Dodaj do ulubionych

Początkujący nurek - problemy z wyrównywaniem ....

19.08.09, 19:18
..... ciśnienia.

Cześć. Jestem nowy. Zarówno na forum jak i w wodzie. Parę tygodni temu
zrobiłem PADI OWD.
Mam poważny problem z opanowaniem wyrównywania ciśnienia. W dzieciństwie
miałem chore zatoki i mam krzywą zatokę nosową, ale nie sądzę aby to miało
wpływ. Chodzi raczej o brak umiejętności i wyczucia. Trochę na siłę dmuchałem
w nos no i zrobiłem sobie kuku w ucho (zapalenie).
Czy znacie jakieś techniki lub ćwiczenia wyrobienia sobie prawidłowych
odruchów w tej kwestii. Na sucho lub w basenie?

--
Somebody Stop Me!!!!
Edytor zaawansowany
  • tu_droplet 24.08.09, 11:20
    grogreg napisał:

    > ..... ciśnienia.
    >
    > Cześć. Jestem nowy. Zarówno na forum jak i w wodzie. Parę tygodni temu
    > zrobiłem PADI OWD.
    > Mam poważny problem z opanowaniem wyrównywania ciśnienia. W dzieciństwie
    > miałem chore zatoki i mam krzywą zatokę nosową, ale nie sądzę aby to miało
    > wpływ. Chodzi raczej o brak umiejętności i wyczucia. Trochę na siłę dmuchałem
    > w nos no i zrobiłem sobie kuku w ucho (zapalenie).
    > Czy znacie jakieś techniki lub ćwiczenia wyrobienia sobie prawidłowych
    > odruchów w tej kwestii. Na sucho lub w basenie?
    >

    Dość często wystarczy dmuchnąć w maskę by wyrównać ciśnienie. Możliwe, że masz
    masz zapchane lub obrzęknięte przewody słuchowe a nawet przewlekły stan zapalny.
    Zamiast kombinować z techniką idź do laryngologa i zbadaj sobie uszy i zatoki.
    To, że "miałem chore zatoki i mam krzywą zatokę nosową" ma bardzo duże
    znaczenie, ostatnio byłem na wyjeździe gdzie chłopak z krzywą przegrodą schodził
    na 15m regularnie ok 15 min walcząc z uchem.
    Ja też miewam kłopoty z wyrównaniem ciśnienia ale jeśli nurkuję to bardzo dbam o
    uszy i zatoki - noszę opaskę i nie używam patyczków do uszów :-)
  • zetoriush 25.08.09, 11:52
    Skrzywiona przegroda nosowa może być poważnym problemem i może (nie musi)
    doprowadzić do urazu. Na tym forum jest bardzo dużo w tym temacie:
    divetrek.com.pl/forum/viewforum.php?f=83
  • grogreg 31.08.09, 16:53
    Po pierwsze już mi lepiej. Uszy zaleczone. Fakt, że antybiotyki rozwaliły mi
    przewód pokarmowy ale to szczegół :)

    Sama przegroda. Rozmawiałem troszku z laryngologiem, który jest też nurkiem i
    powiedział abym się z operacją przegrody tak nie śpieszył i traktował ją jako
    ostateczność. Doradził mi ćwiczenie metod wyrównywania ciśnienie bez dmuchania w
    nos lub z bardzo delikatnym dmuchnięciem i przełykaniem jednocześnie śliny.

    Na razie ćwiczę na basenie (tylko dwa metry, szukam głębszego okolicy np z
    trampoliną). Na razie idzie bezproblemowo, choć ratownik się mi żalił że go
    straszę tak na dnie leżąc :)
    --
    Somebody Stop Me!!!!
  • grogreg 07.09.09, 18:20
    Opracowałem własne, pewnie już dawno odkryte, sposoby wyrównywania ciśnienie bez
    forsownego przedmuchiwania nosem.
    1. Przytykam nos i dmucham, ale delikatnie - nie wdmuchuję powietrza do kanałów
    usznych na siłę, jednocześnie wykonuję silne ruchy na boki żuchwą. Z reguły po
    wykonaniu trzech - czterech takich ruchów powietrze wchodzi w uszy.
    Warto przećwiczyć z ustnikiem w zębach.
    2. Trochę trudniejsze - przynajmniej dla mnie - ale szybsze. Tak samo dmucham
    delikatnie w nos i jednocześnie przełykam. Też warto przećwiczyć z fajką w zębach.

    Obie metody ćwiczyłem na razie tylko na trzech metrach na basenie. Za co
    otrzymałem opieprz od ratownika za stresowanie go :)

    Wiadomo, że takie rzeczy są bardzo indywidualne, ale jak w temacie.
    --
    Somebody Stop Me!!!!
  • blue.manta 28.09.09, 15:07
    Najważniejsze to wizyta u dobrego laryngologa, który sprawdzi czy
    wszystko jest OK.
    Następny krok to delikatne, ale regularne ćwiczenia na błonę
    (bębenkową, hehe): bierzesz szklankę z dowolnym napojem (najlepiej
    wodą ;-) i pijesz przez słomkę w cyklu: 3 łyki z zatknietym nosem, 1
    łyk z niezatkniętym. Oczywiście nie należy przesadzać z
    częstotliwością tych ćwiczeń oraz intensywnością.Dzięki temu błona
    bębenkowa przyzwyczai się do zmian ciśnienia, może nawet do tego
    stopnia, że przy schodzeniu pod wodę wystarczy tylko przełknięcie
    śliny lub poruszenie żuchwą, bez konieczności przytykania nosa i
    dmuchania w maskę.
    W moim przypadku ćwiczenia te bardzo pomogły, ale może być to sprawa
    indywidualna, więc warto dopytać o to swojego lekarza. Zapytaj też
    co sądzi o zakropieniu nosa (po 1 kropli do każdej dziurki)kroplami
    Xylometazolin (ok. 0,5 h przed zejściem pod wodę). Krople te
    udrazniają kanały, co ułatwia przedmuchiwanie.
    I pamietej nigdy nie zanurzaj sie na siłę mimo bólu ucha, bo to może
    się skończyć naprawde bardzo źle. Ale o tym na pewno dobrze wiesz
    :-))
    pozdrawiam
  • dongpong 07.10.09, 11:42
    spróbujcie tak
    1.przy delikatnym dmuchnięciu w nos przechylić głowę do ramienia w przeciwnym
    kierunku do odtykanego ucha
    2.lub maxymalnie do tyłu
    3. mix 1i2
  • grogreg 25.11.09, 15:25
    Ostatnio nurkowałem na Costa Brava. Płytko, bo tylko 8 metrów, ale wcześniej to
    już wystarczyło bym się z uszami męczył. Jednak tym razem, bez żadnych
    trudności. Wystarczyło przełykanie. Nawet dmuchać w nos nie trzeba było.
    Myślę, że sporo też dało mi snoorkowanie, bo wiadomo że tu czasu do zmitrężenia
    nie ma i wyrównywać trzeba szybko a sprawie i przede wszystkim często.

    Czyli.... wszystko kwestia wprawy.






    --
    Somebody Stop Me!!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka