zadawać sarastycznych pytań, bo odpowiedź może byc
    zaskakująca.








    --
    Asia - 04.04.1973-09.12.2005[*]
    img342.imageshack.us/img342/2112/asia4se.jpg
    projektowaniewergonomii.fotolog.pl/
  • wojtek37k 18.06.07, 13:58
    I ja znam znam takich , co znają takich którzy gdzieś tam nurkowali , nawet bez
    wody , tylko co z tych znajomości wynika dla założyciela wątku .

    Nieustannie bardzo serdecznie pozdrawiam Wojtek
  • nitulina 18.06.07, 23:19
    Dokładnie to samo co z wyssanych z palca teorii dotyczących kursu zrobionego za
    granicą w ciepłej wodzie, a umiejętności nurkowania w bajorku :)
    Pozdrawiam nieustająco ubawiona niezwykle szpilowatymi uwagami :)

    --
    Asia - 04.04.1973-09.12.2005[*]
    img342.imageshack.us/img342/2112/asia4se.jpg
    projektowaniewergonomii.fotolog.pl/
  • wojtek37k 19.06.07, 17:17
    Nie wysnuwam , żadnych teorii . Napisałem to co myślę , na podstawie własnych
    obserwacji . Oczywiście nie znam 100 % przypadków robienia kursów w ciepłej
    wodzie i nurkowania później u nas i jak to się kończy , ale te przypadki które
    zaobserwowałem , to dla zdecydowanej większości , jednak nie wszystkich ,
    nurkowanie w Polsce to był hardcore .

    Pozostając uniżonym sługą , zaszczycony dyskusją , pozdrawiam nieustannie .

    Wojtek
  • malbab 18.08.07, 16:42
    nitulina, zgadzam się z Tobą w 100%. ja mieszkam i nurkuję na Phuket w Tajlandii i nurkowie, którzy tu przyjeżdżają, w większości pływają w ciepłych, przejrzystych wodach, oglądając rafy koralowe lub inne ciekawe podwodne obiekty. nie robili kursu w Polsce ani nie zamierzają w Polsce nurkować i wcale nie czują się z tego powodu gorsi. jeśli ktoś zamierza nurkować podczas urlopu, to po jakiego grzyba ma się czegoś uczyć w Polsce?
    w Polsce nurkowałam kilka razy w Zakrzówku (to chyba najlepsze polskie nurkowisko) i podobało mi się, ale tak naprawdę zakochałam się w nurkowaniu poza Polską, gdzie podwodny krajobraz naprawdę zachwycał i gdzie nie trzęsłam się z zimna po 30 minutach pływania.
    --
    Julek, 8.lutego 2007
  • kiwigirl 21.08.07, 14:06
    "Poprostu jeśli się nauczymy nurkować super przejrzystej i ciepłej wodzie to
    naprawdę będzie dużo trudniej realizować swoje hobby w Polsce w jeziorze , na
    Bałtyku ."

    oczywiście ze bedzie trudniej. ale pytanie - czy się tego chce? bo chyba hobby
    to coś co się robi dla przyjemności nie ? jeśli komuś przyjemność sprawia
    nurkowanie w ciepłych wodach, oglądnie raf i tropikalnych ryb, i ma ochotę
    WŁAŚNIE TO ROBIĆ - to po kiego grzyba mu sie pchać w polskie morze czy jeziora
    zimne i zamulone ?

    to ze masz prawo jazdy nie oznacza ze musisz jeździć w rajdach w błocie nie ?
    możesz je mieć i korzystać z niego tylko w piękne pogodne dni w celach jeżdżenia
    i oglądania pięknych miejsc w piękną pogodę. nic w tym złego.

    osobiście zapałałam chęcia zrobienia kursu nurkowego po tym jak zobaczyłam w
    Egipcie rafy i rybki snorkując po powierzchni. PO TO ABY MÓC TAM I W PODOBNYCH
    REJONACH ZOBACZYĆ WIĘCEJ, BYĆ BLIŻEJ TEGO !
    w polskim morzu pływałam pół życia i do głowy mi nie przyszło co by pooglądać
    dno z bliska. ani przez wiele lat na mazurach nigdy nie widziałam nic co by mnie
    skusiło aby popłynąć głębiej...

    nie uważam się za 'wielkiego nurka" , wręcz przeciwnie, mam pełną świadomość
    swojego niewielkiego a wręcz braku doświadczenia. dlatego pływam tam, gdzie
    dobra widoczność, gdzie ciepło i miło, i pod okiem instruktora na wszelki
    wypadek. i sprawia mi to frajdę. i tyle. i na dno jeziora w polsce nie ciągnie
    mnie specjalnie.

    "Założyciel wątku , o ile pamiętam pisał coś o pasji i marzeniach do spełnienia
    , a te można spełnic nie wyjeżdżając z kraju . "

    powiedz mi gdzie w polsce mogę zobaczyć rafy, kolory i wzory jak z palety
    malarza, ryby tropikalne i inne morskie stwory, gdzie woda jest tak przejrzysta
    ze te wszystkie barwy wychodzą z najdrobniejszymi szczegółami na zdjęciach
    podwodnych (bo to jest w nurkowaniu dla mnie najfajniejsze, to jest pasja a nie
    sama "technika" nurków) a chętnie swoja pasję będę - za na pewno mniejsze
    pieniądze i częściej- kontynuować w PL.
  • wojtek37k 28.08.07, 19:19
    No już po urlopie i odpowiem . Nurkowanie nie ogranicza się tylko do
    podziwiania raf i rybek , można nurkować na wrakach (np. Bałtyk) ,
    ścianach , jaskiniach , można podlodowo (to ostatnie trudne do
    zrealizowania w Tajlandii czy Egipcie ), znam takiego co lubi toń i
    uczucie prawienieważkości , trochę więcej wyobraźni zwłaszcza na
    początku drogi nurkowej , czy Ci ktorych niestać na wyjazd
    zagraniczny , nie mogą nurkować i uczyć się nurkować , nie
    obrażajcie tych ludzi , bo obrażacie między innymi moich kolegów i
    koleżanki. Nigdy tu nie napisałem , że nurek jest gorszy bo
    wyszkolony za granicą , będzie pewnie b.dobry pływając za granicą ,
    natomiast wielu z tak wyszkolonych nurków ma b.duży problem z
    zaadoptowaniem sie do polskich warunków (nie piszę , że wszyscy) .
    Jeśli komuś to przyniesie ulgę , mogę napisać , że Polscy
    instruktorzy , uczący w Polsce są do bani , a Polskie miejsca
    nurkowe są do bani - ale wcale tak nie myślę . Zupełnie już
    nierozumioem tych , którzy zabierają głos i piszą o czymś czego nia
    znają (kiwigirl) i mało kogo może obchodzić deklaracja , że nie
    znają bo nie chcą , to po co zabierać głos w dyskusji , jeśli się
    nie wie jak to jest (bez urazy) . Ja najlepsze nurkowania w życiu
    miałem bez rybek , raf i oszałamiających kolorów , należy mnie za to
    zdeptać i napisać , że nie wiem o czym pisze bo większośc uważa , że
    rybka , rafka i feria barw to to , o co w nurkowaniu chodzi . Otóż
    nie , chodzi o przyjemność i nic poza tym . Egzotyczne miejsca
    bardzo lubię , ale kocham nurkować i w tym jest różnica.

    Pozdrawiam Wojtek
  • kiwigirl 29.08.07, 11:25
    wojtek37k napisał:

    > Jeśli komuś to przyniesie ulgę , mogę napisać , że Polscy
    > instruktorzy , uczący w Polsce są do bani , a Polskie miejsca
    > nurkowe są do bani - ale wcale tak nie myślę . Zupełnie już
    > nierozumioem tych , którzy zabierają głos i piszą o czymś czego nia
    > znają (kiwigirl)

    wojtku - nic takiego nie napisałam.
    jedyne co napisałam faktycznie to to że WEDŁUG MNIE ciekawsze rzeczy widać pod
    wodą w takim Egipcie niż w PL. to jest MOJA opinia, będąca efektem MOICH
    INDYWIDUALNYCH zainteresowań. nie ciagna mnie wraki - nawet w Egipcie nie miałam
    ochoty ich oglądać. BO NIE I TYLE.

    zrozum ze nie każdy kto nurkuje MUSI pływac wszędzie i MUSI mu to sprawiać
    frajde bo NIE MUSI. tylko tyle próbuję powiedzieć w powyższych postach.

    wiesz - świetnie jeżdżę na nartach i pewnie mogę moje narty prównać do twoich
    nurków. mam dziką frajde z jazdy technicznej. będę sie zmagać z pionową ścianą
    pokryta lodem tylko dla czystej przyjemności zrobienia tego. ale NIE PRZEKONUJĘ
    ludzi którzy jeżdżą dla frajdy oglądania i podziwiania co jest na około i
    wystawiania buźki do słońca ze moje jest lepsze. akceptuję ze im to co mnie
    kręci moze nie sprawiać frajdy.

    również nie sprawia mi tez przyjemości jazda na naszych "stokach" ... świadomie
    wybieram zagranicę. i tyle.
  • kiwigirl 29.08.07, 11:29
    wojtek37k napisał:
    > czy Ci ktorych niestać na wyjazd
    > zagraniczny , nie mogą nurkować i uczyć się nurkować , nie
    > obrażajcie tych ludzi , bo obrażacie między innymi moich kolegów i
    > koleżanki. Nigdy tu nie napisałem , że nurek jest gorszy bo
    > wyszkolony za granicą

    hmmmmm jak na mój gust właśnie to sugerujesz, ze ci "Zagraniczni" to są gorsi bo
    tutaj sobie rady nie dadzą. natomiast nikt z nas w zaden sposób nie zasugerował
    ze brak kasy na wyjazd zagraniczny = nie powino sie nurkować, ani tym bardziej
    nikogo nie obrażamy.

    osobiście raczej bronie się przed obrażaniem takich jak ja przez ciebie. składam
    szacunek - bo na pewno technicznie jestes lepszy ode mnie. natomiast fajnie by
    było abyś ty zaakceptował ze nie każdy musi CHCIEĆ nurkować tutaj. ot i tyle. ja
    NIE CHCE. i koniec.
  • wojtek37k 29.08.07, 18:31
    Kiwi , to nie tak , że gdzieś za granicą szkolą gorzej niż u nas ,
    ale średnia poziomu szkolenia np. w Egipcie jest dużo gorsza niż u
    nas , czas trwania kursu , robienie go połebkach , "instruktorzy"
    którzy nie mają papierów instruktora , bazy nurkowe bez adresu i
    certyfikatu tylko ze stroną internetową , to tylko niektóre powody
    dla których tak uważam . Bezprzecznie jednak znajdują się tam centra
    nurkowe , które szkolą na poziomie może nawet wyższym niż w Polsce ,
    tylko , że polacy rzadko z nich korzystają , powód jest jeden
    kilkadziesiąt euro drożej za kurs . Bywałem na łodziach na których
    były prowadzone kursy , podczas naszych nurkowań , mam więc
    porównanie (bardzo zresztą różne , w zależności od bazy) , o innych
    regionach jeśli chodzi o szkolenie nie będę się wypowiadał bo
    niewidziałem prowadzonych kursów . Ten pogląd można potwierdzić ,
    czytając art. pt. " To nie był film... " w sierpniowym numerze
    "Nurkowania" . Mam nadzieję , że wszyscy uczestniczący w dyskusji ,
    bądż prowadzą profesjonalnie kursy , lub takowe skończyli , lecz nie
    trzeba dużo wyobraźni znając np. egipskie standarty , aby wiedzieć ,
    że wszyscy wyszkoleni tam , takiego szczęścia nia mają , często
    nawet niezdając sobie z tego sprawy . Dlatego , często dla nich ,
    nurkowanie w polskich woda jest nawet niebezpieczne . Natomiast
    jeśli szkolenie przeprowadzono prawidłowo , pozostaje tylko kwestia
    adaptacji do innych warunków pod wodą . Nikogo nie chcę obrażać ,
    nikomu nie mówię czy jest dodrze wyszkolony (szkoli) , czy nie ,
    stwierdzam tylko fakty , o ktorych wiem z własnego doświadczenia lub
    z wiarygodnego źródła np. prasy nurkowej.

    Pozdrawiam Wojtek
  • martha4 01.09.07, 11:38
    > np. w Egipcie jest dużo gorsza niż u
    > nas ,(...) "instruktorzy"
    > którzy nie mają papierów instruktora , bazy nurkowe bez adresu i
    > certyfikatu tylko ze stroną internetową

    Witam:)
    Za kilka dni wyjeżdżam do Hurghady i chciałabym spróbować (po raz
    pierwszy) zanurkować.
    Wiem, że nurkował Pan wiele razy w tym regionie (spotkaliśmy się dwa
    lata temu przy wyjeździe w hotelu Palm Beach), byłabym wdzięczna,
    gdyby zechciał Pan wskazać osoby (koniecznie mówiące po polsku) z
    którymi mogłabym bezpiecznie to robić.
    Jeśli nie tutaj, to proszę wysłać maila na adres "gazetowy" :)
    Pozdrawiam serdecznie, Marta.

  • wojtek37k 01.09.07, 14:52
    Witam serdecznie i pozdrawiam , kogoś kogo znam ,nie mogę polecić ,
    z prostej przyczyny ,pani instruktor z którą nurkowałem w HRG (3
    pobyty) ,po 5 latach przeniosła się do Sharmu ,z innymi (z którymi
    nurkowałem) mam niemiłe doświadczenia więc ich przemilcze . Dobre
    notowania wsród moich znajomych w Polsce ma p. Mirek z bazy
    Adventure ,niestety nie mialem przyjemności osobiscie ,ale może się
    to zmieni w przyszłości . Ja w tym roku w myśl zasady "rok bez
    pobytu w Egipcie ,to rok stracony" , uzupelnić brakujący pobyt jadę
    w październiku , ale do Sharm .

    Pozdrawiam serdecznie Wojtek
  • martha4 01.09.07, 21:58
    Pięknie dziękuję:)
    Zdam się więc na swój nos ;)
    Pozdrawiam serdecznie Marta
  • aluchelek 15.09.07, 19:41
    wrociłam właśnie z Hrg, nurkowałam właśnie z p. Mirkiem i Piotrem z Adventurera.
    Świetna sprawa, fachowo, profesjonalnie, odpowiadają na najbardziej dziwne
    pytania, np. pytanie co ze śliną się robi, albo jak wylatują bąbelki z aparatu.
    Dla tych co pierwszy raz to robią, to naprawdę bardzo ważna sprawa: komfort,
    pewność, bezpieczeństwo. Polecam z czystym sumieniem.
    --
    někdy fajn a někdy je to v háji
  • kiwigirl 04.09.07, 10:58
    wojtek37k napisał:

    witaj Wojtku, ok, teraz się chyba rozumiemy, ja inaczej odebrałam wczesniej
    twoje słowa i tyle

    zgadzam sie ze kursy "wakacyjne" są krótsze niż te u nas powiedzmy
    "stacjonarne", ale moze tez dlatego ze tam sie nurkuje cały czas, a tutaj "w
    wolnym czasie" po pracy szkole itp... ?

    nasz kurs tez trwał 4 dni na wyspie na której nie robi sie nic innego jak
    nurkuje. tam przyjeżdżają tylko nurkowie. nie ma hoteli, sa bazy nurkowe. cały
    dzień jest sie albo w basenie, albo w sali wykładowej, albo na łodzi, od rana
    do wieczora. kursy prowadzą prawdziwi instruktorzy a nie jak w Egipcie bez
    papierów, bazy są w większości albo gold palm, albo 5*, (nasza była 5* CDC) i
    mimo ze kurs trwał 4 dni, to uważam ze dostaliśmy maksymalną uwagę ze strony
    instruktora.

    byc moze "średnia poziomu" jest w Egipcie niższa, nie wiem, nie szkoliliśmy sie
    akurat w Egipcie, ale faktem jest ze patrząc na poziom baz w Egipcie i podejście
    prowadzacych nurki mieliśmy troche zastrzeżeń.

    > średnia poziomu szkolenia np. w Egipcie jest dużo gorsza niż u
    > nas , czas trwania kursu , robienie go połebkach , "instruktorzy"
    > którzy nie mają papierów instruktora , bazy nurkowe bez adresu i
    > certyfikatu tylko ze stroną internetową ,

    tu się zgodze podając przykład... niestety polski.

    taka firma big blue - ktos gdzies na forum nurkowym o nich wspomniał. ze ok i ze
    dobre ceny itp. "poszłam" sprawdzic. faktycznie - ceny mają sporo niższe niż
    najtańsza baza egipska z "papierami". i to o kilkadziesiat euro. wysłałam maila,
    pytam gdzie maja baze w Sharm - w którym hotelu, ile łodzi, na ile osób, ilu
    nurków prowadzi jeden instruktor... no takie konkrety po których mozna ponoć
    dobrą baze poznać...

    odp. przyszła szybko - ale ... bez konkretów. żadnego info o tym gdzie jest
    baza, tylko "obejście' pt. "ze odbiora nas z naszego hotelu, prosze sie nie
    martwić..."

    co do łodzi... mają zaleznie od potrzeb... (????) biorą do 35 osób na łódź (!!!
    ???) wniosek który nasunął nam sie od razu- nie mają własnych łodzi, albo
    wypożyczają (?) albo podrzucają klientów innym bazom... 35 nurków na łodź ???
    przecież to absolutny tłum !!!

    na pytanie o ilość nurków na instruktora prowadzącego dostałam info ze "nurkowie
    sa zawsze podzieleni na grupy na tych co maja kursy OWD i na tych co maja AOWD
    ew inne kursy" ... tez konkretnie nie ? dotad myśłałam ze taki podział to
    standard, a do tego - dobra baza ma nieduże grupki po 4-6 nurków na
    przewodnika... szczególnie gdy mówimy o "nowicjuszach z OWD"

    a do tego info ze "grupy nurkow sa przewaznie prowadzone przez DM ktorzy sa
    przewaznie Egipcjanami" zniechęciła nas już zupełnie, po tym jak w ostatnim dniu
    nurków właśnie taki DM nas prowadził, i gotów był każą historie opowiedzieć zeby
    nas - z małym doswiadczeniem i tylko OWD wciągnąć do wraku - za dodatkowa
    kase... bo to tzw. 3 nur tego dnia...

    szczerze - po takich odp. od nich, raczej poszukamy "egipskiej" bazy, gdize maja
    europejskich instruktorów czy DM prowadzących max 6 os grupy, gdzie na łodzi
    jest kilkanascie osob a nie 35, a sama baza bez problemu podaje wszystkie
    namiary na siebie, ma konkretną bazę, łodzie itp. ...
  • wojtek37k 05.09.07, 18:01
    Uchwyciłaś sedno problemu . Zrobiłaś kurs gdzie indziej , pewnie u
    kogoś kto miał wyższe standarty i jadąc do najpopularniejszego
    miesca "szkolenia" polskich nurków sama zauważyłaś pewne dziwne
    rzeczy , które się tam dzieją . Zakładamy teraz , że ktoś jedzie się
    tam szkolic w dobrej wierze , "wyszkolił sie" , przeżył , nie byl
    świadkiem zadnego wypadku nurkowego , jest cały w skowronkach jaki
    to on nurek , reklamuje wszystkim "wspaniałą bazę nurkową" .
    Dlaczego tak myśli i robi , bo utożsamia standarty szkolenia i
    bezpieczeństwa z tym co tam zobaczył i traktuje to jako wzór , nie
    mając żadnego punktu odniesienia . Natomiast fakty są takie , że
    dobrze wyszkolony nurek , bardzo szybko min. staje sie samodzielny i
    nurkuje partnersko , wymusza na innych nurkach przestrzeganie zasad
    bezpieczeństwa , ma ich świadomość i sam ich przestrzega , oraz ma
    przynajmiej wyobrażenie tego co go może spotkać pod wodą .

    Pozdrawiam Wojtek
  • rickh 15.06.07, 13:26
    Spróbuję odpowiedzieć na Twoje pytania.
    Jeśli bardzo chcesz to będziesz nurkować a co za tym idzie na swoją pasję zawsze
    znajdziesz fundusze.
    Podstawowy wydatek to ABC - maska, fajka i płetwy, to jest potrzebne na kurs.
    Jeśli to prawdziwe pragnienie to będziesz nurkować zarówno w ciepłych jak i
    zimnych wodach. A więc gruba i cienka pianka. O kasztach powiem później.
    Jeśli jesteś marnym pływakiem to polecam kurs w Polsce, trwa dłużej ale za to
    masz więcej czasu aby oswoić się z wodą i poprawić swoje umiejętności w pływaniu.
    Przy kursach organizowanych na wyjazdach wakacyjnych (Egipt) niestety ten
    element odpada - czas trwania kursu to jakieś 4 dni.
    Nurkowanie to sport dla ludzi myślących, trzeba zapomnieć o brawurze, chorej
    ambicji i w szczególności o rutyniarstwie.
    W nurkowaniu najistotniejsze jest posiadanie odpowiedniej wiedzy - wiedzy na
    temat zagrożeń i skutków jakie niesie ten sport.
    Pamiętaj czy jest to nurkowanie na 3 metrach czy na 30 metrach ZAWSZE !!! należy
    się do niego jednakowo przygotować i jednakowo traktować.
    Lepiej nauczyć się czegoś powoli i dokładnie niż szybko i po łebkach. Bo potem
    może być za późno.
    Jak już wcześniej napisałem będziesz musiał posiadać własne ABC i piankę
    (czasami trafia się sytuacja że musisz do niej nasikać) co do pozostałego
    sprzętu to już jest zależne od Twoich zarobków ale polecam małymi kroczkami
    dążyć do własnego aparatu oddechowego i jacketu. Najlepiej i najmniej stresowo
    nurkuje się na własnym sprzęcie który się zna. W Polsce kursy organizują kluby
    nurkowe, które posiadają sprzęt nurkowy, uczestnictwo w takim klubie umożliwia
    jego wypożyczanie za mniejsze pieniądze. Jest to dobre rozwiązanie na początku
    Twojej drogi nurkowej z czasem będziesz miał wszystko własne - zobaczysz.
    Moje rady są poparte doświadczeniem zdobytym na nurkowaniach zarówno w
    egzotycznych morzach jak i ciemnych, zimnych i mrocznych polskich wodach.
    Każde nurkowanie przynosi niebywałe przeżycia i to się liczy najbardziej.
    Do zobaczenia pod wodą

    --
    Ryszard
  • andrus23 20.06.07, 14:42
    hmmmm
    najlepszym rozwiazaniem wg mnie byloby nurkowanie w hurghadzie na przyklad. ja
    robilem papiery w polsce - egzaminna koparkach - w jaworznie k. katowic - nie
    nalezal do najlepszych doswiadczen w moim zyciu - byl maj, woda mega zimna a ja
    w piance na egipt... heh wszystko dlatego ze bardzo chcialem jak najszybciej.
    potem polecialem do egiptu i okazalo sie ze cenowo sprawa przedstawia sie
    podobnie bo jak sie dobrze poszuka za tysia z hakiem mozna pierwszy stopien
    zrobic. bylem z fajnym biurem - exim tours - oni w wycieczkach maja nury gratis
    - wiele osob zaczelo od tego - pod okiem instruktora mozna ponurkowac sobie bez
    papierow i dzieki temu sam decydujesz czy nadal Ci sie podoba.
    co do plywackich umiejetnosci to niepotrzebne - jacket jest jak kamizelka
    ratunkowa jednak musisz lubic wode i czuc sie w niej komfortowo :)
    ze sprzetem jest tak jak w innych dyscyplinach - jesli wkrecisz sie mocno to
    warto posiadac swoj - idealnie dopasowany, ale jesli nurkujesz z doskoku to
    wypozyczalnie nie sa drogie. ja mam na razie swoja pianke, pletwy i maske - na
    reszte zbieram:)
    pozdr
  • rickh 14.11.07, 11:40
    Po tym co napisałeś kolego, to ja bym z Tobą w parze pod wodę nie
    poszedł.
    andrus23 napisał:

    > hmmmm
    > najlepszym rozwiazaniem wg mnie byloby nurkowanie w hurghadzie na
    przyklad. ja
    > robilem papiery w polsce - egzaminna koparkach - w jaworznie k.
    katowic - nie
    > nalezal do najlepszych doswiadczen w moim zyciu - byl maj, woda
    mega zimna a ja
    > w piance na egipt... heh wszystko dlatego ze bardzo chcialem jak
    najszybciej.
    > potem polecialem do egiptu i okazalo sie ze cenowo sprawa
    przedstawia sie
    > podobnie bo jak sie dobrze poszuka za tysia z hakiem mozna
    pierwszy stopien
    > zrobic. bylem z fajnym biurem - exim tours - oni w wycieczkach
    maja nury gratis
    > - wiele osob zaczelo od tego - pod okiem instruktora mozna
    ponurkowac sobie bez
    > papierow i dzieki temu sam decydujesz czy nadal Ci sie podoba.
    > co do plywackich umiejetnosci to niepotrzebne - jacket jest jak
    kamizelka
    > ratunkowa jednak musisz lubic wode i czuc sie w niej komfortowo :)
    > ze sprzetem jest tak jak w innych dyscyplinach - jesli wkrecisz
    sie mocno to
    > warto posiadac swoj - idealnie dopasowany, ale jesli nurkujesz z
    doskoku to
    > wypozyczalnie nie sa drogie. ja mam na razie swoja pianke, pletwy
    i maske - na
    > reszte zbieram:)
    > pozdr


    --
    Ryszard
  • 12agacia_nurek 16.08.07, 10:02
    U mnie zaczęło się od snoreklingu (po powierzchni,tylko z ABC)w Egipcie.Potem zdecydowałam się na intro, czyli takie nurkowanie turystyczne, nie musisz nic umieć.Ale jednak na kurs w Egipcie się nie odważyłam!Trwał 3 dni,koszt taki sam jak w Polsce i np. egzamin z teorii był pisany wieczorem w hotelu z książką!!! A przecież tu chodzi o życie! Dlatego polecam kurs w Polsce,trwa dłużej, są wykłady z teorii itd. Rzeczywiscie ABC swoje powinnaś mieć. Pianka też sie przyda.A potem, jak Cię wciagnie to zaczniesz dalej kompletowac sprzęt. Pływać powinnaś umieć po prostu ok,żeby sie utrzymywać na wodzie, ale specjalnych umiejętnosci nie trzeba mieć:) Nurkowanie w Polsce jest ciekawym i zupełnie innym doświadczeniem niż wody ciepłe. Oczywiście rafa...ahh...Egipt-to jest super!:) Ale myślę że jak nauczysz sie nurkować tutaj, w Polsce to nury w Egipcie to będzie dla Ciebie pryszcz!
  • iindividi 15.11.07, 12:56
    czesc, jestem instruktorem nurkowania i plywania wiec moge Ci
    odpowiedziec na nurtujace Cie pytania. Przede wszystkim masz zle
    podejscie:-) wszystkim sie wydaje ze nurkowanie to strasznie drogi
    sport i sprzet i nikogo na to nie stac.Ja swoj kurs nurkowania i
    pierwszy sprzet kupialam na 2 roku studiow majac tylko marne
    alimenty od ojca i stypendium socjalne. Kursy mozna placic w ratach.
    Sprzet tym bardzije a jak kupisz sprzet z glowa (pozwol ze ktos ci
    doradzi) to bedzie to sprzet na lata. Poza tym na poczatek
    potrzebujesz jedynie ABC a to nie jest majatek...
    Ja jestem zwolenniczka robienia kursu w Polsce. Pozniej jak
    wyjedziesz do Egiptu czy innego kraju bedziesz dobrze przygotowana i
    nie bedziesz tracila czasu na cwiczenia.
    Umiejetnosci plywackie...do mnie trafiaja rozne osoby. Jak ktos nie
    umie plywac to ucze go bo jestem tez instruktorem plywania ale
    przede wszystkim chodzi o to zeby nie bac sie wody i umiec sie
    poruszac do przodu:-)
    Jak masz wiecej pytan smialo pytaj. Z checia ci odpowiem i mam
    nadzieje ze uda mi sie ciebie zarazic pasja do nurkowania.

    Pozdrawiam,
    Karolina
    www.individi.pl
  • magda.1313 03.05.14, 08:41
    Jeżeli jesteś początkujący, nie wiesz czy Ci się to spodoba, to lepiej nie kupować sprzętu tylko wypożyczać.

    Ja zawsze mówię, że dobry nauczyciel to podstawa. Zły, może Cię zniechęcić do czegoś, co Ci się podoba więc ważne jest, by wybrać dobrego instruktora.

    Jeśli szukasz dobrego adresu, polecam RICO SUB z Poznania: www.ricosub.pl/

    Znajdziesz tam profesjonalistów, z kilkudziesięcioletnim stażem, a posiadają także sklep więc jak już byłbyś na takim poziomie, że chciałbyś mieć coś swojego, to dobrze Ci doradza i pokażą co i jak :)
  • kasia-mikula 23.07.14, 14:28
    Jeżeli jesteś początkująca, to polecam Ci kurs z www.divingpro.eu - mają bardzo fajny sposób prowadzenia swoich zajęć, szybko pozbywasz się strachu, który gdzieś w nas siedzi. Ja sama brałam u nich lekcje, a teraz wyjeżdżamy razem do Egiptu na egzotyczne nurkowanie. Mega fajna zabawa, która strasznie wciąga :) Co do sprzętu. Nie kupuj go sama, ani na podstawie opinii internautów. Każdy ma inne ciało, inne potrzeby. Dla jednych kombinezon będzie potrzebny z cienką, dla innych z grubą pianką. Na kursie instruktorzy pomogą Ci wybrać najlepsze rozwiązanie.
  • miriam_73 18.08.14, 12:20
    Diving-pro jest na black list CWDS... Więc raczej trzymałabym się od nich z dalenia, niezaleznie od tego co tam chłopcy beda opowiadać...
    cdws.travel/diving/black-list
    Dorzucę słowo od siebie: moim skromnym zdaniem kurs to tylko początek, tak naprawdę dopiero po uzyskaniu certyfikatu zaczyna się prawdziwa nauka i ciężka praca. Gdzie go zrobić? Nie ma znaczenia, chociaż ja uważam że najlepiej robic go w tych warunkach w jakich planuje się nurkować. Reszta to po prostu dalej trening i praktyka. Własna, a nie kursu, instruktora i Bóg wie jeszcze kogo. Samodzielna.

    Aha, wcale nie jest tak, że kurs gdzieś w ciepłych wodach jest gorszy niż krajowy, pod warunkiem tylko, że jest realizowany rzeczywiście w pełni w zgodzie ze standardami a nie z "taryfą ulgową". Nie ma nic złego w tym, że np. pracę teoretyczna robi się wieczorami - istotne jest tylko to na ile uczciwie i solidnie Ty sam jako kursant do tego podejdziesz. Bo to jest Twoja wiedza, która ma służyć Tobie i Twojemu bezpieczeństwu.

    Aha, jest "drobna" różnica w planowaniui i realizowaniu nurków na 3 i 30 metrów. Radzę wrócić do podstaw....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka